Opowieść bł. Ojca Jan Beyzym SJ (1850-1912), przyjaciela trędowatych z "wyobraźnią miłosierdzia".
Mieczysław Łusiak SJ
Herod był zaniepokojony dobrem, które czynił Jezus. Dla niego bowiem nie istniało dobro i zło, ale tylko to co było po jego myśli i to co było wbrew jemu. Niestety, taka definicja dobra jest dość często spotykana.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus zawołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami i władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.
Biada mi, gdybym nie głosił… Myśl ta gryzła mnie przez lata: Ludzie, którym chcę głosić Chrystusa, nie chcą Go ani znać, ani być przez Niego zbawieni. Dlaczego więc Bóg posyła mnie na misje?
Mieczysław Łusiak SJ
Kogo na ogół określamy mianem "bliski"? Tego, który nam wiele dał, komu wiele zawdzięczamy. A kogo Jezus nazywa swoimi bliskimi?
Celem proponowanych zajęć jest uświadomienie uczniom, że łatwiej im przychodzi koncentrowanie się na własnych niedoskonałościach oraz dostrzeganie złych stron w postępowaniu innych niż zwracanie uwagi na to, co w nas i w innych wartościowe i dobre.
Powołanie misyjne to odpowiedź człowieka ochrzczonego na wezwanie Mistrza. To poczucie odpowiedzialności za kontynuację rozpoczętego przez Niego dzieła. Wszyscy jesteśmy powołani do stania się misjonarzami już od naszego Chrztu świętego.
Mieczysła Łusiak SJ
Wbrew pozorom Bóg objawia się bardzo wyraźnie. Objawienie Boże nie jest nachalne, ale jest wyraźne. W każdym razie kto chce, może poznać Boga, Jego mądrość i miłość.
Mieczysław Łusiak SJ
Przyszli do Jezusa Jego matka i bracia, lecz nie mogli się dostać do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: "Twoja matka i bracia stoją na dworze i chce się widzieć z Tobą". Lecz On im odpowiedział: "Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je".
Mieczysław Łusiak SJ
Bóg utożsamia się z dzieckiem, a najwyższą pozycję społeczną według Niego daje postawa służby. Czy to nie jest jakieś szaleństwo?!
Stanisław Biel SJ
Apostołowie byli trzy lata "w szkole Jezusa". Bliskość i stała obecność Mistrza była czasem ich formacji, kształtowaniem osobowości, tożsamości a także misji, jaką mieli podjąć. Jezus formował uczniów nie tyle poprzez słowa i przekaz zasad moralnych, co poprzez obecność. Jednak Jego słowa i świadectwo nie zawsze spotykały się ze zrozumieniem.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy zebrał się wielki tłum i z miast przychodzili do Jezusa, rzekł w przypowieści: "Siewca wyszedł siać ziarno. A gdy siał, jedno padło na drogę i zostało podeptane, a ptaki powietrzne wydziobały je. Inne padło na skałę i gdy wzeszło, uschło, bo nie miało wilgoci. Inne znowu padło między ciernie, a ciernie razem z nim wyrosły i zagłuszyły je. Inne w końcu padło na ziemię żyzną i gdy wzrosło, wydało plon stokrotny".
s. Zofia Szymanek CBM/ o. Marek Wójtowicz SJ
Dnia 24 września wspominamy w Kościele pięć męczennic z Pale z okresu II wojny światowej. Dnia 14 stycznia 2011 roku Ojciec Święty Benedykt XVI podpisał dekret kończący proces beatyfikacyjny pięciu sióstr ze Zgromadzenia Córek Bożej Miłości.
"Jezus powiedział do swoich uczniów: "Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby się włamać do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.
Skala protestów i aktów agresji zaskoczyła wszystkich. Wystarczyła iskra filmowej karykatury proroka Mahometa, by wyzwolić furię świata islamskiego wymierzoną w cywilizację zachodnią.
Powinniśmy mieć świadomość, że do kościołów parafialnych przychodzi dziś mniejszość parafian. Ta sytuacja to dla nas wszystkich największe wyzwanie.
Papieska podróż do Libanu na pewno będzie zapamiętana w kontekście wydarzeń politycznych, ale nie można zapominać o jej duszpasterskim wymiarze i znaczeniu dla Kościoła na całym Bliskim Wschodzie.
Nie chodzą do kościoła ani się nie modlą. Jednak na pytanie księdza, czy są w stanie zapewnić chrześcijańskie wychowanie dziecku, dla którego proszą o chrzest, odpowiadają: "Oczywiście!".
Obserwuję, że ci, którzy trwają jednak uparcie na stanowisku niewiary, jednocześnie wchodzą w okultyzm. Ludzie, którzy nie wierzą, często są klientami wróżek. No to jak to: niewierzący, a chodzi do wróżki? - rozmowa z egzorcystą, ks. Andrzejem Grefkowiczem.
Pan Jezus przyszedł na świat, by zbawić człowieka. Pozornie Jego słowa, ich treść i przesłanie, są innowacyjne w stosunku do Starego Testamentu. Lecz w rzeczywistości Bóg jest niezmienny, tak jak niezmienna jest Jego miłość.
{{ article.description }}