blizejmocniejwiecej.pl
Publikujemy kazanie biskupa Grzegorza Rysia z dzisiejszej Mszy św. u augustianów w Krakowie.
Publikujemy kazanie biskupa Grzegorza Rysia z dzisiejszej Mszy św. u augustianów w Krakowie.
Przemysław Wysogląd SJ
Błogosławiony czystego serca. Spoglądając w górę prezbiterium kościoła krakowskich jezuitów.
Błogosławiony czystego serca. Spoglądając w górę prezbiterium kościoła krakowskich jezuitów.
Logo źródła: Różaniec ks. Eugeniusz Zarzeczny MIC
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. J 15, 12-16
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał - aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. J 15, 12-16
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus namawia nas dziś do bezwarunkowej, czyli czystej miłości. Któż z nas nie chciałby być kochany taką miłością?
Jezus namawia nas dziś do bezwarunkowej, czyli czystej miłości. Któż z nas nie chciałby być kochany taką miłością?
Logo źródła: Niedziela O. Michał Czyżewski OSPPE
W dniach 14-16 września 2012 r. Ojciec Święty Benedykt XVI udaje się w swoją kolejną zagraniczną podróż apostolską. Odwiedzi Liban, azjatycki kraj, położony na Bliskim Wschodzie. Z o. Pawłem Kuryszem OFMCap rozmawia o. Michał Czyżewski OSPPE.
W dniach 14-16 września 2012 r. Ojciec Święty Benedykt XVI udaje się w swoją kolejną zagraniczną podróż apostolską. Odwiedzi Liban, azjatycki kraj, położony na Bliskim Wschodzie. Z o. Pawłem Kuryszem OFMCap rozmawia o. Michał Czyżewski OSPPE.
Mieczysłąw Łusiak SJ
W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: "Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: "Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
Katechizm Kościoła Katolickiego
Centralnym punktem życia religijnego Kościoła jest Eucharystia. Posiada ona szczególne znaczenie pośród wszystkich sprawowanych w liturgii Kościoła sakramentów. Z tego powodu Kościół zobowiązuje wierzących pod grzechem do brania w niej udziału w każdą niedzielę i nakazane święta kościelne.
Centralnym punktem życia religijnego Kościoła jest Eucharystia. Posiada ona szczególne znaczenie pośród wszystkich sprawowanych w liturgii Kościoła sakramentów. Z tego powodu Kościół zobowiązuje wierzących pod grzechem do brania w niej udziału w każdą niedzielę i nakazane święta kościelne.
Katechizm Kościoła Katolickiego
Bierzmowanie pozostaje w ścisłej więzy z Bożym planem zbawienia, który Pan Bóg stopniowo wypełnia w mocy Ducha Świętego. Jego obecność i działanie szczególnie wyraźnie dostrzegane jest w życiu i posłannictwie Jezusa Chrystusa. Ducha Świętego wysłużył i ofiarował Kościołowi Jezus Chrystus.
Bierzmowanie pozostaje w ścisłej więzy z Bożym planem zbawienia, który Pan Bóg stopniowo wypełnia w mocy Ducha Świętego. Jego obecność i działanie szczególnie wyraźnie dostrzegane jest w życiu i posłannictwie Jezusa Chrystusa. Ducha Świętego wysłużył i ofiarował Kościołowi Jezus Chrystus.
Katechizm Kościoła Katolickiego
Sakrament chrztu nazywany jest ze względu na główny obrzęd, przez który jest wypełniany: chrzcić (gr. baptizein) oznacza "zanurzyć", "pogrążyć" w wodzie. Określa się go także "obmyciem odradzającym i odnawiającym w Duchu Świętym".
Sakrament chrztu nazywany jest ze względu na główny obrzęd, przez który jest wypełniany: chrzcić (gr. baptizein) oznacza "zanurzyć", "pogrążyć" w wodzie. Określa się go także "obmyciem odradzającym i odnawiającym w Duchu Świętym".
Katechizm Kościoła Katolickiego
Jedną z podstawowych czynności, która dostarcza światła w zrozumieniu zbawczego działania Boga, jest przyjęcie i uznanie, że ludzi zbawia obecny w swoim Kościele Jezus Chrystus. Czyni to uobecniając w sprawowanej przez Kościół liturgii sakramentalnej tajemnicę swej męki, śmierci i zmartwychwstania.
Jedną z podstawowych czynności, która dostarcza światła w zrozumieniu zbawczego działania Boga, jest przyjęcie i uznanie, że ludzi zbawia obecny w swoim Kościele Jezus Chrystus. Czyni to uobecniając w sprawowanej przez Kościół liturgii sakramentalnej tajemnicę swej męki, śmierci i zmartwychwstania.
Mieczysław Łusiak SJ
Każdy człowiek ma swoje osobiste miejsce w historii zbawienia i każdy jest niezastąpiony. Dobrze jest mieć świadomość tego miejsca. Kto ma tę świadomość i akceptuje miejsce wskazane mu przez Boga, ma kolejny powód do tego, by czuć się szczęśliwym.
Każdy człowiek ma swoje osobiste miejsce w historii zbawienia i każdy jest niezastąpiony. Dobrze jest mieć świadomość tego miejsca. Kto ma tę świadomość i akceptuje miejsce wskazane mu przez Boga, ma kolejny powód do tego, by czuć się szczęśliwym.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Przemysław Węgrzyn
Próbuje się ludzi odciągać od Kościoła, wmawiając im, że jest on niemalże organizacją przestępczą - rozmowa z arcybiskupem Markiem Jędraszewskim, metropolitą łódzkim.
Próbuje się ludzi odciągać od Kościoła, wmawiając im, że jest on niemalże organizacją przestępczą - rozmowa z arcybiskupem Markiem Jędraszewskim, metropolitą łódzkim.
Logo źródła: Niedziela Kard. Stanisław Nagy SCJ / "Niedziela"
Sektor podróży apostolskich z nieodłącznym elementem głoszenia Ewangelii stanowi dominujący nurt obecnego pontyfikatu i zamyka krąg papieży jako wielkich misjonarzy świata.
Sektor podróży apostolskich z nieodłącznym elementem głoszenia Ewangelii stanowi dominujący nurt obecnego pontyfikatu i zamyka krąg papieży jako wielkich misjonarzy świata.
Abp Bruno Forte
Bóg, którego objawił nam Jezus, gdy był człowiekiem, jest Ojcem, którego nieskoń­czone miłosierdzie przyjmuje skruszone­go grzesznika i czyni go wolnym. Opowia­danie przytoczone przez Łukasza (Łk 15, 11-32) przedstawia historię tego spotka­nia: powszechnie nazywa się je "przypo­wieścią o synu marnotrawnym", ale tak naprawdę powinno się je nazywać "przy­powieścią o miłosiernym Ojcu".
Bóg, którego objawił nam Jezus, gdy był człowiekiem, jest Ojcem, którego nieskoń­czone miłosierdzie przyjmuje skruszone­go grzesznika i czyni go wolnym. Opowia­danie przytoczone przez Łukasza (Łk 15, 11-32) przedstawia historię tego spotka­nia: powszechnie nazywa się je "przypo­wieścią o synu marnotrawnym", ale tak naprawdę powinno się je nazywać "przy­powieścią o miłosiernym Ojcu".
Mieczysław Łusiak SJ
Jeśli zaniechamy czynienia dobra, z jakichkolwiek motywów, nawet pobożnych, to tak jakbyśmy niszczyli życie.
Jeśli zaniechamy czynienia dobra, z jakichkolwiek motywów, nawet pobożnych, to tak jakbyśmy niszczyli życie.
Adam Szustak OP
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka z XXIII niedzieli zwykłej, wygłoszone w parafii Miłosierdzia Bożego w Jaworze (9 września 2012): "O westchnieniu Jezusa".
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka z XXIII niedzieli zwykłej, wygłoszone w parafii Miłosierdzia Bożego w Jaworze (9 września 2012): "O westchnieniu Jezusa".
Mieczysław Łusiak SJ
I jesteśmy wydani na pastwę naszej wyobraźni. A ona potrafi ponieść człowieka daleko, potrafi go totalnie zagubić. Lekarstwem na to jest spotkanie z Jezusem, najlepiej na osobności, z dala od tłumu, by On dotykał naszej duszy swoją Miłością.
I jesteśmy wydani na pastwę naszej wyobraźni. A ona potrafi ponieść człowieka daleko, potrafi go totalnie zagubić. Lekarstwem na to jest spotkanie z Jezusem, najlepiej na osobności, z dala od tłumu, by On dotykał naszej duszy swoją Miłością.
ks. Marek Jawor - biblista
Niekiedy w interpretacji tekstów biblijnych niebagatelną rolę odgrywa geografia Świętych Stronic. Z jednym z takich urywków mamy do czynienia dzisiejszej niedzieli. Święty Marek raczy nas opisem uzdrowienia głuchoniemego. Cały wstępny wers sceny to topografia przemieszczania się Jezusa z miejsca na miejsce.
Niekiedy w interpretacji tekstów biblijnych niebagatelną rolę odgrywa geografia Świętych Stronic. Z jednym z takich urywków mamy do czynienia dzisiejszej niedzieli. Święty Marek raczy nas opisem uzdrowienia głuchoniemego. Cały wstępny wers sceny to topografia przemieszczania się Jezusa z miejsca na miejsce.
Logo źródła: Radio Watykańskie ks. ks. Arkadiusz Nocoń / Radio Watykańskie
Jak każdą inną Ewangelię także tę dzisiejszą o uzdrowieniu głuchoniemego możemy odczytywać na wielu poziomach. Pierwszy podstawowy, to jej brzmienie dosłowne, czyli opowieść o Jezusie, który dobrze czynił wszystko, nawet głuchym przywracał słuch i niemym mowę (por. Mk 7,37).
Jak każdą inną Ewangelię także tę dzisiejszą o uzdrowieniu głuchoniemego możemy odczytywać na wielu poziomach. Pierwszy podstawowy, to jej brzmienie dosłowne, czyli opowieść o Jezusie, który dobrze czynił wszystko, nawet głuchym przywracał słuch i niemym mowę (por. Mk 7,37).
Logo źródła: Życie Duchowe Ks. Michał Damazyn
Nie dziwi ogromna ostrożność Kościoła przed zachwytem, jaki towarzyszył na początku XX wieku rozwojowi psychologii. Zbyt pochopnie bowiem starano się wówczas tłumaczyć doświadczenie religijne jako element życia psychicznego człowieka, a Boga - przez przeniesienie i sublimację - jako jego nieuświadomione cechy i atrybuty. Sens ludzkiego życia interpretowano wyłącznie na drodze introspekcji psychologicznej. Zygmunt Freud, twórca psychoanalizy, twierdził: "Religia byłaby zatem ogólnoludzką nerwicą natręctw i tak jak dziecięca nerwica natręctw pochodziłaby z kompleksu Edypa - ze stosunku do ojca".
Nie dziwi ogromna ostrożność Kościoła przed zachwytem, jaki towarzyszył na początku XX wieku rozwojowi psychologii. Zbyt pochopnie bowiem starano się wówczas tłumaczyć doświadczenie religijne jako element życia psychicznego człowieka, a Boga - przez przeniesienie i sublimację - jako jego nieuświadomione cechy i atrybuty. Sens ludzkiego życia interpretowano wyłącznie na drodze introspekcji psychologicznej. Zygmunt Freud, twórca psychoanalizy, twierdził: "Religia byłaby zatem ogólnoludzką nerwicą natręctw i tak jak dziecięca nerwica natręctw pochodziłaby z kompleksu Edypa - ze stosunku do ojca".