Każdy z nas zawdzięcza choćby małą cząstkę swojej wiary błogosławionej Matce Teresie z Kalkuty. Urodziła się 26 sierpnia w 1910 roku w Skopje w rodzinie albańskiej. Jej właściwe nazwisko to Agnes Gonxha Bojaxhiu. Sądzę, że dla wielu z nas była żywą Ewangelią w XX wieku. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański, w niedzielę 7 września 1997 roku, dwa dni po jej śmierci, powiedział: "Wiele razy miałem możliwość spotkania się z Nią i zachowuję żywo w swej pamięci drobną postać osoby, której życie było pochłonięte służbą dla najuboższych z biednych: zawsze pełna niewyczerpanej wewnętrznej energii, siły, mocy miłości Chrystusa".
Każdy z nas zawdzięcza choćby małą cząstkę swojej wiary błogosławionej Matce Teresie z Kalkuty. Urodziła się 26 sierpnia w 1910 roku w Skopje w rodzinie albańskiej. Jej właściwe nazwisko to Agnes Gonxha Bojaxhiu. Sądzę, że dla wielu z nas była żywą Ewangelią w XX wieku. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański, w niedzielę 7 września 1997 roku, dwa dni po jej śmierci, powiedział: "Wiele razy miałem możliwość spotkania się z Nią i zachowuję żywo w swej pamięci drobną postać osoby, której życie było pochłonięte służbą dla najuboższych z biednych: zawsze pełna niewyczerpanej wewnętrznej energii, siły, mocy miłości Chrystusa".
Bł. Matka Teresa z Kalkuty była niekwestionowaną świętą dla wszystkich: dla ubogich i bezdomnych, prostych ludzi z ulicy, hierarchów kościelnych, a także - o co może najtrudniej - dla możnych tego świata, którzy zazwyczaj nie interesują się specjalnie działalnością Kościoła. Przez całe dziesięciolecia należała do znanych i cenionych postaci. Wielu mówiło o niej jako o najbardziej wpływowej kobiecie XX wieku.
Bł. Matka Teresa z Kalkuty była niekwestionowaną świętą dla wszystkich: dla ubogich i bezdomnych, prostych ludzi z ulicy, hierarchów kościelnych, a także - o co może najtrudniej - dla możnych tego świata, którzy zazwyczaj nie interesują się specjalnie działalnością Kościoła. Przez całe dziesięciolecia należała do znanych i cenionych postaci. Wielu mówiło o niej jako o najbardziej wpływowej kobiecie XX wieku.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus został posłany, aby głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym.
Jezus został posłany, aby głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym.
Renzo Allegri
Kiedy media zaczęły się interesować Matką Teresą, była już dojrzałą osobą, założycielką zgromadzenia zakonnego. Nikt nigdy nie zastanawiał się nad kształtowaniem się jej powołania, duchowej drogi.
Kiedy media zaczęły się interesować Matką Teresą, była już dojrzałą osobą, założycielką zgromadzenia zakonnego. Nikt nigdy nie zastanawiał się nad kształtowaniem się jej powołania, duchowej drogi.
Logo źródła: Życie Duchowe ks. Krzysztof Grzywocz / "Życie Duchowe"
Pewien mężczyzna odmawiał modlitwę wieczorną. Podszedł do niego Pan Jezus i przyglądał mu się uważnie. "Może byśmy porozmawiali" - zaproponował. "Poczekaj, aż skończę modlitwę" - odpowiedział mężczyzna.
Pewien mężczyzna odmawiał modlitwę wieczorną. Podszedł do niego Pan Jezus i przyglądał mu się uważnie. "Może byśmy porozmawiali" - zaproponował. "Poczekaj, aż skończę modlitwę" - odpowiedział mężczyzna.
Mieczysław Łusiak SJ
Słowo Jezusa jest "pełne mocy", ponieważ jest prawdą. Zły duch boi się prawdy. Prawda go gubi. Prawda jest środowiskiem zupełnie obcym dla niego...
Słowo Jezusa jest "pełne mocy", ponieważ jest prawdą. Zły duch boi się prawdy. Prawda go gubi. Prawda jest środowiskiem zupełnie obcym dla niego...
Logo źródła: eSPe Urszula Pękala / "eSPe"
Z jednej strony brzmi to jak sprzeczność, bo posłuszeństwo kojarzy nam się z raczej z czyjąś wolą narzuconą nam z zewnątrz; z drugiej strony może wyglądać na wyraz samowoli, jakby człowiek sam chciał być sobie panem. Ale to mylące pozory. Posłuszeństwo nie zawsze musi odnosić się do jakiejś zewnętrznej instancji, a decydowanie o własnym życiu nie koniecznie oznacza "róbta, co chceta".
Z jednej strony brzmi to jak sprzeczność, bo posłuszeństwo kojarzy nam się z raczej z czyjąś wolą narzuconą nam z zewnątrz; z drugiej strony może wyglądać na wyraz samowoli, jakby człowiek sam chciał być sobie panem. Ale to mylące pozory. Posłuszeństwo nie zawsze musi odnosić się do jakiejś zewnętrznej instancji, a decydowanie o własnym życiu nie koniecznie oznacza "róbta, co chceta".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przynosi każdemu to, co jest mu najbardziej potrzebne: ubogim pocieszenie i nadzieję, więźniom perspektywę wolności, a niewidomym możliwość widzenia otaczającego ich świata.
Jezus przynosi każdemu to, co jest mu najbardziej potrzebne: ubogim pocieszenie i nadzieję, więźniom perspektywę wolności, a niewidomym możliwość widzenia otaczającego ich świata.
Stanisław Biel SJ
Jezus w licznych polemikach z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie "punktuje" ich fałszywą religijność. Zobaczmy krótko, co im (a może i nam) zarzuca.
Jezus w licznych polemikach z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie "punktuje" ich fałszywą religijność. Zobaczmy krótko, co im (a może i nam) zarzuca.
Mieczysław Łusiak SJ
Zebrali się u Jezusa faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nie umytymi rękami. Faryzeusze bowiem i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść.
Zebrali się u Jezusa faryzeusze i kilku uczonych w Piśmie, którzy przybyli z Jerozolimy. I zauważyli, że niektórzy z Jego uczniów brali posiłek nieczystymi, to znaczy nie umytymi rękami. Faryzeusze bowiem i w ogóle Żydzi, trzymając się tradycji starszych, nie jedzą, jeśli sobie rąk nie obmyją, rozluźniając pięść.
Adam Szustak OP
Publikujemy kazanie o Adama Szustaka OP na dzisiejszą niedzielę, czyli XXII niedzielę zwykłą (2 września 2012): "O Apostołach wierzących niepraktykujących".
Publikujemy kazanie o Adama Szustaka OP na dzisiejszą niedzielę, czyli XXII niedzielę zwykłą (2 września 2012): "O Apostołach wierzących niepraktykujących".
Logo źródła: Sygnały troski ks. Marek Dziewiecki / "Sygnały troski"
Każdy z nas ma o coś żal do samego siebie. Pojednać się z samym sobą to znaczy przebaczyć sobie błędy popełnione w przeszłości, wyciągając z nich wnioski po to, by więcej do tych błędów nie powracać.
Każdy z nas ma o coś żal do samego siebie. Pojednać się z samym sobą to znaczy przebaczyć sobie błędy popełnione w przeszłości, wyciągając z nich wnioski po to, by więcej do tych błędów nie powracać.
Mieczysław Łusiak SJ
Prawdziwym bogactwem człowieka jest nie to, co posiada, ale to, co dał innym. Bóg daje nam życie i mnóstwo innych rzeczy, nadto swoją Miłość, po to, abyśmy to dawali innym i w ten sposób stawali się naprawdę bogaci. My jednak często o tym zapominamy i staramy się jak najwięcej zachować dla siebie.
Prawdziwym bogactwem człowieka jest nie to, co posiada, ale to, co dał innym. Bóg daje nam życie i mnóstwo innych rzeczy, nadto swoją Miłość, po to, abyśmy to dawali innym i w ten sposób stawali się naprawdę bogaci. My jednak często o tym zapominamy i staramy się jak najwięcej zachować dla siebie.
Logo źródła: Czas Serca ks. Radosław Warenda SCJ / "Czas Serca"
Nie boję się o moją wiarę, ale przychodzą refleksje, czasami nawet mam wątpliwości, czy jest możliwe przekazanie tym ludziom mojej wiary i ukazanie im mojej relacji z Bogiem.
Nie boję się o moją wiarę, ale przychodzą refleksje, czasami nawet mam wątpliwości, czy jest możliwe przekazanie tym ludziom mojej wiary i ukazanie im mojej relacji z Bogiem.
Logo źródła: Posłaniec Jacek Poznański SJ / "Posłaniec Serca Jezusowego"
Tajemnica Eucharystii jest zawsze tajemnicą. Możemy jedynie coraz bardziej pozwalać jej ogarniać i kształtować nasze życie.
Tajemnica Eucharystii jest zawsze tajemnicą. Możemy jedynie coraz bardziej pozwalać jej ogarniać i kształtować nasze życie.
Nigdzie w Ewangelii Jezus nie potępia posiadania dóbr, nigdzie też nie pochwala biedy. Wręcz przeciwnie, kiedy widzi, że tłum jest głodny, stara się mu pomóc.
Nigdzie w Ewangelii Jezus nie potępia posiadania dóbr, nigdzie też nie pochwala biedy. Wręcz przeciwnie, kiedy widzi, że tłum jest głodny, stara się mu pomóc.
Logo źródła: Życie Duchowe Bohdan Pociej
Chcę w tym szkicu skonfrontować dwie dziedziny: muzykę i mistykę. Jak się one do siebie mają? Gdy zastanawiam się nieraz nad sztuką w ogóle i myślę o jej duchowych energiach, zarówno tych transcendentnych, poruszających ją, jak i tkwiących w niej potencjalnie, kiedy rozmyślam nad skłonnościami i uzdolnieniami poszczególnych sztuk do mistyki, wówczas muzyka zdaje mi się najczulszym i najsubtelniejszym artystycznym i estetycznym medium mistyki.
Chcę w tym szkicu skonfrontować dwie dziedziny: muzykę i mistykę. Jak się one do siebie mają? Gdy zastanawiam się nieraz nad sztuką w ogóle i myślę o jej duchowych energiach, zarówno tych transcendentnych, poruszających ją, jak i tkwiących w niej potencjalnie, kiedy rozmyślam nad skłonnościami i uzdolnieniami poszczególnych sztuk do mistyki, wówczas muzyka zdaje mi się najczulszym i najsubtelniejszym artystycznym i estetycznym medium mistyki.
Mieczysław Łusiak SJ
"Czuwać" nie oznacza "nigdy nie zasnąć". "Czuwać", to mieć zawsze wszystko, co jest niezbędne do życia wiecznego. A do życia wiecznego niezbędna jest Miłość. To ona jest ową "oliwą". Nie można "wyjść na spotkanie Oblubieńca", jeśli nie ma się Miłości. On bowiem jest samą Miłością.
"Czuwać" nie oznacza "nigdy nie zasnąć". "Czuwać", to mieć zawsze wszystko, co jest niezbędne do życia wiecznego. A do życia wiecznego niezbędna jest Miłość. To ona jest ową "oliwą". Nie można "wyjść na spotkanie Oblubieńca", jeśli nie ma się Miłości. On bowiem jest samą Miłością.
Vojtěch Kodet
Niemal od początku istnienia Kościoła chrześcijanie starali się rozwiązać problem, jak połączyć życie modlitwą z wymaganiami codziennej pracy i stosunków międzyludzkich - mówiąc obrazowo: jak w swoim życiu zespolić "Martę z Marią".
Niemal od początku istnienia Kościoła chrześcijanie starali się rozwiązać problem, jak połączyć życie modlitwą z wymaganiami codziennej pracy i stosunków międzyludzkich - mówiąc obrazowo: jak w swoim życiu zespolić "Martę z Marią".
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby się włamać do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Czuwajcie, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby się włamać do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.