Katechizm Kościoła Katolickiego
Jedną z podstawowych czynności, która dostarcza światła w zrozumieniu zbawczego działania Boga, jest przyjęcie i uznanie, że ludzi zbawia obecny w swoim Kościele Jezus Chrystus. Czyni to uobecniając w sprawowanej przez Kościół liturgii sakramentalnej tajemnicę swej męki, śmierci i zmartwychwstania.
Mieczysław Łusiak SJ
Każdy człowiek ma swoje osobiste miejsce w historii zbawienia i każdy jest niezastąpiony. Dobrze jest mieć świadomość tego miejsca. Kto ma tę świadomość i akceptuje miejsce wskazane mu przez Boga, ma kolejny powód do tego, by czuć się szczęśliwym.
Próbuje się ludzi odciągać od Kościoła, wmawiając im, że jest on niemalże organizacją przestępczą - rozmowa z arcybiskupem Markiem Jędraszewskim, metropolitą łódzkim.
Sektor podróży apostolskich z nieodłącznym elementem głoszenia Ewangelii stanowi dominujący nurt obecnego pontyfikatu i zamyka krąg papieży jako wielkich misjonarzy świata.
Abp Bruno Forte
Bóg, którego objawił nam Jezus, gdy był człowiekiem, jest Ojcem, którego nieskończone miłosierdzie przyjmuje skruszonego grzesznika i czyni go wolnym. Opowiadanie przytoczone przez Łukasza (Łk 15, 11-32) przedstawia historię tego spotkania: powszechnie nazywa się je "przypowieścią o synu marnotrawnym", ale tak naprawdę powinno się je nazywać "przypowieścią o miłosiernym Ojcu".
Mieczysław Łusiak SJ
Jeśli zaniechamy czynienia dobra, z jakichkolwiek motywów, nawet pobożnych, to tak jakbyśmy niszczyli życie.
Adam Szustak OP
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka z XXIII niedzieli zwykłej, wygłoszone w parafii Miłosierdzia Bożego w Jaworze (9 września 2012): "O westchnieniu Jezusa".
Mieczysław Łusiak SJ
I jesteśmy wydani na pastwę naszej wyobraźni. A ona potrafi ponieść człowieka daleko, potrafi go totalnie zagubić. Lekarstwem na to jest spotkanie z Jezusem, najlepiej na osobności, z dala od tłumu, by On dotykał naszej duszy swoją Miłością.
ks. Marek Jawor - biblista
Niekiedy w interpretacji tekstów biblijnych niebagatelną rolę odgrywa geografia Świętych Stronic. Z jednym z takich urywków mamy do czynienia dzisiejszej niedzieli. Święty Marek raczy nas opisem uzdrowienia głuchoniemego. Cały wstępny wers sceny to topografia przemieszczania się Jezusa z miejsca na miejsce.
Jak każdą inną Ewangelię także tę dzisiejszą o uzdrowieniu głuchoniemego możemy odczytywać na wielu poziomach. Pierwszy podstawowy, to jej brzmienie dosłowne, czyli opowieść o Jezusie, który dobrze czynił wszystko, nawet głuchym przywracał słuch i niemym mowę (por. Mk 7,37).
Nie dziwi ogromna ostrożność Kościoła przed zachwytem, jaki towarzyszył na początku XX wieku rozwojowi psychologii. Zbyt pochopnie bowiem starano się wówczas tłumaczyć doświadczenie religijne jako element życia psychicznego człowieka, a Boga - przez przeniesienie i sublimację - jako jego nieuświadomione cechy i atrybuty. Sens ludzkiego życia interpretowano wyłącznie na drodze introspekcji psychologicznej. Zygmunt Freud, twórca psychoanalizy, twierdził: "Religia byłaby zatem ogólnoludzką nerwicą natręctw i tak jak dziecięca nerwica natręctw pochodziłaby z kompleksu Edypa - ze stosunku do ojca".
Mieczysław Łusiak SJ
Jakże ważne dla historii zbawienia było narodzenie osób wymienionych w dzisiejszej Ewangelii! A przecież nie wszyscy oni byli "święci". Bóg pisze prosto na krzywych liniach ludzkiego życia i na krzywych liniach historii świata.
W laicyzującym się społeczeństwie zachodnim religia prawosławna, na pierwszy rzut oka do niego nieprzystająca, ma dużą siłę przyciągania.
To sam Chrystus otwiera zamkniętego i zablokowanego człowieka. A on co najwyżej może przyjść do Niego i błagać o tę łaskę. Gdy Bóg otworzy człowieka, wtedy dzieją się cuda.
Paul Coutinho SJ
Czy w swojej relacji z Panem doświadczyłeś Boga, który wyrył cię na swoich dłoniach? Czy doświadczyłeś Boga, który wezwał cię po imieniu?
Georges A. Aschenbrenner SJ
Rachunek sumienia to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu chrześcijanina. Zbyt często o tym zapominamy, że to on najbardziej pomaga nam w radzeniu sobie z codziennymi słabościami.
Mieczysław Łusiak SJ
Jak mówi Jezus, nie da się pogodzić przeszłości z przyszłością. Nie podejmujmy w ogóle takiej próby, bo to nie ma sensu. Przeszłość jest po to, by się z niej uczyć, a potem ją zostawić raz na zawsze. Przyszłość jest po to, by ją tworzyć.
Przekonanie, że bez teologii można się obejść z pewnością cieszy R. Dawkinsa czy jego zwolenników. Łatwo bowiem przepędzić Boga z zupy. O wiele trudniej z serca i umysłu.
Stanisław Łucarz SJ
Pierwszymi elementami powierzenia się Jezusowi są: szukanie Go, słuchanie Jego słowa i wpatrywanie się w Niego. Na pozór to niewiele, jednakże jest to rzecz kapitalnej wagi, bez której cała reszta jest niemożliwa.
Mieczysław Łusiak SJ
Szymon Piotr najpierw pozwolił Jezusowi wejść do swojej łodzi.
{{ article.description }}