Logo źródła: Wieczernik Ks. Ryszard Nowak
Jako chrześcijanie mamy najbardziej wartościową Nowinę do przekazania i często trudno nam zrozumieć i zaakceptować fakt, że tak niewielu chce nas słuchać
Jako chrześcijanie mamy najbardziej wartościową Nowinę do przekazania i często trudno nam zrozumieć i zaakceptować fakt, że tak niewielu chce nas słuchać
Nowy Rok obwieszcza nadzieję lepszego jutra. Dlatego składamy sobie życzenia pomyślności i pokoju. A czego na progu kolejnego etapu naszej życiowej wędrówki życzy nam Bóg?
Nowy Rok obwieszcza nadzieję lepszego jutra. Dlatego składamy sobie życzenia pomyślności i pokoju. A czego na progu kolejnego etapu naszej życiowej wędrówki życzy nam Bóg?
Logo źródła: Życie Duchowe Robert Janusz SJ
W Towarzystwie Jezusowym są trzy tzw. probacje, czyli momenty specjalnej troski zakonu o rozwijające się powołanie. Ta troska przejawia się nie tylko szczególnym wyborem miejsca, czasu i osób odbywających probację.
W Towarzystwie Jezusowym są trzy tzw. probacje, czyli momenty specjalnej troski zakonu o rozwijające się powołanie. Ta troska przejawia się nie tylko szczególnym wyborem miejsca, czasu i osób odbywających probację.
Świadomość tego, kim jest Jezus, musi stać się odkryciem w pełni osobistym. Chrześcijaństwo nie polega bowiem na wiedzy, ale na poznaniu Jezusa. Nie można powtarzać przez całe życie tego, co o Jezusie powiedzieli nam rodzice czy ksiądz na katechezie.
Świadomość tego, kim jest Jezus, musi stać się odkryciem w pełni osobistym. Chrześcijaństwo nie polega bowiem na wiedzy, ale na poznaniu Jezusa. Nie można powtarzać przez całe życie tego, co o Jezusie powiedzieli nam rodzice czy ksiądz na katechezie.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą.
Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: "Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu". Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.
Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: "Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu". Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: "Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić". On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: "Z Egiptu wezwałem Syna mego".
Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: "Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić". On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: "Z Egiptu wezwałem Syna mego".
Zwykle tak bywa, że gdy nauczyciele oskarżają uczniów o jakieś niecne sprawki, to rodzice na wywiadówkach bronią ich, zapewniając, że to niemożliwe, by ich pociechy tak się zachowywały. Nie zawsze tak jest. Nieraz matka słuchająca pochwał na temat swojego dziecka, wzdycha smutno i żałuje głośno, że w domu to jest zupełnie inaczej i że jej potomstwo dokazuje w mieszkaniu i żyć jej nie daje. Co jest lepsze?
Zwykle tak bywa, że gdy nauczyciele oskarżają uczniów o jakieś niecne sprawki, to rodzice na wywiadówkach bronią ich, zapewniając, że to niemożliwe, by ich pociechy tak się zachowywały. Nie zawsze tak jest. Nieraz matka słuchająca pochwał na temat swojego dziecka, wzdycha smutno i żałuje głośno, że w domu to jest zupełnie inaczej i że jej potomstwo dokazuje w mieszkaniu i żyć jej nie daje. Co jest lepsze?
Krzysztof Ołdakowski SJ
Trudne sprawy i cierpienia czekały na Dziecię i Rodziców, ale nic im nie mogło zaszkodzić: ani Dziecięciu, które było kochane i pod czułą opieką; ani Rodzicom, którzy w Bogu złożyli nadzieję i byli gotowi iść poprzez życie drogą, którą Bóg im wyznaczył u boku Jezusa. A jakim próbom poddawane są dzisiejsze rodziny?
Trudne sprawy i cierpienia czekały na Dziecię i Rodziców, ale nic im nie mogło zaszkodzić: ani Dziecięciu, które było kochane i pod czułą opieką; ani Rodzicom, którzy w Bogu złożyli nadzieję i byli gotowi iść poprzez życie drogą, którą Bóg im wyznaczył u boku Jezusa. A jakim próbom poddawane są dzisiejsze rodziny?
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że patronowi dzisiejszego dnia, diakonowi Szczepanowi, zabrakło i roztropności, i posłuszeństwa nakazom Jezusa. Bo skoro ten ostrzega: „Miejcie się na baczności przed ludźmi, bo będą was wydawać sądom i biczować w synagogach”, to Szczepan robi dokładnie na odwrót: ani nie jest ostrożny, ani roztropny. Co go za to spotkało, to wiemy z przekazu Dziejów Apostolskich – spełniło się na nim proroctwo Jezusa: został aresztowany, postawiony przed sądem, no a potem zabity. Jak to jest możliwe, że taki nieroztropny uczeń stał się bohaterem?
Na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że patronowi dzisiejszego dnia, diakonowi Szczepanowi, zabrakło i roztropności, i posłuszeństwa nakazom Jezusa. Bo skoro ten ostrzega: „Miejcie się na baczności przed ludźmi, bo będą was wydawać sądom i biczować w synagogach”, to Szczepan robi dokładnie na odwrót: ani nie jest ostrożny, ani roztropny. Co go za to spotkało, to wiemy z przekazu Dziejów Apostolskich – spełniło się na nim proroctwo Jezusa: został aresztowany, postawiony przed sądem, no a potem zabity. Jak to jest możliwe, że taki nieroztropny uczeń stał się bohaterem?
Leszek Gęsiak SJ
Św. Szczepan był jednym z siedmiu pomocników Apostołów w Kościele jerozolimskim. Według Dziejów Apostolskich „pełen łaski i mocy Ducha Świętego” głosił Dobrą Nowinę z mądrością, której nikt nie mógł się przeciwstawić.
Św. Szczepan był jednym z siedmiu pomocników Apostołów w Kościele jerozolimskim. Według Dziejów Apostolskich „pełen łaski i mocy Ducha Świętego” głosił Dobrą Nowinę z mądrością, której nikt nie mógł się przeciwstawić.
Stanisław Biel SJ
Słowo ciałem się stało – Bóg zbliżył się do nas i zamieszkał między nami. Od tego, czy przyjmiemy to Słowo, tj. Chrystusa, czy też Je odrzucimy, zależeć będzie sens lub bezsens naszego życia, oraz szczęśliwa lub nieszczęśliwa wieczność.
Słowo ciałem się stało – Bóg zbliżył się do nas i zamieszkał między nami. Od tego, czy przyjmiemy to Słowo, tj. Chrystusa, czy też Je odrzucimy, zależeć będzie sens lub bezsens naszego życia, oraz szczęśliwa lub nieszczęśliwa wieczność.
Leszek Gęsiak SJ
Ewangelie poprzednich niedziel skupiały się na wydarzeniach zewnętrznych, związanych z narodzeniem Jezusa. Natomiast dzisiejsza Dobra Nowina wnika w najgłębszą tajemnicę Tego, który zstąpił dzisiaj na ziemię: nie tylko przynosi od Boga słowo, ale sam jest Jego Słowem – Pełnią i Pośrednikiem Objawienia, Odwiecznym Synem.
Ewangelie poprzednich niedziel skupiały się na wydarzeniach zewnętrznych, związanych z narodzeniem Jezusa. Natomiast dzisiejsza Dobra Nowina wnika w najgłębszą tajemnicę Tego, który zstąpił dzisiaj na ziemię: nie tylko przynosi od Boga słowo, ale sam jest Jego Słowem – Pełnią i Pośrednikiem Objawienia, Odwiecznym Synem.
Ks. Tomasz Halik
Ludzie zotoczenia celników zazdrościli im bogactwa, ale i pogardzali nimi. Gdy Jezus przechodził przez Jerycho, Zacheusz wdrapał się na drzewo, żeby niepostrzeżenie zobaczyć Go. Co skłoniło Zacheusza do ukrycia się w koronie drzewa? Ksiądz Tomasz Halik - znany czeski duszpasterz i filozof - przypomina chrześcijanom, że wciąż wielu Zacheuszów żyje wokół nich. Warto o nich pamiętać szczególnie w Noc Wigilijną. To wezwanie skierowane nie tylko do chrześcijan. Nie tylko w Czechach.
Ludzie zotoczenia celników zazdrościli im bogactwa, ale i pogardzali nimi. Gdy Jezus przechodził przez Jerycho, Zacheusz wdrapał się na drzewo, żeby niepostrzeżenie zobaczyć Go. Co skłoniło Zacheusza do ukrycia się w koronie drzewa? Ksiądz Tomasz Halik - znany czeski duszpasterz i filozof - przypomina chrześcijanom, że wciąż wielu Zacheuszów żyje wokół nich. Warto o nich pamiętać szczególnie w Noc Wigilijną. To wezwanie skierowane nie tylko do chrześcijan. Nie tylko w Czechach.
Logo źródła: Posłaniec Elżbieta Staniszewska
Jan Paweł II nigdy nie przyjechał do Polski na święta Bożego Narodzenia. Jako Głowa Kościoła Powszechnego ten ważny dla katolików czas spędzał w papieskiej rezydencji. Bardzo często wspominał jednak święta przeżywane w kraju.
Jan Paweł II nigdy nie przyjechał do Polski na święta Bożego Narodzenia. Jako Głowa Kościoła Powszechnego ten ważny dla katolików czas spędzał w papieskiej rezydencji. Bardzo często wspominał jednak święta przeżywane w kraju.
Mieczysław Łusiak SJ
Zachariasz, ojciec Jana, został napełniony Duchem Świętym i prorokował, mówiąc: "Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził i wyzwolił, i wzbudził dla nas moc zbawczą w domu swego sługi Dawida: jak zapowiedział od dawna przez usta swych świętych proroków; że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą; że naszym ojcom okaże miłosierdzie i wspomni na swe święte przymierze, na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi.
Zachariasz, ojciec Jana, został napełniony Duchem Świętym i prorokował, mówiąc: "Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, bo lud swój nawiedził i wyzwolił, i wzbudził dla nas moc zbawczą w domu swego sługi Dawida: jak zapowiedział od dawna przez usta swych świętych proroków; że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą; że naszym ojcom okaże miłosierdzie i wspomni na swe święte przymierze, na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi.
Logo źródła: Posłaniec Marek Orzechowski
To nie Bóg potrzebuje człowieka, chociaż stworzył go na swoje podobieństwo. To człowiek, chociaż z taką “boską” metryką, potrzebuje Tego, który uczynił mu miejsce na świecie. W Boże Narodzenie warto sprawdzić, jak bardzo nie jesteśmy samotni.
To nie Bóg potrzebuje człowieka, chociaż stworzył go na swoje podobieństwo. To człowiek, chociaż z taką “boską” metryką, potrzebuje Tego, który uczynił mu miejsce na świecie. W Boże Narodzenie warto sprawdzić, jak bardzo nie jesteśmy samotni.
Mieczysław Łusiak SJ
Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: "Nie, lecz ma otrzymać imię Jan".
Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: "Nie, lecz ma otrzymać imię Jan".
Rozeznawanie czy też rozróżnianie duchów, choć być może najbardziej znane aktualnie w formie wypracowanej przez św. Ignacego Loyolę w Ćwiczeniach duchownych, jest obecne w literaturze chrześcijańskiej wszystkich epok. Bardzo dużo uwagi działaniom duchów na człowieka poświęcił Orygenes.
Rozeznawanie czy też rozróżnianie duchów, choć być może najbardziej znane aktualnie w formie wypracowanej przez św. Ignacego Loyolę w Ćwiczeniach duchownych, jest obecne w literaturze chrześcijańskiej wszystkich epok. Bardzo dużo uwagi działaniom duchów na człowieka poświęcił Orygenes.
Barbara Surma
Święta Bożego Narodzenia kojarzą się przede wszystkim z czasem spędzonym w gronie rodzinnym. W tych dniach spotykamy się z najbliższymi, pokonując nieraz wiele kilometrów i przeszkód, by dzielić się z nimi radością, życzyć wszelkich łask i błogosławieństwa Bożego. Jest to czas wybaczania, dzielenia się opłatkiem, wspominania tych, którzy od nas odeszli, a także radowania się dziećmi przeżywającymi swoje pierwsze świadome uczestnictwo w świętowaniu Bożego Narodzenia.
Święta Bożego Narodzenia kojarzą się przede wszystkim z czasem spędzonym w gronie rodzinnym. W tych dniach spotykamy się z najbliższymi, pokonując nieraz wiele kilometrów i przeszkód, by dzielić się z nimi radością, życzyć wszelkich łask i błogosławieństwa Bożego. Jest to czas wybaczania, dzielenia się opłatkiem, wspominania tych, którzy od nas odeszli, a także radowania się dziećmi przeżywającymi swoje pierwsze świadome uczestnictwo w świętowaniu Bożego Narodzenia.