Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
"Czy kocham?" - to jest bardzo ważne pytanie. Tak ważne, jak ważna jest sama miłość. Tylko szczera odpowiedź na to pytanie jest gwarantem rozwoju duchowego i zbliżenia do pełni człowieczeństwa.
"Czy kocham?" - to jest bardzo ważne pytanie. Tak ważne, jak ważna jest sama miłość. Tylko szczera odpowiedź na to pytanie jest gwarantem rozwoju duchowego i zbliżenia do pełni człowieczeństwa.
Bez tej zdolności słuchania Kościół nie skomunikuje się nie tylko ze zranionymi, ale w ogóle z bardzo mocno zautonomizowanym współczesnym człowiekiem i społeczeństwem. 
Bez tej zdolności słuchania Kościół nie skomunikuje się nie tylko ze zranionymi, ale w ogóle z bardzo mocno zautonomizowanym współczesnym człowiekiem i społeczeństwem. 
św. Ignacy Loyola SJ / Paweł Kosiński SJ
Rozpoczynamy Jubileuszowy Rok Ignacjański. Jest to okazja do zainspirowania się doświadczeniem św. Ignacego Loyoli. W takich okolicznościach „wywiad rzeka” byłby czymś naturalnym. Gdyby to było możliwe, mógłby tak wyglądać. (Część I)
Rozpoczynamy Jubileuszowy Rok Ignacjański. Jest to okazja do zainspirowania się doświadczeniem św. Ignacego Loyoli. W takich okolicznościach „wywiad rzeka” byłby czymś naturalnym. Gdyby to było możliwe, mógłby tak wyglądać. (Część I)
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Dlatego Jezus tak bardzo modli się za nas.
Dlatego Jezus tak bardzo modli się za nas.
20 maja 1521 roku za sprawą Boga dokonał się cud. Oto próżny, oddany przyjemnościom i osobistym zachciankom Inigo z Loyoli doświadczył przemiany ducha, serca i umysłu. Niebawem, na skutek nawrócenia, ufunduje zakon jezuitów (Towarzystwo Jezusowe), który na trwałe zmieni oblicze świata.
20 maja 1521 roku za sprawą Boga dokonał się cud. Oto próżny, oddany przyjemnościom i osobistym zachciankom Inigo z Loyoli doświadczył przemiany ducha, serca i umysłu. Niebawem, na skutek nawrócenia, ufunduje zakon jezuitów (Towarzystwo Jezusowe), który na trwałe zmieni oblicze świata.
Miał wadę wymowy, jego głos był zbyt cichy i do tego jeszcze zachrypnięty. Z pewnością nie były to cechy, których oczekuje się od kogoś, kto ma swoimi wystąpieniami zmieniać serca ludzi. A jednak został mianowany papieskim kaznodzieją na całe Włochy, a po śmierci nazywano go Apostołem Italii.
Miał wadę wymowy, jego głos był zbyt cichy i do tego jeszcze zachrypnięty. Z pewnością nie były to cechy, których oczekuje się od kogoś, kto ma swoimi wystąpieniami zmieniać serca ludzi. A jednak został mianowany papieskim kaznodzieją na całe Włochy, a po śmierci nazywano go Apostołem Italii.
Nigdy nie wiadomo, kiedy spotkamy na swojej drodze prawdziwego anioła lub staniemy się kimś takim dla potrzebującego.
Nigdy nie wiadomo, kiedy spotkamy na swojej drodze prawdziwego anioła lub staniemy się kimś takim dla potrzebującego.
KAI/mł
Trwa Tydzień "Laudato si'".  To okazja do dzielenia się wiedzą i aktywnego działania na rzecz środowiska. Wspólnota Caritas "Laudato si'" inspiruje do ekologicznych działań, jak gotowanie "zero waste" czy słoik św. Franciszka. 
Trwa Tydzień "Laudato si'".  To okazja do dzielenia się wiedzą i aktywnego działania na rzecz środowiska. Wspólnota Caritas "Laudato si'" inspiruje do ekologicznych działań, jak gotowanie "zero waste" czy słoik św. Franciszka. 
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
To, co może nas uświęcić, czyli upodobnić do Boga i przygotować do życia w Niebie, to prawda głoszona przez Jezusa.
To, co może nas uświęcić, czyli upodobnić do Boga i przygotować do życia w Niebie, to prawda głoszona przez Jezusa.
W Ewangelii nic nie mówi, jest zwykłym cieślą, wychowującym adoptowanego syna. O tym, dlaczego św. Józef jest genialnym patronem na czas ciemności, czym może nas zainspirować i jaka jest rola mężczyzn w Kościele opowiada ks. Michał Olszewski SCJ.
W Ewangelii nic nie mówi, jest zwykłym cieślą, wychowującym adoptowanego syna. O tym, dlaczego św. Józef jest genialnym patronem na czas ciemności, czym może nas zainspirować i jaka jest rola mężczyzn w Kościele opowiada ks. Michał Olszewski SCJ.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Życie wieczne to znajomość Jezusa. Chodzi tu jednak o znajomość w znaczeniu biblijnym, a więc nie tylko o zdobycie odpowiedniej ilości informacji, ale o bardzo konkretną więź osobową.
Życie wieczne to znajomość Jezusa. Chodzi tu jednak o znajomość w znaczeniu biblijnym, a więc nie tylko o zdobycie odpowiedniej ilości informacji, ale o bardzo konkretną więź osobową.
Czterdzieści lat po zuchwałej kradzieży, do krakowskiej Bazyliki Serca Pana Jezusa powróciły relikwie św. Andrzeja Boboli. Nie te skradzione, tych nie odnaleziono, ale nowe, wprost z Sanktuarium Świętego w Warszawie.
Czterdzieści lat po zuchwałej kradzieży, do krakowskiej Bazyliki Serca Pana Jezusa powróciły relikwie św. Andrzeja Boboli. Nie te skradzione, tych nie odnaleziono, ale nowe, wprost z Sanktuarium Świętego w Warszawie.
"Mamy takie zdanie w Ewangelii, które brzmi dość surowo" - mówi Adam Szustak OP na kanale "Langusta na Palmie".
"Mamy takie zdanie w Ewangelii, które brzmi dość surowo" - mówi Adam Szustak OP na kanale "Langusta na Palmie".
KAI / pk
"Ta głęboka, ale i wymagająca wizja przyszłości katolicyzmu, w której każdy wierzący jest misjonarzem i każde miejsce jest miejscem misji, z pewnym opóźnieniem przedostaje się do powszechnej świadomości katolików" - mówi George Weigel, słynny biograf Jana Pawła II.
"Ta głęboka, ale i wymagająca wizja przyszłości katolicyzmu, w której każdy wierzący jest misjonarzem i każde miejsce jest miejscem misji, z pewnym opóźnieniem przedostaje się do powszechnej świadomości katolików" - mówi George Weigel, słynny biograf Jana Pawła II.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jezus wierzy w nas, ale pełnego oparcia szuka tam, gdzie ono jest pewne – w Ojcu. Warto Go w tym naśladować: wierzmy w ludzi, ale najgłębszym i ostatecznym oparciem czyńmy Boga.
Jezus wierzy w nas, ale pełnego oparcia szuka tam, gdzie ono jest pewne – w Ojcu. Warto Go w tym naśladować: wierzmy w ludzi, ale najgłębszym i ostatecznym oparciem czyńmy Boga.
facebook.com / jb
"No i fajnie jest, że te ambasadorki (w sumie, żadnej nominacji nie potrzebują, a jak ktoś ma wątpliwości niech przeczyta co o nich myśli kard. Krajewski) chodzą na co dzień w martensach albo njubalansach. Są przez to jeszcze bliżej milionów ludzi" - pisze ks. Kazimierz Sowa.
"No i fajnie jest, że te ambasadorki (w sumie, żadnej nominacji nie potrzebują, a jak ktoś ma wątpliwości niech przeczyta co o nich myśli kard. Krajewski) chodzą na co dzień w martensach albo njubalansach. Są przez to jeszcze bliżej milionów ludzi" - pisze ks. Kazimierz Sowa.
KAI/dm
Papież skierował list do ordynariusza Terni, bp. Giuseppe Piemontese, w którym pozdrowił mieszkańców miasta z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w tamtejszej hucie i zapewnił o swojej modlitewnej pamięci. Zaznaczył, że kryzys wywołany pandemią miał negatywny wpływ na większość gałęzi włoskiego przemysłu i również w Terni spowodował wzrost bezrobocia.
Papież skierował list do ordynariusza Terni, bp. Giuseppe Piemontese, w którym pozdrowił mieszkańców miasta z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w tamtejszej hucie i zapewnił o swojej modlitewnej pamięci. Zaznaczył, że kryzys wywołany pandemią miał negatywny wpływ na większość gałęzi włoskiego przemysłu i również w Terni spowodował wzrost bezrobocia.
Widząc jego sukcesy apostolskie nazwano go ‘duszochwatem’. Inni z zazdrości krzyczeli za nim na ulicach: „czarodziej, katolicki ksiądz, jezuicki pies, papista, Polak!” Został zamęczony w okrutny, wręcz sadystyczny sposób. Opis jego męki rzeczywiście może zmrozić krew w żyłach i pokazuje, jak niewiarygodnych rzeczy może dokonać człowiek zaślepiony nienawiścią.
Widząc jego sukcesy apostolskie nazwano go ‘duszochwatem’. Inni z zazdrości krzyczeli za nim na ulicach: „czarodziej, katolicki ksiądz, jezuicki pies, papista, Polak!” Został zamęczony w okrutny, wręcz sadystyczny sposób. Opis jego męki rzeczywiście może zmrozić krew w żyłach i pokazuje, jak niewiarygodnych rzeczy może dokonać człowiek zaślepiony nienawiścią.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Kto usłyszy Ewangelię, czyli pozna prawdziwego Boga, który jest Miłością i odrzuci Go, ten wybierze piekło, czyli życie bez Miłości. Na tym właśnie polega potępienie: jest ono porzuceniem Miłości dla chwilowych i złudnych korzyści.
Kto usłyszy Ewangelię, czyli pozna prawdziwego Boga, który jest Miłością i odrzuci Go, ten wybierze piekło, czyli życie bez Miłości. Na tym właśnie polega potępienie: jest ono porzuceniem Miłości dla chwilowych i złudnych korzyści.
Pana nie ma z nami, więc nie widzi, co się tu dzieje i co ja sam wyprawiam ze swoim życiem. Zostawił nas przecież samych sobie. Możemy robić, co chcemy! Czy mam czasem takie odczucia, takie myśli? Jak poczuć obecność Boga w życiu?
Pana nie ma z nami, więc nie widzi, co się tu dzieje i co ja sam wyprawiam ze swoim życiem. Zostawił nas przecież samych sobie. Możemy robić, co chcemy! Czy mam czasem takie odczucia, takie myśli? Jak poczuć obecność Boga w życiu?