DEON.pl
O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu...
O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza. Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy. Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu...
Liczne ślady nadziei ofiarowanej światu przez Boga możemy odnaleźć w wielu miejscach Pisma Świętego. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że nadzieja jest czymś obiektywnym, rzeczywistym. Jest substancją, to znaczy fundamentem, podstawą, na której człowiek wierzący opiera całe swoje życie. Chrześcijańska nadzieja jest stałą łaską. Jest nade wszystko darem Boga, owocem działania Jego dobroci względem człowieka. Nadzieja jest cudownym odkryciem, że nawet gdyby spotkały człowieka wielkie trudy i przeciwności, to mimo wszystko i wbrew wszelkiej po ludzku tylko pojętej nadziei będzie on ufał Bogu. On go poprowadzi tak, by nie zwątpił nigdy w Jego pomoc. Człowiek obdarzony łaską nadziei będzie zawsze pamiętał, że Bóg kocha go i nigdy o nim nie zapomni.
Liczne ślady nadziei ofiarowanej światu przez Boga możemy odnaleźć w wielu miejscach Pisma Świętego. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że nadzieja jest czymś obiektywnym, rzeczywistym. Jest substancją, to znaczy fundamentem, podstawą, na której człowiek wierzący opiera całe swoje życie. Chrześcijańska nadzieja jest stałą łaską. Jest nade wszystko darem Boga, owocem działania Jego dobroci względem człowieka. Nadzieja jest cudownym odkryciem, że nawet gdyby spotkały człowieka wielkie trudy i przeciwności, to mimo wszystko i wbrew wszelkiej po ludzku tylko pojętej nadziei będzie on ufał Bogu. On go poprowadzi tak, by nie zwątpił nigdy w Jego pomoc. Człowiek obdarzony łaską nadziei będzie zawsze pamiętał, że Bóg kocha go i nigdy o nim nie zapomni.
Marzy mi się świat, w którym nikt nie czuje się zmuszony do wierzenia w to, co narzuca dominująca kultura. Tęsknię za krajem, w którym nikogo nie wytyka się palcami dlatego, że wierzy w wartości, które nie mieszczą się w odwiecznych kanonach. Brakuje mi przestrzeni na debatę nieograniczoną dogmatami i stereotypami. Dlatego jestem fanem laicyzacji.
Marzy mi się świat, w którym nikt nie czuje się zmuszony do wierzenia w to, co narzuca dominująca kultura. Tęsknię za krajem, w którym nikogo nie wytyka się palcami dlatego, że wierzy w wartości, które nie mieszczą się w odwiecznych kanonach. Brakuje mi przestrzeni na debatę nieograniczoną dogmatami i stereotypami. Dlatego jestem fanem laicyzacji.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Aby wejść do królestwa niebieskiego, potrzebne jest nowe, pozytywne i życzliwe spojrzenie na każdego człowieka.
Aby wejść do królestwa niebieskiego, potrzebne jest nowe, pozytywne i życzliwe spojrzenie na każdego człowieka.
onet.pl / kb
W świecie showbusinessu do wiary w Boga przyznaje się stosunkowo niewielu. Do tego grona dołączyła Hailey Bieber, która w wywiadzie dla Yvonne Orji zwróciła uwagę jak jej relacja z Najwyższym pomogła jej w życiu.
W świecie showbusinessu do wiary w Boga przyznaje się stosunkowo niewielu. Do tego grona dołączyła Hailey Bieber, która w wywiadzie dla Yvonne Orji zwróciła uwagę jak jej relacja z Najwyższym pomogła jej w życiu.
misyjne.pl / kb
Znana aktorka, Stanisława Celińska w książce pt. "Niejedno przeszłam” wspomina kluczowe momenty swojego życia, w tym te związane z wiarą. Artystka podkreśliła, że miała modlitwa pomogła jej wyjść m.in z choroby.
Znana aktorka, Stanisława Celińska w książce pt. "Niejedno przeszłam” wspomina kluczowe momenty swojego życia, w tym te związane z wiarą. Artystka podkreśliła, że miała modlitwa pomogła jej wyjść m.in z choroby.
"Czytając książkę, poczułem, że muszę do Broniszewic zaglądnąć, jako człowiek, ksiądz, ewangelizator, teolog i wykładowca, rekolekcjonista i misjonarz miłosierdzia. Potrzebuję dotknąć Ciała Chrystusa, w tej Jego szczególnej części, tam w Wielkopolsce, u Sióstr Dominikanek i Domu Chłopaków" - pisze ks. Przemysław Sawa.
"Czytając książkę, poczułem, że muszę do Broniszewic zaglądnąć, jako człowiek, ksiądz, ewangelizator, teolog i wykładowca, rekolekcjonista i misjonarz miłosierdzia. Potrzebuję dotknąć Ciała Chrystusa, w tej Jego szczególnej części, tam w Wielkopolsce, u Sióstr Dominikanek i Domu Chłopaków" - pisze ks. Przemysław Sawa.
Był świętym człowiekiem, misjonarzem i odkrywcą, cudotwórcą, poliglotą i poetą, ojcem literatury brazylijskiej, dramaturgiem i twórcą teatru brazylijskiego, wychowawcą narodu, pierwszym etnologiem brazylijskim, prekursorem indygenizmu i lekarzem. To tylko niektóre z tytułów, jakie można przypisać o. Józefowi de Anchieta, jezuicie.
Był świętym człowiekiem, misjonarzem i odkrywcą, cudotwórcą, poliglotą i poetą, ojcem literatury brazylijskiej, dramaturgiem i twórcą teatru brazylijskiego, wychowawcą narodu, pierwszym etnologiem brazylijskim, prekursorem indygenizmu i lekarzem. To tylko niektóre z tytułów, jakie można przypisać o. Józefowi de Anchieta, jezuicie.
facebook.com / jb
Nie ma chyba tygodnia, żebym nie spotykał rodziców przeżywających tego rodzaju dramat. Można zrozumieć, że od Boga odchodzi młodzież z domów, w których wiara była bardziej formą religijnej tradycji niż dojrzałą postawą przejawiającą się w osobowej relacji z Bogiem. Ale co, gdy wiarę porzucają dzieci chrześcijan prowadzących pogłębione życie duchowe, zaangażowanych we wspólnotę, w posługę, ewangelizację, często podejmujących rozmaite formy aktywności w Kościele?
Nie ma chyba tygodnia, żebym nie spotykał rodziców przeżywających tego rodzaju dramat. Można zrozumieć, że od Boga odchodzi młodzież z domów, w których wiara była bardziej formą religijnej tradycji niż dojrzałą postawą przejawiającą się w osobowej relacji z Bogiem. Ale co, gdy wiarę porzucają dzieci chrześcijan prowadzących pogłębione życie duchowe, zaangażowanych we wspólnotę, w posługę, ewangelizację, często podejmujących rozmaite formy aktywności w Kościele?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Nie pokazują Boga takim, jakim Go znamy z Ewangelii. I nic dziwnego, skoro Stary Testament nie jest wypełniony.
Nie pokazują Boga takim, jakim Go znamy z Ewangelii. I nic dziwnego, skoro Stary Testament nie jest wypełniony.
DEON.pl
Ta modlitwa to ratunek dla każdego, kto czuje się odtrącony i porzucony. Jeśli jesteś w takiej sytuacji, pomódl się słowami modlitwy do św. Józefa dla odtrąconych i porzuconych.
Ta modlitwa to ratunek dla każdego, kto czuje się odtrącony i porzucony. Jeśli jesteś w takiej sytuacji, pomódl się słowami modlitwy do św. Józefa dla odtrąconych i porzuconych.
DEON.pl
Przychodzą w życiu takie momenty, kiedy cierpienie nas przerasta i nie widzimy wyjścia z sytuacji. W takich momentach wypróbuj modlitwę do św. Rity w cierpieniu. Ta święta rozprasza ciemności i pomaga w beznadziejnych sytuacjach. Kiedy wszystko zawodzi zwróć się z modlitwą do św. Rity.
Przychodzą w życiu takie momenty, kiedy cierpienie nas przerasta i nie widzimy wyjścia z sytuacji. W takich momentach wypróbuj modlitwę do św. Rity w cierpieniu. Ta święta rozprasza ciemności i pomaga w beznadziejnych sytuacjach. Kiedy wszystko zawodzi zwróć się z modlitwą do św. Rity.
Żyła krótko, słynęła ze swej dobroci. Była wrażliwa na ludzką biedę i krzywdy. To jej starania zaowocowały odnowieniem Akademii Krakowskiej, Alma Mater Cracoviensis i powstaniem w Polsce pierwszego Uniwersytetu.
Żyła krótko, słynęła ze swej dobroci. Była wrażliwa na ludzką biedę i krzywdy. To jej starania zaowocowały odnowieniem Akademii Krakowskiej, Alma Mater Cracoviensis i powstaniem w Polsce pierwszego Uniwersytetu.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Uczniowie Chrystusa są bardzo ważni. Są zbyt ważni dla świata, by mogli z czystym sumieniem chować się przed światem.
Uczniowie Chrystusa są bardzo ważni. Są zbyt ważni dla świata, by mogli z czystym sumieniem chować się przed światem.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jest to obietnica, którą Jezus daje swym uczniom. Pójście za Jezusem może bowiem budzić lęk: czy idąc tą drogą będę szczęśliwy?
Jest to obietnica, którą Jezus daje swym uczniom. Pójście za Jezusem może bowiem budzić lęk: czy idąc tą drogą będę szczęśliwy?
Żyły w czasach, w których kobieta niewiele miała do powiedzenia, a jednak wpływały na losy świata i Kościoła, pisząc, mówiąc i napominając hierarchów. A przede wszystkim – kochając.
Żyły w czasach, w których kobieta niewiele miała do powiedzenia, a jednak wpływały na losy świata i Kościoła, pisząc, mówiąc i napominając hierarchów. A przede wszystkim – kochając.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Znajomość z Jezusem jest początkiem nowego życia.
Znajomość z Jezusem jest początkiem nowego życia.
- Franciszek jest niezachwiany w swoim codziennym zaangażowaniu, by wychodzić na spotkanie ludzi, by prowadzić dialog z każdym, wspierać słabych, dodawać otuchy zdesperowanym, budować mosty i burzyć mury, by być blisko, konkretnie i duchowo, każdej osoby, zwłaszcza cierpiącej - podkreśla Domenico Agasso, dziennikarz włoskiej gazety "La Stampa", autor wywiadu-rzeki z papieżem, który ukazał się formie książki "Świat jutra" (Wydawnictwo WAM).
- Franciszek jest niezachwiany w swoim codziennym zaangażowaniu, by wychodzić na spotkanie ludzi, by prowadzić dialog z każdym, wspierać słabych, dodawać otuchy zdesperowanym, budować mosty i burzyć mury, by być blisko, konkretnie i duchowo, każdej osoby, zwłaszcza cierpiącej - podkreśla Domenico Agasso, dziennikarz włoskiej gazety "La Stampa", autor wywiadu-rzeki z papieżem, który ukazał się formie książki "Świat jutra" (Wydawnictwo WAM).
Chrystus zaleca nam, swoim uczniom, byśmy udali się na miejsce osobne i kontemplowali Go w Jego modlitwie w samotności, w której objawia się Jego i nasza najważniejsza tożsamość. „Osobno”, bo na osobności człowiek odkrywa właśnie wartość siebie jak „osoby” – kogoś osobnego.
Chrystus zaleca nam, swoim uczniom, byśmy udali się na miejsce osobne i kontemplowali Go w Jego modlitwie w samotności, w której objawia się Jego i nasza najważniejsza tożsamość. „Osobno”, bo na osobności człowiek odkrywa właśnie wartość siebie jak „osoby” – kogoś osobnego.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Najważniejsze jest pytanie czy dajemy z tego, co nam zbywa, czy raczej całego siebie. Kto nie daje innym całego siebie, nawet gdyby dał obiektywnie bardzo dużo, dał mniej niż ten, który dał niewiele, ale dał z siebie wszystko.
Najważniejsze jest pytanie czy dajemy z tego, co nam zbywa, czy raczej całego siebie. Kto nie daje innym całego siebie, nawet gdyby dał obiektywnie bardzo dużo, dał mniej niż ten, który dał niewiele, ale dał z siebie wszystko.