Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Radykalizm nie wymaga agresji.
Święty Bernard z Clairvaux w jednym ze swoich kazań poświęconych Maryi niezwykle pięknie wyraził oczekiwanie Boga i ludzkości na „tak” Maryi, zwracając się do Niej z błaganiem: „Wyczekuje anioł na odpowiedź, bo trzeba mu już było powrócić do Boga, który go posłał (...) o Pani, wyrzeknij słowo, (...)”. W taki oto sposób „prosi” Bóg o wolną zgodę Maryi podjętą w wolności, aby stać się człowiekiem.
"Można kochać biednych, których niszczą bezduszne „prawa rynku”, ale tych, których niszczy alkoholizm albo popełnione przestępstwo? Czy nie ma w nas pokusy podpowiadania Bogu, kogo powinien, a kogo nie powinien kochać? A w której grupie umieszczamy siebie samych? Kto z nas „jest bez grzechu”? - pyta abp Grzegorz Ryś.
Deon.pl
Pamiętasz kolorowy, rozśpiewany tłum na Rynku? Tańczących młodych na Błoniach? Pielgrzymów oklaskujących policyjne suki i obdarowujących policjantów wodą i kanapkami?
Przez wieki nabożeństwo szkaplerza należało do najpopularniejszych form kultu maryjnego. Do jego rozpowszechnienia przyczyniły się m.in. obietnice Maryi, jakie złożyła św. Szymonowi Stockowi przekazując mu szkaplerz. Przede wszystkim obietnica, że każdy, kto będzie go nosił będzie zbawiony i nie trafi do piekła.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Z wielkim trudem przychodzi nam stawiać każdego człowieka na równi ze sobą. I tu różnimy się od Boga.
facebook.com/xradek.rakowski / jb
"Nigdy nie chciałbym nikogo zniewolić, przywiązać, ale chciałbym, żeby wzięli to co chcą, co jest dla nich wartościowe i żeby szli dalej. Bardzo chciałbym dać im korzenie, żeby wiedzieli, że są chciani, kochani, akceptowani i wsparci, a jednocześnie skrzydła, żeby „lecieli”, gdzie chcą, bo są wolni" - napisał duszpasterz.
Co dzieje się w sercu człowieka, który dorasta we wspólnocie Kościoła, a w wieku 18 lat decyduje się na dokonanie aktu apostazji? Co musi nastąpić, by po latach zmienił swoje nastawienie i znów aktywnie żył w Kościele?
facebook.com/lech.dorobczynski / jb
"Chcemy, by Kościół był bardziej święty? Każdy - KAŻDY! - musi być bardziej święty. Innej drogi nie ma" - napisał franciszkanin.
„Nad słabowitym dzieciątkiem pochylił się św. Franciszek z Asyżu. Przynieśli je do niego, a on popatrzył i wypowiedział słowa, które zostały z chłopcem na całe życie - „O buona ventura” czyli „dobra przyszłość” czy też „dobry los”. Czy tak wyglądała ta scena możemy się tylko domyślać, ale Bonawentura stało się imieniem zakonnym, które otrzymał Giovanni di Fidanza, kiedy wstąpił do franciszkanów. Pod tym też imieniem 15 lipca wspomina go Kościół.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Ludziom łagodnym żyje się lżej.
- Pewnie liczycie na cud Ojca Pio – pytał lekarz - Nie ma w waszej sytuacji właściwie żadnej możliwości, żadnej szansy na cud. Ojciec Pio dotknął nas wyjątkowo. Dziś mam prawdziwą rodzinę, o którą prosiliśmy Ojca Pio.
Piotr Kropisz SJ/dm
Mądre decyzje próbują podejmować wszyscy ludzie. Próbujemy wybrać, jak najbardziej sensowne. I przy podejmowaniu trudnych i ważnych decyzji chcielibyśmy w szczególny sposób zaprosić Pana Boga do tego procesu decydowania. - Modlitwa to dialog. Pozwól Bogu mówić i zaufaj, że możesz Go usłyszeć - mówi jezuita Piotr Kropisz.
Agnieszka
W ciągu kilku minut byłam na sali operacyjnej. Operujący lekarz nachylił się nade mną i powiedział: "Dobrze, że anioł stróż w postaci położnej czuwał nad panią, za chwilę mogło być już za późno". Kolejny raz poczułam wyraźną opiekę Jana Pawła II.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Niemożliwe jest, aby wszyscy byli równo ważni. Najlepiej dla nas jest, gdy na pierwszym miejscu w naszym życiu stoją ubodzy i słabi.
Papież mówił o małżeństwie kobiety i mężczyzny, które "Bóg pobłogosławił w arcydziele swojego stworzenia. Błogosławieństwo to nigdy nie zostało cofnięte. Nie zniszczył go nawet grzech pierworodny”.
"Zrobił się daleki przez te problemy w Kościele. A może to jest właśnie taka lekcja, że Pan Jezus mówi: mimo tego wszystkiego, co przeżywacie, to jestem dokładnie taki, jak byłem" - mówi dominikanin.
Co robić, gdy regularnie chodzisz na Eucharystię, spowiadasz się i nie zaniedbujesz modlitwy, a mimo to nie czujesz się kochany przez Boga? Odpowiada jezuita.
Swoje pustelnicze życie rozpoczął w Tropiu, w Małopolsce, nad brzegiem wijącej się wstęgi rzeki Dunajec. Potem wstąpił do klasztoru benedyktyńskiego nieopodal Nitry na Słowacji. Podjął życie pustelnika wraz z uczniem. Wiele pościł. Spał na siedząco, na drewnianym pieńku, otoczony ostrymi prętami, które raniły go, gdy się przechylał. Na głowę zakładał sobie swego rodzaju drewnianą koronę, dla większego umartwienia ciało opasał sobie mosiężnym łańcuchem.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Prawdziwa wiara, niezłomna, powstaje na zupełnie innym gruncie.
{{ article.description }}