Krzywdy cierpliwie znosić

Krzywdy cierpliwie znosić
fot. depositphotos.com
1 miesiąc temu

Krzywda, która zawsze jest owocem ludzkiego grzechu, wpisuje się w odwieczną tajemnicę nieprawości i przyszła wraz z buntem aniołów. Uparte, pełne buntu i braku pokory pytania stawiane Bogu: „Dlaczego?” łatwo pogrąża człowieka w rozpaczy.                                    

Krzywda to jedno z najtrudniejszych ludzkich doświadczeń. Zbyt pospiesznie stwierdzamy niekiedy: Już przebaczyłem wszystkie krzywdy. Przebaczenie bowiem jest niekończącym się procesem, który trwa całe życie. Stąd też piąty uczynek miłosierdzia co do duszy: „krzywdy cierpliwie znosić”, brzmi bardzo adekwatnie. Krzywd nie da się jednorazowo przebaczyć, ale trzeba je codziennie „cierpliwie znosić”.

1. Jezus świadom głębi ludzkiej krzywdy włączył w centrum modlitwy Ojcze nasz prośbę: „Przebacz nam nasze winy jako i my przebaczamy naszym winowajcom”. Modlitwy tej potrzebujemy od młodych lat aż do śmierci. Gdy ulegamy złudzeniu, że już sobie poradziliśmy z pewnymi krzywdami, wówczas przydarzają się nam nowe, które odnawiają nieraz całe odczucie skrzywdzenia z przeszłości.

Trudno nam przyznać się do skrywanego gdzieś na dnie duszy poczucia krzywdy czy może nawet myśli o odwecie. Na poziomie naszej świadomości mamy wrażenie, że poradziliśmy sobie z krzywdą, ale jednocześnie – jakby wbrew sobie i niby przez przypadek, przydarzają nam się „lapsusy”: dokuczliwe słowa, zgryźliwe uwagi, a wszystko niby grzecznie, z kulturą i w białych rękawiczkach. Takie zachowania zwykle nie są „niewinnymi pomyłkami”. O braku pełnego przebaczenia świadczy także ciągłe obmawianie krzywdziciela, oskarżanie go, dążenie do rozliczenia. Wszystko to świadczy o tym, że gdzieś na dnie serca gromadzi się osad rozżalenia i gniewu na tych, którzy nas skrzywdzili.

2. Analiza psychologiczna doznanych krzywd sama w sobie nie gwarantuje pełnego uspokojenia. Godne znoszenie krzywd wymaga szczerości, pokory i modlitwy. Decyzja trwania przed Panem ze swoją krzywdą i słuchanie Jego słowa, wbrew uczuciom poniżenia, upokorzenia i żalu, jakie mogą się rodzić, ma dla przebaczenia i cierpliwego znoszenia krzywd fundamentalne znaczenie.

A gdy korzystamy z psychologicznej terapii, co może być bardzo pomocne, trzeba pamiętać, że nasze zranione dusze leczy tak naprawdę tylko sam Bóg. Na Niego bowiem przenosimy nasze bolesne doświadczenia zarówno te z odległej przeszłości, jak z ostatnich tygodni czy miesięcy. To właśnie powierzanie Panu doznanych krzywd staje się źródłem uciszenia, pokoju, cierpliwości, zrozumienia, współczucia i przebaczającej miłości wobec krzywdziciela. Tylko sam Bóg może nas „przekonać”, że nasze życie ma sens także wówczas, gdy cierpimy z powodu krzywd, doznanych nieraz gdzieś w odległym dzieciństwie i młodości.

3. Słowo Boże odsłania przed nami głębię miłosierdzia Bożego, które pochyla się z jednakową miłością nad skrzywdzonym i krzywdzicielem. Medytacja Księgi Hioba może być dla nas bezcenną pomocą, by zrezygnować z uporczywego męczącego pytania: „Dlaczego?”, na które przecież nie ma odpowiedzi. Krzywda, która zawsze jest owocem ludzkiego grzechu, wpisuje się w odwieczną tajemnicę nieprawości i przyszła wraz z buntem aniołów. Uparte, pełne buntu i braku pokory pytania stawiane Bogu: „Dlaczego?” łatwo pogrąża człowieka w rozpaczy.

4. Szczególnie owocne dla cierpliwego znoszenia krzywd jest medytowanie nauczania Jezusa o przebaczeniu i pojednaniu. W chwilach szczególnie trudnych, osoba skrzywdzona winna sięgać po rozważanie męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Przejście paschalne Pana jest ostatecznym źródłem uzdrowienia dla wszystkich: sprawców krzywdy i jej ofiar, upokarzających i upokorzonych, winnych i niewinnych. Utożsamienie się z Jezusem skrzywdzonym, oskarżonym, wyśmianym, poniżonym, niesprawiedliwie skazanym na śmierć i umierającym na krzyżu przynosi skrzywdzonemu pociechę i nadzieję. Kontemplacja zaś tajemnicy zmartwychwstania daje obietnicę rzeczywistego uwolnienia się od poczucia krzywdy i wszystkich dręczących uczuć.

5. Cierpliwe znoszenie krzywd jest wielką łaską. Tylko ona bowiem może przemienić ból krzywdy, poczucie bezradności i niemocy w prośbę o miłosierdzie dla wszystkich: skrzywdzonych i krzywdzących. Pokorne uniżenie się przed Jezusem Ukrzyżowanym pozwala nam w nowym świetle popatrzeć na własne życie oraz życie naszych bliskich. Zaczynamy rozumieć, że gniew, smutek, chęć zemsty, są reakcjami „starego człowieka”. A odpłacanie złem za zło, nienawiścią za nienawiść, krzywdą za krzywdę nie przynosi ulgi, ale przedłuża ból krzywdy. Zaczynamy rozumieć, że poddanie się takiej pokusie pomnaża jedynie zło w nas, w bliźnich i w świecie.

6. Modlitwa Jezusa Ukrzyżowanego: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23, 34), rozważana i odmawiana z Jezusem, sprawia, że pragnienie przebaczenia przychodzi niemal spontanicznie, jako odruch serca, zanurzonego w nieskończonym miłosierdziu Boga. To właśnie pod wpływem doświadczonego miłosierdzia odkrywamy, że przebaczenie jest jedyną drogą do rozwiązania problemu krzywdy. Przebaczenie otwierając nas na Boga czyni nas hojnymi, wielkodusznymi i wspaniałomyślnymi wobec wszystkich ludzi, także tych, którzy nas krzywdzą. Znoszone cierpliwie krzywdy stają się szkołą współczucia, miłosierdzia i ludzkiej dobroci.

"Ojcze, któryś jest w Niebie! Nie zatrzymuj naszych grzechów przeciw nam, lecz zatrzymaj nas przeciw naszym grzechom. Spraw, aby myśl o Tobie, która rodzi się w naszej duszy, za każdym razem, gdy się wyłania, nie przypominała nam o tym, co złego uczyniliśmy, lecz o tym, że nam przebaczyłeś, nie o tym, że zbłądziliśmy, lecz o tym, żeś zechciał nas ocalić" (Søren Kierkegaard).

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Józef Augustyn SJ
12,51 zł
25,00 zł
Północ. W nocnej ciszy rozlega się miejski zegar. Wybija rytmicznie dwanaście uderzeń. Minął kolejny dzień. Zaczyna się nowy. Ile ich było już w moim życiu? A ile ich jeszcze będzie? Wszystkie, o Panie, policzone są...

Skomentuj artykuł

Krzywdy cierpliwie znosić
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.