Logo źródła: Więź Agata Skowron-Nalborczyk / "WIĘŹ" kwiecień 2010
Obejmując urząd po Janie Pawle II, Benedykt XVI nie miał przed sobą łatwego zadania w dziedzinie relacji ze światem islamu. Jego poprzednik, w myśl idei II Soboru Watykańskiego, nadał im zupełnie nowy wymiar, spotykając się wielokrotnie z muzułmanami, przemawiając do nich. Przede wszystkim jednak zapadła w pamięć jego wizyta w meczecie Omajjadów w Damaszku w 2001 r., pierwsza w historii wizyta papieża w domu modlitwy muzułmanów. Po śmierci Jana Pawła II także muzułmanie wyrażali swój żal i mówili, że odszedł Abuna (dosł. „nasz ojciec” – arabski termin, którym określa się księży).
Obejmując urząd po Janie Pawle II, Benedykt XVI nie miał przed sobą łatwego zadania w dziedzinie relacji ze światem islamu. Jego poprzednik, w myśl idei II Soboru Watykańskiego, nadał im zupełnie nowy wymiar, spotykając się wielokrotnie z muzułmanami, przemawiając do nich. Przede wszystkim jednak zapadła w pamięć jego wizyta w meczecie Omajjadów w Damaszku w 2001 r., pierwsza w historii wizyta papieża w domu modlitwy muzułmanów. Po śmierci Jana Pawła II także muzułmanie wyrażali swój żal i mówili, że odszedł Abuna (dosł. „nasz ojciec” – arabski termin, którym określa się księży).
Logo źródła: Więź Ksawery Knotz OFMCap / "WIĘŹ" kwiecień 2010
Jakie są podobieństwa i różnice w nauczaniu Jana Pawła II i Benedykta XVI na temat małżeństwa, miłości i seksualności? Opierając się na dwóch encyklikach, można dojść do kilku ciekawych wniosków.
Jakie są podobieństwa i różnice w nauczaniu Jana Pawła II i Benedykta XVI na temat małżeństwa, miłości i seksualności? Opierając się na dwóch encyklikach, można dojść do kilku ciekawych wniosków.
Logo źródła: Więź Sławomir Buryła / "WIĘŹ" kwiecień 2010
Nie trzeba mieć wykształcenia historycznego, by docenić pracę, jaką wykonali Barbara Engelking i Dariusz Libionka przygotowując to monumentalne opracowanie. Przedzierając się przez stosy zapisków rekonstruują niejedną biografię, dopowiadają fakty nieznane, przeprowadzają prywatne śledztwa tropiąc życiorysy ludzi, którzy wtedy znaleźli się w stolicy przenikniętej ideą buntu i pragnieniem zemsty.
Nie trzeba mieć wykształcenia historycznego, by docenić pracę, jaką wykonali Barbara Engelking i Dariusz Libionka przygotowując to monumentalne opracowanie. Przedzierając się przez stosy zapisków rekonstruują niejedną biografię, dopowiadają fakty nieznane, przeprowadzają prywatne śledztwa tropiąc życiorysy ludzi, którzy wtedy znaleźli się w stolicy przenikniętej ideą buntu i pragnieniem zemsty.
Logo źródła: Znak Stanisław Zasada / „Znak” kwiecień 2010
„Jakaż piękna musi być Polska. Czegoż bym nie dał dziś za to, aby choć trochę pamiętać te czasy, kiedy będąc małym dwuletnim dzieckiem nie rozumiejąc niczego żyłem z Rodzicami w Ojczyźnie”, pisał w 1952 roku na obczyźnie Krzysztof Miłoszewski.
„Jakaż piękna musi być Polska. Czegoż bym nie dał dziś za to, aby choć trochę pamiętać te czasy, kiedy będąc małym dwuletnim dzieckiem nie rozumiejąc niczego żyłem z Rodzicami w Ojczyźnie”, pisał w 1952 roku na obczyźnie Krzysztof Miłoszewski.
Logo źródła: Znak Paweł Łuczeczko / "Znak" marzec 2010
Zdolność do myślenia mitologicznego, a tym samym tworzenia mitów, nie została zarezerwowana li tylko dla „dzikich”, ale stanowi naturalne wyposażenie każdego człowieka, również tego „nowoczesnego” – miłośnika croissantów i porannej prasy.
Zdolność do myślenia mitologicznego, a tym samym tworzenia mitów, nie została zarezerwowana li tylko dla „dzikich”, ale stanowi naturalne wyposażenie każdego człowieka, również tego „nowoczesnego” – miłośnika croissantów i porannej prasy.
Logo źródła: Znak Paweł Taranczewski / "Znak" marzec 2010
Błoński miał styl i smak duchowego arystokraty. Dysponował też absolutnym wyczuciem stylu innych – osobowego, językowego, artystycznego – jakimś absolutnym smakiem. Nie epatował erudycją, ale odrzucał wszystko poniżej wyczuwanego przezeń poziomu.
Błoński miał styl i smak duchowego arystokraty. Dysponował też absolutnym wyczuciem stylu innych – osobowego, językowego, artystycznego – jakimś absolutnym smakiem. Nie epatował erudycją, ale odrzucał wszystko poniżej wyczuwanego przezeń poziomu.
Logo źródła: Wieczernik ks. Włodzimierz Lewandowski / "Wieczernik" kwiecień 2010
Modna ostatnio integracja powinna służyć nie tylko podnoszeniu wydajności, ale i dać pracownikowi świadomość, że czyni sobie ziemię poddaną i realizuje siebie
Modna ostatnio integracja powinna służyć nie tylko podnoszeniu wydajności, ale i dać pracownikowi świadomość, że czyni sobie ziemię poddaną i realizuje siebie
Logo źródła: Wieczernik Jan Halbersztat / "Wieczernik" marzec 2010
Czy są zajęcia, które w dzisiejszym świecie są legalne, powszechne, „zwyczajne” – a które my, chrześcijanie powinniśmy odrzucić właśnie dlatego, że jesteśmy chrześcijanami?
Czy są zajęcia, które w dzisiejszym świecie są legalne, powszechne, „zwyczajne” – a które my, chrześcijanie powinniśmy odrzucić właśnie dlatego, że jesteśmy chrześcijanami?
Logo źródła: Wieczernik ks. Artur Filipiak / "Wieczernik" marzec 2010
Wydawałoby się, że po upadku komunizmu, w którym dość powszechnie traktowano własność państwową jako niczyją, kwestia nieuczciwości pracobiorcy wobec pracodawcy powinna na dobre zniknąć. Okazuje się, że nic bardziej mylnego.
Wydawałoby się, że po upadku komunizmu, w którym dość powszechnie traktowano własność państwową jako niczyją, kwestia nieuczciwości pracobiorcy wobec pracodawcy powinna na dobre zniknąć. Okazuje się, że nic bardziej mylnego.
Logo źródła: Wieczernik Krzysztof Ławniczak / "Wieczernik" marzec 2010
Jeżeli Twoja praca staje się najważniejszym celem w życiu, poświęcasz jej dużo czasu, jeśli cały czas myślisz o niej, twoje rozmowy sprowadzają się tylko do tematów zawodowych, każdego człowieka spostrzegasz jako np. potencjalnego klienta, gdy praca jest dla ciebie najwyższą wartością, bez której nie wyobrażasz sobie życia – czyż nie staje się ona dla Ciebie bogiem?
Jeżeli Twoja praca staje się najważniejszym celem w życiu, poświęcasz jej dużo czasu, jeśli cały czas myślisz o niej, twoje rozmowy sprowadzają się tylko do tematów zawodowych, każdego człowieka spostrzegasz jako np. potencjalnego klienta, gdy praca jest dla ciebie najwyższą wartością, bez której nie wyobrażasz sobie życia – czyż nie staje się ona dla Ciebie bogiem?
Logo źródła: Przegląd Powszechny Krzysztof Ołdakowski SJ / "Przegląd Powszechny" 5/2010
Od 10 kwietnia Polska pogrążyła się w bólu i zadumie po tra­gicznej śmierci prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii oraz członków delegacji naszego kra­ju udających się na uroczystości oddania hołdu pomordowanym w Katyniu polskim oficerom. W katastrofie zginęła elita naszego narodu, ludzie wszystkich stanów, reprezentujący przekrój na­szego społeczeństwa: oprócz pary prezydenckiej śmierć ponieśli parlamentarzyści, ministrowie, urzędnicy państwowi, dowódcy wojskowi, biskupi i księża różnych wyznań, artyści i naukowcy, funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, członkowie rodzin pomor­dowanych oficerów, przedstawiciele organizacji kultywujących pamięć o zbrodni katyńskiej oraz załoga samolotu.
Od 10 kwietnia Polska pogrążyła się w bólu i zadumie po tra­gicznej śmierci prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii oraz członków delegacji naszego kra­ju udających się na uroczystości oddania hołdu pomordowanym w Katyniu polskim oficerom. W katastrofie zginęła elita naszego narodu, ludzie wszystkich stanów, reprezentujący przekrój na­szego społeczeństwa: oprócz pary prezydenckiej śmierć ponieśli parlamentarzyści, ministrowie, urzędnicy państwowi, dowódcy wojskowi, biskupi i księża różnych wyznań, artyści i naukowcy, funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, członkowie rodzin pomor­dowanych oficerów, przedstawiciele organizacji kultywujących pamięć o zbrodni katyńskiej oraz załoga samolotu.
Logo źródła: Przegląd Powszechny "Przegląd Powszechny" 5/2010
Jeżeli będziemy mówili do współczesnej, wykształconej, dynamicznej kobiety, która dobrze zna swoje prawa, a przy tym nieźle zarabia: bądź cicha, pokorna i podporządkowana, to myślę, że w dłuższej perspektywie takie kobiety zaczną odpływać z Kościoła. A jeśli odpłyną kobiety, to niedługo potem odpłyną również ich mężowie, synowie i córki, ponieważ, nie zapominajmy o tym, w polskim Kościele to jednak kobieta jest zazwyczaj pierwszą nauczycielką re­ligii, to ona uczy znaku krzyża, to ona uczy modlitwy „Ojcze nasz” - zapis debaty zorganizowanej przez Centrum Myśli Jana Pawła II. - zapis debaty zorganizowanej przez Centrum Myśli Jana Pawła II.
Jeżeli będziemy mówili do współczesnej, wykształconej, dynamicznej kobiety, która dobrze zna swoje prawa, a przy tym nieźle zarabia: bądź cicha, pokorna i podporządkowana, to myślę, że w dłuższej perspektywie takie kobiety zaczną odpływać z Kościoła. A jeśli odpłyną kobiety, to niedługo potem odpłyną również ich mężowie, synowie i córki, ponieważ, nie zapominajmy o tym, w polskim Kościele to jednak kobieta jest zazwyczaj pierwszą nauczycielką re­ligii, to ona uczy znaku krzyża, to ona uczy modlitwy „Ojcze nasz” - zapis debaty zorganizowanej przez Centrum Myśli Jana Pawła II. - zapis debaty zorganizowanej przez Centrum Myśli Jana Pawła II.
Logo źródła: Przegląd Powszechny Anna ŚledzińskaSimon / "Przeląd Powszechny" 5/2010
Problem niewielkiego udziału kobiet w organach prawodaw­czych faktycznie wynika ze społeczno-politycznej, a nie praw­nej pozycji kobiet. Dlatego gwarancje równości formalnej, zgodnie z którą każdy traktowany jest tak samo bez przywilejów i specjal­nego traktowania, nic w tej kwestii nie zmienią. Mogą to uczynić działania pozytywne, „wyrównujące” brak realnie równych szans między mężczyznami i kobietami w roli kandydatów do Sejmu, Se­natu, Parlamentu Europejskiego, rad gmin, powiatów czy sejmików województw. Celem tych działań nie jest bynajmniej dyskrymino­wanie mężczyzn, ale wprowadzenie rzeczywistej równości w pro­cesie wyborczym aż do momentu, gdy kobiety będą w stanie same zapewnić sobie bardziej proporcjonalną reprezentację w organach przedstawicielskich.
Problem niewielkiego udziału kobiet w organach prawodaw­czych faktycznie wynika ze społeczno-politycznej, a nie praw­nej pozycji kobiet. Dlatego gwarancje równości formalnej, zgodnie z którą każdy traktowany jest tak samo bez przywilejów i specjal­nego traktowania, nic w tej kwestii nie zmienią. Mogą to uczynić działania pozytywne, „wyrównujące” brak realnie równych szans między mężczyznami i kobietami w roli kandydatów do Sejmu, Se­natu, Parlamentu Europejskiego, rad gmin, powiatów czy sejmików województw. Celem tych działań nie jest bynajmniej dyskrymino­wanie mężczyzn, ale wprowadzenie rzeczywistej równości w pro­cesie wyborczym aż do momentu, gdy kobiety będą w stanie same zapewnić sobie bardziej proporcjonalną reprezentację w organach przedstawicielskich.
Logo źródła: Czas Serca Izabela Bilińska-Socha / "Czas Serca" 2/2010
Nawet w małej księgarni można znaleźć poradniki odpowiadające na pytanie: jak się ubierać albo jak się nie ubierać. Ich liczba na księgarskich półkach i rosnąca popularność telewizyjnych programów prowadzonych przez stylistów pokazują, że temat cieszy się dużym zainteresowaniem. Z drugiej strony mądrość „nie szata zdobi człowieka” ma wciąż wielu zwolenników. Dopiero dziewczynka w przesadnie strojnej komunijnej sukience, roznegliżowana nastolatka w kościele czy panna młoda w przezroczystej sukni zwracają naszą uwagę na to, że o stroju i wyglądzie trzeba mówić i że jest to temat… wychowawczy.
Nawet w małej księgarni można znaleźć poradniki odpowiadające na pytanie: jak się ubierać albo jak się nie ubierać. Ich liczba na księgarskich półkach i rosnąca popularność telewizyjnych programów prowadzonych przez stylistów pokazują, że temat cieszy się dużym zainteresowaniem. Z drugiej strony mądrość „nie szata zdobi człowieka” ma wciąż wielu zwolenników. Dopiero dziewczynka w przesadnie strojnej komunijnej sukience, roznegliżowana nastolatka w kościele czy panna młoda w przezroczystej sukni zwracają naszą uwagę na to, że o stroju i wyglądzie trzeba mówić i że jest to temat… wychowawczy.
Logo źródła: Czas Serca ks. Krzysztof Zimończyk SCJ / "Czas Serca" 2/2010
Ewangeliczna przypowieść o synu marnotrawnym jest tematem jednego z najwybitniejszych dzieł Rembrandta zatytułowanego Powrót syna marnotrawnego. To jeden z tych obrazów, których klimat sprawia, że czujemy się świadkami czy wręcz uczestnikami niezwykłego misterium.
Ewangeliczna przypowieść o synu marnotrawnym jest tematem jednego z najwybitniejszych dzieł Rembrandta zatytułowanego Powrót syna marnotrawnego. To jeden z tych obrazów, których klimat sprawia, że czujemy się świadkami czy wręcz uczestnikami niezwykłego misterium.
Logo źródła: Czas Serca ks. Zygmunt Podlejski / "Czas Serca" 2/2010
Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. (Mt 5,43-48)
Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. (Mt 5,43-48)
Logo źródła: Czas Serca Katarzyna Bogucka / "Czas Serca" 2/2010
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł w listopadzie 2009 roku, że wieszanie krzyży w włoskich szkołach to naruszenie „prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”, a także „wolności religijnej uczniów”. Sprawę do Trybunału skierowała Włoszka pochodzenia fińskiego. Domagała się ona usunięcia krzyża wiszącego na ścianie klasy, do której uczęszczało jej dwóch synów.
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu orzekł w listopadzie 2009 roku, że wieszanie krzyży w włoskich szkołach to naruszenie „prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”, a także „wolności religijnej uczniów”. Sprawę do Trybunału skierowała Włoszka pochodzenia fińskiego. Domagała się ona usunięcia krzyża wiszącego na ścianie klasy, do której uczęszczało jej dwóch synów.
Logo źródła: Czas Serca Elżbieta Małasiewicz-Machula / "Czas Serca" 2/2010
Sytuacja pojednania stawia naprzeciw siebie tego, który skrzywdził, i tego, który został zraniony. Czasem to spotkanie osób, które poraniły się nawzajem. Mimo różnych sytuacji, jakie zdarzają się w życiu, jest to chyba jeden z trudniejszych momentów dla człowieka. Zarówno ci, którzy proszą o przebaczenie, jak i ci, którym przyszło wybaczyć, napotykają na różne problemy. Zdarza się, że nie są od razu gotowi na pojednanie...
Sytuacja pojednania stawia naprzeciw siebie tego, który skrzywdził, i tego, który został zraniony. Czasem to spotkanie osób, które poraniły się nawzajem. Mimo różnych sytuacji, jakie zdarzają się w życiu, jest to chyba jeden z trudniejszych momentów dla człowieka. Zarówno ci, którzy proszą o przebaczenie, jak i ci, którym przyszło wybaczyć, napotykają na różne problemy. Zdarza się, że nie są od razu gotowi na pojednanie...
Logo źródła: Czas Serca Ewa Stadtmüller / "Czas Serca" 2/2010
To jest czas... Czas na miłość. Póki tu, póki teraz Jesteśmy jeszcze ze sobą. (...) Tylko to, co teraz się dzieje Potrafi ożywić nadzieję.
To jest czas... Czas na miłość. Póki tu, póki teraz Jesteśmy jeszcze ze sobą. (...) Tylko to, co teraz się dzieje Potrafi ożywić nadzieję.
Jarosław Naliwajko SJ
W naszej zakrystii zapachniało dziś polityką. Doszło do prawdziwego sporu. Jakie to szczęście, że szybko znaleziono sposób, by go rozwiązać. To się nazywa kompromis!
W naszej zakrystii zapachniało dziś polityką. Doszło do prawdziwego sporu. Jakie to szczęście, że szybko znaleziono sposób, by go rozwiązać. To się nazywa kompromis!