Obecność, która leczy. Podaruj swój czas i serce. Zostań wolontariuszem

Obecność, która leczy. Podaruj swój czas i serce. Zostań wolontariuszem
Obecnie placówka w Żmiącej poszukuje wolontariuszy na wyjazd wakacyjny (Fot. Facebook/Fundacja Dzieło Pomocy Dzieciom)

Ośrodek w Żmiącej jest schronieniem dla dzieci, sierot społecznych, które miały nieszczęście doświadczyć głębokiego cierpienia. Placówka jest wspierana przez Dzieło Pomocy Dzieciom Fundację Ruperta Mayera. Potrzeba osób, które chciałyby poświęcić swój czas i podarować swoje serce. - Jeśli ktoś chce i czuje potrzebę czynienia dobra dla innych, a tak naprawdę zdobycia bardzo wiele dla siebie, to wolontariat w Żmiącej jest takim miejscem, które polecam całym sercem - mówi Ewelina, wolontariuszka pracująca z dziećmi.

Przez cały rok wolontariusze wspomagają podopiecznych Fundacji. Pomoc można tu realizować na dwa sposoby: jako wolontariat całoroczny i wakacyjny w ośrodku „Dzieła Pomocy Dzieciom” w Żmącej k. Limanowej w Beskidzie Wyspowym. 

Wciąż jednak potrzeba osób, które chciałyby poświęcić swój czas i podarować swoje serce dzieciom pokrzywdzonym przez los. Być wsparciem dla dzieci porzuconych i samotnych, z domów dziecka oraz z rodzin patologicznych, zagrożonych, biednych, rozbitych. Pomagać tak, by podopieczni - ci mali i trochę starsi - mogli poczuć namiastkę domu.

Dom dla dzieci w Beskidach

Obecnie Fundacja DPD poszukuje wolontariuszy na wyjazd wakacyjny. -  Szukamy takich ludzi, którzy chcieliby i umieli zapomnieć na jakiś czas o sobie, a siebie dawać innym - mówi Katarzyna Mader, dyrektor Ośrodka Adopcyjnego "Dzieło Pomocy Dzieciom".

Turnus wakacyjny w Beskidach trwa dwanaście dni. Każdy wolontariusz ma wtedy pod swoją opieką dwoje, troje dzieci. I przez te dni każdy z nich jest ze swoim podopiecznym jak ciocia, jak wujek, jak opiekun.

- Wolontariusz staje się taką ciocią, wujkiem. Nikt tu nie mówi do siebie na per pan, co skraca dystans i powoduje większe poczucie bliskości. Razem z drugim wolontariuszem i z podopiecznymi mieszkamy razem w pokoju i tworzymy się rodzinkę. Razem jemy posiłki. Spędzamy również dużo czasu indywidualnie z dziećmi - tłumaczy 22-letnia Ewelina, studentka nauk o rodzinie, zaangażowana również w wolontariat wakacyjny.

- Wieczorami spotykamy się na wspólnych rozmowach, gdzie mamy szansę rozwiązać trudności, jeśli takie są, ale też podzielić się radościami danego dnia - opowiada.

- Pilnujemy, żeby dziecko zjadło, wzięło leki, jeśli takie bierze, chodziło czyste i zadbane. Taka pomoc uczy również nas, wolontariuszy - odpowiedzialności - dodaje 20-letnia Ala, studentka pedagogiki specjalnej, która jest również związana z wolontariatem całorocznym i wakacyjnym.

Obecność, która leczy

- Najważniejsze jest to, żeby jechać z taką świadomością, że ja chcę oddać swój czas, oddać siebie tym dzieciakom i im służyć. Zaakceptować je takimi, jakimi są, bo tylko wtedy jesteśmy coś w stanie z nimi zrobić - wyjaśnia Ewelina.

Wolontariuszem może być każdy. - O wyjeździe do Żmiącej dowiedziałam z Facebooka i to był właśnie taki moment, że stwierdziłam, że spróbuję. Uzupełniłam formularz i się udało. Na początku miałam duże obawy, ponieważ zajmowanie się dziećmi z trudnościami jest dużą odpowiedzialnością, jednak spotkania przygotowujące wolontariuszy do wyjazdu bardzo mi pomogły - dodaje Ewelina.

Wolontariat  całoroczny

W pomoc podopiecznym Fundacji można zaangażować się również w ramach wolontariatu całorocznego.  Każdy pomocnik dostaje pod swoją opiekę jedno dziecko.

- Głównie odrabiamy z dziećmi lekcje. Ja raz w tygodniu pomagam przez godzinę, obecnie przez internet. Terminy są elastyczne i dopasowanie do nas - mówi Ala. - Jeśli ktoś zajmuje się wolontariatem całorocznym w formie stacjonarnej, to wtedy jest możliwość wyjścia też na spacer - dodaje.

- Praca z dziećmi rzeczywiście sprawia, że te z nich, które nie interesują się szkołą i nie interesują się swoim życiem, zaczynają się tym interesować i nabierać motywacji to tego, by wziąć sprawy w swoje ręce i najpierw poprawić się w szkole, a potem wyznaczyć sobie jakieś nowe cele - podkreśla Piotrek, który jest wolontariuszem od siedmiu lat i prowadzi warsztaty dla wolontariuszy w ramach comiesięcznych spotkań.

- Satysfakcją dla mnie jest, kiedy widzę efekty mojej pracy nie tylko przez to, że dzieci mają lepsze stopnie, ale również kiedy wspólnie przechodzimy przez trudności, z którymi mierzy się podopieczny - dodaje Ewelina.

Przestrzeń do budowania relacji

Wolontariat w Dziele Pomocy Dzieciom stwarza również przestrzeń do budowania wzajemnych więzi z innymi osobami zaangażowanymi w pomoc w Dziele.

- Powstające znajomości można poczuć najbardziej podczas wolontariatu wakacyjnego, kiedy jesteśmy wszyscy razem przez te kilkanaście dni, kiedy wspólnie przebywamy z dziećmi, pracujemy, rozmawiamy o naszych problemach, wspólnie się bawimy. Wspólnotowość daje poczucie tego, że w naszym zadaniu, które na siebie bierzemy, nie jesteśmy sami i wspieramy się nawzajem - zaznacza Piotrek.

Budowanie wzajemnych relacji jest możliwe podczas spotkań dla wolontariuszy. Pomoc najmłodszym wymaga również przygotowania merytorycznego i dlatego w ramach formacji dla wolontariuszy co miesiąc, w każdą środę odbywają się spotkanie. Podczas nich prowadzone są również warsztaty psychologiczno-pedagogiczne, które przygotowują do pracy z dzieckiem.

Sami wolontariusze podkreślają, że dobro, które ofiarowują, powraca i przemienia również ich samych.

- Na pewno pobyt w Żmiącej zmienia takie spojrzenie na świat - doceniamy to, co mamy i to, że tak naprawdę niewiele trzeba, żeby sprawić komuś radość - mówi Ewelina i dodaje: - W Żmiącej przyświeca nam to powiedzenie, że dobro powraca i „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).

Obecnie placówka w Żmiącej poszukuje wolontariuszy na wyjazd wakacyjny (Fot. Facebook/Fundacja Dzieło Pomocy Dzieciom)Obecnie placówka w Żmiącej poszukuje wolontariuszy na wyjazd wakacyjny (Fot. Facebook/Fundacja Dzieło Pomocy Dzieciom)

- Jeśli ktoś chce i czuje potrzebę czynienia dobra dla innych, a tak naprawdę zdobycia bardzo wiele dla siebie, to wolontariat w Żmiącej jest takim miejscem, które polecam całym sercem - zapewnia Ewelina.

Zgłoszenia na wolontariat

Przed podjęciem współpracy w ramach porozumienia wolontariackiego, odbywa się rozmowa wstępna, a następnie warsztaty.

- Przechodzi się przez przynajmniej jedno spotkanie warsztatowe, zanim nastąpi kontakt z dzieckiem, a potem tych warsztatów jest więcej. Na samym początku pracy wolontariuszy raczej są to warsztaty, które zapoznają ich ze specyfiką pracy z drugim człowiekiem, z dzieckiem, i tego, na co mogą trafić przy konkretnych zadaniach - wyjaśnia Piotrek, który jest zaangażowany w wolontariat wyjazdowy i całoroczny, a swoją przygodę z wolontariatem zaczął, kiedy był jeszcze na studiach. - Chciałem właśnie poznać specyfikę pracy z dziećmi i praktyka wolontariatu mi to umożliwiała. Ale jednocześnie lubiłem być wolontariuszem - podkreśla.

Wszelkie niezbędne informacje dla osób zainteresowanych wolontariatem można znaleźć na stronie Dzieła Pomocy Dzieciom.

Dzieło Pomocy Dzieciom Fundacja Ruperta Mayera

Celem fundacji jest wyrównywanie szans życiowych i rozwojowych oraz przygotowanie do startu w dorosłe życie dzieci pozbawionych opieki biologicznych rodziców. Fundacja realizuje swoje cele statutowe m.in. poprzez organizowanie kolonii letniej w Żmiącej dla dzieci z domów dziecka, z ubogich rodzin, z rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej, a także poprzez prowadzenie wolontariatu całorocznego na rzecz dzieci z placówek opiekuńczo-wychowawczych DPD oraz z rodzin zastępczych. 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Jan Kaczkowski
29,70 zł
33,00 zł

Daj się zainspirować historii, która może mieć realny wpływ na Twoje osobiste przeżywanie szczęścia!

Proponujemy wyjątkowe spotkanie z ks. Janem Kaczkowskim, który mówiąc o pasji swojego życia – pomaganiu – dzieli się własnym doświadczeniem oraz...

Skomentuj artykuł

Obecność, która leczy. Podaruj swój czas i serce. Zostań wolontariuszem
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.