dziendobry.tvn.pl / tk
Niedawno w programie Dzień Dobry TVN wystąpili Iga i Konrad Grzybowscy, założyciele Fundacji Ster na Miłość, w ramach której prowadzą spotkania ze studentami, wygłaszają konferencje, prowadzą kursy przedmałżeńskie dla narzeczonych a także dni skupienia i rekolekcje dla małżonków i rodziców. W programie opowiedzieli m.in. o swojej czystości przedmałżeńskiej.
Niedawno w programie Dzień Dobry TVN wystąpili Iga i Konrad Grzybowscy, założyciele Fundacji Ster na Miłość, w ramach której prowadzą spotkania ze studentami, wygłaszają konferencje, prowadzą kursy przedmałżeńskie dla narzeczonych a także dni skupienia i rekolekcje dla małżonków i rodziców. W programie opowiedzieli m.in. o swojej czystości przedmałżeńskiej.
Ciągle szukamy sprawiedliwości. Należy ona do najważniejszych i zawsze aktualnych problemów społecznych. Odwołują się do niej zarówno burzyciele jak i obrońcy starego porządku. A jak poczucie sprawiedliwości postrzegają dzieci?
Ciągle szukamy sprawiedliwości. Należy ona do najważniejszych i zawsze aktualnych problemów społecznych. Odwołują się do niej zarówno burzyciele jak i obrońcy starego porządku. A jak poczucie sprawiedliwości postrzegają dzieci?
polsatnews.pl / tk
Chirurdzy ze szpitala NYU Langone Halth w Nowym Jorku po raz pierwszy na świecie dokonali przeszczepu całego oka. Chociaż nie jest pewne, czy pacjent odzyska wzrok, jeden z lekarzy biorący udział w operacji przyznał: "zrobiliśmy duży krok naprzód". Mężczyźnie przeszczepiono także pół twarzy.
Chirurdzy ze szpitala NYU Langone Halth w Nowym Jorku po raz pierwszy na świecie dokonali przeszczepu całego oka. Chociaż nie jest pewne, czy pacjent odzyska wzrok, jeden z lekarzy biorący udział w operacji przyznał: "zrobiliśmy duży krok naprzód". Mężczyźnie przeszczepiono także pół twarzy.
PAP / pk
U lepiej wykształconych osób choroby układu krążenia pojawiają się rzadziej, a jeśli już, to rozwijają się później. To wynik badania z udziałem aż 40 tys. osób.
U lepiej wykształconych osób choroby układu krążenia pojawiają się rzadziej, a jeśli już, to rozwijają się później. To wynik badania z udziałem aż 40 tys. osób.
Facebook.com / Ludzie Pełni Życia / mł
"Proś Boga o pomoc w walce ze złością, która może zniszczyć Twoją relację z dziećmi". "Chwal dzieci dziesięć razy częściej, niż krytykuj" - to dwie z sześciu zasad, które na facebookowym profilu "Ludzi Pełnych Życia" poleca tworzące je małżeństwo - Marta i Stanisław Jędrzejewscy.
"Proś Boga o pomoc w walce ze złością, która może zniszczyć Twoją relację z dziećmi". "Chwal dzieci dziesięć razy częściej, niż krytykuj" - to dwie z sześciu zasad, które na facebookowym profilu "Ludzi Pełnych Życia" poleca tworzące je małżeństwo - Marta i Stanisław Jędrzejewscy.
Logo źródła: WAM Rafał Grądzki
Przez kilka ostatnich lat harowałam w sieci sklepów odzieżowych. Nienawidziłam tej roboty i w końcu odeszłam. Zrobiłam kurs terapii zajęciowej, wyszukałam miejsca, gdzie te umiejętności mogły być przydatne, napisałam życiorys i wysyłałam. Ten, który zapytał, uśmiechnął się. Stał w czarnej sutannie na korytarzu, uważnie mi się przyglądając. Publikujemy fragment książki "Żadne tam Hollywood. Opowieści o odchodzeniu" Rafała Grądzkiego.
Przez kilka ostatnich lat harowałam w sieci sklepów odzieżowych. Nienawidziłam tej roboty i w końcu odeszłam. Zrobiłam kurs terapii zajęciowej, wyszukałam miejsca, gdzie te umiejętności mogły być przydatne, napisałam życiorys i wysyłałam. Ten, który zapytał, uśmiechnął się. Stał w czarnej sutannie na korytarzu, uważnie mi się przyglądając. Publikujemy fragment książki "Żadne tam Hollywood. Opowieści o odchodzeniu" Rafała Grądzkiego.
Facebook, Instagram, YouTube, TikTok i wiele innych aplikacji. To właśnie bez nich nie potrafią już prawie żyć młodzi ludzie urodzeni po 1996 roku, których określa się mianem pokolenia Z. Ten trend powoli się jednak zmienia.
Facebook, Instagram, YouTube, TikTok i wiele innych aplikacji. To właśnie bez nich nie potrafią już prawie żyć młodzi ludzie urodzeni po 1996 roku, których określa się mianem pokolenia Z. Ten trend powoli się jednak zmienia.
"Za naszych czasów nie było depresji". "Ogarnij się i weź się w garść, masz znacznie więcej, niż ja w twoim wieku mogłem sobie wyobrazić". To zdania, które wielu nastolatków słyszy w domu, gdy próbuje podjąć temat pomocy i wsparcia dla siebie - bo jest im trudno, bo nie wyrabiają się z presją, bo zapadają się w ramiona depresji. Lęk przed odrzuceniem, niestabilne poczucie własnej wartości, zmiany w mózgu, przejście ze świata dziecka do świata dorosłych - wszystko to utrudnia bycie ze sobą i z innymi.
"Za naszych czasów nie było depresji". "Ogarnij się i weź się w garść, masz znacznie więcej, niż ja w twoim wieku mogłem sobie wyobrazić". To zdania, które wielu nastolatków słyszy w domu, gdy próbuje podjąć temat pomocy i wsparcia dla siebie - bo jest im trudno, bo nie wyrabiają się z presją, bo zapadają się w ramiona depresji. Lęk przed odrzuceniem, niestabilne poczucie własnej wartości, zmiany w mózgu, przejście ze świata dziecka do świata dorosłych - wszystko to utrudnia bycie ze sobą i z innymi.
Mimo że stres może być niezdrowy - o czym wie większość z nas - potrafi niemal uzależniać. Osoby uzależnione od stresu przyzwyczajają się, że ciągle jest coś do zrobienia, nieustannie znajdują się pod presją.
Mimo że stres może być niezdrowy - o czym wie większość z nas - potrafi niemal uzależniać. Osoby uzależnione od stresu przyzwyczajają się, że ciągle jest coś do zrobienia, nieustannie znajdują się pod presją.
PAP/dm
Doustne środki antykoncepcyjne mogą wpływać na obszary mózgu regulujące przeżywanie strachu. Pojawia się nawet zmniejszenie tych obszarów kory mózgowej. Ponad 150 mln kobiet na całym świecie korzysta z doustnych środków antykoncepcyjnych.
Doustne środki antykoncepcyjne mogą wpływać na obszary mózgu regulujące przeżywanie strachu. Pojawia się nawet zmniejszenie tych obszarów kory mózgowej. Ponad 150 mln kobiet na całym świecie korzysta z doustnych środków antykoncepcyjnych.
Kiedy pozwalasz sobie na słabość i płacz, okazujesz sobie miłosierdzie. Ono daje przestrzeń na miłość i na spotkanie. Miłosierdzie to reakcja na biedę, którą być może w sobie nosisz - to uznanie i przytulenie swojego wewnętrznego dziecka, które było wielokrotnie opuszczane, zwłaszcza wtedy, gdy najbardziej potrzebowało akceptującej bliskości. Teraz, jako dorosły, możesz ją sobie dać.
Kiedy pozwalasz sobie na słabość i płacz, okazujesz sobie miłosierdzie. Ono daje przestrzeń na miłość i na spotkanie. Miłosierdzie to reakcja na biedę, którą być może w sobie nosisz - to uznanie i przytulenie swojego wewnętrznego dziecka, które było wielokrotnie opuszczane, zwłaszcza wtedy, gdy najbardziej potrzebowało akceptującej bliskości. Teraz, jako dorosły, możesz ją sobie dać.
Dziecięcy pokój w niejednym domu wygląda jak sklep z zabawkami. Kolorowo, grająco i różnorodnie. Wszystko przecież po to, aby dziecko mogło się prawidłowo rozwijać. A co na to nauka?
Dziecięcy pokój w niejednym domu wygląda jak sklep z zabawkami. Kolorowo, grająco i różnorodnie. Wszystko przecież po to, aby dziecko mogło się prawidłowo rozwijać. A co na to nauka?
Chroniczny stres może się zakończyć syndromem wypalenia. Jak go rozpoznać?
Chroniczny stres może się zakończyć syndromem wypalenia. Jak go rozpoznać?
Jesteśmy nauczeni ciągle nad sobą panować. Ogarniamy się, walczymy, jesteśmy dzielni, a potrzebujemy czułych i delikatnych ramion, które pozwolą nam poczuć się bezpiecznie - odetchnąć, odpocząć, przystanąć.
Jesteśmy nauczeni ciągle nad sobą panować. Ogarniamy się, walczymy, jesteśmy dzielni, a potrzebujemy czułych i delikatnych ramion, które pozwolą nam poczuć się bezpiecznie - odetchnąć, odpocząć, przystanąć.
"Bycie mężczyzną jest dziś podwójnie trudne. Po pierwsze mężczyźni nie wiedzą, jakimi mężczyznami mają być. Po drugie, są oni cały czas narażeni na dewaluację swojej męskości, która albo jest toksyczna, albo za mało męska" - mówi filozof i psychoterapeuta Jacek Masłowski. W rozmowie z DEON.pl opowiada o wyzwaniach, z jakimi mierzą się mężczyźni, kulturze wspierającej kobiecość oraz radzeniu sobie z kryzysem męskości.
"Bycie mężczyzną jest dziś podwójnie trudne. Po pierwsze mężczyźni nie wiedzą, jakimi mężczyznami mają być. Po drugie, są oni cały czas narażeni na dewaluację swojej męskości, która albo jest toksyczna, albo za mało męska" - mówi filozof i psychoterapeuta Jacek Masłowski. W rozmowie z DEON.pl opowiada o wyzwaniach, z jakimi mierzą się mężczyźni, kulturze wspierającej kobiecość oraz radzeniu sobie z kryzysem męskości.
Z jednej strony dobrze, abyśmy pamiętali, że praca nie powinna nas definiować, z drugiej jednak warto uznać to, jak ważnym jest elementem naszego życia. Może dawać zadowolenie, poczucie satysfakcji, bezpieczeństwa, a dla niektórych może nawet stać się sensem życia.
Z jednej strony dobrze, abyśmy pamiętali, że praca nie powinna nas definiować, z drugiej jednak warto uznać to, jak ważnym jest elementem naszego życia. Może dawać zadowolenie, poczucie satysfakcji, bezpieczeństwa, a dla niektórych może nawet stać się sensem życia.
PAP / tk
Już niewielkie pogorszenie głębokiej fazy snu u seniorów istotnie zwiększa ryzyko demencji – wynika z badania australijskiego, które publikuje pismo „JAMA Neurology”. Dlatego poprawa jakości snu głębokiego może odgrywać rolę w prewencji zaburzeń poznawczych związanych z wiekiem.
Już niewielkie pogorszenie głębokiej fazy snu u seniorów istotnie zwiększa ryzyko demencji – wynika z badania australijskiego, które publikuje pismo „JAMA Neurology”. Dlatego poprawa jakości snu głębokiego może odgrywać rolę w prewencji zaburzeń poznawczych związanych z wiekiem.
PAP / tk
- Czas jest bardzo potrzebny, by przejść przez wszystkie etapy żałoby, czasem przy wsparciu psychologa; ale sam upływ czasu nie wyleczy naszych ran, musimy wykonać dużą pracę - powiedziała psycholog, psychoterapeutka integracyjna Anna Hebenstreit-Maruszewska, wykładowczyni na Uniwersytecie SWPS w Sopocie.
- Czas jest bardzo potrzebny, by przejść przez wszystkie etapy żałoby, czasem przy wsparciu psychologa; ale sam upływ czasu nie wyleczy naszych ran, musimy wykonać dużą pracę - powiedziała psycholog, psychoterapeutka integracyjna Anna Hebenstreit-Maruszewska, wykładowczyni na Uniwersytecie SWPS w Sopocie.
PAP / tk
- Śmierć i pogrzeb były kiedyś zjawiskami, przez które ludzie przechodzili wspólnie; dzięki określonym rytuałom potwierdzali wartości społeczności; obecnie śmierć została w dużym stopniu "sprywatyzowana", zepchnięta do sfery indywidualnej - mówi brytyjski socjolog Frank Furedi.
- Śmierć i pogrzeb były kiedyś zjawiskami, przez które ludzie przechodzili wspólnie; dzięki określonym rytuałom potwierdzali wartości społeczności; obecnie śmierć została w dużym stopniu "sprywatyzowana", zepchnięta do sfery indywidualnej - mówi brytyjski socjolog Frank Furedi.
Niemal codziennie słyszymy o sprawcach przemocy i ich ofiarach. Ciężko nam zrozumieć, dlaczego ludzie to robią, ale jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego ofiara się na to zgadza, bo przecież przemoc domowa trwa nieraz latami. Jednak nie jest łatwo odejść, a im dłużej trwa przemoc, tym częściej się powtarza i nasila.
Niemal codziennie słyszymy o sprawcach przemocy i ich ofiarach. Ciężko nam zrozumieć, dlaczego ludzie to robią, ale jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego ofiara się na to zgadza, bo przecież przemoc domowa trwa nieraz latami. Jednak nie jest łatwo odejść, a im dłużej trwa przemoc, tym częściej się powtarza i nasila.