Logo źródła: Nowy Dziennik Marian Polak / slo
Zazwyczaj spotkanie z Potworem wygląda tak: wypływa sobie turysta (częściej turystka) łódką na malownicze jezioro. Najlepiej górskie, ale może być mazurskie, a nawet Zalew Zegrzyński też. Jest pogoda, szumi woda i tak mu (jej) mało brak do szczęścia, aż tu nagle... Aż tu nagle nieopodal łódki wyłania się - i macha płetwą w kierunku obiektywu - Potwór z Głębin.
Zazwyczaj spotkanie z Potworem wygląda tak: wypływa sobie turysta (częściej turystka) łódką na malownicze jezioro. Najlepiej górskie, ale może być mazurskie, a nawet Zalew Zegrzyński też. Jest pogoda, szumi woda i tak mu (jej) mało brak do szczęścia, aż tu nagle... Aż tu nagle nieopodal łódki wyłania się - i macha płetwą w kierunku obiektywu - Potwór z Głębin.
Logo źródła: Nowy Dziennik Marian Polak / slo
Okazja czyni złodzieja. Tę starą prawdę potwierdza na nowo współczesny marketing. W tym przypadku nikt nie wyciąga nam jednak ukradkiem portfela z kieszeni ani oszczędności z bankomatu. Łupem mistrzów w marketingowym fachu pada jedynie zdrowy rozsądek klientów.
Okazja czyni złodzieja. Tę starą prawdę potwierdza na nowo współczesny marketing. W tym przypadku nikt nie wyciąga nam jednak ukradkiem portfela z kieszeni ani oszczędności z bankomatu. Łupem mistrzów w marketingowym fachu pada jedynie zdrowy rozsądek klientów.
KAI / slo
Kościół katolicki obchodzi 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tradycja ta sięga V wieku i jest rozpowszechniona w całym chrześcijaństwie, chociaż o ostatnich dniach życia, śmierci i Wniebowzięciu Matki Bożej nie wspomina nigdzie Nowy Testament.
Kościół katolicki obchodzi 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tradycja ta sięga V wieku i jest rozpowszechniona w całym chrześcijaństwie, chociaż o ostatnich dniach życia, śmierci i Wniebowzięciu Matki Bożej nie wspomina nigdzie Nowy Testament.
Logo źródła: Nowy Dziennik Ewa Śródka / slo
Wyśmienity posiłek nie będzie kompletny, jeśli nie zakończy się go odpowiednim deserem.To on bowiem właśnie jest dopełnieniem rozkoszy podniebienia; sprawia, że akcenty słone, ostre czy kwaśne dania głównego zostają delikatnie wyciszone, a na pierwszy plan wysuwa się doznanie słodyczy, orzeźwienia i innych aromatów.
Wyśmienity posiłek nie będzie kompletny, jeśli nie zakończy się go odpowiednim deserem.To on bowiem właśnie jest dopełnieniem rozkoszy podniebienia; sprawia, że akcenty słone, ostre czy kwaśne dania głównego zostają delikatnie wyciszone, a na pierwszy plan wysuwa się doznanie słodyczy, orzeźwienia i innych aromatów.
Logo źródła: Dziennik Polski Jan Rogóż / slo
"Noc w Krakowie. Po tylu latach... Śpię jak król na Wawelu. Jest mi dobrze, miło, przyjemnie. Moje łoże sprężynuje jak szkocki wrzos. Wszystko jest miękkie, elastyczne, czułe - nawet telefon. Mam ciepłą, zimną, letnią i gorącą wodę. Bawię się kurkami jak król kurkowy. Odkręcam, dokręcam, puszczam, leję, szaleję!"
"Noc w Krakowie. Po tylu latach... Śpię jak król na Wawelu. Jest mi dobrze, miło, przyjemnie. Moje łoże sprężynuje jak szkocki wrzos. Wszystko jest miękkie, elastyczne, czułe - nawet telefon. Mam ciepłą, zimną, letnią i gorącą wodę. Bawię się kurkami jak król kurkowy. Odkręcam, dokręcam, puszczam, leję, szaleję!"
Logo źródła: Dziennik Polski Dorota Dejmek / slo
Pies, podobnie jak człowiek, dłużej wytrzymuje głód niż pragnienie. W czasie letnich upałów stały dostęp do miski z wodą to dla zwierzaka być albo nie być. Wystarczy, że stopień nawodnienia spadnie o 5 proc. poniżej normy, a już stanowi to zagrożenia dla zdrowia psa.
Pies, podobnie jak człowiek, dłużej wytrzymuje głód niż pragnienie. W czasie letnich upałów stały dostęp do miski z wodą to dla zwierzaka być albo nie być. Wystarczy, że stopień nawodnienia spadnie o 5 proc. poniżej normy, a już stanowi to zagrożenia dla zdrowia psa.
Logo źródła: Dziennik Polski Dorota Dejmek / slo
Polacy po 50. są coraz bardziej świadomi, że problem bezradności w podeszłym wieku powinni rozwiązywać sami, bez pomocy państwa i swoich dzieci. W Polsce już 800 tys. osób w starszym wieku wymaga stałej opieki.
Polacy po 50. są coraz bardziej świadomi, że problem bezradności w podeszłym wieku powinni rozwiązywać sami, bez pomocy państwa i swoich dzieci. W Polsce już 800 tys. osób w starszym wieku wymaga stałej opieki.
Logo źródła: Nowy Dziennik Ewa Śródka / slo
Na Mokotowskiej w ciemno można kupić cokolwiek drogiego - na pewno okaże się trendy. Warszawiacy (ci, o których mowa poniżej często zwani są warszawką), aspirujący do miana pięknych, młodych i atrakcyjnych, doskonale wiedzą jakie gadżety dobrać, aby zagwarantować sobie odpowiedni image.
Na Mokotowskiej w ciemno można kupić cokolwiek drogiego - na pewno okaże się trendy. Warszawiacy (ci, o których mowa poniżej często zwani są warszawką), aspirujący do miana pięknych, młodych i atrakcyjnych, doskonale wiedzą jakie gadżety dobrać, aby zagwarantować sobie odpowiedni image.
Logo źródła: Nowy Dziennik Alfa Omega / slo
Gdyby pielgrzymi wpadli na pomysł otwarcia w Plymouth Rock pierwszego w Nowym Świecie sweet store, jego asortyment musiałby w całości pochodzić z europejskiego importu. Słodycze wymyślono bowiem znacznie wcześniej, nim statek "Mayflower" przybił do wybrzeży Nowego Świata. I zupełnie gdzie indziej.
Gdyby pielgrzymi wpadli na pomysł otwarcia w Plymouth Rock pierwszego w Nowym Świecie sweet store, jego asortyment musiałby w całości pochodzić z europejskiego importu. Słodycze wymyślono bowiem znacznie wcześniej, nim statek "Mayflower" przybił do wybrzeży Nowego Świata. I zupełnie gdzie indziej.
Logo źródła: Nowy Dziennik Stanisław Kokesz / slo
Część przeczytanych przeze mnie stu powieści szpiegowskich, napisanych przez Amerykanów lub Anglików, ma fabułę równie nieprawdopodobną co filmy o Bondzie 007, ale to nie szkodzi, bo jeśli powieść jest nieźle napisana, da się czytać.
Część przeczytanych przeze mnie stu powieści szpiegowskich, napisanych przez Amerykanów lub Anglików, ma fabułę równie nieprawdopodobną co filmy o Bondzie 007, ale to nie szkodzi, bo jeśli powieść jest nieźle napisana, da się czytać.
Logo źródła: Nowy Dziennik Marian Polak / slo
"Prawdziwy snob ma w życiu tylko dwa cele. Dorównać tym, którzy stoją od niego wyżej na drabinie społecznej. Ich bowiem szanuje. I utrzymać dystans wobec tych, co stoją niżej, i którymi pogardza. To decyduje o większości podejmowanych przez snoba decyzji - co je, co pije, jak się ubiera, co czyta, gdzie mieszka, czym jeździ, co (i kogo) podziwia, z kim się spotyka i gdzie chodzą do szkoły jego dzieci".
"Prawdziwy snob ma w życiu tylko dwa cele. Dorównać tym, którzy stoją od niego wyżej na drabinie społecznej. Ich bowiem szanuje. I utrzymać dystans wobec tych, co stoją niżej, i którymi pogardza. To decyduje o większości podejmowanych przez snoba decyzji - co je, co pije, jak się ubiera, co czyta, gdzie mieszka, czym jeździ, co (i kogo) podziwia, z kim się spotyka i gdzie chodzą do szkoły jego dzieci".
Logo źródła: PAP - Nauka w Polsce slo
To matki najczęściej naśladują córki - a nie odwrotnie - podejmując decyzje, jakie kupić ubranie albo kosmetyki - twierdzą naukowcy z USA na łamach "Journal of Consumer Behavior".
To matki najczęściej naśladują córki - a nie odwrotnie - podejmując decyzje, jakie kupić ubranie albo kosmetyki - twierdzą naukowcy z USA na łamach "Journal of Consumer Behavior".
Logo źródła: Dziennik Polski Liliana Sonik / slo
Rozpowszechniony w Polsce kult skandynawskiego porządku temperowali mieszkający tam od lat znajomi. Nie podzielali zachwytu skandynawskim modelem edukacji, ochrony zdrowia, stosunków rodzinnych, tolerancji i otwartości. Mówili, że za oficjalnym lukrem idealnego obrazka jest bezduszność królestwa procedur i skrywana frustracja.
Rozpowszechniony w Polsce kult skandynawskiego porządku temperowali mieszkający tam od lat znajomi. Nie podzielali zachwytu skandynawskim modelem edukacji, ochrony zdrowia, stosunków rodzinnych, tolerancji i otwartości. Mówili, że za oficjalnym lukrem idealnego obrazka jest bezduszność królestwa procedur i skrywana frustracja.
Logo źródła: Dziennik Polski Jolanta Ciosek / slo
Belka i Niuniek w jednym stali domu. Ona w salonie, a on na balkonie - tak mogłaby się zaczynać opowieść o tych dwóch rozkosznych psiakach, które należą do Iwony Bielskiej - aktorki Starego Teatru i jej męża Mikołaja Grabowskiego, szefa tejże narodowej sceny.
Belka i Niuniek w jednym stali domu. Ona w salonie, a on na balkonie - tak mogłaby się zaczynać opowieść o tych dwóch rozkosznych psiakach, które należą do Iwony Bielskiej - aktorki Starego Teatru i jej męża Mikołaja Grabowskiego, szefa tejże narodowej sceny.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Natalia Budzyńska / slo
Koleje to nie tylko problemy transportowe, wieczne opóźnienia i fatalny stan czystości wagonów. Koleje to magiczny świat podróżowania, świat maszyn, które potrafią fascynować, świat dworców i małych stacyjek z ich wyszukaną architekturą.
Koleje to nie tylko problemy transportowe, wieczne opóźnienia i fatalny stan czystości wagonów. Koleje to magiczny świat podróżowania, świat maszyn, które potrafią fascynować, świat dworców i małych stacyjek z ich wyszukaną architekturą.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Kamila Tobolska / "Przewodnik Katolicki"
Wiesz co, jak z tobą rozmawiam, to dopiero widzę, jak jestem w tyle. Ja to wcale nie zbliżam się do komputera − przyznała się ostatnio 77-letniej pani Eleonorze jej niewiele młodsza koleżanka. Dopuść wreszcie babcię do komputera!
Wiesz co, jak z tobą rozmawiam, to dopiero widzę, jak jestem w tyle. Ja to wcale nie zbliżam się do komputera − przyznała się ostatnio 77-letniej pani Eleonorze jej niewiele młodsza koleżanka. Dopuść wreszcie babcię do komputera!
Robert Jęczeń
Zaskakuje siła internetu i portali typu Facebook, gdy uświadomimy sobie, iż oprócz informacji, nic tu nie ma. Nie ma tu ludzi z ciała i krwi, nie ma tu czasu ani przestrzeni, nie ma zmysłowych doznań (prócz wizji i fonii). Niczego tu nie można dotknąć, powąchać, nie można podróżować ani zwiedzać, są tylko złudzenia.
Zaskakuje siła internetu i portali typu Facebook, gdy uświadomimy sobie, iż oprócz informacji, nic tu nie ma. Nie ma tu ludzi z ciała i krwi, nie ma tu czasu ani przestrzeni, nie ma zmysłowych doznań (prócz wizji i fonii). Niczego tu nie można dotknąć, powąchać, nie można podróżować ani zwiedzać, są tylko złudzenia.
Krzysztof Tarnowski / slo
"Gość w dom, Bóg w dom" - to znane powiedzenie w różnych formach obowiązywało przez długi czas we wszystkich rejonach świata, i to niemal od zarania dziejów. Korzenie podstaw gościnności wywodzą się jeszcze z czasów zamierzchłych, kiedy to zaludnienie było tak małe, że widok każdej przyjaznej istoty ludzkiej - pomijając najbliższą rodzinę - stanowił rzadkość.
"Gość w dom, Bóg w dom" - to znane powiedzenie w różnych formach obowiązywało przez długi czas we wszystkich rejonach świata, i to niemal od zarania dziejów. Korzenie podstaw gościnności wywodzą się jeszcze z czasów zamierzchłych, kiedy to zaludnienie było tak małe, że widok każdej przyjaznej istoty ludzkiej - pomijając najbliższą rodzinę - stanowił rzadkość.
Logo źródła: Nowy Dziennik Alfa Omega / slo
Były kiedyś, dawno temu, takie czasy, kiedy powieści Marqueza kupowało się spod lady, "Politykę" wymieniało za kartki na papierosy, a karnety na Konfrontacje Filmowe załatwiało przez dojścia w zaprzyjaźnionym DKF-ie. Nie wypadało inaczej. Tak robili bowiem "wszyscy", a zaległości w tym zakresie groziły towarzyską infamią.
Były kiedyś, dawno temu, takie czasy, kiedy powieści Marqueza kupowało się spod lady, "Politykę" wymieniało za kartki na papierosy, a karnety na Konfrontacje Filmowe załatwiało przez dojścia w zaprzyjaźnionym DKF-ie. Nie wypadało inaczej. Tak robili bowiem "wszyscy", a zaległości w tym zakresie groziły towarzyską infamią.
Barbara Rotter-Stankiewicz / slo
Pijalnia, śniadanie, gimnastyka, hydromasaż. Pijalnia - obiad - laser. Pijalnia, kolacja... Losy sanatoryjnego wniosku mogłam przez kilkanaście miesięcy śledzić na stronie internetowej NFZ. Gdy mi się już znudziło - niespodzianka.
Pijalnia, śniadanie, gimnastyka, hydromasaż. Pijalnia - obiad - laser. Pijalnia, kolacja... Losy sanatoryjnego wniosku mogłam przez kilkanaście miesięcy śledzić na stronie internetowej NFZ. Gdy mi się już znudziło - niespodzianka.