Logo źródła: Dziennik Polski Barbara Matoga / slo
Pani Ala miała już dwa koty - przygarnięte z ulicy. Myślała też o adopcji kota ze schroniska, ale bała się odwiedzin na Rybnej, bała się momentu, kiedy spośród dziesiątek zwierzaków będzie musiała wybrać to jedno, które dostanie swoja szansę.
Pani Ala miała już dwa koty - przygarnięte z ulicy. Myślała też o adopcji kota ze schroniska, ale bała się odwiedzin na Rybnej, bała się momentu, kiedy spośród dziesiątek zwierzaków będzie musiała wybrać to jedno, które dostanie swoja szansę.
Logo źródła: Nowy Dziennik Magdalena Wypych / slo
Pan Lir żył sobie skromnie w pałacu z łukami triumfalnymi i wynajmował pokoje. Prócz tego skupiał się, podobnie jak jego kot, na podtrzymywaniu życia.
Pan Lir żył sobie skromnie w pałacu z łukami triumfalnymi i wynajmował pokoje. Prócz tego skupiał się, podobnie jak jego kot, na podtrzymywaniu życia.
Logo źródła: Dziennik Polski Ewa Piłat / slo
Żądając czasu dla swoich najbliższych, trzeba to samo zapewnić również innym rodzinom. Za jakiś czas dojrzejemy jako społeczeństwo i sami uznamy, że wartością jest czas dla rodziny, spokój i komfort życia. Znów święto będzie świętem.
Żądając czasu dla swoich najbliższych, trzeba to samo zapewnić również innym rodzinom. Za jakiś czas dojrzejemy jako społeczeństwo i sami uznamy, że wartością jest czas dla rodziny, spokój i komfort życia. Znów święto będzie świętem.
Logo źródła: Dziennik Polski Katarzyna Klimek-Michno / slo
Angielskiego można nauczyć się bez względu na wiek. Do szkół zgłaszają się osoby w wieku 60+, które planują podróżować na emeryturze i nie chcą się martwić o bariery językowe.
Angielskiego można nauczyć się bez względu na wiek. Do szkół zgłaszają się osoby w wieku 60+, które planują podróżować na emeryturze i nie chcą się martwić o bariery językowe.
PAP / drr
Podczas słuchania muzyki w naszym mózgu uwalnia się neuroprzekaźnik „przyjemności” czyli dopamina, któej zawdzięczmy m.in. przyjemność jedzenia czy satysfakcję związaną z posiadaniem pieniędzy – informują naukowcy z Kanady na łamach pisma ”Nature Neuroscience”.
Podczas słuchania muzyki w naszym mózgu uwalnia się neuroprzekaźnik „przyjemności” czyli dopamina, któej zawdzięczmy m.in. przyjemność jedzenia czy satysfakcję związaną z posiadaniem pieniędzy – informują naukowcy z Kanady na łamach pisma ”Nature Neuroscience”.
Agnieszka Kantaruk / Modny Kraków / slo
Do warsztatu Wincentego Trąbki prowadzi kręta droga. Na pierwszy rzut oka to po prostu zakład kowalstwa artystycznego jakich wiele, jednak już kilka minut spędzonych w towarzystwie właściciela pozwala stwierdzić, że to miejsce niepowtarzalne. Takie, gdzie historia i najlepsze tradycje współgrają z nowoczesnością.
Do warsztatu Wincentego Trąbki prowadzi kręta droga. Na pierwszy rzut oka to po prostu zakład kowalstwa artystycznego jakich wiele, jednak już kilka minut spędzonych w towarzystwie właściciela pozwala stwierdzić, że to miejsce niepowtarzalne. Takie, gdzie historia i najlepsze tradycje współgrają z nowoczesnością.
Logo źródła: PAP - Nauka w Polsce PAP - Nauka w Polsce / slo
Współczesny senior uczestniczący w zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku jest zadowolony z relacji ze swoimi znajomymi, ma poczucie sensu życia i wykazuje dużo optymizmu - wynika z badań przeprowadzonych w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.
Współczesny senior uczestniczący w zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku jest zadowolony z relacji ze swoimi znajomymi, ma poczucie sensu życia i wykazuje dużo optymizmu - wynika z badań przeprowadzonych w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.
PAP - Nauka w Polsce - Monika Jarosz
Po epokach pary, elektryczności, tworzyw sztucznych i komputerów, nastała era aromatyczna. Torby na śmieci mają zapach fiołków, łazienkowe i kuchenne środki czyszczące pachną jak "Chanel 5", a benzyna jak truskawki - mówi dr hab. Marek Krajewski.
Po epokach pary, elektryczności, tworzyw sztucznych i komputerów, nastała era aromatyczna. Torby na śmieci mają zapach fiołków, łazienkowe i kuchenne środki czyszczące pachną jak "Chanel 5", a benzyna jak truskawki - mówi dr hab. Marek Krajewski.
Andrzej Kozioł / wab
Powoli odchodzi stary świat kapeluszników i kapeluszy. Nikt już nie nosi edenów, o szapoklakach całkiem zapomniano, meloniki jeszcze można zobaczyć na głowach fiakrów. Reszta stroju, pożal się Boże - kolorowy sweter i sportowa kurtka do melona! Z krakowskich dorożkarzy uśmiałby się nie tylko wiedeński fiakier, ale nawet jego koń...
Powoli odchodzi stary świat kapeluszników i kapeluszy. Nikt już nie nosi edenów, o szapoklakach całkiem zapomniano, meloniki jeszcze można zobaczyć na głowach fiakrów. Reszta stroju, pożal się Boże - kolorowy sweter i sportowa kurtka do melona! Z krakowskich dorożkarzy uśmiałby się nie tylko wiedeński fiakier, ale nawet jego koń...
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Łukasz Kaźmierczak / slo
70-latka rodzi bliźniaki, „dobra śmierć” wstrzykiwana jest z punktualnością szwajcarskiego zegarka, a Chaplin grywa u Spielberga. Aby zobaczyć prawdziwą skalę zmian, potrzebny jest tylko właściwy kontrast. Czy to, co nas dzisiaj dziwi i bulwersuje, za dwadzieścia lat będzie jedynie przestarzałą śmiesznostką?
70-latka rodzi bliźniaki, „dobra śmierć” wstrzykiwana jest z punktualnością szwajcarskiego zegarka, a Chaplin grywa u Spielberga. Aby zobaczyć prawdziwą skalę zmian, potrzebny jest tylko właściwy kontrast. Czy to, co nas dzisiaj dziwi i bulwersuje, za dwadzieścia lat będzie jedynie przestarzałą śmiesznostką?
Logo źródła: Nowy Dziennik Jerzy Majcherczyk / slo
Wyobcowanie nigdy mi nie przeszkadzało. Ale pan pewnie myśli, że jestem wyobcowany i inny tam - wśród dzikich plemion - gdy tymczasem wyobcowany to ja jestem tu - w kraju rodzinnym. To tu wytyka się palcami moje "dziwaczne" poglądy. Rozmowa z Wojciechem Cejrowskim.
Wyobcowanie nigdy mi nie przeszkadzało. Ale pan pewnie myśli, że jestem wyobcowany i inny tam - wśród dzikich plemion - gdy tymczasem wyobcowany to ja jestem tu - w kraju rodzinnym. To tu wytyka się palcami moje "dziwaczne" poglądy. Rozmowa z Wojciechem Cejrowskim.
Logo źródła: Modny Kraków KM / Modny Kraków / slo
Zwykle około początku listopada orientujemy się (nagle), że lato się skończyło – i że jest nam ZIMNO. Ale ponieważ inwestujemy w nasze domy coraz to więcej pieniędzy, zatem zwykły kaloryfer z miejskim „ciepłem”, dostarczanym grubymi rurami, już nam nie wystarcza.
Zwykle około początku listopada orientujemy się (nagle), że lato się skończyło – i że jest nam ZIMNO. Ale ponieważ inwestujemy w nasze domy coraz to więcej pieniędzy, zatem zwykły kaloryfer z miejskim „ciepłem”, dostarczanym grubymi rurami, już nam nie wystarcza.
Logo źródła: Znak Michał Jasieński / slo
Czy do tego doprowadziło nas liberum veto, zabory, endecja, okupacja i komuna? Być może… Albo tacy zawsze byliśmy i jesteśmy. I nie potrafiła tego zmienić inteligencja lat 90-tych. Polska inteligencja polaryzuje się wzdłuż osi rozpiętej między dwiema formacjami.
Czy do tego doprowadziło nas liberum veto, zabory, endecja, okupacja i komuna? Być może… Albo tacy zawsze byliśmy i jesteśmy. I nie potrafiła tego zmienić inteligencja lat 90-tych. Polska inteligencja polaryzuje się wzdłuż osi rozpiętej między dwiema formacjami.
WES / "Dziennik Polski" / slo
Jedni starannie przygotowują listę potrzebnych im towarów i podczas zakupów ściśle się jej trzymają. Inni wierzą reklamom i nabywają głównie produkty na promocji, pewni, że w ten sposób dużo zaoszczędzą. Jeszcze inni idą na żywioł i w efekcie stają się właścicielami wielu zbędnych im rzeczy.
Jedni starannie przygotowują listę potrzebnych im towarów i podczas zakupów ściśle się jej trzymają. Inni wierzą reklamom i nabywają głównie produkty na promocji, pewni, że w ten sposób dużo zaoszczędzą. Jeszcze inni idą na żywioł i w efekcie stają się właścicielami wielu zbędnych im rzeczy.
Logo źródła: Dziennik Polski Leszek Galarowicz / slo
Zazwyczaj nie są posiadaczami własnego M, ale wynajmują, mieszkają z rodzicami, żyją na kredyt. Mój typowy rówieśnik ma co najwyżej namiastkę domu. Czy prawdziwym domem można nazwać wynajmowane mieszkanie, życie po ślubie wspólnie z rodzicami, czy własne lokum na trzydziestoletni kredyt?
Zazwyczaj nie są posiadaczami własnego M, ale wynajmują, mieszkają z rodzicami, żyją na kredyt. Mój typowy rówieśnik ma co najwyżej namiastkę domu. Czy prawdziwym domem można nazwać wynajmowane mieszkanie, życie po ślubie wspólnie z rodzicami, czy własne lokum na trzydziestoletni kredyt?
Logo źródła: Być dla innych Zbigniew Kruszewski / „Być dla innych”
Kubuś po świętach ma odczucia ambiwalentne, choć oczywiście nie potrafi ich tak nazwać w swoim umyśle przedszkolaka z młodszej grupy. Po prostu nie wie, czy jest z nich bardziej zadowolony, czy rozczarowany.
Kubuś po świętach ma odczucia ambiwalentne, choć oczywiście nie potrafi ich tak nazwać w swoim umyśle przedszkolaka z młodszej grupy. Po prostu nie wie, czy jest z nich bardziej zadowolony, czy rozczarowany.
Andrzej Kozioł / wab
Przed stu laty uliczny - i elektryczny, taki, panie dzieju, co to go nie trzeba nakręcać! - zegar stanowił sensację. Był marzec 1899 roku, Józef Płonka otworzył swój zakład przy ulicy Szewskiej 4 i w malutkim Krakowie zapachniało wielkim światem.
Przed stu laty uliczny - i elektryczny, taki, panie dzieju, co to go nie trzeba nakręcać! - zegar stanowił sensację. Był marzec 1899 roku, Józef Płonka otworzył swój zakład przy ulicy Szewskiej 4 i w malutkim Krakowie zapachniało wielkim światem.
Logo źródła: Twój Ogrodnik Danuta Młoźniak / Miesięcznik „Twój Ogrodnik” Listopad 2009 (nr 85)
Bukszpan to moja ulubiona roślina. W ogrodach, które wykonuję dla swoich klientów zawsze sadzę bukszpan. Nawet logo mojej firmy to kompozycja 3 strzyżonych bukszpanów. Dzięki bukszpanowi mój styl jest rozpoznawalny. Sława bukszpanu jest zasłużona.
Bukszpan to moja ulubiona roślina. W ogrodach, które wykonuję dla swoich klientów zawsze sadzę bukszpan. Nawet logo mojej firmy to kompozycja 3 strzyżonych bukszpanów. Dzięki bukszpanowi mój styl jest rozpoznawalny. Sława bukszpanu jest zasłużona.
Bożena Wałach / DEON.pl
Jedni lubią fajerwerki i sylwestrowe szaleństwo. Inni chętniej wybierają opcję odcięcia się od gorączkowych przygotowań do „tej jedynej nocy w roku” i wykorzystania sylwestrowego czasu dla siebie.
Jedni lubią fajerwerki i sylwestrowe szaleństwo. Inni chętniej wybierają opcję odcięcia się od gorączkowych przygotowań do „tej jedynej nocy w roku” i wykorzystania sylwestrowego czasu dla siebie.
"Metro" / PAP / drr
Gdybyśmy Boże Narodzenie spędzali tak, jak naprawdę chcemy, tradycyjnych wigilii w rodzinnym gronie byłoby dużo mniej.
Gdybyśmy Boże Narodzenie spędzali tak, jak naprawdę chcemy, tradycyjnych wigilii w rodzinnym gronie byłoby dużo mniej.