Piotr Żyłka / DEON.pl
Czy na Synodzie o rodzinie mogą zostać podjęte decyzje, które będą mieć rewolucyjny wpływ na przyszłość Kościoła? Piotr Żyłka przedstawia 3 dowody, które mogą być potwierdzeniem tej tezy.
Czy na Synodzie o rodzinie mogą zostać podjęte decyzje, które będą mieć rewolucyjny wpływ na przyszłość Kościoła? Piotr Żyłka przedstawia 3 dowody, które mogą być potwierdzeniem tej tezy.
Franciszek podczas rozpoczęcia Synodu przypomniał, że Kościół nie jest muzeum i przechowalnią starych idei, ale "żywym źródłem". To wezwanie każe mi ciągle przemeblowywać myślenie o obecności Boga pośród nas.
Franciszek podczas rozpoczęcia Synodu przypomniał, że Kościół nie jest muzeum i przechowalnią starych idei, ale "żywym źródłem". To wezwanie każe mi ciągle przemeblowywać myślenie o obecności Boga pośród nas.
Jacek Siepsiak SJ / DEON.pl
Czy kobiety będą diakonami? Wątki dotyczące miejsca kobiet w Kościele, które pojawiają się na Synodzie w Watykanie, komentuje Jacek Siepisak SJ.
Czy kobiety będą diakonami? Wątki dotyczące miejsca kobiet w Kościele, które pojawiają się na Synodzie w Watykanie, komentuje Jacek Siepisak SJ.
Przy okazji rozpoczęcia w Rzymie obrad Synodu do spraw rodziny, na skutek skandalizującego wystąpienia rzymskiego prałata, pojawił się w naszych dyskusjach temat celibatu. Zakrawa to na paradoks, że chociaż mieliśmy mówić o małżeństwie i rodzinie, mówimy o bezżenności. Chciałoby się powiedzieć: co ma piernik do wiatraka? A jednak ma i spróbuję to wyjaśnić.
Przy okazji rozpoczęcia w Rzymie obrad Synodu do spraw rodziny, na skutek skandalizującego wystąpienia rzymskiego prałata, pojawił się w naszych dyskusjach temat celibatu. Zakrawa to na paradoks, że chociaż mieliśmy mówić o małżeństwie i rodzinie, mówimy o bezżenności. Chciałoby się powiedzieć: co ma piernik do wiatraka? A jednak ma i spróbuję to wyjaśnić.
To jest naprawdę bardzo ważny temat. Zapewne niejednemu wydaje się, że kolejna okazja, aby wydobyć go na z kuluarów na szersze forum, właśnie została zaprzepaszczona. Jednak od tego tematu nie da się uciec. Jest on na różne sposoby obecny w toczącej się debacie społecznej i kościelnej.
To jest naprawdę bardzo ważny temat. Zapewne niejednemu wydaje się, że kolejna okazja, aby wydobyć go na z kuluarów na szersze forum, właśnie została zaprzepaszczona. Jednak od tego tematu nie da się uciec. Jest on na różne sposoby obecny w toczącej się debacie społecznej i kościelnej.
Jacek Siepsiak SJ / DEON.pl
O bardzo mocnym przemówieniu Franciszka, o najmłodszym uczestniku Synodu i o tym, czy w Watykanie możemy spodziewać się wojny między kardynałami - komentuje Jacek Siepsiak SJ.
O bardzo mocnym przemówieniu Franciszka, o najmłodszym uczestniku Synodu i o tym, czy w Watykanie możemy spodziewać się wojny między kardynałami - komentuje Jacek Siepsiak SJ.
Rodzina sama w sobie jest tematem ogranym i nie budzi tak gorącej debaty.Tymczasem wiele wskazuje, że powinna i to natychmiast. Świetnym studium przypadku, który to pokazuje, jest wymierająca na naszych oczach Japonia.
Rodzina sama w sobie jest tematem ogranym i nie budzi tak gorącej debaty.Tymczasem wiele wskazuje, że powinna i to natychmiast. Świetnym studium przypadku, który to pokazuje, jest wymierająca na naszych oczach Japonia.
Jacek Siepsiak SJ / DEON.pl
Jakie decyzje podejmą Ojcowie Synodalni? Czy i jak powinno zmienić się prawo? W którą stronę zmierza Kościół pod przewodnictwem Franciszka?
Jakie decyzje podejmą Ojcowie Synodalni? Czy i jak powinno zmienić się prawo? W którą stronę zmierza Kościół pod przewodnictwem Franciszka?
Ten Synod jest przedostatnim aktem procesu, który można nazwać autorskim projektem Franciszka. Papież zaangażował się w to przedsięwzięcie maksymalnie, rzucając na szalę cały swój autorytet.
Ten Synod jest przedostatnim aktem procesu, który można nazwać autorskim projektem Franciszka. Papież zaangażował się w to przedsięwzięcie maksymalnie, rzucając na szalę cały swój autorytet.
Mają kłopot w Watykanie z tymi Polakami. Jak nie Wesołowski, to Charamsa. Ale to i my mamy kłopot, nie tylko Watykan. Jak to ogarnąć?
Mają kłopot w Watykanie z tymi Polakami. Jak nie Wesołowski, to Charamsa. Ale to i my mamy kłopot, nie tylko Watykan. Jak to ogarnąć?
Jeśli prawdą jest, że homoseksualizm jest dobry, to Bóg prędzej czy później objawi to Kościołowi. I Kościół to ogłosi nie dzięki naciskom ludzi, ale naciskom Ducha. Jeśli nie wierzycie w to, lepiej zostawić kapłaństwo.
Jeśli prawdą jest, że homoseksualizm jest dobry, to Bóg prędzej czy później objawi to Kościołowi. I Kościół to ogłosi nie dzięki naciskom ludzi, ale naciskom Ducha. Jeśli nie wierzycie w to, lepiej zostawić kapłaństwo.
Papież mówił o wolności, ale nie definiował jej jako przyzwolenia na skrajny indywidualizm i chciwość nielicznych, która karmi się krzywdą wielu. Wskazując szczególnie na Martina Luthera Kinga i Dorothy Day połączył w jedno wołanie o wolność i o sprawiedliwość.
Papież mówił o wolności, ale nie definiował jej jako przyzwolenia na skrajny indywidualizm i chciwość nielicznych, która karmi się krzywdą wielu. Wskazując szczególnie na Martina Luthera Kinga i Dorothy Day połączył w jedno wołanie o wolność i o sprawiedliwość.
Jest wiele spraw "synodalnych", których nawet u nas nie da się już ignorować. Chociażby język. Sposób, w jaki Kościół powinien mówić o problemach, tak aby pomagać, a nie wypychać.
Jest wiele spraw "synodalnych", których nawet u nas nie da się już ignorować. Chociażby język. Sposób, w jaki Kościół powinien mówić o problemach, tak aby pomagać, a nie wypychać.
Logo źródła: L'Osservatore Romano Lucetta Scaraffia / L'Osservatore Romano
Przeczytaj ważny tekst włoskiej dziennikarki i historyczki o wyzwaniach przed jakimi staje rozpoczynający się dziś synod o rodzinie.
Przeczytaj ważny tekst włoskiej dziennikarki i historyczki o wyzwaniach przed jakimi staje rozpoczynający się dziś synod o rodzinie.
Wzrastałem w czasach, w których starano się ukrywać nie tylko nieuniknione w Kościele spory i konflikty, ale nawet różnice zdań. Obawiano się, że zostaną przez wrogą wobec Kościoła władzę państwową wykorzystane do niszczenia go. Tego rodzaju podejście okazało się mocno zakorzenione w świadomości dużej części katolików w Polsce.
Wzrastałem w czasach, w których starano się ukrywać nie tylko nieuniknione w Kościele spory i konflikty, ale nawet różnice zdań. Obawiano się, że zostaną przez wrogą wobec Kościoła władzę państwową wykorzystane do niszczenia go. Tego rodzaju podejście okazało się mocno zakorzenione w świadomości dużej części katolików w Polsce.
To, że ks. Oko się broni, jest rzeczą całkowicie zrozumiałą. Bo krytyka jest mocna i dodatkowo pochodzi od urzędnika watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Niestety ksiądz Oko zamiast stanąć do merytorycznej polemiki, zasłania się autorytetem polskiego Episkopatu. A to jest prawdziwie niedźwiedzia przysługa.
To, że ks. Oko się broni, jest rzeczą całkowicie zrozumiałą. Bo krytyka jest mocna i dodatkowo pochodzi od urzędnika watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Niestety ksiądz Oko zamiast stanąć do merytorycznej polemiki, zasłania się autorytetem polskiego Episkopatu. A to jest prawdziwie niedźwiedzia przysługa.
"Podzielam obiekcje ks. Krzysztofa Charamsy pod adresem ks. Oko, wyrażone w tekście "Teologia i przemoc". Jak by nie patrzeć, jest to relacja pod wieloma względami kontrowersyjna i wstrząsająca, bo obnaża pewien rodzaj kościelnej hipnozy i znieczulicy." - księdzu Oko i T. Terlikowskiemu odpowiada o. Dariusz Piórkowski SJ.
"Podzielam obiekcje ks. Krzysztofa Charamsy pod adresem ks. Oko, wyrażone w tekście "Teologia i przemoc". Jak by nie patrzeć, jest to relacja pod wieloma względami kontrowersyjna i wstrząsająca, bo obnaża pewien rodzaj kościelnej hipnozy i znieczulicy." - księdzu Oko i T. Terlikowskiemu odpowiada o. Dariusz Piórkowski SJ.
Znowu Bóg zaczął wołać do nas krwią męczenników, bo nie chcieliśmy przyjąć słowa pełnego czułości. Staliśmy się analfabetami i nie potrafimy nawet odczytać pogody ze zwykłej tęczy na niebie, bo wpisaliśmy ją na indeks zjawisk zakazanych.
Znowu Bóg zaczął wołać do nas krwią męczenników, bo nie chcieliśmy przyjąć słowa pełnego czułości. Staliśmy się analfabetami i nie potrafimy nawet odczytać pogody ze zwykłej tęczy na niebie, bo wpisaliśmy ją na indeks zjawisk zakazanych.
Wiara w dobroć i Bożą obecność w każdym człowieku nieustannie zachęca Franciszka do dialogu ze światem. Tak było i podczas jego wizyty w siedzibie ONZ. Jakie znaczenie ma to dla nas?
Wiara w dobroć i Bożą obecność w każdym człowieku nieustannie zachęca Franciszka do dialogu ze światem. Tak było i podczas jego wizyty w siedzibie ONZ. Jakie znaczenie ma to dla nas?
Orędzie papieża na ŚDM w Krakowie spadło nam z nieba. Czytając je, miałem wrażenie, jakby Franciszek zdawał sobie sprawę, że nie najlepiej idzie nam z duchowym przygotowaniem tego wydarzenia i postanowił wkroczyć do akcji.
Orędzie papieża na ŚDM w Krakowie spadło nam z nieba. Czytając je, miałem wrażenie, jakby Franciszek zdawał sobie sprawę, że nie najlepiej idzie nam z duchowym przygotowaniem tego wydarzenia i postanowił wkroczyć do akcji.