Jedna z polskich gazet informację o papieskich decyzjach zatytułowała w Internecie "Rozwodowa reforma papieża Franciszka". To bzdura i nieprawda.
Jedna z polskich gazet informację o papieskich decyzjach zatytułowała w Internecie "Rozwodowa reforma papieża Franciszka". To bzdura i nieprawda.
W niedzielę, po modlitwie Anioł Pański Ojciec Święty wystosował apel do katolickiego świata Europy, żeby każda parafia, każda wspólnota zakonna, każdy klasztor i sanktuarium przyjęło jedną rodzinę uchodźców. Proszę, zróbmy to!
W niedzielę, po modlitwie Anioł Pański Ojciec Święty wystosował apel do katolickiego świata Europy, żeby każda parafia, każda wspólnota zakonna, każdy klasztor i sanktuarium przyjęło jedną rodzinę uchodźców. Proszę, zróbmy to!
Matios wypalił bez ogródek, żebym "coś" zrobił, by ich rodzina mogła uciec z Syrii. Odpowiedziałem, że nie wiem, czym mogłoby być to "coś". Że nie wiem, co mógłbym w tej sytuacji zrobić. Matios głęboko rozczarowany zrozumiał, że nie chcę dla nich zrobić "nic".
Matios wypalił bez ogródek, żebym "coś" zrobił, by ich rodzina mogła uciec z Syrii. Odpowiedziałem, że nie wiem, czym mogłoby być to "coś". Że nie wiem, co mógłbym w tej sytuacji zrobić. Matios głęboko rozczarowany zrozumiał, że nie chcę dla nich zrobić "nic".
Nasi biskupi stanęli na wysokości zadania i mimo tego, że duża część społeczeństwa reaguje bardzo niechętnie na pomysł przyjmowania uchodźców, zabrali jednoznaczne i mocne stanowisko. Teraz czas na konkrety.
Nasi biskupi stanęli na wysokości zadania i mimo tego, że duża część społeczeństwa reaguje bardzo niechętnie na pomysł przyjmowania uchodźców, zabrali jednoznaczne i mocne stanowisko. Teraz czas na konkrety.
Odnoszę wrażenie, że wielu traktuje ekskomunikę jako środek do pozbycia się "wrzodu", jakim jest grzesznik. Zapominamy, że grzech - a czasem ekskomunika jako jego konsekwencja - jest porażką całego Kościoła.
Odnoszę wrażenie, że wielu traktuje ekskomunikę jako środek do pozbycia się "wrzodu", jakim jest grzesznik. Zapominamy, że grzech - a czasem ekskomunika jako jego konsekwencja - jest porażką całego Kościoła.
KAI / slo
Nie ma już co dyskutować, czy postąpić tak czy inaczej, ale trzeba zastanowić się nad systemem pomocy, jak to najlepiej i najodpowiedzialniej zrobić - mówi Prymas Polski abp Wojciech Polak.
Nie ma już co dyskutować, czy postąpić tak czy inaczej, ale trzeba zastanowić się nad systemem pomocy, jak to najlepiej i najodpowiedzialniej zrobić - mówi Prymas Polski abp Wojciech Polak.
Żyjemy w czasach, gdy władzę odbiera się mężczyznom, a daje kobietom. U nas: premier, kandydatka na premiera, marszałek Sejmu i wiele innych stanowisk... Póki co mamy jeszcze pierwszą damę. Ale co będzie za chwilę i jak się będzie nazywało? Zobaczymy. Może: pierwszy mąż? W Kościele też co jakiś czas jest podnoszona kwestia kapłaństwa kobiet, a więc i władzy kobiet.
Żyjemy w czasach, gdy władzę odbiera się mężczyznom, a daje kobietom. U nas: premier, kandydatka na premiera, marszałek Sejmu i wiele innych stanowisk... Póki co mamy jeszcze pierwszą damę. Ale co będzie za chwilę i jak się będzie nazywało? Zobaczymy. Może: pierwszy mąż? W Kościele też co jakiś czas jest podnoszona kwestia kapłaństwa kobiet, a więc i władzy kobiet.
Część mediów bardzo się ekscytuje tym, że 1 września br. papież zabrał głos w sprawie aborcji w sposób rewolucyjny. A Franciszek przypomniał kolejny raz, że misją Kościoła nie jest wskazywanie i decydowanie "Ty możesz być zbawiony, a ty nie", nie jest wykluczanie kogokolwiek, lecz głoszenie każdemu Dobrej Nowiny.
Część mediów bardzo się ekscytuje tym, że 1 września br. papież zabrał głos w sprawie aborcji w sposób rewolucyjny. A Franciszek przypomniał kolejny raz, że misją Kościoła nie jest wskazywanie i decydowanie "Ty możesz być zbawiony, a ty nie", nie jest wykluczanie kogokolwiek, lecz głoszenie każdemu Dobrej Nowiny.
Uchodźcy i imigranci zaczęli skutecznie spędzać sen z powiek politykom europejskim. Problem nie jest jednak nowy. Trwa od wielu lat, tyle że obecnie wzrosła skala zjawiska imigracji, bo nasiliły się jej przyczyny. A co mamy zrobić my, Polacy, w większości przyznający się do katolicyzmu?
Uchodźcy i imigranci zaczęli skutecznie spędzać sen z powiek politykom europejskim. Problem nie jest jednak nowy. Trwa od wielu lat, tyle że obecnie wzrosła skala zjawiska imigracji, bo nasiliły się jej przyczyny. A co mamy zrobić my, Polacy, w większości przyznający się do katolicyzmu?
Nienawiść czy niechęć wobec uchodźców czasem ubiera się w "chrześcijańskie szatki". Tyle że niektórzy mylą własny brak współczucia, uprzedzenia i jakąś etniczną/rodzinną plemienność z chrześcijaństwem. Wyobrażają sobie, że wystukując w internecie komentarze pod adresem trupów i wszelkich "ciapatych" stanowią rycerzy krucjaty, ostatni bastion (katolickiej) cywilizacji.
Nienawiść czy niechęć wobec uchodźców czasem ubiera się w "chrześcijańskie szatki". Tyle że niektórzy mylą własny brak współczucia, uprzedzenia i jakąś etniczną/rodzinną plemienność z chrześcijaństwem. Wyobrażają sobie, że wystukując w internecie komentarze pod adresem trupów i wszelkich "ciapatych" stanowią rycerzy krucjaty, ostatni bastion (katolickiej) cywilizacji.
Casus zmarłego abp. Wesołowskiego pokazuje, jak trudna i wymagająca jest Ewangelia. To, co w Jezusowym nauczaniu wydaje się oczywiste, gdy chodzi o ogólną zasadę, w konkretnym przypadku bardzo szybko natrafia na nasz opór.
Casus zmarłego abp. Wesołowskiego pokazuje, jak trudna i wymagająca jest Ewangelia. To, co w Jezusowym nauczaniu wydaje się oczywiste, gdy chodzi o ogólną zasadę, w konkretnym przypadku bardzo szybko natrafia na nasz opór.
"W obliczu kryzysu rodziny, lekcje religii w szkole są bardzo często jedynym miejscem i jedyną szansą na to, aby młody człowiek mógł usłyszeć i doświadczyć Boga. Nie zabierajmy im tej szansy" - mówi dyrektor szkoły.
"W obliczu kryzysu rodziny, lekcje religii w szkole są bardzo często jedynym miejscem i jedyną szansą na to, aby młody człowiek mógł usłyszeć i doświadczyć Boga. Nie zabierajmy im tej szansy" - mówi dyrektor szkoły.
W Chartumie spotkałem Angelinę. Uciekła z własnego kraju pogrążonego w wojnie do miejsca, skąd pewnie także chciałaby uciec czując, że jego mieszkańcy patrzą na nią jak na czarną. I znikąd ratunku.
W Chartumie spotkałem Angelinę. Uciekła z własnego kraju pogrążonego w wojnie do miejsca, skąd pewnie także chciałaby uciec czując, że jego mieszkańcy patrzą na nią jak na czarną. I znikąd ratunku.
Trudno mi z pozycji mężczyzny odpowiadać na wszystkie pytania i wątpliwości dotyczące miejsca kobiet w Kościele. Czy możemy mówić o jakimś "typowo kobiecym" problemie z Kościołem i w Kościele?
Trudno mi z pozycji mężczyzny odpowiadać na wszystkie pytania i wątpliwości dotyczące miejsca kobiet w Kościele. Czy możemy mówić o jakimś "typowo kobiecym" problemie z Kościołem i w Kościele?
Kicz, jako zjawisko, jest przede wszystkim stanem ducha. Czy to, co związane z wiarą i religią, co chrześcijańskie, katolickie i kościelne, musi być tandetne?
Kicz, jako zjawisko, jest przede wszystkim stanem ducha. Czy to, co związane z wiarą i religią, co chrześcijańskie, katolickie i kościelne, musi być tandetne?
Politycy i media mają duży interes w tym, by przejąć debatę o katechezie. Sprowadzić ten problem do kwestii finansowania Kościoła. A przy okazji odwrócić naszą uwagę od realnych problemów. Co zrobić, by tak się nie stało?
Politycy i media mają duży interes w tym, by przejąć debatę o katechezie. Sprowadzić ten problem do kwestii finansowania Kościoła. A przy okazji odwrócić naszą uwagę od realnych problemów. Co zrobić, by tak się nie stało?
Nie ma takiej ustawy, ani rozporządzenia, które mówiłoby o katechezie w szkole. Podobnie przedmiot "religia" nie jest równoprawnym przedmiotem. To o co w końcu chodzi? Uczymy w szkole religii czy katechizujemy? Jesteśmy ewangelizatorami, czy wychowawcami bez praw do wychowywania?
Nie ma takiej ustawy, ani rozporządzenia, które mówiłoby o katechezie w szkole. Podobnie przedmiot "religia" nie jest równoprawnym przedmiotem. To o co w końcu chodzi? Uczymy w szkole religii czy katechizujemy? Jesteśmy ewangelizatorami, czy wychowawcami bez praw do wychowywania?
Żyjemy w świecie, w którym chrześcijanin ma siedzieć w kościele i milczeć. Ma przytakiwać wszystkiemu, co służy wolności człowieka, bo przecież Bóg jest miłością. Ma myśleć nowocześnie i interpretować Słowo tak, by nie było ono niewygodne.
Żyjemy w świecie, w którym chrześcijanin ma siedzieć w kościele i milczeć. Ma przytakiwać wszystkiemu, co służy wolności człowieka, bo przecież Bóg jest miłością. Ma myśleć nowocześnie i interpretować Słowo tak, by nie było ono niewygodne.
Dlaczego tabloid wydrukował zdjęcia śmiertelnie zranionej siekierą dziewczynki? Bo wiedział, że to się dobrze sprzeda. Wiedział, że fascynujemy się złem.
Dlaczego tabloid wydrukował zdjęcia śmiertelnie zranionej siekierą dziewczynki? Bo wiedział, że to się dobrze sprzeda. Wiedział, że fascynujemy się złem.
Wiem, że zabrzmi to dziwnie, ale wierzcie mi, lewicowcy i prawicowcy, liberałowie i socjaliści: nasi biskupi i ludzie Kościoła będą się z wami spierać o kształt prawa w Polsce, ale nigdy nie o świecką naturę naszego państwa.
Wiem, że zabrzmi to dziwnie, ale wierzcie mi, lewicowcy i prawicowcy, liberałowie i socjaliści: nasi biskupi i ludzie Kościoła będą się z wami spierać o kształt prawa w Polsce, ale nigdy nie o świecką naturę naszego państwa.