Mam problem z intronizacją Chrystusa na Króla Polski i chyba nie jestem w tym osamotniony. Skoro wyznajemy i świętujemy co roku uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, to po co Mu dodatkowe wyszczególnienie bycia "królem Polski"?
Większość, (53 proc.) Polaków, jest przeciwna przyjmowaniu przez nasz kraj uchodźców. Mając przed oczyma takie informacje łatwo przejść do uogólniających ocen i oskarżyć polskie społeczeństwo o cały szereg negatywnych cech, z ksenofobią, rasizmem i egoizmem na czele.
Franciszek znowu zamierza złamać świętą tradycję, zburzyć schematy, wyrwać nas z powtarzania pustych gestów. Prawdziwy skandal!
Jak być świętymi, kiedy rano nie zrywamy się, by wyrecytować jutrznię, ale po to, by w locie dać sobie buziaka, a wieczorem zamiast adoracji Najświętszego Sakramentu adorować zegar i z tęsknotą wypatrywać, kiedy wybije 20:00 zwiastująca błogą ciszę i możliwość pobycia wreszcie razem, w cztery oczy?
s. Małgorzata Chmielewska / Piotr Żyłka
Czy najlepszym sposobem na zrozumienie Ewangelii jest słuchanie fantastycznych kazań i konferencji? Uczestniczenie w spektakularnych modlitwach? Poznaj opinię siostry Chmielewskiej i Piotra Żyłki.
Gwałty, pobicia, a nawet morderstwa. Z tym kojarzy nam się islam. Ale nie zawsze tak było. Co zrobić, aby znów zaprzyjaźnić się z muzułmanami? Odkryć, że są naszymi braćmi? Jest na to sposób.
Zrezygnować z kolędy? Z przyjmowania pieniędzy? Nie, to nie jest problem. O trzech podstawowych elementach każdego spotkania księdza z parafianami - pisze ks. Przemysław Szewczyk.
Dopuszczenie kobiet do liturgicznego obmycia nóg w Wielki Czwartek nic w nie zmienia, niczego nie zaciemnia. Powiedziałbym nawet, że wręcz przeciwnie, pokazuje powszechność miłości Boga - pisze ks. Łukasz Kachnowicz
Małżonkowie / DEON.pl
W pewnym momencie zauważyliśmy z mężem, że Ci którzy czystości nie dotrzymali byli jakby piętnowani, jakby skreśleni z listy tych małżeństw, które mają prawo żyć wspólnie razem z Bogiem.
Po co organizować Wigilie dla bezdomnych? Po co akcje i organizacje charytatywne? Po co pomoc uchodźcom, bezdomnym, repatriantom, emigrantom?
"Najważniejsze, że jest praca", "Sprzedaję kredyty", "Czy to grzech, że naciągam ludzi? Nie chcę tego robić, ale przecież muszę gdzieś pracować", "Nikt ich nie zmuszał", "Czuję się upodlona" - przeczytaj, co usłyszał ksiądz Artur odwiedzając parafian podczas tegorocznej kolędy.
Parę dni temu byłem uczestnikiem rozmowy na temat tego, że ONET i podobne portale nie są dobrym miejscem, by udzielać tam swojego głosu - pisze Grzegorz Kramer SJ.
Jeśli Bóg nawet z największej słabości człowieka może wyprowadzić dobro, nie powinniśmy zbyt pochopnie oceniać innych, zwłaszcza słabych i niepełnosprawnych. Nie znamy planu Boga względem Jego "gorszych" dzieci.
Publikując jakąś informacje w Internecie lub też udostępniając u siebie treść innych osób, zastanówmy się przez chwilę, jakim słowem nazywamy (a przez to tworzymy) otaczający świat. Czy jest on odbiciem Boga i Jego miłości miłosiernej, czy też masakrującego i miażdżącego działania ojca kłamstwa?
To tylko malutkie migawki ze świata dobroci, ale są świadectwem, że polityczne nawalanki nijak się mają do zwykłego życia, które toczy się swoim rytmem. To ta dobroć będzie trwała wiecznie, nawet jeśli świat, który znamy, zniknie.
Czy tradycyjnie klerykalny model Kościoła nie jest objawem "starości" (babci), braku sił witalnych? Dajmy się pouczyć papieżowi Niemcowi, który kiedyś powiedział, że wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od jednej rzeczy.
Brak jedności, ilość podziałów między nami, ich głębia i trwałość, rzucają cień na chrześcijańską nadzieję w powodzenie dzieła Jezusa Chrystusa. Jest jednak jedno miejsce, które tę nadzieję nieustannie odnawia.
Robię codzienną prasówkę i trafiam na informację, że we wrocławskim oknie życia zostawione zostało 1,5 roczne dziecko. Ciarki. Zbieram myśli. Walczę sama z sobą, by nie osądzać a zrozumieć. To trudne zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi niezawinione cierpienie.
Przyszedł czas, by przypomnieć sobie, co w płomiennych kazaniach wytykał Polakom Piotr Skarga.
Jeżeli szybko nie wsłuchamy się w głos Franciszka, to grozi nam coś więcej niż wyniszczająca, globalna wojna. Coś, czego możemy nawet nie zauważyć - pisze Michał Lewandowski
{{ article.description }}