Ojcowie synodalni rozjechali się do domów. Papież otrzymał dokument końcowy, z którego będzie musiał stworzyć adhortację apostolską. To jednak wcale nie oznacza, że synod się zakończył.
Ojcowie synodalni rozjechali się do domów. Papież otrzymał dokument końcowy, z którego będzie musiał stworzyć adhortację apostolską. To jednak wcale nie oznacza, że synod się zakończył.
Wezwanie Polski przez ONZ do likwidacji Okien Życia pokazuje, że mniejsze dobro w tym przypadku miałoby stać ponad dobrem większym: czyli potencjalną i realną szansą uratowania życia niechcianych dzieci - pisze Krzysztof Wołodźko.
Wezwanie Polski przez ONZ do likwidacji Okien Życia pokazuje, że mniejsze dobro w tym przypadku miałoby stać ponad dobrem większym: czyli potencjalną i realną szansą uratowania życia niechcianych dzieci - pisze Krzysztof Wołodźko.
"Polscy biskupi nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do antysemityzmu i antyjudaizmu. Przypominają, że to grzechy przeciwko miłości bliźniego, grzechy niweczące prawdę o chrześcijańskiej tożsamości" - pisze ks. Artur Stopka.
"Polscy biskupi nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do antysemityzmu i antyjudaizmu. Przypominają, że to grzechy przeciwko miłości bliźniego, grzechy niweczące prawdę o chrześcijańskiej tożsamości" - pisze ks. Artur Stopka.
Kto wyleci z Watykanu? - można by sobie zadać takie pytanie po synodzie. W naszych czasach nikt (lub prawie nikt) nie pozwalał sobie na krytykę papieża podczas synodów. A jeśli sobie pozwolił, to "wylatywał" i np. powstawała schizma - pisze Jacek Siepsiak SJ.
Kto wyleci z Watykanu? - można by sobie zadać takie pytanie po synodzie. W naszych czasach nikt (lub prawie nikt) nie pozwalał sobie na krytykę papieża podczas synodów. A jeśli sobie pozwolił, to "wylatywał" i np. powstawała schizma - pisze Jacek Siepsiak SJ.
"Autorzy pięknych słów o realizacji w macierzyństwie i poprzez macierzyństwo w gruncie rzeczy traktują kobietę jak inkubator, stołówkę i nianię w jednym". O wrażliwości i konieczności poszerzenia kościelnej wizji kobiety - pisze Anna Sosnowska.
"Autorzy pięknych słów o realizacji w macierzyństwie i poprzez macierzyństwo w gruncie rzeczy traktują kobietę jak inkubator, stołówkę i nianię w jednym". O wrażliwości i konieczności poszerzenia kościelnej wizji kobiety - pisze Anna Sosnowska.
Żyjemy w pięknych czasach, w których Kościół odważnie głosi, że miłosierdzie jest najważniejsze. Zakończony Synod o rodzinie jest tego kolejnym dowodem.
Żyjemy w pięknych czasach, w których Kościół odważnie głosi, że miłosierdzie jest najważniejsze. Zakończony Synod o rodzinie jest tego kolejnym dowodem.
"Sednem chrześcijaństwa nie jest zresztą ani ewentualny pacyfizm, ani bycie militarystą z krzyżem na ścianie - to są tematy oboczne, z których zwolennicy łatwego dostępu do broni chcą uczynić zagadnienia fundamentalne". O korzeniach i potencjalnych skutkach akcji #jestemchrzescijaninem pisze K. Wołodźko.
"Sednem chrześcijaństwa nie jest zresztą ani ewentualny pacyfizm, ani bycie militarystą z krzyżem na ścianie - to są tematy oboczne, z których zwolennicy łatwego dostępu do broni chcą uczynić zagadnienia fundamentalne". O korzeniach i potencjalnych skutkach akcji #jestemchrzescijaninem pisze K. Wołodźko.
O wyborczych obowiązkach katolika, o tym, co jest grzechem w dyskusjach politycznych i do czego wzywa Kościół w kontekście nadchodzących wyborów - pisze o. Dariusz Dańkowski SJ.
O wyborczych obowiązkach katolika, o tym, co jest grzechem w dyskusjach politycznych i do czego wzywa Kościół w kontekście nadchodzących wyborów - pisze o. Dariusz Dańkowski SJ.
Bez wiary, że Synod jest zwoływany przez Piotra oraz kierowany przez Ducha Świętego, stajemy przed zagrożeniem sprowadzenia go do cynicznej gry politycznej, chłodnych kalkulacji, czysto ludzkiego mechanizmu, gdzie liczy się tylko zwycięstwo jednej lub drugiej strony.
Bez wiary, że Synod jest zwoływany przez Piotra oraz kierowany przez Ducha Świętego, stajemy przed zagrożeniem sprowadzenia go do cynicznej gry politycznej, chłodnych kalkulacji, czysto ludzkiego mechanizmu, gdzie liczy się tylko zwycięstwo jednej lub drugiej strony.
Okazuje się, że powrót syna marnotrawnego stał się dla jego brata prawdziwym dramatem. Reakcja ojca zburzyła "porządnemu" synowi cały system wartości. W jego odbiorze grzesznik spotkał się nie tylko z większą uwagą i miłością, ale w dodatku dostał nagrodę, której on nigdy nie otrzymał.
Okazuje się, że powrót syna marnotrawnego stał się dla jego brata prawdziwym dramatem. Reakcja ojca zburzyła "porządnemu" synowi cały system wartości. W jego odbiorze grzesznik spotkał się nie tylko z większą uwagą i miłością, ale w dodatku dostał nagrodę, której on nigdy nie otrzymał.
Nie tylko trzeba być miłośnikiem teorii spiskowych, aby oskarżać synod o manipulacje, ale do tego trzeba mieć klapki na oczach i lubować się w zmuszaniu ludzi do wyjaśniania, iż nie są wielbłądami.
Nie tylko trzeba być miłośnikiem teorii spiskowych, aby oskarżać synod o manipulacje, ale do tego trzeba mieć klapki na oczach i lubować się w zmuszaniu ludzi do wyjaśniania, iż nie są wielbłądami.
Jacek Siepsiak SJ / DEON.pl
Jezus powiedział, że co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rodziela. Ale co to znaczy? Że człowiek nie powinien go rozdzielać, czy że nie da się go rozdzielić? - mówi Jacek Siepsiak SJ.
Jezus powiedział, że co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rodziela. Ale co to znaczy? Że człowiek nie powinien go rozdzielać, czy że nie da się go rozdzielić? - mówi Jacek Siepsiak SJ.
29 września tego roku w Marsylii, na pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu, została skazana urzędniczka tamtejszego magistratu Sabrina Hout. Ta 39 letnia muzułmanka nie zgodziła się udzielić ślubu dwom lesbijkom. Sabrina Hout jako powód swojej odmowy podała przekonania religijne.
29 września tego roku w Marsylii, na pięć miesięcy więzienia w zawieszeniu, została skazana urzędniczka tamtejszego magistratu Sabrina Hout. Ta 39 letnia muzułmanka nie zgodziła się udzielić ślubu dwom lesbijkom. Sabrina Hout jako powód swojej odmowy podała przekonania religijne.
To może nie być łatwa lektura, dlatego proszę o zrozumienie i w miarę dobrą wolę. Chodzi bowiem o tak ważne sprawy jak małżeństwo, Komunia i Kościół, i tak wielki dramat jak rozwód
To może nie być łatwa lektura, dlatego proszę o zrozumienie i w miarę dobrą wolę. Chodzi bowiem o tak ważne sprawy jak małżeństwo, Komunia i Kościół, i tak wielki dramat jak rozwód
Każdy z nas na pewno pamięta typowe zakończenie bajek: "A potem żyli długo i szczęśliwie". Kiedy czytam doniesienia z Synodu czy komentarze dotyczące porzucenia kapłaństwa, to mam wrażenie, że autorzy tych uwag zbyt poważnie potraktowali bajki, które czytali w dzieciństwie.
Każdy z nas na pewno pamięta typowe zakończenie bajek: "A potem żyli długo i szczęśliwie". Kiedy czytam doniesienia z Synodu czy komentarze dotyczące porzucenia kapłaństwa, to mam wrażenie, że autorzy tych uwag zbyt poważnie potraktowali bajki, które czytali w dzieciństwie.
Jacek Siepsiak SJ / DEON.pl
W czym jest teraz problem na Synodzie? W wielu sprawach biskupi się zgadzają. O wielu mówią w różny sposób, ale tak naprawdę nie ma o nie sporu. Natomiast spór dotyczy seksu. Dlaczego?
W czym jest teraz problem na Synodzie? W wielu sprawach biskupi się zgadzają. O wielu mówią w różny sposób, ale tak naprawdę nie ma o nie sporu. Natomiast spór dotyczy seksu. Dlaczego?
Jacek Siepsiak SJ / DEON.pl
Myślisz, że Komunia dla rozwiedzionych jest mało istotna? Że dotyczy tak niewielu osób? Zobacz, dlaczego jest potrzebna nam wszystkim - mówi Jacek Siepsiak SJ.
Myślisz, że Komunia dla rozwiedzionych jest mało istotna? Że dotyczy tak niewielu osób? Zobacz, dlaczego jest potrzebna nam wszystkim - mówi Jacek Siepsiak SJ.
Spo­tka­łam w swoim życiu zbyt wielu empa­tycz­nych męż­czyzn, wraż­li­wych na dru­giego czło­wieka i goto­wych do wspie­ra­nia go nie tylko w sfe­rze mate­rii, ale także uczu­ciowo, żebym mogła mil­cząco przejść przy tego rodzaju tezach (dodam, że nie­stety spo­tka­łam też nie­jedną kobietę tych umie­jęt­no­ści pozba­wioną).
Spo­tka­łam w swoim życiu zbyt wielu empa­tycz­nych męż­czyzn, wraż­li­wych na dru­giego czło­wieka i goto­wych do wspie­ra­nia go nie tylko w sfe­rze mate­rii, ale także uczu­ciowo, żebym mogła mil­cząco przejść przy tego rodzaju tezach (dodam, że nie­stety spo­tka­łam też nie­jedną kobietę tych umie­jęt­no­ści pozba­wioną).
Wizja Kościoła katolickiego będącego całkowicie scentralizowaną instytucją, na czele której stoi, niczym dyktator, papież wyposażony we władzę absolutną, ma się całkiem dobrze. Można ją spotkać nie tylko w enuncjacjach ludzi wobec Kościoła zachowujących dystans. Tak postrzega go również wielu katolików.
Wizja Kościoła katolickiego będącego całkowicie scentralizowaną instytucją, na czele której stoi, niczym dyktator, papież wyposażony we władzę absolutną, ma się całkiem dobrze. Można ją spotkać nie tylko w enuncjacjach ludzi wobec Kościoła zachowujących dystans. Tak postrzega go również wielu katolików.
Diabelskie spojrzenie Charamsy. Otwarte drzwi dla uchodźców, czyli inwazji dżihadyzmu. A teraz jeszcze Synod i zmiany w doktrynie. Co jeszcze grozi Kościołowi?
Diabelskie spojrzenie Charamsy. Otwarte drzwi dla uchodźców, czyli inwazji dżihadyzmu. A teraz jeszcze Synod i zmiany w doktrynie. Co jeszcze grozi Kościołowi?