Papież wraz z Radą Kardynałów (tzw. C9) reformuje kurię rzymską. Dowiedzieliśmy się niedawno, że owa rada jednomyślnie wraz z Franciszkiem zaaprobowała zmianę, a w zasadzie wprowadzenie, procedur umożliwiających karanie biskupów za zamiatanie pod dywan afer pedofilskich. Co prawda w Kodeksie Prawa Kanonicznego coś by się już teraz znalazło na takie przypadki, ale nie było odpowiednich przepisów wykonawczych. Lekceważenie przez biskupa doniesień o możliwych przypadkach pedofilii w instytucjach kościelnych ma być karalne. Ma być traktowane jako niewykonanie obowiązków ciążących na urzędzie sprawowanym przez biskupa. Będzie można składać zażalenia na takie niedopełnienie obowiązków.
Papież wraz z Radą Kardynałów (tzw. C9) reformuje kurię rzymską. Dowiedzieliśmy się niedawno, że owa rada jednomyślnie wraz z Franciszkiem zaaprobowała zmianę, a w zasadzie wprowadzenie, procedur umożliwiających karanie biskupów za zamiatanie pod dywan afer pedofilskich. Co prawda w Kodeksie Prawa Kanonicznego coś by się już teraz znalazło na takie przypadki, ale nie było odpowiednich przepisów wykonawczych. Lekceważenie przez biskupa doniesień o możliwych przypadkach pedofilii w instytucjach kościelnych ma być karalne. Ma być traktowane jako niewykonanie obowiązków ciążących na urzędzie sprawowanym przez biskupa. Będzie można składać zażalenia na takie niedopełnienie obowiązków.
Wystartowała kampania społeczna Fundacji Mamy i Taty "Nie odkładaj macierzyństwa". Cel szlachetny, środki profesjonalne, od realizacji artystycznej czyli spotu, po wkład badaczy społecznych. Gdybym nie to, że jestem socjologiem, może bym się nie połapała, że przekaz jest zmanipulowany. A gdybym nie była katoliczką, przeszłabym obojętnie. Ponieważ jednak Fundacja odwołuje się często do nauki Kościoła, sprawy nie sposób tak zostawić.
Wystartowała kampania społeczna Fundacji Mamy i Taty "Nie odkładaj macierzyństwa". Cel szlachetny, środki profesjonalne, od realizacji artystycznej czyli spotu, po wkład badaczy społecznych. Gdybym nie to, że jestem socjologiem, może bym się nie połapała, że przekaz jest zmanipulowany. A gdybym nie była katoliczką, przeszłabym obojętnie. Ponieważ jednak Fundacja odwołuje się często do nauki Kościoła, sprawy nie sposób tak zostawić.
Szczególną uwagę, głównie za sprawą komentarza, jaki na Facebooku umieścił Grabaż, lider zespołu "Pidżama Porno", zwróciła homilia wygłoszona przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abpa Stanisława Gądeckiego. Metropolita poznański mówił o świętowaniu niedzieli i o współczesnych trudnościach z tym związanych.
Szczególną uwagę, głównie za sprawą komentarza, jaki na Facebooku umieścił Grabaż, lider zespołu "Pidżama Porno", zwróciła homilia wygłoszona przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abpa Stanisława Gądeckiego. Metropolita poznański mówił o świętowaniu niedzieli i o współczesnych trudnościach z tym związanych.
Metropolita Dublina, abp Diarmuid Martin, w ciągu zaledwie kilkunastu dni wygłosił zdania, które wielu mogą, a niektórych powinny, skłonić do zastanowienia. Hierarcha, który pod koniec ubiegłego roku na skandal wywołany znalezieniem w pobliżu irlandzkiego parlamentu ciała bezdomnego mężczyzny zareagował błyskawicznym udostępnieniem jednego z kościelnych budynków w celu stworzenia w nim noclegowni dla pozbawionych domu, dwa tygodnie temu zaskakująco skomentował wyniki referendum w kwestii "małżeństw jednopłciowych", a 7 czerwca pochwalił krytycyzm katolickiego czasopisma wobec... Kościoła.
Metropolita Dublina, abp Diarmuid Martin, w ciągu zaledwie kilkunastu dni wygłosił zdania, które wielu mogą, a niektórych powinny, skłonić do zastanowienia. Hierarcha, który pod koniec ubiegłego roku na skandal wywołany znalezieniem w pobliżu irlandzkiego parlamentu ciała bezdomnego mężczyzny zareagował błyskawicznym udostępnieniem jednego z kościelnych budynków w celu stworzenia w nim noclegowni dla pozbawionych domu, dwa tygodnie temu zaskakująco skomentował wyniki referendum w kwestii "małżeństw jednopłciowych", a 7 czerwca pochwalił krytycyzm katolickiego czasopisma wobec... Kościoła.
W katolickich środowiskach nieco więcej mówi się ostatnio o tak "przyziemnych" sprawach jak warunki zatrudnienia, ich wpływ na relacje międzyludzkie, w tym domowe i rodzinne.
W katolickich środowiskach nieco więcej mówi się ostatnio o tak "przyziemnych" sprawach jak warunki zatrudnienia, ich wpływ na relacje międzyludzkie, w tym domowe i rodzinne.
Taki test: uczestniczysz w mszy św. i nagle pod twoje nogi spada konsekrowany komunikant. Istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś niechcący zaraz go podepcze. Co robisz? Naturalnie podnosisz, prawda? Czy jest w tym geście coś niezwykłego? Nie, to normalny pozytywny odruch. No, chyba, że podnoszącym jest prezydent elekt. Wtedy ta sama historia wygląda zupełnie inaczej. A jak?
Taki test: uczestniczysz w mszy św. i nagle pod twoje nogi spada konsekrowany komunikant. Istnieje prawdopodobieństwo, że ktoś niechcący zaraz go podepcze. Co robisz? Naturalnie podnosisz, prawda? Czy jest w tym geście coś niezwykłego? Nie, to normalny pozytywny odruch. No, chyba, że podnoszącym jest prezydent elekt. Wtedy ta sama historia wygląda zupełnie inaczej. A jak?
Po osiągnięciu tych celów, panie z Watch zaproponowały, jak same to określają, eksperyment, który ma polegać na tym, że zamiast "Ojcze nasz" będzie można też używać formy "Matko nasza" w Modlitwie Pańskiej.
Po osiągnięciu tych celów, panie z Watch zaproponowały, jak same to określają, eksperyment, który ma polegać na tym, że zamiast "Ojcze nasz" będzie można też używać formy "Matko nasza" w Modlitwie Pańskiej.
Czy Eucharystię się celebruje, czy sprawuje? A może jednak się ją odprawia? Wolę to ostatnie określenie. Proste i wymowne. Słowo "odprawiać" ma wiele znaczeń. Można kogoś odprawić z kwitkiem. Odprawia się posłańca, który ma zanieść ważną wiadomość. Żołnierze, a także pracownicy w niektórych przedsiębiorstwach, zbierają się na poranną odprawę. Odprawa to posłanie do wykonania zadania.
Czy Eucharystię się celebruje, czy sprawuje? A może jednak się ją odprawia? Wolę to ostatnie określenie. Proste i wymowne. Słowo "odprawiać" ma wiele znaczeń. Można kogoś odprawić z kwitkiem. Odprawia się posłańca, który ma zanieść ważną wiadomość. Żołnierze, a także pracownicy w niektórych przedsiębiorstwach, zbierają się na poranną odprawę. Odprawa to posłanie do wykonania zadania.
Jestem coraz bardziej przekonany, że również w Polsce tzw. millennialsi, nazywani pokoleniem Y, czyli urodzeni w latach 80. i 90. ub. wieku, zaczynają odgrywać znaczącą rolę w kształtowaniu Kościoła. Kościoła katolickiego. Zarówno swoją obecnością i zaangażowaniem w życie wspólnoty, jak i swoją nieobecnością i powolnym odpływaniem na peryferie, gdzie - w świetle moich obserwacji - aktualnie mało kto na nich czeka albo tam ich szuka.
Jestem coraz bardziej przekonany, że również w Polsce tzw. millennialsi, nazywani pokoleniem Y, czyli urodzeni w latach 80. i 90. ub. wieku, zaczynają odgrywać znaczącą rolę w kształtowaniu Kościoła. Kościoła katolickiego. Zarówno swoją obecnością i zaangażowaniem w życie wspólnoty, jak i swoją nieobecnością i powolnym odpływaniem na peryferie, gdzie - w świetle moich obserwacji - aktualnie mało kto na nich czeka albo tam ich szuka.
Niedawno w internecie przetoczyła się dyskusja o poziomie homilii/kazań, które słyszymy w naszych kościołach. A gdyby tak odwrócić kolejność zdarzeń i do tej zakrystii, choćby wirtualnie, udać się przed Mszą? Na Facebooku znowu utworzone jest wydarzenie, które ma być wyrazem naszej prośby do kapłanów o wygłoszenie homilii o tajemnicy Eucharystii, tym opatrzone skrótowym hasłem "W Boże Ciało - homilia o Eucharystii".
Niedawno w internecie przetoczyła się dyskusja o poziomie homilii/kazań, które słyszymy w naszych kościołach. A gdyby tak odwrócić kolejność zdarzeń i do tej zakrystii, choćby wirtualnie, udać się przed Mszą? Na Facebooku znowu utworzone jest wydarzenie, które ma być wyrazem naszej prośby do kapłanów o wygłoszenie homilii o tajemnicy Eucharystii, tym opatrzone skrótowym hasłem "W Boże Ciało - homilia o Eucharystii".
Nawet jeśli parafia jest w opłakanym stanie, kościół świeci pustkami, proboszcz jest beznadziejny, a biskup jeszcze gorszy, to zawsze jest nadzieja na zmianę. Poznajcie ludzi, którzy napełnili pusty kościół i ożywili umierającą wspólnotę. Jak to zrobili?
Nawet jeśli parafia jest w opłakanym stanie, kościół świeci pustkami, proboszcz jest beznadziejny, a biskup jeszcze gorszy, to zawsze jest nadzieja na zmianę. Poznajcie ludzi, którzy napełnili pusty kościół i ożywili umierającą wspólnotę. Jak to zrobili?
Dla dobra dziecka wiele się poświęca. Jakie granice chcemy wyznaczyć temu poświęceniu?
Dla dobra dziecka wiele się poświęca. Jakie granice chcemy wyznaczyć temu poświęceniu?
W gorączce kampanii padło wiele przykrych słów, wzajemnych oskarżeń, jak zawsze w czasie "krzyku wyborczego". Nie opowiadając się po żadnej ze stron, z boku kontempluję zachowania braci i sióstr w wierze: świeckich i duchownych, wyniesionych w hierarchii i tych z dołu "kościelnej drabiny". Jest źle.
W gorączce kampanii padło wiele przykrych słów, wzajemnych oskarżeń, jak zawsze w czasie "krzyku wyborczego". Nie opowiadając się po żadnej ze stron, z boku kontempluję zachowania braci i sióstr w wierze: świeckich i duchownych, wyniesionych w hierarchii i tych z dołu "kościelnej drabiny". Jest źle.
Kiedy w antycznym Rzymie ludzie ginęli za wiarę w Jezusa, to tunele w których ich chowano, katakumby, stawały się szczególnymi miejscami modlitwy i wiary. Potrzeba nam zejść do katakumb! Ale nie po to, aby się schronić. W starożytnym Rzymie wiadomo było powszechnie gdzie zbiera się Kościół. Zejście do katakumb jeszcze bardziej narażało na utratę życia. A Kościół zbierał się przy grobach, aby czuwać.
Kiedy w antycznym Rzymie ludzie ginęli za wiarę w Jezusa, to tunele w których ich chowano, katakumby, stawały się szczególnymi miejscami modlitwy i wiary. Potrzeba nam zejść do katakumb! Ale nie po to, aby się schronić. W starożytnym Rzymie wiadomo było powszechnie gdzie zbiera się Kościół. Zejście do katakumb jeszcze bardziej narażało na utratę życia. A Kościół zbierał się przy grobach, aby czuwać.
Postawmy na początek prowokacyjne pytanie: czy skoro w Kościele (mam tu na myśli Kościół katolicki w Polsce, ale analogiczne sytuacje da się zapewne zaobserwować w innych Kościołach) są zwolennicy Mszy trydenckiej i Mszy posoborowej, zwolennicy Kościoła toruńskiego i Kościoła łagiewnickiego, a nawet… miłośnicy budyniu i lubiący bigos i skoro każda z tych grup bywa - w mniejszym lub większym stopniu, ale jednak - wroga wobec innych, a nawet uważa się za jedyny prawdziwy Kościół, to czy możemy mówić o jednym Kościele?
Postawmy na początek prowokacyjne pytanie: czy skoro w Kościele (mam tu na myśli Kościół katolicki w Polsce, ale analogiczne sytuacje da się zapewne zaobserwować w innych Kościołach) są zwolennicy Mszy trydenckiej i Mszy posoborowej, zwolennicy Kościoła toruńskiego i Kościoła łagiewnickiego, a nawet… miłośnicy budyniu i lubiący bigos i skoro każda z tych grup bywa - w mniejszym lub większym stopniu, ale jednak - wroga wobec innych, a nawet uważa się za jedyny prawdziwy Kościół, to czy możemy mówić o jednym Kościele?
Papież Franciszek udzielił wywiadu gazecie ze swojej rodzinnej Argentyny. Pytano go m.in. o piłkę nożną. Wiadomo przecież, że był i jest kibicem. Mogłoby się wydawać, że oto jeszcze jedna okazja, by zrobić miłą laurkę pokazując jak to papież jest swojski, taki ludzki i nie gardzi rozrywką. Lecz z Franciszkiem takie numery nie przejdą. On nie mieści się w tanich obrazkach.
Papież Franciszek udzielił wywiadu gazecie ze swojej rodzinnej Argentyny. Pytano go m.in. o piłkę nożną. Wiadomo przecież, że był i jest kibicem. Mogłoby się wydawać, że oto jeszcze jedna okazja, by zrobić miłą laurkę pokazując jak to papież jest swojski, taki ludzki i nie gardzi rozrywką. Lecz z Franciszkiem takie numery nie przejdą. On nie mieści się w tanich obrazkach.
Dwa wydarzenia w Kościele stały się ważnym sygnałem dla świata. W niedzielę, 17 maja w Rzymie zakończyło się 20. Zgromadzenie Ogólne Caritas Internationalis a w sobotę, 23 maja w Salwadorze dokonano beatyfikacji arcybiskupa Oscara Arnulfo Romero, męczennika
Dwa wydarzenia w Kościele stały się ważnym sygnałem dla świata. W niedzielę, 17 maja w Rzymie zakończyło się 20. Zgromadzenie Ogólne Caritas Internationalis a w sobotę, 23 maja w Salwadorze dokonano beatyfikacji arcybiskupa Oscara Arnulfo Romero, męczennika
Nie proszę o litość pisząc te kilka słów. Nikogo nie chcę zaskakiwać szokującymi wiadomościami. Temat przemocy na Bliskim Wschodzie jest "ograny", jesteśmy nim zmęczeni i zdegustowani do tego stopnia, że zaczynają nam powszednieć ekscesy okrucieństwa islamistów.
Nie proszę o litość pisząc te kilka słów. Nikogo nie chcę zaskakiwać szokującymi wiadomościami. Temat przemocy na Bliskim Wschodzie jest "ograny", jesteśmy nim zmęczeni i zdegustowani do tego stopnia, że zaczynają nam powszednieć ekscesy okrucieństwa islamistów.
Ta zdolność bycia przeciw logice świata winna cechować tak biskupa jak i świeckich. Oczywiście, tutaj rodzi się pytanie na ile ten sprzeciw wynika z tożsamości Kościoła, który chce iść za Jezusem a na ile (co niestety też zdarza się często) z potrzeby konfrontacji. Tak jakbyśmy potrzebowali przeciwnika, aby móc istnieć. Zaistnieć.
Ta zdolność bycia przeciw logice świata winna cechować tak biskupa jak i świeckich. Oczywiście, tutaj rodzi się pytanie na ile ten sprzeciw wynika z tożsamości Kościoła, który chce iść za Jezusem a na ile (co niestety też zdarza się często) z potrzeby konfrontacji. Tak jakbyśmy potrzebowali przeciwnika, aby móc istnieć. Zaistnieć.
Logo źródła: Materiał nadesłany Materiał nadesłany
Na wielu mszach nie ma miejsca na ciszę, na chwilę oddechu, nawet na zwykły spokój. Jak na weselu - im więcej kawałków, tym lepiej, niech kapela nie śpi.
Na wielu mszach nie ma miejsca na ciszę, na chwilę oddechu, nawet na zwykły spokój. Jak na weselu - im więcej kawałków, tym lepiej, niech kapela nie śpi.