Coraz więcej osób homoseksualnych mówi o swoim doświadczeniu otwarcie, a my jako Wspólnota Kościoła nie możemy za każdym razem reagować językiem odrzucenia i skazywania ich na piekło.
Coraz więcej osób homoseksualnych mówi o swoim doświadczeniu otwarcie, a my jako Wspólnota Kościoła nie możemy za każdym razem reagować językiem odrzucenia i skazywania ich na piekło.
Mamy obraz Kościoła, który zbawienie uzależnia od wypełnienia prawa. Przecież to zaprzeczenie "rewolucji" opisanej przez św. Pawła. Mam wrażenie (może użyję zbyt wielkich słów), że stoimy wobec epokowego wyzwania.
Mamy obraz Kościoła, który zbawienie uzależnia od wypełnienia prawa. Przecież to zaprzeczenie "rewolucji" opisanej przez św. Pawła. Mam wrażenie (może użyję zbyt wielkich słów), że stoimy wobec epokowego wyzwania.
"Szanowni Państwo, nasz wielki rodak Jan Paweł II mówił: wymagajcie od siebie, nawet jeśli inni od was nie wymagają. Powiem tak: dzisiaj wymagają" - tak mówił Andrzej Duda tuż po zaprzysiężeniu na Prezydenta Rzeczypospolitej. Dobrze, że osoba wstępująca na najwyższy urząd w Polsce przywołuje świętego papieża. I dobrze, że wspomina go akurat tym cytatem.
"Szanowni Państwo, nasz wielki rodak Jan Paweł II mówił: wymagajcie od siebie, nawet jeśli inni od was nie wymagają. Powiem tak: dzisiaj wymagają" - tak mówił Andrzej Duda tuż po zaprzysiężeniu na Prezydenta Rzeczypospolitej. Dobrze, że osoba wstępująca na najwyższy urząd w Polsce przywołuje świętego papieża. I dobrze, że wspomina go akurat tym cytatem.
Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka, podzielił się informacją, że po trzech poronieniach jego żona znów oczekuje dziecka. To świadectwo może nas, katolików, czegoś nauczyć.
Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka, podzielił się informacją, że po trzech poronieniach jego żona znów oczekuje dziecka. To świadectwo może nas, katolików, czegoś nauczyć.
Logo źródła: Boska.tv ks. Jan Kaczkowski
Ksiądz Jan Kaczkowski prosto z Woodstocku: o tym, czy znalazł tam szatana, o spotkaniu z "krisznowcami", o wrażeniach z Przystanku Jezus i o jego pomyśle na ewangelizację w tym miejscu.
Ksiądz Jan Kaczkowski prosto z Woodstocku: o tym, czy znalazł tam szatana, o spotkaniu z "krisznowcami", o wrażeniach z Przystanku Jezus i o jego pomyśle na ewangelizację w tym miejscu.
Jakim językiem Kościół w Polsce ma dziś przekonywać nieprzekonanych? Ostrym, emocjonalnym, opartym na inwektywach czy stanowczym i pewnym swych racji, ale zdolnym docierać do wątpiących?
Jakim językiem Kościół w Polsce ma dziś przekonywać nieprzekonanych? Ostrym, emocjonalnym, opartym na inwektywach czy stanowczym i pewnym swych racji, ale zdolnym docierać do wątpiących?
Wiemy, jak z tego konfliktu wychodzi premier Ewa Kopacz, wiemy jak ustępujący prezydent Bronisław Komorowski. Zobaczymy, jak z tego konfliktu wybrnie nowa ekipa, która - jak wszyscy zresztą politycy chyba - chce służyć "wszystkim Polakom".
Wiemy, jak z tego konfliktu wychodzi premier Ewa Kopacz, wiemy jak ustępujący prezydent Bronisław Komorowski. Zobaczymy, jak z tego konfliktu wybrnie nowa ekipa, która - jak wszyscy zresztą politycy chyba - chce służyć "wszystkim Polakom".
Znam muzułmanów, którzy są dobrymi ludźmi i nie pochwalają działań terrorystów z tzw. państwa islamskiego. Jestem przekonany, że powinienem być wobec nich świadkiem Ewangelii. Może nawrócą się i zostaną zbawieni.
Znam muzułmanów, którzy są dobrymi ludźmi i nie pochwalają działań terrorystów z tzw. państwa islamskiego. Jestem przekonany, że powinienem być wobec nich świadkiem Ewangelii. Może nawrócą się i zostaną zbawieni.
Abp Georg Gänswein - prefekt Domu Papieskiego - jest pierwszą osoba w historii Kościoła, która służy jednocześnie dwóm papieżom. Wyjątkowe doświadczenia i opinie na temat Franciszka i Benedykta XVI przekazał w udzielonym niedawno wywiadzie.
Abp Georg Gänswein - prefekt Domu Papieskiego - jest pierwszą osoba w historii Kościoła, która służy jednocześnie dwóm papieżom. Wyjątkowe doświadczenia i opinie na temat Franciszka i Benedykta XVI przekazał w udzielonym niedawno wywiadzie.
W dyskusji o synodzie najbardziej medialnym tematem jest kwestia udzielania Komunii św. katolikom będącym po rozwodzie i żyjącym w nowych związkach cywilnych. Tymczasem nieco w tle toczy się mniej spektakularna, ale tak naprawdę ważniejsza debata dotycząca duszpasterstwa i tak zwanego prawa stopniowości.
W dyskusji o synodzie najbardziej medialnym tematem jest kwestia udzielania Komunii św. katolikom będącym po rozwodzie i żyjącym w nowych związkach cywilnych. Tymczasem nieco w tle toczy się mniej spektakularna, ale tak naprawdę ważniejsza debata dotycząca duszpasterstwa i tak zwanego prawa stopniowości.
Myślę, że w trudnościach Kamińskiego ukryty jest jeden z ważniejszych problemów, przed którymi staje dziś Kościół katolicki w Polsce.
Myślę, że w trudnościach Kamińskiego ukryty jest jeden z ważniejszych problemów, przed którymi staje dziś Kościół katolicki w Polsce.
Logo źródła: America Magazine Diego Fares SJ
Biskupi mają być jak ludzie należący do ludu, a nie jak książęta spoglądający z pogardą. I nie jest to tylko opinia papieża, ani też jedna z możliwych opcji duszpasterskich. Są to wskazania Słowa Bożego.
Biskupi mają być jak ludzie należący do ludu, a nie jak książęta spoglądający z pogardą. I nie jest to tylko opinia papieża, ani też jedna z możliwych opcji duszpasterskich. Są to wskazania Słowa Bożego.
Wrócę do zwyczaju święcenia samochodów. Czym on jest? Czy tylko powszechnie kultywowanym i bezrefleksyjnie praktykowanym obyczajem, który polega na tym, że w niedzielę "po Krzysztofie" Polacy ustawiają swoje auta jak w konkursie piękności przed kościołami i "dają je poświęcić"?
Wrócę do zwyczaju święcenia samochodów. Czym on jest? Czy tylko powszechnie kultywowanym i bezrefleksyjnie praktykowanym obyczajem, który polega na tym, że w niedzielę "po Krzysztofie" Polacy ustawiają swoje auta jak w konkursie piękności przed kościołami i "dają je poświęcić"?
Jestem przekonany, że Bóg jest obecny ze swoim błogosławieństwem wśród par, które mają "przeszkody kanoniczne", spowodowane nie kaprysem, albo kolejną życiową zachcianką, ale wielką tragedią życiową, która jest nie do pokonania przez człowieka.
Jestem przekonany, że Bóg jest obecny ze swoim błogosławieństwem wśród par, które mają "przeszkody kanoniczne", spowodowane nie kaprysem, albo kolejną życiową zachcianką, ale wielką tragedią życiową, która jest nie do pokonania przez człowieka.
Kiedy usłyszałem, że druga encyklika papieża Franciszka ma poruszać zagadnienie ekologii, to choć nie lubię przekładania politycznych kalek na życie Kościoła, pomyślałem: "Może faktycznie mają rację ci z moich znajomych, którzy uparcie twierdzą, że to lewicowy papież". Dopiero w trakcie lektury tego szalenie ważnego dokumentu zobaczyłem, jak bardzo się myliłem.Padłem ofiarą przykrej przypadłości, na którą cierpi pewien odsetek polskich katolików.
Kiedy usłyszałem, że druga encyklika papieża Franciszka ma poruszać zagadnienie ekologii, to choć nie lubię przekładania politycznych kalek na życie Kościoła, pomyślałem: "Może faktycznie mają rację ci z moich znajomych, którzy uparcie twierdzą, że to lewicowy papież". Dopiero w trakcie lektury tego szalenie ważnego dokumentu zobaczyłem, jak bardzo się myliłem.Padłem ofiarą przykrej przypadłości, na którą cierpi pewien odsetek polskich katolików.
Możemy mówić, że Woodstock to zło. Możemy też mówić, że Jurek Owsiak to wróg. Ale czy to sprawi, że ktokolwiek zapragnie przyjść do kościoła albo zakocha się w Jezusie? Raczej nie. Dlatego zdecydowanie bardziej podoba mi się postawa dwóch biskupów.
Możemy mówić, że Woodstock to zło. Możemy też mówić, że Jurek Owsiak to wróg. Ale czy to sprawi, że ktokolwiek zapragnie przyjść do kościoła albo zakocha się w Jezusie? Raczej nie. Dlatego zdecydowanie bardziej podoba mi się postawa dwóch biskupów.
Franciszek rozmawia z wieloma ludźmi. Właściwie nie ma takich, do których by nie przemawiał. Chętnie też słucha.
Franciszek rozmawia z wieloma ludźmi. Właściwie nie ma takich, do których by nie przemawiał. Chętnie też słucha.
Mniej więcej dziesięć lat temu jeden z polskich katolickich tygodników zamieścił opis liczącej niespełna 3 tys. wiernych parafii. Tekst nosił tytuł: "Niewierzących nie ma" i był skróconą wersją słów proboszcza "U nas niewierzących nie ma".
Mniej więcej dziesięć lat temu jeden z polskich katolickich tygodników zamieścił opis liczącej niespełna 3 tys. wiernych parafii. Tekst nosił tytuł: "Niewierzących nie ma" i był skróconą wersją słów proboszcza "U nas niewierzących nie ma".
Odsyłanie uchodźców "do siebie" jest okrutnym odsyłaniem ich nigdzie. Uchodźcy na szczęście mają w nosie uwagi w rodzaju "niech wracają do siebie". O swój świat będą walczyć, czy nam się to podoba, czy nie. I mają do tego prawo.
Odsyłanie uchodźców "do siebie" jest okrutnym odsyłaniem ich nigdzie. Uchodźcy na szczęście mają w nosie uwagi w rodzaju "niech wracają do siebie". O swój świat będą walczyć, czy nam się to podoba, czy nie. I mają do tego prawo.
W uzasadnieniu podpisania ustawy o tzw. leczeniu niepłodności, Pan Prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że nie jest "prezydentem ludzkich sumień", a w liście do Przewodniczącego KEP Ks. Abpa Stanisława Gądeckiego napisał, że "zadaniem Prezydenta jako głowy państwa jest troszczyć się o wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd czy wyznanie, godzić skrajne stanowiska i dbać o wypracowany w Sejmie konsensus".
W uzasadnieniu podpisania ustawy o tzw. leczeniu niepłodności, Pan Prezydent Bronisław Komorowski stwierdził, że nie jest "prezydentem ludzkich sumień", a w liście do Przewodniczącego KEP Ks. Abpa Stanisława Gądeckiego napisał, że "zadaniem Prezydenta jako głowy państwa jest troszczyć się o wszystkich obywateli, bez względu na ich światopogląd czy wyznanie, godzić skrajne stanowiska i dbać o wypracowany w Sejmie konsensus".