W pierwszych dniach maja, przysłuchując się rozmowie kilkorga młodych, wchodzących w życie zawodowe i rodzinne ludzi, zwróciłem uwagę na pytanie, po którym zapadła cisza. "Co zrobimy, gdy nagle przybędzie tutaj kilkuset uchodźców gdzieś tam z Afryki czy skądś? Pomyśleliście o tym?".
W pierwszych dniach maja, przysłuchując się rozmowie kilkorga młodych, wchodzących w życie zawodowe i rodzinne ludzi, zwróciłem uwagę na pytanie, po którym zapadła cisza. "Co zrobimy, gdy nagle przybędzie tutaj kilkuset uchodźców gdzieś tam z Afryki czy skądś? Pomyśleliście o tym?".
"Życie kościelne opiera się na trzech filarach: Słowie Bożym, sakramentach i służbie Caritas". Gdy przeczytałem tę wypowiedź, zadałem sobie pytanie. Jak się ma tak nakreślone katolickie uniwersum do często u nas używanego określenia "wierzący praktykujący"?
"Życie kościelne opiera się na trzech filarach: Słowie Bożym, sakramentach i służbie Caritas". Gdy przeczytałem tę wypowiedź, zadałem sobie pytanie. Jak się ma tak nakreślone katolickie uniwersum do często u nas używanego określenia "wierzący praktykujący"?
Uchwałą Sejmu RP rok 2015 jest Rokiem Jana Pawła II. Jak więc przebiega ten Rok i jak deklaracje ustawodawców wpływają na codzienność?
Uchwałą Sejmu RP rok 2015 jest Rokiem Jana Pawła II. Jak więc przebiega ten Rok i jak deklaracje ustawodawców wpływają na codzienność?
Mało kto publicznie przyznał, że to w znacznej mierze dzięki kard. Stanisławowi Dziwiszowi Jan Paweł II tak szybko został wyniesiony na ołtarze a dziesięć lat po jego śmierci metropolita krakowski robi wiele, żebyśmy o papieżu Polaku i jego spuściźnie nie zapomnieli. Czy będziemy mu za to wdzięczni?
Mało kto publicznie przyznał, że to w znacznej mierze dzięki kard. Stanisławowi Dziwiszowi Jan Paweł II tak szybko został wyniesiony na ołtarze a dziesięć lat po jego śmierci metropolita krakowski robi wiele, żebyśmy o papieżu Polaku i jego spuściźnie nie zapomnieli. Czy będziemy mu za to wdzięczni?
Dopóki między nami chrześcijanami będą istnieć podziały, dopóty będziemy mało autentyczni dla świata. Dlatego bardzo potrzebujemy takich ludzi jak brat Roger.
Dopóki między nami chrześcijanami będą istnieć podziały, dopóty będziemy mało autentyczni dla świata. Dlatego bardzo potrzebujemy takich ludzi jak brat Roger.
15 maja wchodzi na ekrany kin film "Apartament" w reżyserii Macieja Czajkowskiego i Przemysława Häusera. Jest do dokument oparty na nieznanych dotąd zdjęciach z amatorskiej kamery, którą Angelo Gugel, kamerdyner Jana Pawła II, zabierał ze sobą na wakacje w Alpach i Dolomitach.
15 maja wchodzi na ekrany kin film "Apartament" w reżyserii Macieja Czajkowskiego i Przemysława Häusera. Jest do dokument oparty na nieznanych dotąd zdjęciach z amatorskiej kamery, którą Angelo Gugel, kamerdyner Jana Pawła II, zabierał ze sobą na wakacje w Alpach i Dolomitach.
Od czasu do czasu w różnych kręgach katolickich powraca teoria o słusznym podporządkowaniu żony mężowi. Warto więc przypomnieć, że teoria ta - choć posiada jakieś odniesienia do Biblii oraz osadzenie w tradycji - dziś w oficjalnym nauczaniu Kościoła nie jest już promowana.
Od czasu do czasu w różnych kręgach katolickich powraca teoria o słusznym podporządkowaniu żony mężowi. Warto więc przypomnieć, że teoria ta - choć posiada jakieś odniesienia do Biblii oraz osadzenie w tradycji - dziś w oficjalnym nauczaniu Kościoła nie jest już promowana.
Logo źródła: Materiał nadesłany Materiał nadesłany
Co roku to samo - kult pieniądza, fetysz strojów, imprez komunijnych itp. spraw wokół jednej z najważniejszych uroczystości religijnej w życiu chrześcijanina. I na razie nie widać, by coś się zmieniało - zwłaszcza na lepsze.
Co roku to samo - kult pieniądza, fetysz strojów, imprez komunijnych itp. spraw wokół jednej z najważniejszych uroczystości religijnej w życiu chrześcijanina. I na razie nie widać, by coś się zmieniało - zwłaszcza na lepsze.
A to maj przecież. Miesiąc Pierwszej Komunii. Mam nieprzeparte wrażenie, że tematem numer jeden w większości polskich rodzin jest właśnie ta uroczystość.
A to maj przecież. Miesiąc Pierwszej Komunii. Mam nieprzeparte wrażenie, że tematem numer jeden w większości polskich rodzin jest właśnie ta uroczystość.
Wielkimi krokami zbliża się kolejne Spotkanie Młodych na Polach Lednickich. W tym roku odbędzie się 6 czerwca. Jego hasłem przewodnim jest "W imię Ducha Świętego". Jest to trzecia część przygotowań do obchodów 1050 rocznicy chrztu państwa polskiego.
Wielkimi krokami zbliża się kolejne Spotkanie Młodych na Polach Lednickich. W tym roku odbędzie się 6 czerwca. Jego hasłem przewodnim jest "W imię Ducha Świętego". Jest to trzecia część przygotowań do obchodów 1050 rocznicy chrztu państwa polskiego.
Kuria diecezji warszawsko-praskiej wydała znamienny komunikat. Abp Henryk Hoser de facto zabrania ks. Wojciechowi Lemańskiemu publicznego sprawowania mszy św. na terenie diecezji - choć suspensa nie nabrała mocy prawnej - a innym księżom sugeruje, by duchownego nie wpuszczać za ołtarz.
Kuria diecezji warszawsko-praskiej wydała znamienny komunikat. Abp Henryk Hoser de facto zabrania ks. Wojciechowi Lemańskiemu publicznego sprawowania mszy św. na terenie diecezji - choć suspensa nie nabrała mocy prawnej - a innym księżom sugeruje, by duchownego nie wpuszczać za ołtarz.
Przyszło mi do głowy pytanie, czy i w Polsce nie przydałby się Kościołowi poważny, wykonany przez ekspertów i fachowców, raport na temat mediów kościelnych, katolickich i tych, które się mniej lub bardziej ostentacyjnie za takie podają.
Przyszło mi do głowy pytanie, czy i w Polsce nie przydałby się Kościołowi poważny, wykonany przez ekspertów i fachowców, raport na temat mediów kościelnych, katolickich i tych, które się mniej lub bardziej ostentacyjnie za takie podają.
Staszowski wskazuje, że trywializacja oprawy muzycznej, jaka towarzyszy dziś Mszy Świętej, ma nierzadko efekt przeciwny do zamierzanego.
Staszowski wskazuje, że trywializacja oprawy muzycznej, jaka towarzyszy dziś Mszy Świętej, ma nierzadko efekt przeciwny do zamierzanego.
Papieża należy ocenzurować. To jedynie słuszna droga.
Papieża należy ocenzurować. To jedynie słuszna droga.
Przez katolicki świat medialny przetoczył się ostatnio ciężki walec oburzenia i wzajemnego przerzucania się oskarżeniami z okazji tego co wydarzyło się podczas Eucharystii w jezuickiej parafii w Łodzi. - Jeżeli chcesz się pokłócić z innymi wierzącymi, zacznijcie rozmawiać o liturgii. - usłyszałem kiedyś od starszego jezuity.
Przez katolicki świat medialny przetoczył się ostatnio ciężki walec oburzenia i wzajemnego przerzucania się oskarżeniami z okazji tego co wydarzyło się podczas Eucharystii w jezuickiej parafii w Łodzi. - Jeżeli chcesz się pokłócić z innymi wierzącymi, zacznijcie rozmawiać o liturgii. - usłyszałem kiedyś od starszego jezuity.
Mało jest tematów, które "na wejściu" wywołują takie napięcie i wrogie reakcje w środowiskach kościelnych, jak homoseksualizm. W bitwie o zagrożoną rodzinę zapominamy o konkretnym człowieku, który staje się pionkiem w rozgrywce o szumną przyszłość cywilizacji. Kościołowi z kolei dostaje się od ruchu mniejszości seksualnych, który korzystając z dobrodziejstw społeczeństwa obywatelskiego i demokracji, dąży do uznania praw osób nieheteronormatywnych - zmiany społecznej sprzecznej z zasadami religii.
Mało jest tematów, które "na wejściu" wywołują takie napięcie i wrogie reakcje w środowiskach kościelnych, jak homoseksualizm. W bitwie o zagrożoną rodzinę zapominamy o konkretnym człowieku, który staje się pionkiem w rozgrywce o szumną przyszłość cywilizacji. Kościołowi z kolei dostaje się od ruchu mniejszości seksualnych, który korzystając z dobrodziejstw społeczeństwa obywatelskiego i demokracji, dąży do uznania praw osób nieheteronormatywnych - zmiany społecznej sprzecznej z zasadami religii.
Miałem cichutką nadzieję, że wywiad, jakiego udzielił bp Piotr Jarecki po powrocie do obowiązków warszawskiego biskupa pomocniczego, odbije się większym echem, a może nawet wywoła poważną dyskusję. Pojawiło się w nim przecież kilka wątków rzadko spotykanych w medialnych materiałach dotyczących Kościoła katolickiego. Według mnie jednym z ważniejszych jest wątek dotyczący traktowania biskupów przez "ludzi" oraz kierowanych wobec nich oczekiwań.
Miałem cichutką nadzieję, że wywiad, jakiego udzielił bp Piotr Jarecki po powrocie do obowiązków warszawskiego biskupa pomocniczego, odbije się większym echem, a może nawet wywoła poważną dyskusję. Pojawiło się w nim przecież kilka wątków rzadko spotykanych w medialnych materiałach dotyczących Kościoła katolickiego. Według mnie jednym z ważniejszych jest wątek dotyczący traktowania biskupów przez "ludzi" oraz kierowanych wobec nich oczekiwań.
Informacja o powrocie bp. Piotra Jareckiego bardzo mnie ucieszyła. Jednak po przeczytaniu pierwszego z nim wywiadu humor miałem nieco gorszy…
Informacja o powrocie bp. Piotra Jareckiego bardzo mnie ucieszyła. Jednak po przeczytaniu pierwszego z nim wywiadu humor miałem nieco gorszy…
Kilka dni temu Centrum Myśli Jana Pawła II zorganizowało kolejną debatę z cyklu "Dziedziniec dialogu". Wśród jej uczestników pojawił się m.in. Adam Michnik czy Magdalena Środa. I to dla niektórych stało się powodem dla przekreślenia całej inicjatywy, a nawet posądzenia kard. Kazimierza Nycza, który patronuje przedsięwzięciu o działania anty-ewangelizacyjne. Bo przecież "prawdziwi" katolicy mogą rozmawiać wyłącznie między sobą...
Kilka dni temu Centrum Myśli Jana Pawła II zorganizowało kolejną debatę z cyklu "Dziedziniec dialogu". Wśród jej uczestników pojawił się m.in. Adam Michnik czy Magdalena Środa. I to dla niektórych stało się powodem dla przekreślenia całej inicjatywy, a nawet posądzenia kard. Kazimierza Nycza, który patronuje przedsięwzięciu o działania anty-ewangelizacyjne. Bo przecież "prawdziwi" katolicy mogą rozmawiać wyłącznie między sobą...
Jak zwykle przy okazji tematu powołań pojawia się mnóstwo liczb. Gdzie ubyło, a gdzie przybyło. Nieodmiennie sposób podawania tych informacji kojarzy mi się z komunikatami o stanie wód głównych rzek polski. Dla nieprzygotowanego odbiorcy, który nie zajmuje się na bieżąco śledzeniem cyfr, niewiele z nich wynika. Nie wie, czy opublikowane statystyki naprawdę są alarmujące, czy to tylko medialne podkręcanie emocji.
Jak zwykle przy okazji tematu powołań pojawia się mnóstwo liczb. Gdzie ubyło, a gdzie przybyło. Nieodmiennie sposób podawania tych informacji kojarzy mi się z komunikatami o stanie wód głównych rzek polski. Dla nieprzygotowanego odbiorcy, który nie zajmuje się na bieżąco śledzeniem cyfr, niewiele z nich wynika. Nie wie, czy opublikowane statystyki naprawdę są alarmujące, czy to tylko medialne podkręcanie emocji.