Wzrastałem w czasach, w których starano się ukrywać nie tylko nieuniknione w Kościele spory i konflikty, ale nawet różnice zdań. Obawiano się, że zostaną przez wrogą wobec Kościoła władzę państwową wykorzystane do niszczenia go. Tego rodzaju podejście okazało się mocno zakorzenione w świadomości dużej części katolików w Polsce.
Wzrastałem w czasach, w których starano się ukrywać nie tylko nieuniknione w Kościele spory i konflikty, ale nawet różnice zdań. Obawiano się, że zostaną przez wrogą wobec Kościoła władzę państwową wykorzystane do niszczenia go. Tego rodzaju podejście okazało się mocno zakorzenione w świadomości dużej części katolików w Polsce.
To, że ks. Oko się broni, jest rzeczą całkowicie zrozumiałą. Bo krytyka jest mocna i dodatkowo pochodzi od urzędnika watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Niestety ksiądz Oko zamiast stanąć do merytorycznej polemiki, zasłania się autorytetem polskiego Episkopatu. A to jest prawdziwie niedźwiedzia przysługa.
To, że ks. Oko się broni, jest rzeczą całkowicie zrozumiałą. Bo krytyka jest mocna i dodatkowo pochodzi od urzędnika watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Niestety ksiądz Oko zamiast stanąć do merytorycznej polemiki, zasłania się autorytetem polskiego Episkopatu. A to jest prawdziwie niedźwiedzia przysługa.
"Podzielam obiekcje ks. Krzysztofa Charamsy pod adresem ks. Oko, wyrażone w tekście "Teologia i przemoc". Jak by nie patrzeć, jest to relacja pod wieloma względami kontrowersyjna i wstrząsająca, bo obnaża pewien rodzaj kościelnej hipnozy i znieczulicy." - księdzu Oko i T. Terlikowskiemu odpowiada o. Dariusz Piórkowski SJ.
"Podzielam obiekcje ks. Krzysztofa Charamsy pod adresem ks. Oko, wyrażone w tekście "Teologia i przemoc". Jak by nie patrzeć, jest to relacja pod wieloma względami kontrowersyjna i wstrząsająca, bo obnaża pewien rodzaj kościelnej hipnozy i znieczulicy." - księdzu Oko i T. Terlikowskiemu odpowiada o. Dariusz Piórkowski SJ.
Znowu Bóg zaczął wołać do nas krwią męczenników, bo nie chcieliśmy przyjąć słowa pełnego czułości. Staliśmy się analfabetami i nie potrafimy nawet odczytać pogody ze zwykłej tęczy na niebie, bo wpisaliśmy ją na indeks zjawisk zakazanych.
Znowu Bóg zaczął wołać do nas krwią męczenników, bo nie chcieliśmy przyjąć słowa pełnego czułości. Staliśmy się analfabetami i nie potrafimy nawet odczytać pogody ze zwykłej tęczy na niebie, bo wpisaliśmy ją na indeks zjawisk zakazanych.
Wiara w dobroć i Bożą obecność w każdym człowieku nieustannie zachęca Franciszka do dialogu ze światem. Tak było i podczas jego wizyty w siedzibie ONZ. Jakie znaczenie ma to dla nas?
Wiara w dobroć i Bożą obecność w każdym człowieku nieustannie zachęca Franciszka do dialogu ze światem. Tak było i podczas jego wizyty w siedzibie ONZ. Jakie znaczenie ma to dla nas?
Orędzie papieża na ŚDM w Krakowie spadło nam z nieba. Czytając je, miałem wrażenie, jakby Franciszek zdawał sobie sprawę, że nie najlepiej idzie nam z duchowym przygotowaniem tego wydarzenia i postanowił wkroczyć do akcji.
Orędzie papieża na ŚDM w Krakowie spadło nam z nieba. Czytając je, miałem wrażenie, jakby Franciszek zdawał sobie sprawę, że nie najlepiej idzie nam z duchowym przygotowaniem tego wydarzenia i postanowił wkroczyć do akcji.
Jesteśmy w Kościele po to, byśmy na serio wzięli sobie do serca wezwanie do pójścia do każdego człowieka, byśmy przestali bronić Polski i Europy, mając na karabinie wyryty krzyż, a szli drogą naszego Pana.
Jesteśmy w Kościele po to, byśmy na serio wzięli sobie do serca wezwanie do pójścia do każdego człowieka, byśmy przestali bronić Polski i Europy, mając na karabinie wyryty krzyż, a szli drogą naszego Pana.
Franciszek w Kongresie USA zwrócił się do uzbrojonego po zęby szeryfa (lub żołnierza). I co powiedział? Wezwał do równowagi. Po co? By walcząc z przemocą niszczącą w imię religii, ideologii czy ekonomii, jednocześnie nie niszczyć wolności.
Franciszek w Kongresie USA zwrócił się do uzbrojonego po zęby szeryfa (lub żołnierza). I co powiedział? Wezwał do równowagi. Po co? By walcząc z przemocą niszczącą w imię religii, ideologii czy ekonomii, jednocześnie nie niszczyć wolności.
Problem nadużywania, nadinterpretowania, wybiórczego i instrumentalnego traktowania tekstów biblijnych nie jest niczym nowym. Pokusa podparcia własnych poglądów w takiej czy innej sprawie autorytetem samego Boga jest silna i niejeden duchowny w kaznodziejskim uniesieniu jej ulega.
Problem nadużywania, nadinterpretowania, wybiórczego i instrumentalnego traktowania tekstów biblijnych nie jest niczym nowym. Pokusa podparcia własnych poglądów w takiej czy innej sprawie autorytetem samego Boga jest silna i niejeden duchowny w kaznodziejskim uniesieniu jej ulega.
Dawood Yousefi
Po kolejnej gwałtownej fali mój najlepszy przyjaciel wpadł do wody i nie mogliśmy nic już dla niego zrobić. Do dziś słyszę jego wołanie o pomoc - mówi Dawood Yousefi, uchodźca z Afganistanu.
Po kolejnej gwałtownej fali mój najlepszy przyjaciel wpadł do wody i nie mogliśmy nic już dla niego zrobić. Do dziś słyszę jego wołanie o pomoc - mówi Dawood Yousefi, uchodźca z Afganistanu.
Bardzo mnie ciekawi, czy te kwestie będą relacjonowane w najbliższych dniach przez polskie (w tym okołokatolickie) media, bo będzie to stanowić także swoisty "papierek lakmusowy" dla obecnego pontyfikatu i dla sytuacji Kościoła w świecie zachodnim w ogóle.
Bardzo mnie ciekawi, czy te kwestie będą relacjonowane w najbliższych dniach przez polskie (w tym okołokatolickie) media, bo będzie to stanowić także swoisty "papierek lakmusowy" dla obecnego pontyfikatu i dla sytuacji Kościoła w świecie zachodnim w ogóle.
W krótkim stanowisku biskupów polskich przed Synodem o Rodzinie znajduje się aż sześć pozytywnych odwołań do obecnego papieża. Mając na uwadze kontekst poprzedniego synodu oraz dyskusji, jaka się toczy nad Wisłą, trzeba to uznać za rozważnie przemyślany i zamierzony ruch skierowany zarówno do wiernych, jak i do Franciszka.
W krótkim stanowisku biskupów polskich przed Synodem o Rodzinie znajduje się aż sześć pozytywnych odwołań do obecnego papieża. Mając na uwadze kontekst poprzedniego synodu oraz dyskusji, jaka się toczy nad Wisłą, trzeba to uznać za rozważnie przemyślany i zamierzony ruch skierowany zarówno do wiernych, jak i do Franciszka.
Obrazek jakich wiele. Papież Franciszek na Kubie podczas przejazdu wśród świętujących tłumów zatrzymuje samochód, wysiada z niego i wita się z ludźmi, przytulając ich. Rusza dalej. Ale nagle coś spostrzega.
Obrazek jakich wiele. Papież Franciszek na Kubie podczas przejazdu wśród świętujących tłumów zatrzymuje samochód, wysiada z niego i wita się z ludźmi, przytulając ich. Rusza dalej. Ale nagle coś spostrzega.
"Zatrzymajcie tę wojnę, a nie będziemy uciekali z naszego kraju". Nie kłóćmy się o kwoty, to jest o to, jaką ilość wody z tonącej łodzi ma wylać każdy kraj, ale zatkajmy dziurę przez którą ta woda się wlewa. Ratujmy siebie i ich jednocześnie.
"Zatrzymajcie tę wojnę, a nie będziemy uciekali z naszego kraju". Nie kłóćmy się o kwoty, to jest o to, jaką ilość wody z tonącej łodzi ma wylać każdy kraj, ale zatkajmy dziurę przez którą ta woda się wlewa. Ratujmy siebie i ich jednocześnie.
Myśląc o uchodźcach, parę spraw jak bumerang wraca mi do serca.
Myśląc o uchodźcach, parę spraw jak bumerang wraca mi do serca.
Od tygodni słyszę, że musimy bronić "chrześcijańskich korzeni" Europy, a przynajmniej Polski. I ciągle - patrząc na zachowania obrońców tychże - zastanawiam się, co to są te "chrześcijańskie korzenie".
Od tygodni słyszę, że musimy bronić "chrześcijańskich korzeni" Europy, a przynajmniej Polski. I ciągle - patrząc na zachowania obrońców tychże - zastanawiam się, co to są te "chrześcijańskie korzenie".
Piotr Żyłka / Redakcja DEON.pl
Co jest dla nas najważniejsze? Dlaczego działamy akurat w taki sposób? Co chcemy dać Kościołowi w Polsce? Poznaj 6 fundamentów portalu DEON.pl.
Co jest dla nas najważniejsze? Dlaczego działamy akurat w taki sposób? Co chcemy dać Kościołowi w Polsce? Poznaj 6 fundamentów portalu DEON.pl.
Polityka to nie religia, a formacje polityczne to nie wspólnoty wiary. Jednak problem zmiany barw partyjnych jest z pewnością sprawą sumienia. Przede wszystkim jest to kwestia wierności podjętym zobowiązaniom.
Polityka to nie religia, a formacje polityczne to nie wspólnoty wiary. Jednak problem zmiany barw partyjnych jest z pewnością sprawą sumienia. Przede wszystkim jest to kwestia wierności podjętym zobowiązaniom.
Czy Jan Paweł II też był idiotą, głosząc otwartość na uchodźców albo wprost wskazując na zagrożenie rasizmem, ksenofobią i nacjonalizmem? Niech każdy sam w sumieniu odpowie sobie na to pytanie.
Czy Jan Paweł II też był idiotą, głosząc otwartość na uchodźców albo wprost wskazując na zagrożenie rasizmem, ksenofobią i nacjonalizmem? Niech każdy sam w sumieniu odpowie sobie na to pytanie.
Ileż to obelg w ostatnim tygodniu przyjął na klatę papież Franciszek! Ile pomyj wylali na niego pobożni ludzie za jego słowa solidarności z uchodźcami!
Ileż to obelg w ostatnim tygodniu przyjął na klatę papież Franciszek! Ile pomyj wylali na niego pobożni ludzie za jego słowa solidarności z uchodźcami!