Nie ma nic bardziej pustego wewnętrznie niż "magia świąt": kompletnie już niemal skomercjalizowana, bazująca na prostych, hedonistycznych odruchach, które mało mają wspólnego z ascetycznym porządkiem betlejemskich narodzin.
"Plażowicze" przed galerią dają do myślenia.
Że ponoć sejm to świątynia demokracji a debata sejmowa to swoista Msza święta. To jednak nie tak. Świętość świątyni gwarantowana jest przez Boga.
Co prawda na terenie naszego kraju jedni ludzie torturowali innych ludzi, no ale przecież to nie my i nie nas. Poza tym nic o tym nie wiedzieliśmy i do tego działo się to w słusznej sprawie.
Krakowskie media informują, że dwa kluby "Cocomo" w centrum miasta właśnie zostały zamknięte. Sprawa wokół całej sieci nocnych klubów jest głośna od dłuższego czasu, więc kolejne newsy na ten temat może by tak nie dziwiły, gdyby to nie było DZIŚ. 18 grudnia kończy się miesiąc modlitwy w intencji moralnej odnowy Krakowa pod hasłem "Szpital Domowy".
Po co "mordować się" na roratach
Jak podejść do składania życzeń na opłatkach.
Obrona praw rodziny nie może odbywać się kosztem jej członków. O przemocy w rodzinie. Polemika z niewybrednym atakiem na feministki.
Niewiele już zostało czasu do Bożego Narodzenia. Przysłowiowa "wojna postu z karnawałem", o której śpiewał Jacek Kaczmarski, trwa w najlepsze. W okresie (przed)świątecznym puchną listy (nie)koniecznych sprawunków. A może by tak częścią przygotowań do Świąt uczynić także remanent: oddać komuś choć kilka, kilkanaście rzeczy?
Kiedy opadł medialny kurz po burzy wokół synodu o rodzinie, miało miejsce w Rzymie wydarzenie, o którym pisano znacznie mniej, a które odnosiło się bezpośrednio do tematów poruszanych na spotkaniu biskupów.
Adwent to wspominanie pierwszego przyjścia Mesjasza i Zbawiciela na ziemię a zarazem czuwanie i przygotowanie na Jego powtórne przyjście. Założone przez Chrystusa królestwo Boże nie jest jeszcze dokończone i nam Pan Jezus zlecił kontynuowanie jego budowy. Jak tego dokonać?
Cieszy pokorna i mądra postawa biskupów, ludzi na wysokich stanowiskach.
Tegoroczna akcja rozprowadzania świec wigilijnych przez Caritas Polska upływa pod hasłem "Dziecko sercem rodziny". Brzmi dobrze. Ale jak każde hasło propagandowe brzmi fałszywie. Piszę to z całą odpowiedzialnością.
Mam 24 lata. Kiedy miałam lat 11, mama uciekła ze mną i braćmi od taty, który nie radził sobie ze swoimi emocjami. Mama bardzo dużo z nami rozmawiała, nigdy nie powiedziała złego słowa o tacie, nigdy nie blokowała nam kontaktu z nim. Sami w pewnym momencie nie mieliśmy sił psychicznych na spotkania z ojcem.
Mogłoby się wydawać, iż temat został już omówiony tyle razy, że wszyscy powinni mieć w tej materii jasność. A jednak kwestia relacji Kościoła i polityki, ze szczególnym naciskiem na polityczne zaangażowanie duchownych, wciąż wraca i budzi emocje. Czasami bardzo silne emocje.
Kilkadziesiąt tysięcy ludzi siedzi po nocach w piżamach na swoich łóżkach i niecierpliwie czeka na kolejną część rekolekcji. Science fiction? Wręcz przeciwnie. Najprawdziwsza rzeczywistość.
Dobrą adwentową tradycją stały się w Polsce liczne akcje charytatywne. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, Szlachetna Paczka, Banki Żywności, Choinki Jedynki to głośne działania o ogólnopolskim zasięgu. Do tego dochodzi wiele wspaniałych lokalnych inicjatyw. Fala przedświątecznej dobroczynności nie powinna nam jednak usprawiedliwiać zjawiska, które nie wystawia nam dobrego świadectwa: marnotrawstwa żywności na gorszącą skalę.
Nie było chyba trudno się domyśleć, że wybór Marii Czubaszek i Adama Nergala Darskiego do bożonarodzeniowej promocji sieci sklepów nie jest przypadkowy.
Warszawska młodzież, studiująca marketingi, informatyki i inne ówcześnie lukratywne dziedziny nauki, właśnie ta młodzież w czwartkowe wieczory spotyka się w piwnicy kościoła Wszystkich Świętych, kroi chleb, modli się i wyrusza do społeczności bezdomnej - w realu.
Co ma wspólnego Stambuł z Toruniem? Kilka dni temu połączył je jeden temat i jedna troska, chociaż na bardzo różnych poziomach.
{{ article.description }}