Biskup drohiczyński Antoni Pacyfik Dydycz został bohaterem mediów, a jego niedzielne wystąpienie na Jasnej Górze stało się przedmiotem wnikliwych analiz licznych publicystów i polityków. Chociaż, jak się uważnie przyjrzeć, łatwo dostrzec, że to sformułowanie jest nieprecyzyjne. Komentowane nie jest całe wystąpienie bp. Dydycza. A szkoda.
Jesteśmy w sieci już trzy lata. Chociaż gdy myślę o tym, jaki jest sens istnienia portalu DEON.pl, bardziej właściwe wydaje mi się stwierdzenie, że od trzech lat jesteśmy siecią. A w każdym razie chcemy nią być.
Podróż apostolska Benedykta XVI do Libanu (14-16 września 2012 r.), pośród wielu jej wymiarów, była szczególną okazją do spotkania i interakcji różnych kultur, tradycji, wyznań i religii. Jednym z jej licznych owoców jest dokument, który Papież pozostawił tamtejszemu Kościołowi.
To co wydarzyło się w warszawskiej katedrze podczas pogrzebowej Mszy św. za śp. Józefa Szaniawskiego napawa głębokim smutkiem. Abstrahując od politycznych sympatii i antypatii, jedno nie ulega wątpliwości: głosu nie powinni zabierać ani Jan Lityński ani o. Tadeusz Rydzyk.
W Kościele nie było i nie ma "homoherezji"; judaszowe postawy duchownych w Kościele wcielają się dzisiaj niekiedy w gejowski styl życia, który na co dzień bywa po mistrzowsku kamuflowany i maskowany. Tylko jednak dla ludzi. Bóg przenika głębię każdego serca i nic przed Nim się nie ukryje.
Tomasz Terlikowski na łamach sobotniego "PlusaMinusa" ogłasza "Dobrą Nowinę": wraz ze śmiercią kardynała Carlo Marii Martiniego nastąpił symboliczny kres "katolicyzmu postępowego" w Kościele.
Kto najlepiej zachęca do powiększania rodziny? Jezus Chrystus. Niedawno odkryłem zadziwiająca interpretację fragmentu Ewangelii.
Dlaczego właściwie Benedykt XVI - człowiek dźwigający na swych ramionach dziewiąty już krzyżyk - jedzie do Libanu? Odpowiedź na to pytanie jest dosyć prosta. Papież pielgrzymuje na Bliski Wschód przede wszystkim po to, by mieszkańcom tej części świata osobiście przekazać orędzie pokoju i nadziei.
W latach 60-tych nastała moda na filmy katastroficzne, w których jednym z głównych motywów była wojna jądrowa i zniszczenie ludzkości bronią tego typu. Byłby to finał w wielkim stylu, z odpowiednim rozmachem, tymczasem okazuje się, że katastrofa jest niebezpiecznie blisko, jednak nie będzie ona spektakularna.
Wspólnota Sant'Egidio (św. Idziego), Neokatechumenat, Odnowa w Duchu Świętym, Wiara i Światło, L’Arche, Chemin Neuf, Ruch Światło-Życie - wszystkie te wspólnoty, a także wiele innych, mają jedną cechę wspólną. Swoimi korzeniami osadzone są w Soborze Watykańskim II. To duch soborowej odnowy powołał je do istnienia lub nadał im żywotnego rozpędu. Pamiętajmy o tym w przeddzień 50. rocznicy rozpoczęcia obrad Vaticanum Secundum.
Na naszych oczach - 50 lat po Soborze - Kościół na powrót zamienia się w oblężoną twierdzę. Łatwo dziś szafować oskarżeniami o zdradę, odstępstwo, herezję…
Jedna z najbardziej popularnych świętych. Więcej - jedna z najbardziej popularnych kobiet XX wieku. Jej twarz znalazła się na okładce prestiżowego magazynu "Time". Otrzymała również Nagrodę Nobla. Dlaczego? I co to dla nas znaczy?
Tłumaczenie Kasper M. Kaproń OFM
Radziłbym Papieżowi i biskupom poszukać dwunastu osób niestandardowych, trudnych do sklasyfikowania i im powierzyć kierownicze stanowiska - przeczytaj "testament" kardynała Martiniego.
5 września minie piętnaście lat od śmierci Matki Teresy z Kalkuty, Misjonarki Miłości, dziś błogosławionej Kościoła. Jej postać, wizerunek znane są nie tylko ludziom wierzącym. Błogosławiona, ale w oczach światach także kontrowersyjna a niejednokrotnie mocno krytykowana czy wręcz wykpiwana.
Śmierć kard. Carlo Marii Martiniego to ważne wydarzenie w życiu Kościoła powszechnego. Zaświadczył o tym sam Benedykt XVI w telegramie kondolencyjnym, podkreślając zasługi byłego abpa Mediolanu dla całego Kościoła.
Ze smutkiem i zarazem z wielką nadzieją usłyszałem wiadomość o śmierci kard. Carlo Maria Martiniego, mojego zakonnego Współbrata i wybitnego biblisty - pisze Marek Wótowicz SJ.
Marek Wójtowicz SJ / pz
Wywiad z kard. Carlo Maria Martinim SJ przeprowadzony w Krakowie 17 kwietnia 1997 r.
Najlepsze tematy to takie, które bolą. Niektórzy mówią, że dialog polsko-rosyjski jest bolesny. Ja proponuję większe wyzwanie.
Zapewne nie zwróciłabym większej uwagi na orędzie (http://www.news.va/en/news/pope-we-understand-because-we-have-believed) wygłoszone przez Benedykta XVI na Anioł Pański w zeszłą niedzielę (wreszcie mam długi urlop!), gdyby nie prowokacyjny tytuł na portalu LifeSiteNews - "Papież sugeruje, że lepiej byc uczciwym i odejść z Kościoła, jeśli się nie wierzy" (Pope suggests it’s best to be ‘honest’ and leave the Church if you don’t believe).
Czuję się lekko rozczarowany stanowiskiem biskupów diecezjalnych, którzy obradowali 25 sierpnia na Jasnej Górze. Oczekiwałem, że podejmą rzetelną próbę wyjaśnienia wiernym znaczenia podpisanego właśnie przesłania do narodów Polski i Rosji.
{{ article.description }}