Czy nie powinniśmy bardziej uroczyście i wyraźnie świętować Zwiastowania, właśnie dzisiaj, by podkreślić, że mamy do czynienia z człowiekiem od samego początku?
Majestat śmierci jest dla katolika bardzo ważny. Szacunek dla osoby złożonej z duszy i ciała, jej specjalny status, który wynika z pewności o nadprzyrodzonym powołaniu człowieka, nakazuje nam z szacunkiem odnosić się do ciała zmarłego, do godnego pochówku i modlitewnej pamięci. Tu nie ma upiorności - jest za to tajemnica.
Jakieś 30 lat temu jeden z moich współbraci w dość zaskakujący sposób opisał piękną kaplicę w naszym domu nowicjackim. Zaczął tak: "wyobraźmy sobie, że do tej kaplicy wszedł Japończyk, człowiek, który nigdy wcześniej nie zetknął się z naszą kulturą i religią. I co widzi?"… Po czym nastąpiła barwna opowieść, całkowicie wypruta z wszelkiego sacrum. Do dzisiaj z humorem wspominamy tę historię, choć prawdopodobnie nie jest ona daleka od prawdy.
"Pańska samotność poszerzy swe granice i stanie się jednym mieszkaniem, które omija z daleka hałas czyniony przez innych" (Rainer M. Rilke, Listy do młodego poety).
Nie oceniam całej książki, ale wyłącznie jej wątek dotyczący homoseksualizmu duchownych. Zbyt wiele tu bowiem oskarżeń, uogólnień, uproszczeń - mówi o. Józef Augustyn SJ o książce "Chodzi mi tylko o prawdę".
Angażując się w spory polityczne, o. Rydzyk sam daje miecz do ręki swoim przeciwnikom i w ten sposób umożliwia deprecjonowanie wszystkich dobrych dzieł związanych z jego mediami.
Antyklerykalizm w Polsce zagościł na dobre. Byłoby dziwne, gdyby go nie było. Dziwi natomiast fakt, że można godzinami szukać w Internecie i nie znaleźć żadnych dowodów zainteresowania tym zjawiskiem ani jego badaniem ze strony Kościoła katolickiego. Będę wdzięczny za linka do strony, gdzie natrafię na jakiekolwiek dane opracowane przez instytucję, którą ten fenomen najbardziej dotyka.
Rządowa propozycja likwidacji Funduszu Kościelnego to woda na młyn dla wiodących mediów w Polsce. Znowu jest o czym pisać, a okołokościelne przepychanki to zawsze "wdzięczny" temat.
Jeśli ktoś szuka jakiejś głębszej lektury, która mogłaby pomóc w dobrym przeżyciu Wielkiego Postu, to zachęcam do medytacyjnego przeczytania II tomu książki Benedykta XVI "Jezus z Nazaretu", w której Papież podejmuje refleksję nad ewangelicznymi wydarzeniami od wjazdu do Jerozolimy do zmartwychwstania. Właśnie prowadzę w Radiu Watykańskim pogadanki na temat tej książki - w każda środę w audycji wieczornej.
Coraz bardziej możemy czuć się jak w Matriksie. Media tzw. głównego nurtu dają przekaz o świecie bardziej przez nie wykreowanym, niż rzeczywistym. Ostatnio postarały się uczynić nas świadkami doniosłego wydarzenia, jakim była tzw. Wielka Manifa.
Gdyby kierować się tym, co w ostatnim czasie mówią media, można odnieść wrażenie, że Kościół katolicki w Polsce ma tylko dwa problemy: jak zamieść pod dywan kwestię pedofilii wśród duchownych oraz jak wydrzeć z państwowej kasy maksymalnie dużo gotówki.
Mówią, że Ewangelia jest dziś niemodna i nie ma nic do zaoferowania "społeczeństwu informacyjnemu". Mówią, że Facebook to nie miejsce dla dobrych inicjatyw, promujących wartości. Udowodnimy, że oba te stwierdzenia są nieprawdziwe. Sprawdźcie sami.
KAI / wm
"Czuję ogromną satysfakcję, gdy słyszę od osoby niepełnosprawnej, że jest "w domu". To taki znak, że w pracy na rzecz potrzebujących właśnie o to chodzi, że ma to sens" - mówi ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prezes Fundacji św. Brata Alberta, która obchodzi w tym roku 25. rocznicę powstania. W rozmowie z KAI mówi o powstaniu placówki, satysfakcji jaką daje pomoc potrzebującym oraz o problemach, z którymi musi mierzyć się Fundacja.
"Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, Jezus wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił" - pisze św. Marek (Mk 1, 35) . Prawdziwa samotność, której szuka Jezus i do której nas zaprasza, nie jest ucieczką od ludzi i własnego życia, ale wręcz przeciwnie - jest wezwaniem do budowania więzi: z Bogiem, z bliźnimi i z sobą samym.
Antychrześcijańska nagonka przybiera w Polsce na sile - alarmuje Tomasz P. Terlikowski w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Trudno nie zgodzić się, że coś takiego ma miejsce, ale potakiwanie to za mało - komentarz Dariusza Piórkowskiego SJ
Rozmowa z jezuitą o. Jackiem Prusakiem SJ, publicystą "Tygodnika Powszechnego", psychoterapeutą, od ponad roku operariuszem w kościele kolejowym w Nowym Sączu.
"Nowość" powinna dotyczyć podmiotów, które zajmują się ewangelizacją. Chodzi o świeckich, którzy na mocy otrzymanego chrztu są powołani do podejmowania dzieła ewangelizacji. Innymi słowy, ewangelizację trzeba odklerykalizować.
Dlaczego niedzielne kazanie zapominamy jeszcze przed komunią, a z księdzem rozmawiamy tylko o sprawach z Księżyca? Nauczyciel i ojciec kapłana zadaje pytanie o jakość przygotowania księży do rozmowy z drugim człowiekiem.
Prawie trzy lata temu na jednym z otwartych sieciowych forów dyskusyjnych pewna internautka, inicjując temat żałoby w dziale "Człowiek-Religia", na samym początku zastrzegła: "Nie wiem, czy dobry dział...", a potem napisała: "Co myślicie o żałobie i jak powinna wyglądać..
To dla wielu temat nieco wstydliwy. Katolik często nie lubi trwonić czasu. Mówi, że trzeba spędzać go pożytecznie. Działać, angażować się, organizować. Czasu w końcu mamy niewiele, nie należy on do nas, więc im więcej pożytku z niego wyniknie, tym większa nasza zasługa po śmierci. Spalanie się w działaniu zasługuje na pochwałę.
{{ article.description }}