„Szczęście, nieszczęście, kto wie?” – o naszych ‘porażkach’

„Szczęście, nieszczęście, kto wie?” – o naszych ‘porażkach’
Fot. Depositphotos.com (211914986)

„Szczęście, nieszczęście, kto wie?” – te słowa ze słynnego opowiadania o. Anthony’ego de Mello SJ przychodzą mi na myśl, kiedy przyglądam się zapowiadanej ‘wschodzącej gwieździe’ komunikacji w biurze prezydenta USA. Zaledwie pięć dni po objęciu funkcji rzecznika prasowego Białego Domu, Katie Zacharia została zachęcona do zrezygnowania z tej funkcji, czyniąc ją najkrócej urzędującą press secretary w historii.

Okazało się bowiem, że skończyła studia prawnicze, ale nie zdała egzaminu adwokackiego. Nie prowadziła praktyki, choć kilka razy w mediach społecznościowych używała na określenie siebie terminu ‘attorney’, czyli radca prawny lub adwokat.

DEON.PL POLECA

Po co jej to było? – zapyta ktoś, bo rzeczywiście historia jest kuriozalna. Nie wiem, ale w takich sytuacjach nie ma jasnej odpowiedzi natychmiast, o czym zresztą świadczy historia samej Katie. Trudno jest w tej chwili przesądzać, do czego to doświadczenie może jej posłużyć. Ona sama pewnie też tego jeszcze nie wie.

Patrzącemu z boku obserwatorowi może się to wydawać katastrofą. Nie tylko wizerunkową, ale i osobistą traumą, która się odbije na psychice i przyszłości jej samej i bliskich, a ma rodzinę i czwórkę dzieci.

Warto jednak tej historii dodać szersze tło. Katie Black, bo takie miała nazwisko panieńskie urodziła się, jak sama mówi, ‘cudem’. Jej biologiczna matka Ruth była już zdecydowana i tuż przed wyjściem z domu, by dokonać aborcji. Była, wg tego, co sama wspominała, w bardzo trudnej sytuacji osobistej, biologiczny ojciec oraz jej rodzina nalegali na usunięcie ciąży i w geście desperacji postanowiła tego dokonać. Tuż przed jej wyjściem z domu zadzwonił telefon od chrześcijańskiego doradcy, który przekonywał ją do rozważenia oddania dziecka do adopcji i zwrócił uwagę na traumę emocjonalną, jaka ją będzie prześladowała do końca życia. Ruth zrezygnowała z planów aborcyjnych, urodziła dziewczynkę, która została przekazana rodzinie zastępczej.

Katie wspominała, że od śmierci dzieliło ją dwadzieścia, trzydzieści minut. Ze swoją biologiczną matką spotkała się dopiero w wieku 18 lat. Dziś jest żoną, matką niepełnoletnich dzieci, osobą zaangażowaną w ruch pro-life. Nie wiem, jak potoczą się dalej jej losy, ale jej osobista historia może nam uświadomić, jak relatywne są nasze doświadczenia, zarówno sukcesy, jak i to, co wydaje się być zagrożeniem, a nawet porażką.

DEON.PL POLECA


Nie lekceważę tego, co każdy z nas osobiście doświadcza. Trzeba jednak dać sobie szansę na to, aby nie opanowały nas myśli, że jakiś jeden moment, nawet dramatyczny epizod warunkuje nas do tego stopnia, że życie dalej już nie ma sensu. To nie naiwny optymizm, że ‘wszystko będzie dobrze’ ani przymykanie oczu na problemy. To bardzo ludzkie doświadczenie, że czasami możemy mieć poczucie porażki, nie umiemy radzić sobie z kryzysową sytuacją, a jednak trwać nie popełniając błędów nie do naprawienia.

Warto tu wspomnieć o jeszcze jednym elemencie, którego ta historia może nas nauczyć, a mianowicie ‘telefon od doradcy’ – czyli rola przyjaciół, bliskich osób, wspólnoty Kościoła czy życzliwego człowieka. W naszym pogubionym, zagonionym i konkurencyjnym świecie zapomnieliśmy o tym, że mamy być dla siebie wsparciem, podporą, inspiracją a niekiedy obrońcą przed złem tego świata, którego przecież nie brakuje.

Żyjemy dzisiaj coraz bardziej oddzieleni od siebie, pozamykani w swoich obszarach życiowych, także tych wirtualnych. Czujemy się coraz mniej swobodni i bezpieczni. A przecież życie nie zamyka się i nie wyczerpuje tylko w chwili obecnej, ale ono jest wciąż otwartą księgą do zapisania.

Nie wiem, jak potoczy się dalej kariera Katie Zacharii ani tak wielu jej podobnych, ale jej osobista historia może być inspiracją i przypomnieniem, że czasami dopiero z perspektywy lat możemy rozumieć sens tego, co przeżywamy. Warto też pamiętać, że życie – mimo potknięć – wciąż jednak trwa i ma sens.

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Bartosz Bartosik, Adam Bodnar

Obywatel PL to Ty

  • Czy nasza demokracja jest zagrożona?
  • Skąd w nas tyle podziałów?
  • W którą stronę zmierza reforma sądownictwa?
  • Kim są najbardziej wykluczone osoby?

O coraz mocniejszych pęknięciach w społeczeństwie, próbach manipulacji Polakami i...

Skomentuj artykuł

„Szczęście, nieszczęście, kto wie?” – o naszych ‘porażkach’
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.