Kardynał Ryś zdradza szczegóły krakowskiego synodu. Znamy jego cel i plan

Kardynał Ryś zdradza szczegóły krakowskiego synodu.  Znamy jego cel i plan
Fot. BP Archidiecezji Krakowskiej

Kardynał Grzegorz Ryś w liście pasterskim rzuca wyzwanie wizji wiary jako „prywatnej sprawy” i zaprasza wiernych Archidiecezji Krakowskiej na „Wspólną Drogę”. Już 14 marca rozpocznie się Synod Diecezjalny, który ma przenieść globalną refleksję o Kościele na poziom każdej parafii i wspólnoty. To odważny krok i pierwsze takie wydarzenie w Krakowie od czasów kardynała Karola Wojtyły.

Wielki Post w Archidiecezji Krakowskiej rozpoczyna się od mocnego uderzenia. Kardynał Grzegorz Ryś w liście na niedzielę 22 lutego 2026 roku przypomina, że Jezus na pustyni nie tylko zmagał się z pokusami, ale przede wszystkim wszedł w najgłębszą komunię z losem człowieka. Metropolita podkreśla, że każda ludzka droga stała się drogą Boga – naszą „Wspólną Drogą” (grec. syn-Hodos).

Dla kardynała to punkt wyjścia do postawienia fundamentalnego pytania o kondycję współczesnych wiernych. „Czy odnajdujemy w sobie taką samą pasję, jak nasz Pan? Taką pasję bycia z innymi i dla innych? Pasję »bycia RAZEM«?” – pyta hierarcha, przestrzegając przed uleganiem narracji, jakoby wiara była jedynie indywidualnym wyborem. Według metropolity, wiara pozbawiona wymiaru wspólnotowego i miłości traci swoją siłę przyciągania i staje się jedynie zestawem „abstrakcyjnych prawd”, które zamiast pociągać, mogą oskarżać i potępiać.

DEON.PL POLECA

 

 

Kościół to nie parlament

Kardynał Ryś wprost odnosi się do lęków i nadziei, jakie budzi temat synodalności. Przyznaje, że u jednych budzi on radość, a u innych „wątpliwości, obawy i opór”. Odpowiadając na najczęstsze zarzuty, kategorycznie stwierdza, że synod nie jest próbą przekształcenia Kościoła w parlamentarną demokrację.

„Nie proponuje większościowego głosowania nad prawdami wiary; nie jest też starciem zantagonizowanych grup w Kościele. Jest wspólnym słuchaniem Ducha Świętego” – wyjaśnia kardynał. Metropolita podkreśla, że synodalność nie stoi w opozycji do hierarchiczności Kościoła, lecz stanowi powrót do ducha czasów apostolskich i wizji Ludu Bożego nakreślonej przez Sobór Watykański II. Fundamentem tej wspólnoty ma być równa godność każdego wierzącego, wynikająca z sakramentu chrztu.

Śladami Karola Wojtyły

Decyzja o zwołaniu synodu ma w Krakowie wymiar historyczny. Ostatnie takie wydarzenie zorganizował kardynał Karol Wojtyła w latach 1972–1979. Tamten synod trwał siedem lat i był próbą adaptacji nauczania soborowego do lokalnych realiów. Dzisiejsza propozycja kardynała Rysia jest, jak sam przyznaje, „o wiele skromniejsza”, ale wyrasta z tego samego ducha.

Głównym zadaniem nowego synodu będzie refleksja nad Dokumentem Końcowym Synodu Biskupów o synodalności. Wierni pod Wawelem mają odpowiedzieć na pytania o to, co z globalnych postulatów jest im bliskie, co wymaga natychmiastowego podjęcia, a co budzi opór jedynie z „przyzwyczajenia”. To proces, który ma doprowadzić do realnego „nawrócenia – indywidualnego i wspólnotowego”.

Konkretny plan drogi

Archidiecezja Krakowska ma już wytyczoną mapę tej wędrówki. Proces rozpocznie się od spotkania kapłanów z kardynałem Jean-Claude Hollerichem, relatorem generalnym ostatniego synodu, pod koniec lutego. Oficjalne otwarcie nastąpi 14 marca 2026 roku w obecności Sekretarza Generalnego Synodu Biskupów, kardynała Mario Grecha.

Kluczowym elementem mają być Zespoły Synodalne, które powstaną w każdej parafii, wspólnocie zakonnej i ruchu eklezjalnym. Już po Wielkanocy ruszą prace tych lokalnych grup, które będą analizować kolejne rozdziały watykańskiego dokumentu. Cały proces ma być zwieńczony plenarnym zgromadzeniem jesienią 2027 roku. Kardynał zapowiada, że o każdym etapie wierni będą informowani na bieżąco, by nikt nie czuł się wykluczony z tego procesu.

Chrzest jako dar i zadanie

W przesłaniu kardynała wybrzmiewa przekonanie, że synod nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem do odkrycia na nowo tożsamości ochrzczonych. „To przecież Chrzest zaprasza nas do Kościoła, ukazując Go (Kościół) jako DAR i ZADANIE” – pisze metropolita. Synod ma pomóc wiernym poczuć się współodpowiedzialnymi za jakość relacji w ich własnych wspólnotach.

Dla czytelnika Deonu i każdego wierzącego to zaproszenie do wyjścia z roli biernego obserwatora życia kościelnego. Kardynał Ryś zachęca do budowania Kościoła, w którym ludzie pozostają w „prawdziwych i żywych relacjach”. Wielki Post staje się więc czasem nie tylko osobistych wyrzeczeń, ale i przygotowaniem do wspólnotowego doświadczenia, które – jeśli zostanie podjęte z odwagą – może stać się wiarygodną Dobrą Nowiną dla współczesnego świata.

Puenta na czas próby

„Od planu zawsze ciekawsza jest droga sama w sobie” – zauważa kardynał Ryś, ostrzegając przed postawą „zawiadowców stacji”, którzy znają rozkłady jazdy, ale sami nigdy nie wyruszają w podróż. Krakowski synod ma być momentem, w którym Kościół przestaje teoretyzować o wspólnocie, a zaczyna nią po prostu być. W świecie zdominowanym przez indywidualizm, zaproszenie do wzajemnego słuchania siebie i Ducha Świętego brzmi jak najbardziej radykalna propozycja tegorocznego Wielkiego Postu

 

Absolwent filologii polskiej, dziennikarstwa i teologii. Pracował w Gazecie Częstochowskiej, Radiu Jasna Góra i Radiu Watykańskim. Obecnie dyrektor jezuici.pl, autor Podcastu Jezuickiego i Męskiego Punktu Widzenia. Jego pasją i sposobem na relaks jest czytanie książek i jazda na rowerze.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
kard. Grzegorz Ryś

Modlitwa to sposób bycia

Wielu z nas, na przekór rozmaitym trudnościom, stara się dobrze modlić. Chcemy, by nasza rozmowa z Bogiem była owocna i przynosiła zmiany w życiu. Szukamy nowych form, angażujemy się w różne...

Skomentuj artykuł

Kardynał Ryś zdradza szczegóły krakowskiego synodu. Znamy jego cel i plan
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.