Dlaczego relacja z Bogiem nas męczy?

Dlaczego relacja z Bogiem nas męczy?
(fot. daniel-gottschling / flickr.com)
Logo źródła: Maskacjusz Marta Cyganek

Pan Bóg miał dla mnie przez bardzo długi czas twarz zombi - mimo, że w Kościele byłam i do kościoła chodziłam, nawet się modliłam. Relacja z Bogiem mnie męczyła. Dlaczego? I co się wydarzyło, że ta sytuacja się radykalnie zmieniła?

"Powtarzam jeszcze raz z naciskiem: Bóg nigdy nie męczy się przebaczaniem; to nas męczy proszenie Go o miłosierdzie. Ten, który zachęcił nas, byśmy przebaczali «siedemdziesiąt siedem razy» (Mt 18, 22), daje nam przykład: On przebacza siedemdziesiąt siedem razy. Za każdym razem bierze nas na nowo w swoje ramiona. Nikt nie może nas pozbawić godności, jaką obdarza nas ta nieskończona i niewzruszona miłość. On pozwala nam podnieść głowę i zacząć od nowa, z taką czułością, która nas nigdy nie zawiedzie i zawsze może przywrócić nam radość" (Papież Franciszek, Evangelii Gaudium).

Posynodalna adhortacja apostolska papieża Franciszka jest podstawą cyklu filmów zatytułowanego "Bedeker Evangelii Gaudium". Krótkie refleksje związane z fragmentami adhortacji przygotowują kapłani i świeccy.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dlaczego relacja z Bogiem nas męczy?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.