Od jakiegoś czasu lubię w wolnych chwilach układać puzzle. Okazało się, że jest to nie tylko dobra forma relaksu, ale też pole do wielu refleksji o życiu. 
Od jakiegoś czasu lubię w wolnych chwilach układać puzzle. Okazało się, że jest to nie tylko dobra forma relaksu, ale też pole do wielu refleksji o życiu. 
Stacja7 / red
Kardynał Anders Arborelius OCD, biskup Sztokholmu, zapowiedział, że po przejściu na emeryturę chciałby wrócić do życia klasztornego i znów zostać mnichem. Duchowny podkreśla, że mimo wieloletniej posługi biskupiej wciąż czuje się przede wszystkim zakonnikiem i marzy o życiu w ciszy oraz modlitwie.
Kardynał Anders Arborelius OCD, biskup Sztokholmu, zapowiedział, że po przejściu na emeryturę chciałby wrócić do życia klasztornego i znów zostać mnichem. Duchowny podkreśla, że mimo wieloletniej posługi biskupiej wciąż czuje się przede wszystkim zakonnikiem i marzy o życiu w ciszy oraz modlitwie.
katholisch.de/łs
W bawarskiej miejscowości Hart an der Alz siedemnastolatek udowadnia, że młodość w Kościele nie musi oznaczać jedynie bycia biernym obserwatorem. Lukas Brunnhuber, łączący naukę zawodu w hotelarstwie z pasją do motocykli, właśnie objął funkcję przewodniczącego rady parafialnej. Jego energia i świeże pomysły sprawiły, że wspólnota, która jeszcze niedawno zmagała się z marazmem, dziś tętni nowym życiem.
W bawarskiej miejscowości Hart an der Alz siedemnastolatek udowadnia, że młodość w Kościele nie musi oznaczać jedynie bycia biernym obserwatorem. Lukas Brunnhuber, łączący naukę zawodu w hotelarstwie z pasją do motocykli, właśnie objął funkcję przewodniczącego rady parafialnej. Jego energia i świeże pomysły sprawiły, że wspólnota, która jeszcze niedawno zmagała się z marazmem, dziś tętni nowym życiem.
Stacja7/łs
Dokładnie rok po śmierci papieża Franciszka w Kościele rozgorzała dyskusja, której niewielu spodziewało się tak szybko. Włoski zakonnik, o. Alfonso Bruno, publicznie przyznał, że jest przekonany co do świętości zmarłego papieża, co natychmiast podchwyciły czołowe światowe media. Czy to jedynie prywatna opinia, czy realny początek drogi do kanonizacji autora Evangelii Gaudium?
Dokładnie rok po śmierci papieża Franciszka w Kościele rozgorzała dyskusja, której niewielu spodziewało się tak szybko. Włoski zakonnik, o. Alfonso Bruno, publicznie przyznał, że jest przekonany co do świętości zmarłego papieża, co natychmiast podchwyciły czołowe światowe media. Czy to jedynie prywatna opinia, czy realny początek drogi do kanonizacji autora Evangelii Gaudium?
Wieź/łs
Wrocławski zakonnik, profesor teologii i wieloletni lider wspólnoty „Umiłowany i umiłowana”, usłyszał poważne zarzuty prokuratorskie. Sprawa, która zaczęła się od doniesień o toksycznych relacjach i nadużyciach duchowych, wkroczyła w fazę karną dotyczącą wykorzystania seksualnego osób dorosłych i małoletnich. Jak dowiedziała się redakcja Więź.pl, o. Kazimierz L. ma obecnie status podejrzanego, a prokuratura zastosowała wobec niego surowe środki zapobiegawcze.
Wrocławski zakonnik, profesor teologii i wieloletni lider wspólnoty „Umiłowany i umiłowana”, usłyszał poważne zarzuty prokuratorskie. Sprawa, która zaczęła się od doniesień o toksycznych relacjach i nadużyciach duchowych, wkroczyła w fazę karną dotyczącą wykorzystania seksualnego osób dorosłych i małoletnich. Jak dowiedziała się redakcja Więź.pl, o. Kazimierz L. ma obecnie status podejrzanego, a prokuratura zastosowała wobec niego surowe środki zapobiegawcze.
„Odszedł od nas człowiek o niezwykle pięknej duszy” – tymi słowami bp Artur Ważny pożegnał tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewkę. Parlamentarzysta, który jako jedyny przedstawiciel lewicy podczas zaprzysiężenia wypowiedział słowa „Tak mi dopomóż Bóg”, zginął w wypadku drogowym, pozostawiając po sobie pustkę, którą trudno będzie wypełnić. Jego życie było dowodem na to, że troska o „braci mniejszych” i najuboższych potrafi łączyć ludzi ponad wszelkimi podziałami.
„Odszedł od nas człowiek o niezwykle pięknej duszy” – tymi słowami bp Artur Ważny pożegnał tragicznie zmarłego posła Łukasza Litewkę. Parlamentarzysta, który jako jedyny przedstawiciel lewicy podczas zaprzysiężenia wypowiedział słowa „Tak mi dopomóż Bóg”, zginął w wypadku drogowym, pozostawiając po sobie pustkę, którą trudno będzie wypełnić. Jego życie było dowodem na to, że troska o „braci mniejszych” i najuboższych potrafi łączyć ludzi ponad wszelkimi podziałami.
Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu powracającego z Afryki, papież Leon XIV sformułował jasną odpowiedź na kontrowersje wokół błogosławienia par jednopłciowych. Potwierdził franciszkową zasadę „wszyscy, wszyscy, wszyscy” oraz – zgodnie z zapisami deklaracji Fiducia supplicans – sprzeciwił się tworzeniu oficjalnych rytuałów dla błogosławienia takich związków, ostrzegając przed ryzykiem rozłamu w Kościele.
Podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu powracającego z Afryki, papież Leon XIV sformułował jasną odpowiedź na kontrowersje wokół błogosławienia par jednopłciowych. Potwierdził franciszkową zasadę „wszyscy, wszyscy, wszyscy” oraz – zgodnie z zapisami deklaracji Fiducia supplicans – sprzeciwił się tworzeniu oficjalnych rytuałów dla błogosławienia takich związków, ostrzegając przed ryzykiem rozłamu w Kościele.
„Od pogardy i nienawiści zachowaj mnie Panie”. To modlitwa, którą powinien odmawiać każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ten, który został wybrany na pasterza. Głosząc Ewangelię nie można jednocześnie nastawiać innych wrogo do kogokolwiek. Zastanawiam się, czy ludzie Kościoła wystarczająco pracują nad wyeliminowaniem słów i gestów nienawiści z własnych wypowiedzi, czy jedynie walczą z tą nienawiścią, która przeciwko nim jest skierowana?
„Od pogardy i nienawiści zachowaj mnie Panie”. To modlitwa, którą powinien odmawiać każdy chrześcijanin, a przede wszystkim ten, który został wybrany na pasterza. Głosząc Ewangelię nie można jednocześnie nastawiać innych wrogo do kogokolwiek. Zastanawiam się, czy ludzie Kościoła wystarczająco pracują nad wyeliminowaniem słów i gestów nienawiści z własnych wypowiedzi, czy jedynie walczą z tą nienawiścią, która przeciwko nim jest skierowana?
Wojciech Rogacin / Vatican News / pk
Zakończył się pobyt Leona XIV w Afryce. Podczas swojej trzeciej zagranicznej podróży apostolskiej Papież w ciągu 11 dni odwiedził cztery kraje, a włącznie z podróżą powrotną miał do przebycia łączną trasę ponad 18,5 tys. km. Ojciec Święty pozostawił przesłanie pokoju, wezwanie do sprawiedliwości społecznej i do zachowywania wiernie nauki Chrystusa.
Zakończył się pobyt Leona XIV w Afryce. Podczas swojej trzeciej zagranicznej podróży apostolskiej Papież w ciągu 11 dni odwiedził cztery kraje, a włącznie z podróżą powrotną miał do przebycia łączną trasę ponad 18,5 tys. km. Ojciec Święty pozostawił przesłanie pokoju, wezwanie do sprawiedliwości społecznej i do zachowywania wiernie nauki Chrystusa.
Odejścia księży z kapłaństwa nie są niczym nowym. Każdego roku sutanny odwiesza… Nie wiadomo ilu, bo nikt nie zbiera takich danych. Czasem pojawiają się pojedyncze informacje, że w danej diecezji w ciągu dekady odeszło 20. Ale nie o liczby chodzi. Najczęstszą przyczyną odejścia jest związanie się księdza z kobietą, chęć założenia rodziny i posiadanie dzieci - tak przynajmniej wynika z deklaracji tych, którzy kapłaństwo pozostawili. Wśród przyczyn rezygnacji wskazują oni także na samotność - nie związaną tylko z życiem w pojedynkę - brak życia wspólnotowego między księżmi, konflikty i brak porozumienia z przełożonymi (proboszczami, biskupami), problemy psychiczne, kryzys wiary. W gruncie rzeczy nie ma jednej przyczyny.
Odejścia księży z kapłaństwa nie są niczym nowym. Każdego roku sutanny odwiesza… Nie wiadomo ilu, bo nikt nie zbiera takich danych. Czasem pojawiają się pojedyncze informacje, że w danej diecezji w ciągu dekady odeszło 20. Ale nie o liczby chodzi. Najczęstszą przyczyną odejścia jest związanie się księdza z kobietą, chęć założenia rodziny i posiadanie dzieci - tak przynajmniej wynika z deklaracji tych, którzy kapłaństwo pozostawili. Wśród przyczyn rezygnacji wskazują oni także na samotność - nie związaną tylko z życiem w pojedynkę - brak życia wspólnotowego między księżmi, konflikty i brak porozumienia z przełożonymi (proboszczami, biskupami), problemy psychiczne, kryzys wiary. W gruncie rzeczy nie ma jednej przyczyny.
Karol Darmoros / Vatican News / pk
W Stanach Zjednoczonych wyraźnie kształtuje się nowe pokolenie księży. Przyszli kapłani dłużej dojrzewają do powołania, wyrastają z życia parafialnego i rodzinnego, a także coraz częściej zdobywają doświadczenie zawodowe i międzynarodowe. Najnowsze badanie Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych i Center for Applied Research in the Apostolate pokazuje, że aż 81 proc. kandydatów przygotowuje się do kapłaństwa diecezjalnego, a święcenia przyjmują średnio w wieku 33 lat.
W Stanach Zjednoczonych wyraźnie kształtuje się nowe pokolenie księży. Przyszli kapłani dłużej dojrzewają do powołania, wyrastają z życia parafialnego i rodzinnego, a także coraz częściej zdobywają doświadczenie zawodowe i międzynarodowe. Najnowsze badanie Konferencji Katolickich Biskupów Stanów Zjednoczonych i Center for Applied Research in the Apostolate pokazuje, że aż 81 proc. kandydatów przygotowuje się do kapłaństwa diecezjalnego, a święcenia przyjmują średnio w wieku 33 lat.
Karol Darmoros / Vatican News / pk
Msza święta w Malabo i powrót do Rzymu - tak zapowiada się ostatni dzień afrykańskiej podróży apostolskiej Papieża Leona XIV. Po dniach spotkań, modlitwy i licznych apeli o pokój Ojciec Święty pożegna się z wiernymi Gwinei Równikowej, zamykając wizytę naznaczoną przesłaniem pojednania i nadziei.
Msza święta w Malabo i powrót do Rzymu - tak zapowiada się ostatni dzień afrykańskiej podróży apostolskiej Papieża Leona XIV. Po dniach spotkań, modlitwy i licznych apeli o pokój Ojciec Święty pożegna się z wiernymi Gwinei Równikowej, zamykając wizytę naznaczoną przesłaniem pojednania i nadziei.
Artur Hanula / Vatican News / red
Według Jana Pawła II św. Wojciech stał się "wielkim patronem jednoczącego się wówczas w imię Chrystusa naszego kontynentu. Święty Męczennik tak swoim życiem, jak i swoją śmiercią kładzie podwaliny pod europejską tożsamość i jedność" - powiedział metropolita krakowski senior abp Marek Jędraszewski w homilii podczas Mszy św., której przewodniczył przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Dziś obchodzimy uroczystość św. Wojciecha, głównego patrona Polski.
Według Jana Pawła II św. Wojciech stał się "wielkim patronem jednoczącego się wówczas w imię Chrystusa naszego kontynentu. Święty Męczennik tak swoim życiem, jak i swoją śmiercią kładzie podwaliny pod europejską tożsamość i jedność" - powiedział metropolita krakowski senior abp Marek Jędraszewski w homilii podczas Mszy św., której przewodniczył przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra. Dziś obchodzimy uroczystość św. Wojciecha, głównego patrona Polski.
W podróży z Angoli do Gwinei Równikowej Leona XIV zapytano o to, kiedy Angola będzie mieć nowego kardynała. To jest pytanie, które wielu chce zadać – powiedział uśmiechając się Papież i odniósł się do poruszonej kwestii.
W podróży z Angoli do Gwinei Równikowej Leona XIV zapytano o to, kiedy Angola będzie mieć nowego kardynała. To jest pytanie, które wielu chce zadać – powiedział uśmiechając się Papież i odniósł się do poruszonej kwestii.
vaticannews.pl / red.
Podczas Mszy świętej, odprawionej w drugiej największej świątyni w Afryce, Leon XIV apelował o to, by każdy ochrzczony czuł się odpowiedzialny za głoszenie Ewangelii i społeczne zaangażowanie, wynikające z wyznawanej wiary. „Potrzeba chrześcijan, którzy wezmą w swoje ręce los Gwinei Równikowej” – wzywał Papież, ponownie cytując św. Pawła VI i jego słowa o tym, że Afrykanie mają stawać się „misjonarzami dla samych siebie”. Przed Mszą św. poświęcił też kamień węgielny pod budowę katedry.
Podczas Mszy świętej, odprawionej w drugiej największej świątyni w Afryce, Leon XIV apelował o to, by każdy ochrzczony czuł się odpowiedzialny za głoszenie Ewangelii i społeczne zaangażowanie, wynikające z wyznawanej wiary. „Potrzeba chrześcijan, którzy wezmą w swoje ręce los Gwinei Równikowej” – wzywał Papież, ponownie cytując św. Pawła VI i jego słowa o tym, że Afrykanie mają stawać się „misjonarzami dla samych siebie”. Przed Mszą św. poświęcił też kamień węgielny pod budowę katedry.
Facebook / Bartek Dajnowski
Na poboczu stał samochód na światłach awaryjnych, a przy nim kobieta z przebitą oponą. Choć wielu kierowców ją ignorowało, dwaj księża postanowili się zatrzymać i pomóc. Dopiero po chwili dowiedzieli się, że biorą udział w eksperymencie społecznym.
Na poboczu stał samochód na światłach awaryjnych, a przy nim kobieta z przebitą oponą. Choć wielu kierowców ją ignorowało, dwaj księża postanowili się zatrzymać i pomóc. Dopiero po chwili dowiedzieli się, że biorą udział w eksperymencie społecznym.
vaticannews / jh
Czy utwór dramatyczny może pomóc zrozumieć współczesnego człowieka? W Rzymie, na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, uczestnicy Dni Jana Pawła II sięgnęli po „Promieniowanie ojcostwa”, by na nowo odczytać przesłanie Jana Pawła II.
Czy utwór dramatyczny może pomóc zrozumieć współczesnego człowieka? W Rzymie, na Papieskim Uniwersytecie Świętego Krzyża, uczestnicy Dni Jana Pawła II sięgnęli po „Promieniowanie ojcostwa”, by na nowo odczytać przesłanie Jana Pawła II.
ChurchPOP / red
Argentyński ksiądz znalazł pod drzwiami zawiniętego w ręcznik noworodka i natychmiast zareagował. Historia poruszyła tysiące ludzi nie tylko ze względu na dramatyczne okoliczności, ale też niezwykłe słowa duchownego, który wyznał, że "ma syna w sercu" i zaapelował, by nie oceniać matki dziecka.
Argentyński ksiądz znalazł pod drzwiami zawiniętego w ręcznik noworodka i natychmiast zareagował. Historia poruszyła tysiące ludzi nie tylko ze względu na dramatyczne okoliczności, ale też niezwykłe słowa duchownego, który wyznał, że "ma syna w sercu" i zaapelował, by nie oceniać matki dziecka.
Wczesnym rankiem 22 kwietnia 1541 roku rzymskie ulice stały się świadkami pielgrzymki, która na zawsze odmieniła oblicze Kościoła. Sześciu mężczyzn, niosąc świeżo zatwierdzoną przez papieża regułę, zmierzało do Bazyliki św. Pawła za Murami, by przed XIII-wieczną mozaiką Maryi z Dzieciątkiem przypieczętować powstanie nowego zakonu. Choć Towarzystwo Jezusowe formalnie istniało od kilku miesięcy, to właśnie ten dzień, spędzony na modlitwie i braterskim spotkaniu, jezuici do dziś uznają za swoje narodziny.
Wczesnym rankiem 22 kwietnia 1541 roku rzymskie ulice stały się świadkami pielgrzymki, która na zawsze odmieniła oblicze Kościoła. Sześciu mężczyzn, niosąc świeżo zatwierdzoną przez papieża regułę, zmierzało do Bazyliki św. Pawła za Murami, by przed XIII-wieczną mozaiką Maryi z Dzieciątkiem przypieczętować powstanie nowego zakonu. Choć Towarzystwo Jezusowe formalnie istniało od kilku miesięcy, to właśnie ten dzień, spędzony na modlitwie i braterskim spotkaniu, jezuici do dziś uznają za swoje narodziny.
Tiziana Campisi / Vatican News / pk
Stłoczeni na ulicach, w słońcu i w skrawkach cienia, w grupach lub pojedynczo, pełni entuzjazmu, czekali na papieża. Wielka radość wybuchła, gdy dostrzegli białą sylwetkę - najpierw na jeepie, a potem w odkrytym papamobile. Wśród zebranych był również mały chłopiec, który wytrwale biegł wzdłuż trasy przejazdu papieża, radośnie machając w jego stronę. Niestrudzony bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego entuzjazm podbija świat.
Stłoczeni na ulicach, w słońcu i w skrawkach cienia, w grupach lub pojedynczo, pełni entuzjazmu, czekali na papieża. Wielka radość wybuchła, gdy dostrzegli białą sylwetkę - najpierw na jeepie, a potem w odkrytym papamobile. Wśród zebranych był również mały chłopiec, który wytrwale biegł wzdłuż trasy przejazdu papieża, radośnie machając w jego stronę. Niestrudzony bieg chłopca zarejestrowała kamera, a jego entuzjazm podbija świat.