Logo źródła: Życie Duchowe Cezary Sękalski
Prawda wiary o tym, że "Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze", choć pewnie doktrynalnie poprawna, sprawiała, że nieustannie czułem się jak na ławie oskarżonych.
Prawda wiary o tym, że "Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze", choć pewnie doktrynalnie poprawna, sprawiała, że nieustannie czułem się jak na ławie oskarżonych.
Pustynia Serc / youtube.com / pk
Byli aktywnymi homoseksualistami. Nie mogli jednak odnaleźć wewnętrznego pokoju. Poszukując nadziei na zmianę, trafiali do różnych wspólnot. Ale dopiero w Kościołem Katolickim znaleźli akceptację i pomoc. Zobacz, jak zmieniło się ich życie.
Byli aktywnymi homoseksualistami. Nie mogli jednak odnaleźć wewnętrznego pokoju. Poszukując nadziei na zmianę, trafiali do różnych wspólnot. Ale dopiero w Kościołem Katolickim znaleźli akceptację i pomoc. Zobacz, jak zmieniło się ich życie.
Jerzy i Małgorzata
Pan Bóg nigdy nie znudził się naszymi grzechami, ani grzechami tego świata. Wiem, że wciąż czeka na każdego człowieka, nigdy nie zostawia nas samych, zawsze wyciąga rękę, pomaga wstawać i wyrwać się z sideł zła oraz daje łaskę przebaczenia...
Pan Bóg nigdy nie znudził się naszymi grzechami, ani grzechami tego świata. Wiem, że wciąż czeka na każdego człowieka, nigdy nie zostawia nas samych, zawsze wyciąga rękę, pomaga wstawać i wyrwać się z sideł zła oraz daje łaskę przebaczenia...
Logo źródła: Życie Duchowe Grzegorz Szyszko
Nie mieliśmy przeszkód fizycznych, ale psychicznie byliśmy dalecy od jednomyślności. Moja żona bardzo pragnęła, żebyśmy mieli jeszcze jedną pociechę. Ja czułem się już zmęczony rodzicielstwem.
Nie mieliśmy przeszkód fizycznych, ale psychicznie byliśmy dalecy od jednomyślności. Moja żona bardzo pragnęła, żebyśmy mieli jeszcze jedną pociechę. Ja czułem się już zmęczony rodzicielstwem.
Logo źródła: WAM Beata Kanik
Nie umiałam się pozbierać, czułam się tak strasznie pusta. Została jedna wielka rana, która tak bardzo bolała - przeczytaj świadectwo Beaty, której syn zmarł na raka.
Nie umiałam się pozbierać, czułam się tak strasznie pusta. Została jedna wielka rana, która tak bardzo bolała - przeczytaj świadectwo Beaty, której syn zmarł na raka.
Marta
Mam wspaniałą rodzinę. Męża w którym jestem zakochana do szaleństwa. Malutką córeczkę... Ale przede wszystkim, mam ogromne szczęście żyć w zgodzie z własnym sumieniem. Wiem, jak wielkim jest to szczęściem, ponieważ doświadczyłam też tej "drugiej strony".
Mam wspaniałą rodzinę. Męża w którym jestem zakochana do szaleństwa. Malutką córeczkę... Ale przede wszystkim, mam ogromne szczęście żyć w zgodzie z własnym sumieniem. Wiem, jak wielkim jest to szczęściem, ponieważ doświadczyłam też tej "drugiej strony".
Logo źródła: Życie Duchowe Maciej
Moje życie jest falowaniem. Raz doświadczam wielkiej bliskości Boga, innym razem jest ono jakby bez polotu, bez odczuwania Boskiego tchnienia.
Moje życie jest falowaniem. Raz doświadczam wielkiej bliskości Boga, innym razem jest ono jakby bez polotu, bez odczuwania Boskiego tchnienia.
Świadectwo anonimowe
Moje życie zaczęło się sypać. Wszedł w nie seks, po nim pojawiła się pornografia, z czasem homoseksualizm. Nie cierpiałam Boga, nikt nie wiedział jak wygląda moje życie.
Moje życie zaczęło się sypać. Wszedł w nie seks, po nim pojawiła się pornografia, z czasem homoseksualizm. Nie cierpiałam Boga, nikt nie wiedział jak wygląda moje życie.
Mila
Czasem zwracano mi uwagę, że nie wychodzę z domu, że jestem smutna. Ale to było coś więcej niż smutek. Wstydziłam się tego kim jestem i jak wyglądam. Nie miałam nadziei.
Czasem zwracano mi uwagę, że nie wychodzę z domu, że jestem smutna. Ale to było coś więcej niż smutek. Wstydziłam się tego kim jestem i jak wyglądam. Nie miałam nadziei.
Ocalona
Obwiniałam się o wszystko: że jestem problemem, że nikt mnie nie chce, bo jestem zbyt brzydka i głupia, że nikt mnie nie kocha. Zamknęłam się w pokoju, z żyletką... W ostatnim momencie poczułam, jak ktoś chwyta mą dłoń.
Obwiniałam się o wszystko: że jestem problemem, że nikt mnie nie chce, bo jestem zbyt brzydka i głupia, że nikt mnie nie kocha. Zamknęłam się w pokoju, z żyletką... W ostatnim momencie poczułam, jak ktoś chwyta mą dłoń.
Szczęśliwa Mama
Gdybym polegała na tym, co mówią ginekolodzy, dziś miałabym problem z zajściem w ciążę. Wpadłabym w pułapkę ciągłego diagnozowania, badań, stymulacji jajników, a na koniec może usłyszałabym, że jedynym ratunkiem jest in vitro.
Gdybym polegała na tym, co mówią ginekolodzy, dziś miałabym problem z zajściem w ciążę. Wpadłabym w pułapkę ciągłego diagnozowania, badań, stymulacji jajników, a na koniec może usłyszałabym, że jedynym ratunkiem jest in vitro.
Logo źródła: Życie Duchowe Tadeusz Smoliński
Doświadczenie bycia ojcem nie zamyka się w jakimś konkretnym punkcie. Mężczyzna staje się ojcem, jest to proces. W tym procesie przyjmuje się wszystko, co niesie życie.
Doświadczenie bycia ojcem nie zamyka się w jakimś konkretnym punkcie. Mężczyzna staje się ojcem, jest to proces. W tym procesie przyjmuje się wszystko, co niesie życie.
Logo źródła: Życie Duchowe M.M.
Przez dwa lata miałam kierownika duchowego, który usiłował wszczepić we mnie trochę beztroski dziecka. Trafił na oporną uczennicę, może dlatego, że on sam wydawał mi się zbyt niefrasobliwy.
Przez dwa lata miałam kierownika duchowego, który usiłował wszczepić we mnie trochę beztroski dziecka. Trafił na oporną uczennicę, może dlatego, że on sam wydawał mi się zbyt niefrasobliwy.
Natalia
Tata stracił pracę, mama chorowała na ciężką depresję, brakowało pieniędzy i nadziei. Na nic zdawały się moje własne siły. Okazało się, że ja sama tak właściwie nic nie mogę zdziałać. Skoro nic nie mogę, to powinnam umrzeć - pisze Natalia.
Tata stracił pracę, mama chorowała na ciężką depresję, brakowało pieniędzy i nadziei. Na nic zdawały się moje własne siły. Okazało się, że ja sama tak właściwie nic nie mogę zdziałać. Skoro nic nie mogę, to powinnam umrzeć - pisze Natalia.
Paweł Krupa OP
Nie jestem "przebojowy" ani "niezawodny", tylko zwyczajny, a moja książka to nie zbiór pytań i mniej lub bardziej błyskotliwych odpowiedzi, lecz moja osobista opowieść o modlitwie.
Nie jestem "przebojowy" ani "niezawodny", tylko zwyczajny, a moja książka to nie zbiór pytań i mniej lub bardziej błyskotliwych odpowiedzi, lecz moja osobista opowieść o modlitwie.
Ola
Zamknęłam się w sobie. Każdy problem, który się pojawił, chowałam we wnętrzu swojego ciała, aby następnie odreagować masturbacją. Potrafiłam dziennie siedzieć przed komputerem nawet 3-4 razy oglądając te filmy.
Zamknęłam się w sobie. Każdy problem, który się pojawił, chowałam we wnętrzu swojego ciała, aby następnie odreagować masturbacją. Potrafiłam dziennie siedzieć przed komputerem nawet 3-4 razy oglądając te filmy.
Pustynia Serc / youtube.com / pk
Samookaleczanie się, alkoholizm i bulimia były jej codziennością. Wykorzystywała mężczyzn, by udowodnić sobie, że jest coś warta. Aż pewnego dnia...
Samookaleczanie się, alkoholizm i bulimia były jej codziennością. Wykorzystywała mężczyzn, by udowodnić sobie, że jest coś warta. Aż pewnego dnia...
Blanka
Moje problemy z nieczystością zaczęły się w 16-stym roku życia, kiedy straciłam dziewictwo. Od tego momentu poczułam, że odłączyłam się od Boga i to na bardzo długo. Czułam obrzydzenie nie tylko do siebie, ale do mojego chłopaka również.
Moje problemy z nieczystością zaczęły się w 16-stym roku życia, kiedy straciłam dziewictwo. Od tego momentu poczułam, że odłączyłam się od Boga i to na bardzo długo. Czułam obrzydzenie nie tylko do siebie, ale do mojego chłopaka również.
Logo źródła: Maskacjusz Marcin Kowalewski CMF
Rozumiem takich młodych ludzi, którzy mówią: proszę księdza, ja już nie mam siły się kłócić, że jednak Pan Bóg jest dobry...
Rozumiem takich młodych ludzi, którzy mówią: proszę księdza, ja już nie mam siły się kłócić, że jednak Pan Bóg jest dobry...
KAI / pk
W Sanktuarium św. Jana Pawła II odsłonięto wizerunek bł. Klary Szczęsnej i uroczyście wniesiono jej relikwie - w ten sposób po raz pierwszy publicznie oddano cześć współzałożycielce zgromadzenia sióstr sercanek, której uroczystości beatyfikacyjne trwają w Krakowie.
W Sanktuarium św. Jana Pawła II odsłonięto wizerunek bł. Klary Szczęsnej i uroczyście wniesiono jej relikwie - w ten sposób po raz pierwszy publicznie oddano cześć współzałożycielce zgromadzenia sióstr sercanek, której uroczystości beatyfikacyjne trwają w Krakowie.