Co się dzieje, gdy próbujemy "przywołać do siebie" Jezusa, zamiast iść za Nim?
Rzeczywistość wiary jest dynamiczna. Często próbujemy Jezusa "przywołać do siebie", zamiast iść za Nim. Jezus przypomina, że bycie Jego rodziną wyraża się przez pełnienie woli Bożej, naśladowanie Go, a nie przez formalne znaki przynależności do wspólnoty.
Ewangelia na dziś (27 stycznia 2026)
Z Ewangelii św. Marka:
Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie». Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».
Komentarz do Ewangelii:
Obraz: Po wyborze Dwunastu Jezus wraca wraz z nimi do Kafarnaum, do "domu". Jest to pierwotny Kościół, miejsce pierwszej wspólnoty. Oczyma wyobraźni zobaczę to miejsce, gromadzących się tam ludzi. Przyjrzę się swoim odczuciom i skojarzeniom.
Myśl: Działalność Jezusa i Jego słowa budzą zachwyt tłumów i krytykę uczonych w Piśmie. Sprawa jest na tyle poważna, że do Jezusa przychodzą Jego krewni wraz z Matką. Chcą Go "przywołać", co oznacza, że nie rozumieją sytuacji. Nawet bliscy Jezusa stają się obcymi, poza "domem". To pokazuje, jak często my także próbujemy Jezusa "przywołać do siebie", a nie nawrócić się, by iść za Nim. Jezus odpowiadając na tę pokusę przypomina, że bycie rodziną Pana tak naprawdę wyraża się przez pełnienie woli Bożej, naśladowanie Pana, a nie przez formalne znaki przynależności do wspólnoty.
Emocja: Zgodzić się na proces dojrzewania w wierze. Słowa Jezusa skierowane do braci, a także do swej Matki, zdają się być szorstkie i napominające. Nie mówią one o winie moralnej, świadomym wyborze i trwaniu w błędzie. Słowa napomnienia pokazują, że rzeczywistość wiary jest dynamiczna. Możemy wzrastać albo karłowacieć w stawaniu się uczniem Pana, Jego rodziną. Napomnienie nie jest słowem potępienia, ale wezwaniem do nawrócenia.
Wezwanie: Poproszę o łaskę uwolnienia od oporów wobec działania Ducha Bożego, wzywającego do nawrócenia. Podziękuję Panu, że opatrznościowe interwencje, które mogą nam posłużyć do dobra i nawrócenia. Zaplanuję sobie czas na rachunek sumienia.


Skomentuj artykuł