Groźny wypadek Lewisa Hamiltona w F1. "Dziękuję Bogu za system, który mnie uratował"

Groźny wypadek Lewisa Hamiltona w F1. "Dziękuję Bogu za system, który mnie uratował"
Fot. depositphotos.com
Środa, 14:04
sport.onet.pl / tk

Słynny kierowca Formuły 1 Lewis Hamilton zderzył się z Maksem Verstappenem podczas wyścigu o GP Włoch. Kolizja była na tyle niebezpieczna, że mogła zabić brytyjskiego kierowcę. Dzięki wprowadzonym odpowiednim systemom sportowiec uszedł z życiem. - Dziękuję Bogu za system Halo, który mnie uratował – powiedział Hamilton

Podczas wyścigu o GP Włoch doszło do niebezpiecznego wypadku dwóch kandydatów do mistrzostwa - Maksa Verstappena i Lewisa Hamiltona. Holender mógł przejechać Hamiltonowi po głowie gdyby nie system Halo. Jest to tytanowy drążek, który może wytrzymać napór nawet 12 ton.

System zabezpieczeń został wprowadzony po śmierci, w wyścigu Formuły 1, 25-letniego Julesa Bianchi.

Hamilton dziękuje Bogu

– Miałem bardzo dużo szczęścia. Dziękuję Bogu za system Halo, który mnie uratował. Chyba nigdy wcześniej samochód nie uderzył mnie w głowę, więc to dla mnie szok. Ścigam się od dawna i jestem bardzo wdzięczny, że nadal jestem między wami. Czuję, że spłynęło na mnie błogosławieństwo; że ktoś nade mną czuwał – mówił Hamilton.

 Widziałem Maksa, który wydostał się z samochodu i sobie poszedł. To dla mnie trochę zaskakujące, bo gdy ma się takie incydenty, to pierwsze co się robi, to upewnia, że z drugim zawodnikiem wszystko OK – atakuje rywala obecny mistrz świata.

Źródło: sport.onet.pl / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Stanisław Biel SJ
23,03 zł
32,90 zł

Opowieść o dorastaniu do zaufania

Niezależnie od etapu życia stajemy czasami w obliczu sytuacji, które są ponad nasze siły. Ciągle dojrzewamy – dorastamy do tworzenia autentycznych relacji międzyludzkich, przezwyciężamy różne lęki. W tym wszystkim wciąż...

Skomentuj artykuł

Groźny wypadek Lewisa Hamiltona w F1. "Dziękuję Bogu za system, który mnie uratował"
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.