Jeśli dzielimy ludzi na złych i dobrych, nie jesteśmy zdolni do miłości

Jeśli dzielimy ludzi na złych i dobrych, nie jesteśmy zdolni do miłości
fot. Ben White / Unsplash
1 miesiąc temu
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP

Przemianę wewnętrzną, której wszyscy potrzebujemy, trzeba zacząć od zaprzestania takiego dzielenia ludzi.

Ewangelia na dziś: Mk 2, 13-17

Nie ma złych ludzi [Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

Jedną z podstawowych cech Jezusa jest to, że nie dzieli ludzi na złych i dobrych. I On uczy nas, że nigdy nie będziemy dobrzy, jeśli nie zrezygnujemy z dzielenia ludzi na te dwie kategorie. Przemianę wewnętrzną, której wszyscy potrzebujemy, trzeba zacząć od zaprzestania takiego dzielenia ludzi. Póki dzielimy ludzi na złych i dobrych, nie jesteśmy zdolni do miłości. Miłość bowiem nie zna tych dwu kategorii ludzi: źli i dobrzy. Miłość chce zawsze pomagać. I jakby "lepiej się czuje", gdy może komuś pomóc - wtedy ona jest "u siebie". A nikt tak bardzo nie potrzebuje pomocy jak ktoś, kto jest zagubiony i z tego powodu zachowuje się dziwnie, czyli źle.

Nie ma ludzi złych i dobrych. Są tylko chorzy (na grzech) i zdrowi.

"Iskierki mądrości nie wystarczą" [Komentarz Wojciecha Jędrzejewskiego OP]

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Franz Jalics SJ
31,43 zł
44,90 zł

To właśnie uważność ostatecznie prowadzi do Boga. Kontemplacja jest oglądaniem. W życiu wiecznym nie będziemy o Bogu rozmyślać, ale Go oglądać. Nie będziemy także zajmować się Bogiem w zewnętrznej aktywności, tylko oglądać Go i miłować....

Skomentuj artykuł

Jeśli dzielimy ludzi na złych i dobrych, nie jesteśmy zdolni do miłości
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.