Jezus widział go pod drzewem figowym – św. Bartłomiej

Jezus widział go pod drzewem figowym – św. Bartłomiej
Męczeństwo św. Bartłomieja - Juan Carreño de Miranda, Public domain, via Wikimedia Commons
3 miesiące temu

24 sierpnia Kościół stawia przed nami postać apostoła Bartłomieja, którego ewangelista Jan nazywa Natanaelem. Nie wiemy wiele o tej postaci. Nie mamy zbyt wielu informacji o jego życiu i działalności po Zmartwychwstaniu i Zesłaniu Ducha Świętego. Pokazuje nam to jednak, że możemy być blisko Jezusa, być jednym z wybranych uczniów, nawet bez dokonywania rzeczy nadzwyczajnych. Apostoł Bartłomiej uświadamia nam, że w naszym życiu najbardziej liczy się Jezus i Jemu winniśmy poświęcić wszystko, bez oczekiwania rozgłosu. Postać mało znanego apostoła może nam pomóc odkrywać tę życiową prawdę. Dajmy się zainspirować sylwetką św. Apostoła.

Imię Bartłomiej oznacza po hebrajsku ‘syn Tolamaja’. Natomiast Natanael to imię ‘teoforyczne’, oznaczające tyle, co ‘Bóg dał’.

O pochodzeniu Apostoła wiemy, że pochodził z Kany Galilejskiej. Niektórzy z badaczy uważają, że Jezus pojawił się na weselu w Kanie właśnie ze względu na Natanaela. Ewangeliści podkreślają więzy przyjaźni, jakie łączyły go z innym apostołem, Filipem. Synoptycy mówią o nich nawet Filip ‘i’ Bartłomiej.

Ewangeliści Marek, Mateusz i Łukasz nie stawiają Bartłomieja na pierwszym planie w żadnym fragmencie swoich ewangelii. Inaczej Jan, on dosyć obszernie opisuje spotkanie Jezusa z Natanaelem. Przekazuje przy okazji prawdę, że Jezus zna swoich uczniów dogłębnie, że wiedza Boga o nas przenika nasze umysły i dusze, że – jak powie autor biblijny – ‘nie tajna jest przed Nim nasza istota’.
Natanael spotkał się z Jezusem nie z własnej inicjatywy, ale był zachęcony do tego przez Filipa. To on powiedział mu o Jezusie, który jest zapowiedzianym Mesjaszem, tym, „o którym pisał Mojżesz w prawie i prorocy” – Jezusem, synem Józefa z Nazaretu. Kiedy Natanael usłyszał o Nazarecie, wyraził znaczącą wątpliwość, czy z tak mało znaczącego miejsca może rzeczywiście pochodzić coś dobrego.

Bartłomiej-Natanael według badaczy był najlepiej wykształconym wśród apostołów. Dlatego też przedstawia swoją wątpliwość, bo zna oczekiwania żydowskie, co do Mesjasza. Nie wiedział, jednak, że Jezus nie jest wyłącznie ‘z Nazaretu’.

Św. Bartłomiej, Apostoł - Anthony van Dyck, Public domain, via Wikimedia CommonsŚw. Bartłomiej, Apostoł - Anthony van Dyck, Public domain, via Wikimedia CommonsNatanael usłyszał bardzo ważne słowa zachęty ze strony Filipa, który niezrażony sceptycyzmem przyjaciela, zachęca go: „chodź i zobacz”. To spotkanie i dialog przyjaciół pokazuje nam, że do spotkania z Bogiem potrzebujemy żywego doświadczenia i świadectwa innych. Potrzebujemy z reguły kogoś, kto by nas ‘przyprowadził do Jezusa’.

Jezus, widząc zbliżającego się Natanaela, stwierdził, że to ‘prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu’, a na jego pytanie o to, skąd go zna odparł: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym”. Nie wiemy, co się wydarzyło pod tym figowcem, ale dla Natanaela był to jasny komunikat, że Jezus zna go do głębi, że wie o nim wszystko. I konsekwencją jest piękne wyznanie wiary Apostoła.

Bartłomiej-Natanael jest jednym z dwunastu Apostołów. Towarzyszy Jezusowi przez cały okres Jego publicznego nauczania.

Jezus, widząc zbliżającego się Natanaela, stwierdził, że to ‘prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu’, a na jego pytanie o to, skąd go zna odparł: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym”

Tradycja chrześcijańska mało uwagi poświęca Bartłomiejowi. Pozostaje raczej w cieniu innych apostołów.

Euzebiusz z Cezarei, pierwszy historyk Kościoła z przełomu III i IV wieku pisze o działalności apostoła Bartłomieja w Indiach. Inni wskazują na Etiopię, Arabię Saudyjską, a jeszcze inni na Mezopotamię. Apokryfy mówią o działalności Apostoła i jego męczeńskiej śmierci w Armenii. Miał tam zostać pojmany, biczowany, odarty ze skóry, ukrzyżowany i ostatecznie ścięty. Zginął prawdopodobnie około roku 70.

W ikonografii przedstawiany jest w długiej szacie, czasami ze ściągniętą skórą w dłoni. Jego atrybuty to księga, nóż i zwój.

 

DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
red. ks. Marek Starowieyski
69,30 zł
99,00 zł

Męczennicy pierwszych wieków chrześcijaństwa to arcyciekawy i znakomicie uźródłowiony zbiór pism o męczeństwie, opracowany przez ks. prof. Marka Starowieyskiego, wybitnego patrologa, autora Apokryfów Nowego Testamentu oraz współtwórcę Nowego słownika wczesnochrześcijańskiego piśmiennictwa. W stosunku do zbioru ...

Skomentuj artykuł

Jezus widział go pod drzewem figowym – św. Bartłomiej
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.