Chcemy pójść za Panem, ale wciąż oglądamy się za siebie. Co nas powstrzymuje?

Chcemy pójść za Panem, ale wciąż oglądamy się za siebie. Co nas powstrzymuje?
zdj. poglądowe / fot. depositphotos.com

Możemy szczerze pragnąć naśladować Jezusa, a jednocześnie kurczowo trzymać się ograniczających nas przekonań. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że pójście za Nim wymaga odwagi, by odrzucić pokusy związane z posiadaniem, władzą i własnym wizerunkiem.

Słowo na dziś (Łk 9,57-62) 

Z ewangelii wg św. Łukasza: A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz!» Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne - gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć». 
Do innego rzekł: «Pójdź za Mną!» Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!» Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże!» 
Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu!» Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».

Komentarz do Ewangelii (Środa, 30 września 2026 r.) 

Obraz: Rozpoczęła się wielka wędrówka Jezusa do Jerozolimy. Pan kroczy do Miasta Świętego, nauczając, powołując do naśladowania Go, przestrzegając przed trudnościami drogi. Posłucham Jego pouczenia. To są słowa skierowane także do mnie.

Myśl: Nasze poznanie i zrozumienia powołania do pójścia za Jezusem jest przytępione i wykrzywione. Mamy swoje wyobrażenia i swoje priorytety. One odwodzą nas od naśladowania Pana. Mamy jakieś pragnienie do pójścia za Panem, a jednocześnie trzymamy się własnych wyobrażeń i ‘zabezpieczeń’, które bazują na posiadaniu, uczuciach czy osobach. Pan stawił czoło pokusom, jakie miał w samym sobie. Każdy z nas, Jego uczniów jest wezwany do tego, aby naśladować Pana, pokonać wszelkiego rodzaju dwuznaczności i opory.

Emocja: Odrzucić pokusy posiadania, władzy i wyglądu. Każdy z uczniów Chrystusa musi dokonać wyborów, zerwać ze światem sprzeciwiającym się Bogu. Musimy zerwać ze światem uczuć i relacji, potrzeb i zabezpieczeń materialnych, ze światem obowiązków i bezpieczeństwa tego, co znane. Musimy uporać się z obawami utraty własnej tożsamości. Prowadzi nas to do odrzucenia pokusy posiadania, władzy i wyglądu.

Wezwanie: Poproszę o dar wolności od rzeczy, osób i mojego Ja. Podziękuję za doświadczenie wolności duchowej, jakie daje życie ofiarowane Panu zgodnie ze swoim powołaniem.
Zakończę modlitwą: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu...

DEON.PL POLECA

DEON.PL POLECA


DEON.PL

Wcześniej duszpasterz akademicki w Opolu; duszpasterz polonijny i twórca Jezuickiego Ośrodka Milenijnego w Chicago; współpracownik L’Osservatore Romano, Studia Inigo, Posłańca Serca Jezusa i Radia Deon oraz Koordynator Modlitwy w drodze i jezuici.pl;

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Chcemy pójść za Panem, ale wciąż oglądamy się za siebie. Co nas powstrzymuje?
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.