Dlaczego świat odrzuca uczniów Jezusa?
Jezus nie obiecuje swoim uczniom łatwej drogi. W Ewangelii według św. Jan mówi wprost o odrzuceniu, niezrozumieniu i sprzeciwie świata. To trudne słowa, ale jednocześnie niezwykle prawdziwe także dziś.
Słowo na dziś (J 15,18-21)
Z ewangelii wg św. Jana: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Pamiętajcie na słowo, które do was powiedziałem: "Sługa nie jest większy od swego pana". Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał.
Komentarz do Ewangelii (Sobota, 9 maja 2026 r.)
Obraz: Po zapowiedzi ‘bycia wszczepionym’ w Chrystusa – winny krzew, Jezus prezentuje uczniom konsekwencje tej rzeczywistości, a nie są one łatwe do przyjęcia. Posłucham Jego słów. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i odczuciom.
Myśl: Janowy ‘świat’ to nie samo stworzenie, wszystkie dzieła Boga i rozwijająca się historia dziejów, ale raczej domena typowo ludzka, czyli myślenie oraz działanie, które jest oparte na egoizmie i strachu. Nie chodzi bowiem o kosmologię, historię katastrof i kataklizmów, ale o zło wynikające z grzechu, z wolnej decyzji człowieka. To nie jest także konfrontacja systemów politycznych czy struktur ekonomicznych, przechodzących nieustanne ewolucje. Chrześcijaństwa nie można sprowadzić tylko do duchowości. Ono obejmuje całego człowieka. Kryteria oceny, jakie stosujemy to szacunek dla innych, zwłaszcza ubogich, to sprawiedliwość, braterstwo i pojednanie.
Emocja: Wystrzegać się złudzeń. Chrześcijanie są mniejszością na świecie. Trzeba nam się wystrzegać złudzeń. To, co Jezus mówi nie jest skierowane tylko do zdezorientowanej i zalęknionej grupki. To jest ciągle zadanie dla nas, byśmy otworzyli oczy i ujrzeli skarb, jaki został nam powierzony, nie dla nas, ale przez nas dla całej ludzkości.
Wezwanie: Poproszę o łaskę odwagi, bym nie gorszył się i nie zniechęcał ‘nienawiścią świata’. Podziękuję Panu za Jego krzyż i zmartwychwstanie, które są źródłem bijącym na życie wieczne.
Popatrzę na przykład tej, która hojnie odpowiedziała na wezwanie Pana, modląc się: Królowo niebios, wesel się, Alleluja...


Skomentuj artykuł