Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Życie każdego człowieka może się odmienić podobnie jak życie Piotra. Wystarczy pójść w jego ślady. Najtrudniej zawsze wykonać ten pierwszy krok - pozwolić Jezusowi wejść do naszej "łodzi", to znaczy zaprosić Go realnie do własnego życia.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Odpoczynek jest wolą Boga. Powinniśmy więc o niego dbać. To na pewno nie jest przypadkowe, że zostaliśmy stworzeni w taki sposób, iż musimy odpoczywać.
Jezus zastaje Szymona i towarzyszy w dość zwykłej, codziennej sytuacji: „zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci” (Łk 5,2). Zakończyli swoją pracę, porządkują wszystko, żeby było gotowe na następny połów. Tego dnia niczego więcej się nie spodziewają. Wtedy właśnie z ust Jezusa padają znamienne słowa: „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!” (Łk 5,4).
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Łatwo jest zabić wyrzuty sumienia. Gdy to się stanie, człowiek wraca do punktu wyjścia. Dlaczego powinniśmy traktować wyrzuty sumienia bardzo życzliwie?
Strząśnięcie prochu (kurzu) z nóg bynajmniej nie miało być znakiem pogardy. Zresztą Apostołowie zapewne nie traktowali tego polecenia dosłownie. W tym poleceniu chodziło Jezusowi raczej o wyczulenie Apostołów na to, by niczego nie przyjmowali od ludzi na dalszą drogę.
Wojciech Jędrzejewski OP / DEON.pl
Czy nie ma w nas gdzieś głęboko ukrytej tęsknoty, żeby żyć w przyjaźni z Bogiem? Być blisko, cieszyć się świetną relacją z Duchem Świętym, słyszeć Jego podpowiedzi i nie bać się z nich korzystać? Otrzymywać od Niego obietnice i widzieć, jak się spełniają?
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Tak samo każdy z nas, poprzez fizyczne zetkniecie się z własną cielesnością, potrzebuje uzdrowienia duchowego, które jest możliwe tylko wtedy, gdy jest w nas wiara, która działa cuda.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Zobaczyli, co Jezus uczynił, ale nie odczytali należycie znaku. Ewangelia na dziś - Mk 5, 1-20. Poniedziałek, 31 stycznia 2022 r.
Mieszkańcy Nazaretu nie potrafili spojrzeć na Jezusa inaczej niż przez pryzmat swoich o Nim wyobrażeń – dla nich był ciągle tylko synem Józefa. W związku z tym nie brali sobie do serca Jego słów, nawet jeśli bardzo im się podobały.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Bóg troszczy się o nas zawsze. Tyle, że nie zawsze w sposób zgodny z naszymi oczekiwaniami.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Dobro nie rośnie w nas, ponieważ jesteśmy przywiązani do zła. Gdy odcinamy więzy ze złem, dobro automatycznie zaczyna wrastać. Najpierw jest małe, ale ponieważ zawsze jest "ziarnem", ma w sobie niesamowity potencjał.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Słowa dzisiejszej Ewangelii znów nawołują nas do radykalizmu. Ma on dotyczyć stawania w prawdzie i hojności w czynieniu dobra. Aby ten radykalizm był możliwy, musimy „uważać na to, czego słuchamy”. Tak! Wiele zależy od tego, czego słuchamy, to znaczy kto jest naszym mistrzem i źródłem prawdy.
DEON.pl / mł
Jeśli nie rozumiesz słów Pisma Świętego, zawsze możesz zapytać. Św. Marek w Ewangelii daje nam dziś dwie wskazówki. Pierwsza z nich jest taka: nie bać się nie rozumieć, nie bać się pytać Pana Boga, co co Mu chodzi, gdy dziś daje mi takie właśnie słowo, taki werset, fragment Ewangelii.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
A kto uwierzy w Miłość, ten zapragnie nią żyć. I uda mu się nią żyć. I będzie wyrzucać złe duchy, najpierw z siebie, potem też z innych.
Są ludzie, dla których Jezus jest przeciwnikiem, czyli szatanem. Tacy ludzie są nie tylko otwarci na zło, ale nadto nie chcą być zbawieni przez Jezusa. Na tym polega grzech przeciwko Duchowi Świętemu, który nie będzie odpuszczony.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jezus rzeczywiście ma moc zmienić oblicze ziemi. Nie jesteśmy jednak skorzy wierzyć w to, że może być dobrze.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Jeśli naprawdę kochamy, to robimy wrażenie nienormalnych. Dzieje się tak dlatego, że miłość niestety nie jest czymś normalnym na tym świecie.
Modląc się o jedność chrześcijan, nie mamy prosić Boga jedynie o dojście do zgody i porozumienia z innymi chrześcijańskimi wyznaniami. Myślę, że przede wszystkim naszą modlitwą i refleksją powinniśmy objąć temat wewnętrznej jedności naszego Kościoła, który – co widać gołym okiem – jest coraz bardziej podzielony.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
A jednak On tego potrzebuje. Nie wyjaśnia po co, ale czy musi wyjaśniać? W każdym razie towarzyszenie Jezusowi, czyli po prostu oddanie Mu swego czasu, bez oglądania się na produktywność, jest bardzo dobre. Zapewne szczególnie dla nas samych.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Każdy z nas jest na swój sposób bogaty w dobro. Jeśli nie dajemy innym tego dobra wtedy, gdy oni go potrzebują, wówczas pojawia się brak dobra, czyli zło.
{{ article.description }}