Liturgia Słowa konfrontuje nas dzisiaj ze sceną, w której Zmartwychwstały Jezus ponownie powołuje Szymona Piotra, kierując do niego słowa, które już kiedyś usłyszał: „Pójdź za Mną!” (J 21,19). Apostoł bardzo potrzebuje uleczenia ran, które sam zadał swojemu sercu, zapierając się Mistrza. Chrystus krok po kroku delikatnie opatruje zszarganą duszę ucznia, ukazując mu moc Bożego Miłosierdzia, któremu nikt ani nic nie jest w stanie postawić granic.
Jan Głąba SJ
Zadanie to trudne, ale jestem przekonany, że Jezus chce nas wszystkich przeprowadzić na drugi brzeg, gdzie spotkamy Ojca. 30 kwietnia 2022 r. Ewangelia na dziś - J 6, 16-21.
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia nie zachęca nas do bycia głupimi. Zachęca nas do zaufania, do wiary. I choć ta wiara paradoksalnie w oczach wielu w świecie jest głupotą, to Jezus poprzez wiarę ludzi wychwala Pana Boga.
Jaką różnicę robi w świecie obecność Boga? Czasami trudno nam ją zauważyć.
Jezus Chrystus bardzo uczciwie mówi dzisiaj do Ciebie i do mnie, nie strasząc ale informując, że przyjdzie czas zapalenia światła, że to wszystko, co wydaje się nam ukryte, będzie jawne.
Wsadzone w ziemię, ziarnko pszenicy, musi obumrzeć, żeby wydać plon. Do takiej straty, która jest zyskiem, zaprasza dziś ciebie i mnie Jezus Chrystus, który stracił swoje życie, by zyskać nasze.
Można na to wszystko, co mówi Jezus machnąć ręką i nie dać temu wiary. Można też machnąć ręką czyniąc znak krzyża i z Ewangelią na ustach pójść do drugiego.
Wielkanoc daje wiele do myślenia. Bo przecież w głowie się nie mieści, że ktoś może wrócić żywy z grobu! To się nie zdarza! Podobnie trudno sobie wyobrazić, że istnieje Boże Miłosierdzie, czyli miłość, która jest cierpliwa oraz gotowa do przebaczenia i pojednania, choć sama tyle razy została już odtrącona.
Dzisiejsza Ewangelia przypadająca na Niedzielę Miłosierdzia nie jest jakimś wyrzutem czy krytyką na nas i naszej niewiary. Przeciwnie, jest odpowiedzią na naszą niewiarę.
Można o nas powiedzieć, że jesteśmy "dwójkowymi" uczniami. Chodzimy za Jezusem, coś wiemy, ale jest to mierne.
Jan Głąba SJ
Mija tydzień od zmartwychwstania. Wielu z nas było już w pracy, w szkole, wróciło do swoich obowiązków. Czy nie zdążyliśmy już zapomnieć, jak wielkie rzeczy wydarzyły się w ostatnich dniach?
Jan Głąba SJ
Czasem, gdy idę na swoją modlitwę, jestem znudzony, bo wydaje mi się, że tyle razy już czytałem Ewangelię, że nic mnie w niej nie zaskoczy. Okazuje się jednak, że to te najbardziej znane fragmenty Pisma na nowo mnie zatrzymują i na nowo poruszają moje serce.
Jan Głąba SJ
Dziś widzimy dwóch uczniów zmierzających do Emaus, idących w przeciwnym kierunku, niż Jerozolima, gdzie wydarzyło się zmartwychwstanie. Kiedy poznają Jezusa, zawracają, bo odkryli swym sercem, że obrali zły kierunek. Ta Ewangelia zaprasza mnie i ciebie do tego, byśmy zawracali zawsze, gdy serce mówi nam, że to nie ta droga.
Jan Głąba SJ
Jezus woła nas po imieniu. Chce przemienić w nas miejsca głębokiego smutku i uczynić je pięknymi i życiodajnymi.
Jan Głąba SJ
Dziś w Ewangelii pada jedna wiadomość: "Jezus zmartwychwstał". Mamy jednak na nią dwie reakcje - radość i smutek. Ta Ewangelia pyta ciebie i mnie o to, co rodzi się w twoim i moim sercu, kiedy słyszymy wiadomość o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa.
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia dotyka problemu wiary, do której, tak jak uczniowie Jezusa, możemy zmierzać na różne sposoby. Jedni dobiegają do grobu Pańskiego szybciej, inni wolnej. Jeszcze inni są sfrustrowani i mają w sercu żal. Idą totalnie w przeciwnym kierunku, niż pusty grób. Łączy ich jednak to, że wracają do wspólnoty. Spotykają się w Wieczerniku i dzielą się doświadczeniem zmartwychwstania.
Jan Głąba SJ
W Wielką Sobotę jest cisza, bo Chrystus złożony jest w grobie. Bóg, który umarł za ciebie i za mnie.
Jan Głąba SJ
"Wyobrażając sobie Chrystusa, naszego Pana, obecnego i rozpiętego na krzyżu trzeba z nim rozmawiać o tym, że chociaż był Stwórcą stał się człowiekiem. A mając życie wieczne przyjął śmierć doczesną i to w ten sposób umarł za moje grzechy" - pisze Ignacy Loyola.
Nie lada wyzwaniem jest opisać w krótkim tekście to, czym liturgia Kościoła karmi nas podczas obchodów Triduum Paschalnego. Te dni są pełne duchowej treści - nasycone symbolami i obfite w Słowo. Najważniejsze przesłanie tych obchodów moglibyśmy streścić słowami z Łukaszowej Ewangelii: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał" (Łk 24,5-6).
Jan Głąba SJ
Dziś w Wielki Czwartek najmocniej wybrzmiewa w Ewangelii gest obmycia nóg. Jezus zakłada prześcieradło i obmywa wszystkim swoim uczniom nogi. Piotr zrywa się do protestu - Panie, nie będziesz mi mył nóg! Wtedy Jezus mówi: nie będziesz miał ze mną współudziału!
{{ article.description }}