DEON.pl
Ksiądz nie zastępuje Jezusa, ma tylko do Niego prowadzić. Nie może zagarniać ludzi dla siebie, musi pozwolić im zostać przy Bogu, nawet, jeśli chciałby, żeby szli za nim w kolejne miejsce.
Jezus mówi, że ktokolwiek będzie uczył ludzi innego prawa niż Prawo Boże wiedzie ich na manowce. Pan Jezus ma 100 proc. racji. Nie jesteśmy od tego, żeby zmieniać Prawa, ale od tego, żeby je wypełniać.
Dzisiejsza Ewangelia to wołanie o to, byśmy zadali sobie pytania: "Czy ja jeszcze smakuję w tym, co nazywam chrześcijaństwem i moją relacją z Chrystusem?", "Czy ja za tym tęsknię?".
Czy przeżywamy radość wesela, czy jakiś smutek, strapienie, coś związanego z umieraniem, to Maryja jest i chce być tą, która nakierowuje nas na Syna.
Duch Święty przede wszystkim przypomina o miłości Pana Boga do nas. Jezus co prawda mówi, że to my Jego miłujemy, ale najpierw jest Jego miłość do nas.
Jan i żaden inny ewangelista nie był w stanie opisać wszystkiego. Ty i ja także nie opiszemy wszystkiego. Ale być może tam gdzie pójdziemy, naszą sprawą jest być otwartą księgą żywej Ewangelii.
Deon.pl
Pan Bóg lubi, kiedy mówimy Mu, że Go kochamy.
KAI /mł
Kim jest Duch Święty? Jak rozpoznać Jego działanie w nas? Czemu jest nauczycielem innym niż wszyscy? W rozważaniu do Ewangelii mówił o tym łaciński patriarcha Jerozolimy, abp Pierbattista Pizzaballa OFM.
DEON.pl
Jezus mówi, że mamy być jednością. Tymczasem ludzie Kościoła potrafią skrajnie różnić się między sobą. Czy to coś, co trzeba koniecznie naprawić?
Możemy mieć tysiące różnic, różnić się we wszystkim, ale póki jesteśmy wpatrzeni w Boga, póki chcemy pełnić Jego wolę, te różnice nie są przeszkodą, a nawet wręcz przeciwnie.
Deon.pl
Dziś mamy święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Maryja idzie do Elżbiety, bo usłyszała, że jest w ciąży. Ale więcej: usłyszała także, że porodzi Mesjasza.
Dziś w Ewangelii apostołowie mówią, że w końcu wiedzą, o co chodzi, że w końcu rozumieją Chrystusa, bo mówi bez przypowieści, bo mówi jawnie. Co Jezus im odpowiada?
Czasem może nam się wydawać, że Jezus po Wniębowstąpieniu jest Bogiem nieobecnym, dalekim. To jednak nieprawdziwe myślenie. Dzięki temu, że wstąpił do nieba jest na wyciągnięcie ręki, jest dostępny dla wszystkich poprzez modlitewną ciszę, skupienie.
W dzisiejszej Ewangelii Jezu mówi nam, że o cokolwiek poprosimy Ojca w Jego imię, Bóg da nam. To wszystko dlatego, że ukochaliśmy Pana Jezusa i uwierzyli, że On go posłał.
Pan Jezus wielokrotnie uczy nas, że mamy być jak dzieci - nie jest zachęta do infantylności, jest to zachęta do śledzenia poruszeń swojego serca, do obserwacji tego co się w nim dzieje.
Prawdę o sobie samych możemy przyjąć tylko z Duchem Świętym. Bez Ducha Świętego ta prawda będzie oznaczała, że się nie nadajemy. Ale przeżyta z Duchem Świętym będzie zaproszeniem do wypłynięcia na głębię.
Przeżywając nierzadko tęsknotę za Bogiem potrzebujemy przypominać sobie jego imię. A jego imię brzmi: Jestem. On zawsze jest, zawsze przychodzi i chce, byś ty i ja byli z Nim.
Jezus mówi, że Duch Święty ma nam wszystko wyjaśnić i ma nas pocieszyć. Co tak naprawdę ma nam wyjaśniać i w czym ma nas pocieszać?
W dzisiejszej ewangelii Jezus mówi, że ci, którzy Go kochają - a kochają Go poprzez wypełnienie Jego nauki - zostaną mieszkaniem, do którego On przyjdzie z Ojcem, w którym On z Ojcem zamieszkają. To jest piękna metafora - stać się mieszkaniem Boga.
Naszym zadaniem jest iść do świata, do codzienności, do miejsc, które ją tworzą i po prostu kochać.
{{ article.description }}