Jan Głąba SJ
Czasem, gdy idę na swoją modlitwę, jestem znudzony, bo wydaje mi się, że tyle razy już czytałem Ewangelię, że nic mnie w niej nie zaskoczy. Okazuje się jednak, że to te najbardziej znane fragmenty Pisma na nowo mnie zatrzymują i na nowo poruszają moje serce.
Jan Głąba SJ
Dziś widzimy dwóch uczniów zmierzających do Emaus, idących w przeciwnym kierunku, niż Jerozolima, gdzie wydarzyło się zmartwychwstanie. Kiedy poznają Jezusa, zawracają, bo odkryli swym sercem, że obrali zły kierunek. Ta Ewangelia zaprasza mnie i ciebie do tego, byśmy zawracali zawsze, gdy serce mówi nam, że to nie ta droga.
Jan Głąba SJ
Jezus woła nas po imieniu. Chce przemienić w nas miejsca głębokiego smutku i uczynić je pięknymi i życiodajnymi.
Jan Głąba SJ
Dziś w Ewangelii pada jedna wiadomość: "Jezus zmartwychwstał". Mamy jednak na nią dwie reakcje - radość i smutek. Ta Ewangelia pyta ciebie i mnie o to, co rodzi się w twoim i moim sercu, kiedy słyszymy wiadomość o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa.
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia dotyka problemu wiary, do której, tak jak uczniowie Jezusa, możemy zmierzać na różne sposoby. Jedni dobiegają do grobu Pańskiego szybciej, inni wolnej. Jeszcze inni są sfrustrowani i mają w sercu żal. Idą totalnie w przeciwnym kierunku, niż pusty grób. Łączy ich jednak to, że wracają do wspólnoty. Spotykają się w Wieczerniku i dzielą się doświadczeniem zmartwychwstania.
Jan Głąba SJ
W Wielką Sobotę jest cisza, bo Chrystus złożony jest w grobie. Bóg, który umarł za ciebie i za mnie.
Jan Głąba SJ
"Wyobrażając sobie Chrystusa, naszego Pana, obecnego i rozpiętego na krzyżu trzeba z nim rozmawiać o tym, że chociaż był Stwórcą stał się człowiekiem. A mając życie wieczne przyjął śmierć doczesną i to w ten sposób umarł za moje grzechy" - pisze Ignacy Loyola.
Nie lada wyzwaniem jest opisać w krótkim tekście to, czym liturgia Kościoła karmi nas podczas obchodów Triduum Paschalnego. Te dni są pełne duchowej treści - nasycone symbolami i obfite w Słowo. Najważniejsze przesłanie tych obchodów moglibyśmy streścić słowami z Łukaszowej Ewangelii: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał" (Łk 24,5-6).
Jan Głąba SJ
Dziś w Wielki Czwartek najmocniej wybrzmiewa w Ewangelii gest obmycia nóg. Jezus zakłada prześcieradło i obmywa wszystkim swoim uczniom nogi. Piotr zrywa się do protestu - Panie, nie będziesz mi mył nóg! Wtedy Jezus mówi: nie będziesz miał ze mną współudziału!
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia uczy nas tego, że jeżeli jestem we wspólnocie, to mam przestrzeń do tego, żeby się dzielić i opowiadać o tym, co przeżywam w sercu. Kiedy jestem sam mogę pobłądzić.
Jan Głąba SJ
Jezus do nas przychodzi dlatego, że poznawszy prawdę o nas i widząc nasze słabości, kocha nas z nimi. Nie kocha naszych słabości, ale kocha nas tymi słabościami dotkniętymi.
Jan Głąba SJ
Ewangelia i rady z niej wypływające zawsze prowadzą nas do życia. Oznacza to, że na ubóstwo, posłuszeństwo, czystość warto patrzeć oczami radości i wdzięczności, a nie doszukiwać się tego, co złe oraz słabe, gdzie cierpienie i ból.
Jan Głąba SJ
Możemy kochać Pana Boga, chwalić Go i wielbić. Machać "duchową" palmą na Jego cześć. Ale ta palma może nam "odbić" - gdy obrażamy drugiego człowieka, gdy wyzbywamy się ze swojego serca miłości… Tą palmą możemy zacząć Jezusa okładać.
Jan Głąba SJ
Jesteśmy zaproszeni do zrobienia pogłębionego rachunku sumienia, by zobaczyć wszystkie te momenty, kiedy znamy prawdę, ale jednak od niej odchodzimy. Komentarz do ewangelii z 9 kwietnia 2022 r. ( J 11, 45-57).
Męka Jezusa, z którą w Niedzielę Palmową w szczególny sposób się mierzymy, może stać się dla nas najlepszym rachunkiem sumienia. Rozmyślając nad kolejnymi pasyjnymi scenami - zarówno nad tymi, o których znajdziemy zapiski w Ewangeliach, jak i nad tymi, które przekazała nam chrześcijańska tradycja - mamy pomyśleć o tym, jak wyglądałoby nasze spotkanie z Jezusem zmierzającym na Kalwarię.
Jan Głąba SJ
Dziś Ewangelia pyta ciebie i mnie, jak reagujemy, gdy słyszymy rzecz nieprawdopodobną. Gdy Jezus zapewnia nas o rzeczach przedziwnych, ale wypływających z miłości. Czy my Mu wierzymy? A może jest tak, że robimy się osowiali, że wątpimy, że jest nam smutno?
Jan Głąba SJ
Duma często nie pozwala pomyśleć o sobie w kategoriach poprawy. „Jestem dobrą żoną, jestem dobrym mężem, jestem człowiekiem wierzącym czy zakonnikiem, nie muszę się zmieniać, to inni powinni się zmienić”.
Jan Głąba SJ
Pośród różnych kolorów naszej rzeczywistości, nie zauważamy Pana, który tak naprawdę na kolory jest naniesiony. Warto więc zrobić "badanie"- rachunek sumienia, by zobaczyć w których momentach Boga nie dostrzegamy.
Jan Głąba SJ
Możemy być wewnętrznym faryzeuszem dla siebie samego i nie dopuszczać do siebie przebaczenia. Chwytać za kamień i próbować dokonać wyroku na sobie. Wtedy trzeba nam usłyszeć od Jezusa to, co powiedział tej kobiecie: „Idź i nie grzesz więcej” i przyjmij przebaczenie.
Jan Głąba SJ
Dzisiejsza Ewangelia zaprasza ciebie i mnie do porzucenia wyobrażeń o Panu Bogu. Zaprasza do tego, byśmy przeżyli spotkanie tak, jak spotkanie przeżyli wysłannicy faryzeuszów i uczonych w prawie.
{{ article.description }}