Walka ze złem nie jest łatwa, ale może pomóc w niej jedna myśl
Walka ze złem, jaka czeka uczniów nie jest łatwa. Uczniowie są narażeni na niebezpieczeństwa i podstępne działanie złego ducha. Uczeń wierzy, że to, co głosi ma wartość i jest dziełem Boga, a nie jego samego, jego przemyślności i geniuszu.
Słowo na dziś (Mt 10,16-23)
Z Ewangelii wg św. Mateusza: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy.
Komentarz do Ewangelii (Piątek, 10 lipca 2026 roku)
Obraz: Jesteśmy w dalszym ciągu w trakcie mowy misyjnej. Jezus "przywołuje i posyła". Pouczenia i znaki, jakich uczeń doświadcza nie mogą być zatrzymane i zazdrośnie strzeżone. Jezus posyła swoich apostołów do wszystkich, na cały świat. Posłucham tych słów, bo one są skierowane także do mnie. Przyjrzę się swoim skojarzeniom i emocjom.
Myśl: Walka ze złem, jaka czeka uczniów nie jest łatwa. Uczniowie są narażeni na niebezpieczeństwa i podstępne działanie złego ducha. Uczeń wierzy, że to, co głosi ma wartość i jest dziełem Boga, a nie jego samego, jego przemyślności i geniuszu. Odczuwanie słabości nie jest grzechem. Bóg ją dopuszcza, abyśmy wierzyli, nie byli zadufani w sobie, nieśli innym przesłanie Boga, a nie nasze idee i pomysły na życie. Słabość to lojalność, życie w prawdzie, odrzucanie wykrętów i "sztuczek", a nie lekkomyślność, powierzchowność czy brak rozwagi.
Emocja: Być roztropnym. Mamy być roztropni w ocenianiu konkretnych sytuacji naszego życia, ale zawsze w duchu Pana. W pokorze i szacunku a nie cynicznej kalkulacji, "dyplomacji" czy kompromisach, które są zawoalowaną formą "ocalenia" siebie. Jest to roztropność Chrystusa, a nie skorumpowanego świata.
Wezwanie: Poproszę o wolność i wielkoduszność, abym w tym, co mi doskwiera, widział współuczestnictwo w cierpieniu Chrystusa. Podziękuję za wszystkich pokornych, odrzucających przemoc i pomagających innym w łagodności i pojednaniu.
Przez chwilę będę adorował krzyż, który mam w zasięgu wzroku.


Skomentuj artykuł