Ks. Blachnicki patronem roku na Śląsku. Oto jego trzy świeckie rady, by nie stracić w życiu sensu

Ks. Blachnicki patronem roku na Śląsku. Oto jego trzy świeckie rady, by nie stracić w życiu sensu
Ks. Franciszek Blachnicki. Fot. Domena publiczna
dziennikzachodni.pl / DEON.pl / mł

Nie był teoretykiem pouczającym z ambony ludzi, jak mają żyć. Moc jego przekazu brała się z własnych doświadczeń, a sporo z nich było bardzo trudnych – jak dziewięćdziesiąt dziewięć dni spędzonych w celi śmierci. Trzy życiowe zasady ks. Franciszka Blachnickiego to porządna baza, na której można zbudować mądre, spokojne życie. Nie są trudne, i mogą bardzo pomóc w czasach niepokoju i rozproszenia.  

Rok Blachnickiego, bo mocno potrzebujemy autorytetów

Uchwałę ustanawiającą 2027 r. Rokiem ks. Franciszka Blachnickiego jednogłośnie przyjął Sejmik Województwa Śląskiego. Ks. Blachnicki, założyciel Ruchu Światło-Życie i innych społeczno-religijnych inicjatyw, urodził się w Rybniku. W przyszłym roku przypada 40. rocznica jego śmierci. Wcześniej, w maju 2026 uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2027 Rokiem Księdza Franciszka Blachnickiego przyjął Senat RP. 

- Uważam, że w dzisiejszych czasach bardzo mocno potrzebujemy autorytetów i potrzebujemy ludzi, którzy w sposób systemowy wychowują młodego człowieka – skomentowała uchwałę śląska radna Beata Białowąs. W uchwale senatu RP podkreślono, że życie ks. Blachnickiego było świadectwem walki m.in. z duchowymi problemami współczesnego człowieka.

W 2027 roku mija 40 lat od śmierci ks. Blachnickiego. Ale mechanizmy, które ciągną nas w dół, od czasów Blachnickiego w zasadzie się nie zmieniły. Jego opis człowieka pogubionego i rezygnującego z własnej wolności jest boleśnie aktualny. I aktualne są też wskazówki, co możemy robić, by odzyskać w życiu siebie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Blachnicki księdzem został późno i wcześniej wcale nie był człowiekiem wierzącym. Żył swoimi wartościami, chciał zostać wielkim człowiekiem i sam ze sobą ustalił, że przepis na to jest jeden.

DEON.PL POLECA

Co robić, by odzyskać w życiu siebie? Ks. Blachnicki ma trzy rady 

„To była jego dewiza życiowa, styl życia na długo przed tym, zanim został księdzem. Doszedł do tego, że bycie wielkim człowiekiem wymaga trzech rzeczy: bycia dobrym, bycia odważnym i starania się przy pokonywaniu przeszkód. I kiedy się naprawdę mocno analizuje jego życiorys i jego działania, to właśnie to widać: że był dobry, odważny i starał się pokonywać przeszkody” – mówił w referacie o założycielu oazy ks. Rafał Arciszewski, wieloletni moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie.

Te trzy wskazówki  ks. Blachnickiego w czasach niepokoju i różnych życiowych kryzysów naprawdę mogą zmienić nasze nastawienie do życia.

Być dobrym - czyli w stosunku do siebie i do drugiego człowieka wybierać życzliwość zamiast jej braku. Robić to, co przynosi rzeczy lepsze, choć jest niekonieczne: gdy do wyboru mamy oddać trochę swojego czasu albo pieniędzy i w zamian za to zyskać coś dobrego nie dla siebie, nie wycofywać się z działania. Nie pozwalać sobie na małe zło: na hejt pod czyimś wpisem, na mówienie źle o kimś, kogo nie lubimy, na zwykłe śmiecenie na chodniku, na zabieranie z pracy długopisu, choć wiemy, że nikt tego nie sprawdza. 

Być odważnym, czyli wybierać działanie zamiast lęku. Czasem po to, żeby stanąć w czyjejś obronie, choć wiemy, że to będzie niełatwe i będzie mieć konsekwencje. Czasem po to, by zmienić coś w swoim życiu: może jeden mały nawyk, który doprowadza do rozsypki kolejne dni. Czasem po to, by odważyć się wybrać coś, co będzie duże, będzie wymagało wysiłku, zostawi nas w zmęczeniu - ale będzie tego warte. Czasem po to, by stanąć przed lustrem i przyznać się przed sobą do swojej złej cechy, złego działania, żeby to w sobie zmienić. Albo po to, by mimo ryzyka zranienia i odrzucenia powiedzieć komuś "przepraszam" - lub zakończyć jakąś relację. 

Starać się przy pokonywaniu przeszkód. Ta wskazówka może jest obecnie najważniejsza: potrzebna jest do niej wytrwałość, by się nie zniechęcać zbyt szybko, i przekonanie, że nie wszystko przychodzi od razu. W czasach natychmiastowych nagród i dopaminowej karuzeli, która tylko nakręca naszą niecierpliwość i niszczy determinację, to właśnie takie podejście może bardzo wiele zmienić. Choć niekoniecznie przyjdzie łatwo. No i jest tu jeszcze wskazówka ukryta we wskazówce, jak w powieści szufladkowej: że przeszkody są normalną, zwyczajną częścią życia, której trzeba się spodziewać - bez pesymizmu, po prostu realistycznie patrząc na życie. 

Źródło: dziennikzachodni.pl / DEON.pl / mł 

 

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Tomasz P. Terlikowski

Wychował pokolenia. Zmienił Polskę. Zmienił Kościół

Nawrócił się w celi śmierci więzienia gestapo niedługo po opuszczeniu obozu w Auschwitz. W obozie koncentracyjnym przebywał wtedy, gdy o. Maksymilian Kolbe składał za współwięźnia ofiarę ze swojego życia....

Skomentuj artykuł

Ks. Blachnicki patronem roku na Śląsku. Oto jego trzy świeckie rady, by nie stracić w życiu sensu
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.