Ks. Halík: Kościół ma się nie bać gender, ale zrozumieć kobiety

Ks. Halík: Kościół ma się nie bać gender, ale zrozumieć kobiety
(fot. Petr Novák, Wikipedia // CC BY-SA 2.5)

Kto jest uczniem Jezusa, powinien być czołowym obrońcą godności kobiet i mężczyzn. W społeczeństwie i Kościele powinien wypełniać słowo Pawła, czyli to rewolucyjne i dla wielu ludzi Kościoła do dziś zbyt rewolucyjne i niemożliwe do strawienia słowo. Teraz przecież nie ma już mężczyzny ani kobiety, dlatego że wszyscy jesteśmy na nowo stworzeni w Chrystusie.

To stulecie, jak mi się wydaje, jest stuleciem kobiet. Nowe samorozumienie kobiety – jak to widać w dzisiejszej praktyce społecznej – jest znakiem czasu. Jest zatem także wielkim wyzwaniem dla Kościoła, który jest powołany do czytania znaków czasu wręcz wcześniej niż pozostali i do wcześniejszego reagowania na te znaki. Ważne odkrycie studiów gender – że należy rozróżniać męskość i kobiecość jako płeć fizjologiczną z jej anatomicznymi znakami od gender, czyli od męskości i kobiecości jako społecznej i kulturowej roli, przemieniającej się w różnych historycznych etapach i w różnych kulturach – odgrywa zasadniczą rolę we właściwym rozumieniu człowieka i społeczności. Nie da się ignorować odkryć nauk przyrodniczych i społecznych, socjologii, antropologii kultury, historii kultury, psychologii i nauk medycznych. Nie wolno tkwić w antycznym i średniowiecznym, ahistorycznym pojęciu „niezmiennej natury ludzkiej”.

To pojęcie ludzkiej natury samo w sobie jest historycznym i kulturalnym konstruktem określonej ery i społeczeństwa. Zignorować ten fakt oznaczałoby dla chrześcijańskiej teologii i Kościoła tak samo drogo opłaconą ślepotę, jaką kiedyś było odrzucanie heliocentrycznej kosmologii, potem teorii ewolucji, potem nowoczesnej demokracji, a potem wolności religijnej albo konieczności hermeneutycznego podejścia do tekstów biblijnych – potrzeby rozumienia i wykładania ich w kontekście epoki i stylu literackiego. Wszystkie te teorie, przeciw którym kiedyś histerycznie i z oburzeniem oponował kościelny Urząd Nauczycielski, dziś są oczywistą częścią chrześcijańskiego sumienia i kościelnej nauki, łącznie z papieskimi oraz soborowymi dokumentami.

Na dzisiejszy opór przeciw teorii gender, w ramach którego nie rozróżnia się ich ważnego, prawdziwego jądra od ekstremalnych, ideologicznych wykładów, przeciw czemu słusznie protestuje także papież Franciszek, za dziesięć lat będziemy w Kościele patrzeć najprawdopodobniej z takim samym zawstydzeniem, z jakim dziś czytamy papieskie dokumenty z XIX wieku potępiające wolność druku, sumienia i religii oraz demonizujące wiele innych fundamentów współczesnej kultury.

Kiedy Kościół w erze rodzącego się kapitalizmu i industrializacji oraz powstawania proletariatu ze strachu przed marksizmem nie był w stanie rozpoznać znaków czasu, stracił klasę robotniczą i nie dało się tego naprawić nawet spóźnionym rozwojem społecznej nauki Kościoła. Kiedy w XX wieku w przerażeniu przed darwinizmem i modernizmem Kościół stracił wielką część warstw wykształconych, nie dogonił tego spóźnionym przyjęciem wielkich wartości świeckiego humanizmu i poznania naukowego w dokumentach II Soboru Watykańskiego. Jeśli dziś Kościół w przerażeniu przed teoriami gender nie odpowie w zadowalający sposób na nowe samorozumienie kobiet, straci jeden ze swoich głównych punktów oparcia – kobiety. Wróćmy do praktyki Jezusa!

Fragment pochodzi z książki "Czas pustych kościołów" wydanej przez WAM.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Tomáš Halik
23,94 zł
39,90 zł

Wiara poza utartymi scenariuszami 

Czy puste kościoły w czasie pandemii to zapowiedź przyszłości chrześcijaństwa?
Czy wymuszony post od Eucharystii jest przejawem Bożej pedagogiki, a może uderzeniem w podstawy naszej wiary?
Czy współczesnego...

Skomentuj artykuł

Ks. Halík: Kościół ma się nie bać gender, ale zrozumieć kobiety
Komentarze (27)
YD
~Yurek Demian
22 listopada 2020, 12:43
Feminizm i gender (a napatrzyłem się na te głupoty strukturalne i nasłuchałem Derridy na Sorbonie usiłując znaleźć co sensownego - bez skutku ) kończy się - jak trzeba wnieść szafę na 3 piętro !
AG
Adam Gancarz
21 listopada 2020, 19:43
Ach wypowiedzi. Niektóre niestety w takim charakterze, i na takim poziomie są, że żałość bierze i politowanie. Co do kobiety. Tutaj odłogiem kultura leży. A zawsze kobieta rodziła nowe… Judyta, Estera, a Maryja… „Początkiem Świata Lepszego”. Kościele pokory! Kościół powinien przestać nazywać siebie Nauczycielskim Urzędem. Zaprosić powinien każdego człowieka, żeby podzielił się z drugimi swoim odczytywaniem nauki Chrystusa dzisiaj. I jeśli jeszcze chcieć będzie chciał, wspólnie z innymi czuwał, aby nie było odstępstwa od miłości; ani w interpretacji, ani w stosowaniu na co dzień. Jeśli zaś nie chce tych rad przyjąć, niech raczej da sobie i nam ze sobą spokój.
MS
~Mirosław Szczepan
19 listopada 2020, 10:49
Gender jest najbardziej diabolicznym planem wymyślonym przez człowieka dla ujarzmienia drugiego człowieka w całej historii. Gender jest próbą zakłócenia w skali całego społeczeństwa procesu nazywanego w psychiatrii i psychologii integracja osobowości. Niezintegrowana osobowśc jest tożsama z choroba psychiczną, czyli przede wszystkim nierozumieniem rzeczywistości. Te same środowiska , ktore promuja gender jednocześnie całkiem otwarcie mowia o konieczności "wyludnienia swiata". Al Gore, były wiceprezydent USA, otwracie napisał w swojej ksiazce , że na Ziemi moze żyć co najwyżej 500 milionow ludzi. Gender jest elementem planu dokonania najwiekszego ludobójstwa w dziejach ludzkości. Widzimy, że ks Halik uporczywie ignoruje nie tylko współczesną wiedzę , ale po prostu w ogóle nie pojmuje otaczającego go świata.
AZ
~Anna Z
20 listopada 2020, 09:00
Strach przed nauką, strach przed wiedzą są niczym innym jak świadectwem głupoty.
MS
~Mirosław Szczepan
21 listopada 2020, 11:42
Powinna pani jeszcze określić , czy popiera pani moje stanowisko , czy nie. Chyba jednak są problemy z rozumieniem czytanego tekstu
MS
~Mirosław Szczepan
19 listopada 2020, 10:19
Feminizm od jest oparty na kłamstwie o spisku mężczyzn przeciw kobietom. To jest pomysł na zakłócenie ludziom rozumienia rzeczywistości . Wynikiem tego zakłócenia było zmuszenie kobiet do pracy przy taśmie za groszowe stawki , zamiast pracy na siebie i u siebie. To jest wyjaśnienie , ktorego dostarcza nam zastosowanie dokonań współczesnej nauki. Szkoda , ze ks. Halik choć namawia do " nie ignorowania nauki" , to sam nie stosuje się do swojej rady. Ks Halik opowiada nam antynaukowe bajki , które na pewno niczego nie są w stanie wyjaśnić.
MM
Monika Monika
19 listopada 2020, 15:21
Napisał mężczyzna. Mężczyźni zawsze mają najwięcej do powiedzenia na temat feminizmu. Boicie się go, bo jak wam kobiety odmówią współpracy, to będziecie biedni. Taka prawda.
MS
~Mirosław Szczepan
19 listopada 2020, 16:44
W dyskusji jedynym kryterium jest prawda . Moim zdaniem nie pomogła pani swojej sprawie
NN
~No Name
19 listopada 2020, 16:55
A jak niby kobiety miały pracować na siebie i u siebie jak nie miały prawa do własności. Gadanie Korwina...
MX
~Mateusz xxx
19 listopada 2020, 18:30
A jak pani mężczyźni odmówią współpracy, to co pani zrobi?
MS
~Mirosław Szczepan
19 listopada 2020, 20:18
Do No Name, ale również do reszty, nie dyskutuje się o faktach , w tłumaczeniu to oznacza , że ich nie kwestionujemy . Nie widzę powodu , zeby kogoś uczyć .
AZ
~Anna Z
20 listopada 2020, 09:05
To nie feminizm zmusił kobiety do pracy w fabrykach za groszowe stawki - zrobiła to bieda. Feminizm za to zwrócił uwagę, że ta sama fabryka płaciła mniej kobiecie niż mężczyźnie wykonujący tę samą pracę, co w dzisiejszych czasach znajduje odzwierciedlenie w zapisach prawa pracy i jest oczywistą niesprawiedliwością. Taki to "zły feminizm".
MS
~Mirosław Szczepa
21 listopada 2020, 11:38
Brak pani orientacji w rzeczywistosci. Dyskusja z pania polegałaby na wyjaśnianiu pani rzeczywistości. Stosując terminologię szkolna przyszła pani na lekcję nie przygotowana
MS
~Mirosław Szczepan
21 listopada 2020, 11:39
Mój wpis o nieprzygotowaniu do lekcji jest do pani Anny Z
MM
Monika Monika
21 listopada 2020, 13:03
Ja sobie świetnie poradzę, jak każda kobieta. Proszę spojrzeć na KK - kto dba o księży? Kto im sprząta, pierze, prasuje i gotuje? A w Waszych domach, kto Wam gotuje? Kto ogarnia dom, dzieci i Was? I do tego jeszcze pewnie pracę zawodową... Nie musicie pisać, ale przyznajcie w głębi serca, że mam rację. Nawet, jeżeli coś tam w domu robicie, i tak kobieta ma większe obowiązki.
KM
~Krystyna M.
21 listopada 2020, 18:10
Pani Moniko, wszystkie Pani zranienia z dzieciństwa można uleczyć, proszę mi wierzyć.
RK
~Rob K
19 listopada 2020, 09:48
KS. Halik z niezbyt katolickich Czech czeato mądrzej mówi od biskupów z ponoć bardzo katolickiej Polski...
JS
~Joseph Starszy
19 listopada 2020, 03:24
Czy kościoły protestanckie, anglikańskie są pełne ?
AN
~Agucha Nieslucha
19 listopada 2020, 00:13
Istotą tego testu jest zdanie nawołujące aby odróżnić teorie gender od jej ekstremalnych ideologicznych wykładów. i to jest sedno sprawy - czyli samo pojęcie, teoria stworzona w socjologii, psychologi itd mówiąca o pojęciu 'plci kulturowej' jest ok, jest ważna. Cały problem z ekstremalnymi ideologiami które wykorzystują to pojęcie by siać zamet i spustoszenie w głowach osób pod wieloma względami dziś pogubionymi w życiu i w własnej tożsamości.... Otóż to księże Halik :) dlatego trzeba być czujnym ale też wyważonym - nie wylać dziecka z kąpielą.
MN
~Maria N.
18 listopada 2020, 17:52
Poniżej wymieniłam bł. Karolinę Kózkę nie wiedząc, że przecież dziś jest jej wspomnienie obowiązkowe! To jest przepiękna postać, która dzisiaj powinno się promować i stawiać za wzór wszystkim dziewczynom, młodym kobietom w Kościele. Gender nam niepotrzebny.
ML
~M L
19 listopada 2020, 11:11
Gender to pojecie naukowe uzywane glownie przez socjologie (ks. Halík jest tez profesorem socjologii Uniwersytetu Karola w Pradze, dlatego pisze takie teksty). Jako takie nie moze byc "potrzebne" lub "niepotrzebne", po prostu opisuje pewne zjawisko, ktore wystepuje w spoleczenstwie.
MN
~Maria N.
19 listopada 2020, 21:46
@ML. Czy katolicy mają obowiązek zgadzać się z prof. Halíkiem? Są też naukowcy, którzy twierdzą inaczej. Np. w Norwegii zaniechano finansowania gender studies uznając, że nie mają one nic wspólnego z nauką. Mówi o tym krótki film pt.: "Norweski paradoks", w którym przedstawiono badania uczonych, że płeć jest jednak uwarunkowana biologicznie. Rozumiem Pana szacunek do ks. prof. Halíka, ale jest on księdzem katolickim, więc dlaczego mówi co innego niż Rzym? W lutym tego roku papież Franciszek powiedział: "Zło przejawia się w gender, uderza w kreatywność Boga". To zdanie jest na oficjalnej stronie Stolicy Apostolskiej Vatican News, podano je przy okazji omawiania książki Franciszka o Janie Pawle II, która wyszła w lutym tego roku (link zamieściłam w moim wpisie poniżej).
AZ
~Anna Z
20 listopada 2020, 09:17
Droga Mario, gender studies nie zajmuje się negowaniem płci biologicznej tylko badaniem zjawisk kulturowych dotyczących osób różnych płci i ich wpływu na rzeczywistość np. zbadano, że kobiety skarżące się na ból brzucha otrzymują pomoc medyczną na SORach średnio o kilkanaście minut później niż mężczyźni, co oznacza, że są z założenia traktowane mniej poważnie i że Ty także możesz otrzymać pomoc medyczną później, niż byłoby to możliwe tylko dlatego, że jesteś kobietą i lekarz podświadomie Cię zlekceważy. Zauważenie zjawisk jest pierwszym krokiem do świadomego kształtowania rzeczywistości i wprowadzania pozytywnych zmian. Jeśli myślisz, że "dżender" Cię nie dotyczy to jeszcze raz przeanalizuj przytoczony przykład.
MN
~Maria N.
22 listopada 2020, 23:09
To, o czym Pani pisze, to łagodna postać gender, wynikająca z tego, że gender wiele założeń przejął od feminizmu. Ale szerokie pojęcie gender to także "Sexualpädagogik der Vielfalt", która na siłę zaczęła być wprowadzana kilka lat temu w Niemczech. W podręczniku seksualnej pedagogiki różnorodności znajdują się ćwiczenia dla młodzieży niemieckiej polegające na projektowaniu domu publicznego. Gender to także próby wprowadzania tzw. standardów edukacji seksualnej w Polsce (przebieranie chłopców za dziewczynki i odwrotnie, uczenie masturbacji dzieci w wieku lat 4 itd.). Zakończę stanowczo: gender mnie nie dotyczy.
MN
~Maria N.
18 listopada 2020, 17:29
W tym tekście ani razu nie została wymieniona Matka Najświętsza, esencja kobiecości chrześcijańskiej. Mówić o kobietach w Kościele i nie powoływać się na Nią, to tak jak opowiadać o zbawieniu i twierdzić, że odbywa się ono bez Pana Jezusa. "Kościół ma się nie bać gender, ale zrozumieć kobiety". A czy nie rozumiał? A św. Teresa od Dzieciątka Jezus, św. Faustyna Kowalska, św. Matka Teresa z Kalkuty, bł. Karolina Kózkówna, św. Joanna Beretta Molla czy Chiara Corbella Petrillo, kandydatka na ołtarze i wiele innych? W lutym 2020 r. papież Franciszek wypowiedział się: zło przejawia się w gender, uderza w kreatywność Boga (https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2020-02/franciszek-zlo-przejawia-sie-w-gender-uderza-w-kreatywnosc-boga.html).
EK
~Elżbieta Kosinska
19 listopada 2020, 19:52
Nie kościół nie rozumiał kobiet i nie rozumie a to że są kobiety wyniesione na ołtarze nie świadczy że mężczyźni w kościele rozumieją kobiety.. Od kiedy Konstanty wprowadził chrześcijaństwo jako religię państwową . wtedy też zaczęto dyskredytować kobiety...robiono to po mału , metodycznie co doprowadziło do tego że nawet z Mari Magdaleny zrobiono nierządnice co nigdy nie było prawdą. Mogłabym tak wiek po wieku pokazać pani że KK od wieków dyskredytował kobiety .Co do gender to zgadzam się z ks Halikiem ..jeśli Teraz KK nic z tym nie zrobi to straci to co jest najważniejsze i to w czym ma oparcie i na czym stoi...KOBIETY....
AG
Adam Gancarz
21 listopada 2020, 20:10
I tego się proponuje trzymać.

Skomentuj artykuł

Ks. Halík: Kościół ma się nie bać gender, ale zrozumieć kobiety
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.