Najtrudniej przyjąć Boga, gdy przychodzi zbyt blisko
Jezus wraca do Nazaretu, miejsca, gdzie dorastał, i właśnie tam spotyka się z odrzuceniem. Ci, którzy znali Go od lat, nie potrafią przyjąć Jego słów ani uznać, że Bóg może przemówić przez kogoś tak bliskiego i "zwyczajnego". Ta Ewangelia stawia niewygodne pytanie: czy i my nie odrzucamy Bożego słowa wtedy, gdy burzy nasze schematy, przyzwyczajenia i oczekiwania?
Słowo na dziś (Łk 4,24-30)
Z ewangelii wg św. Łukasza: I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman». Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.
Komentarz do Ewangelii (Poniedziałek, 9 marca 2026 r.)
Obraz: Po doświadczeniu pustyni i kuszenia, Jezus wraca do rodzinnego Nazaretu. W synagodze, jak pewnie robił to po wielokroć wcześniej, został poproszony, aby czytać Pismo św. Jego słowa komentarza nie spodobały się słuchającym Go. Został odrzucony, a nawet groziła Mu śmierć. Przyjrzę się temu zdarzeniu. Zwrócę uwagę na swoje myśli i odczucia.
Myśl: Jesteśmy w Nazarecie, gdzie Jezus ‘stawał się’ człowiekiem. Przeżył wśród swoich około trzydzieści lat. Był wśród nich, dał się poznać z wielu stron, ale jednocześnie doświadczał niezrozumienia i odrzucenia. I to w tak ważnym momencie, na samym początku Swojej publicznej działalności. Jezus ukazuje się jako nauczyciel i prorok. Nie tylko przekazuje Słowo Boga, ale wyjaśnia je, ‘czyni go aktualnym’, dostosowując do miejsca i czasów. Jest wzorem otwarcia na przesłanie Słowa, a jednocześnie wskazuje najlepszy sposób odczytania go i zaadaptowania do miejsca, czasów i osób.
Emocja: Jezus odrzucony przez swoich, także przeze mnie. To jest pokusa, której ciągle ulegamy. Słowo Boga traktujemy jako niedostosowane do czasów, do okoliczności naszego życia, nierealne, zbyt wymagające. My dzisiaj także jesteśmy ‘zgorszeni i zagniewani’ (na Boga, przykazania, na Kościół). Buntujemy się i odrzucamy to Boże objawienie. A Jezus oddala się mimo naszych buntów. To zapowiedź zmartwychwstania i zbawienia.
Wezwanie: Poproszę o łaskę otwarcia serca i umysłu na Słowo, które jest zbawczym działaniem Boga. Podziękuję za Kościół, który uczestniczy w tej misji przekazywania światu Słowa Boga.
Zaplanuję sobie czas na systematyczną lekturę Pisma św. – Słowa Boga.


Skomentuj artykuł