Ostra odpowiedź jezuity na wstępniak naczelnego „Gościa Niedzielnego”
Czy Kościół ma być niezmienną opoką w świecie, w którym zmienia się niemal wszystko? O. Dariusz Piórkowski SJ ostrzega, że upatrywanie bezpieczeństwa w stałości instytucji, a nie w samym Bogu, leży u źródeł „współczesnej herezji tradycjonalizmu”. To reakcja na słowa ks. Marka Gancarczyka, który po ośmiu latach przerwy ponownie objął stery w „Gościu Niedzielnym”.
Oto cały wpis Dariusza Piórkowskiego SJ na Facebooku:
Czytam sobie wstępniak do najnowszego numeru „Gościa Niedzielnego”. A tam takie zdanie ks. Gancarczyka: „Kiedy prawie wszystko wokół się zmienia, niech nasz święty Kościół, Matka nasza, jak pięknie o nim mówimy, pozostanie opoką". To by wiele wyjaśniało w aktualnej linii "Gościa Niedzielnego" i sporej części katolicyzmu.
To nie Bóg i Jego niezmienność ma być gwarantem naszej nadziei i poczucia bezpieczeństwa, lecz niezmienność Kościoła. Tylko że Kościół to nie Bóg. I niemożliwe jest, aby wszystko w Kościele pozostało niezmienne. Także w nauczaniu moralnym, nie tylko w formach, obrzędach i tradycjach.
Ale jeśli takie się ma postrzeganie Kościoła i oczekiwania wobec niego, to nie dziwię się, skąd ten lęk, że jeśli zmieni się coś istotnego w tym, co związane jest z poznawaniem prawdy nieobjawionej, lecz tej w stworzeniu odkrywanej przez naukę, to nagle zawalą się wszystkie dogmaty. Nie zawalą się dogmaty. Ale niektórzy by chcieli zdogmatyzować to, czego nie można zdogmatyzować.
Właściwie to oczekiwanie leży u źródeł współczesnej herezji tradycjonalizmu.
Skomentuj artykuł