Bez wątpienia w życiu każdego człowieka pojawiają się momenty, gdy uświadamia on sobie, jak wiele Szeolu jest w jego życiu, jak bardzo nie jest tym, kim mógłby być, zwłaszcza jeśli chodzi o komunikację z Bogiem i ludźmi. Najczęściej to momenty bolesne, które jednak mogą stać się zaczątkiem czyśćca.
Spowiedź to pokazywanie Panu Jezusowi, że w tym miejscu mnie boli, i jeszcze troszkę w tamtym, po to, by On te bolesne miejsca ucałował i żeby przestało boleć - mówi w rozmowie z Romanem Bieleckim OP o. Wojciech Ziółek SJ.
Mieczysław Łusiak SJ
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: "To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia.
Księga Jonasza jest jedną z moich ulubionych opowieści. Dlaczego? Nie jest to żaden powód do dumy, ale doskonale się w niej odnajduję. Zresztą, chyba wszyscy mogą się w niej odnaleźć.
Natalia Stencel
W Polsce stosunkowo mało mówi się o "modnym chrześcijaństwie". Do tego tematu podchodzimy z lękiem i dystansem, bo zbyt wiele czasu zajęło nam odpychanie wizerunku "zacofanych katoli"...
Jakub Kołacz SJ / "Posłaniec Serca Jezusowego"
Gorzkie żale, przybywajcie
Serce moje przenikajcie…
Jeżeli sposób w jaki się modlimy jest wyznacznikiem naszej miłości do Boga, to trzeba jasno stwierdzić, że w większości przypadków jest to miłość z przymusu, albo wcale jej nie ma.
Mieczysław Łusiak SJ
Połowa próśb zawartych w modlitwie "Ojcze nasz" mówi o pragnieniu, by wszystko na tym świecie było poddane Bogu. To oznacza, że kiedy się modlimy, to powinniśmy przede wszystkim tego właśnie pragnąć. A jak jest w rzeczywistości? Czy zawsze przystępujemy do modlitwy po to, aby poddać się Bogu? Często pewnie raczej po to, by Boga poddać sobie ...
Katecheza Dobrego Pasterza rozwija się w wielu krajach Europy i nie tylko. Rodzice i katecheci szybko przekonują się o skuteczności tej metody w katechizowaniu małych dzieci. Dziecko szybko odkrywa świat Boga, a jego doświadczenie relacji z Dobrym pasterzem jest bardzo głębokie.
Przykazania to jeden z najbardziej niezrozumiałych przez nas tematów - i to chyba z winy samego Kościoła. Z jednej strony, mało kto potrafi sensownie wytłumaczyć, czym one są i o co w nich chodzi. Z drugiej, często widzimy w nich nałożone na nas drakońskie ograniczenia. A to nieprawda.
Mieczysław Łusiak SJ
Oto otrzymujemy jasne pouczenie co trzeba zrobić, aby dostać się do Nieba: trzeba być sprawiedliwym, to znaczy dobrym dla ludzi, zawsze gotowym pomóc komuś potrzebującemu, życzliwym, usłużnym, wrażliwym na cudzą krzywdę i cierpienie, itd. I wcale nie trzeba nic robić dla Pana Boga, bo ci ludzie, których Król zaprosił do swego królestwa byli zdziwieni, kiedy usłyszeli, że robili coś dla niego. Oni po prostu byli dobrzy.
katolik.tv/ Tomasz Łosiewicz SDS
O terminach, czyli o określonym i podarowanym przez Boga czasie mówi w kolejnym odcinku Tomasz Łosiewicz SDS - psycholog i terapeuta.
Adam Szustak OP
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka OP z dzisiejszej Mszy u poznańskich dominikanów.
Syberia dla kolejnych pokoleń Polaków jest miejscem zsyłek. Dziś znajdują się tacy jak Ks. Andrzej Duklewski, którzy dobrowolnie tam jadą. Co skłania ich do takiej decyzji? Na kolejną audycję MISJE NIE Z TEJ ZIEMI zaprasza Magdalena Gronek.
Słowa Ewangelii z pierwszej Niedzieli Wielkiego Postu mówią o Jezusie, który przebywa na pustyni, pości, modli się i jest kuszony przez szatana. "Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana" (Mk 1,12). Święty Marek jest, niemal jak zawsze, wyjątkowo zwięzły. Ale i tak czujemy, że padają stwierdzenia mocne i życiowo ważne, gdyż i my brniemy przez pustynię, doświadczamy prób. Nieuchronnie zderzamy się z kuszeniami szatana.
Bardzo lubię słowo, którym Ewangelista Marek opisuje, co zrobił Duch z Jezusem po chrzcie w Jordanie. Co prawda tłumacze zazwyczaj łagodzą jego moc i wolą powiedzieć, że Duch "wyprowadził" Jezusa, ale tak naprawdę chodzi o to, że Duch dosłownie "wyrzucił" Jezusa na pustynię.
Stanisław Biel SJ
Publiczny okres działalności Jezusa zaczyna się na pustyni. Wyprowadził Go na nią Duch Święty. Wcześniej ten sam Duch umocnił Jezusa do podjęcia mesjańskiej misji w Jordanie. Na pustyni Jezus przebywał czterdzieści dni.
Zaraz po chrzcie w Jordanie, gdzie Pan Jezus uświęcił wodę, Duch wyprowadził Go na pustynię (Mk 1,12). Pustynia w tamtych czasach miała wiele znaczeń, także tych najgorszych, jako miejsce opuszczone przez Boga, miejsce demonów, pokusy i śmierci. Duch wyprowadził jednak Jezusa na pustynię aby i ten wrogi teren uświęcił swoją obecnością i swoim zwycięstwem. Na pustyni dochodzi bowiem do pierwszego starcia z szatanem. Starcia zwycięskiego, jak słyszymy w Ewangelii, dzięki któremu dowiadujemy się, że pokusy można jednak pokonać i że żadna z nich nie jest ponad siły człowieka.
Anselm Grün OSB
W sakramencie chrztu człowiek zostaje opieczętowany znakiem krzyża, a tym samym wyzwolony z mocy tego świata. Opieczętowanie znakiem krzyża w akcie chrztu jest oddaniem się na własność Bogu oraz wyłączeniem z grona reszty ludzkości i mocy szatana. Chrześcijanie, czyniąc znak krzyża, wspominają chrzest, to, że są własnością Boga, oraz fakt, iż wszelkim ich poczynaniom życiowym towarzyszy błogosławieństwo krzyża.
Chociaż nie myślimy o tym na co dzień, to wiemy, że tysięcy praw i zasad życia uczymy się od dziecka. Wystarczy przecież popatrzeć na maluchów wkładających łyżki do buzi czy przewracających się o podłogę, by uświadomić sobie, że proces adaptacji jest nie tylko długi, ale i czasem bolesny.
{{ article.description }}