Roman Bielecki OP
Gdzie szukać Judasza podczas Ostatniej Wieczerzy? Wnioskując z dzisiejszych tekstów, musiał leżeć po lewej stronie Jezusa. Dzięki temu Jezus łatwo mógł podać mu chleb. Bo o ile Jan, uczeń umiłowany, trzymał swoją głowę na piersi Jezusa, to niewykluczone, że na piersi Judasza głowę trzymał Jezus.
Gdzie szukać Judasza podczas Ostatniej Wieczerzy? Wnioskując z dzisiejszych tekstów, musiał leżeć po lewej stronie Jezusa. Dzięki temu Jezus łatwo mógł podać mu chleb. Bo o ile Jan, uczeń umiłowany, trzymał swoją głowę na piersi Jezusa, to niewykluczone, że na piersi Judasza głowę trzymał Jezus.
DEON.pl
Publikujemy pierwszą konferencję w ramach internetowych rekolekcji ostatniej szansy "Krzycz na cały głos! Nie przestawaj!". Na początek ojciec Jan Andrzej Kłoczowski OP. Jutro konferencja o. Fabiana Błaszkiewicza SJ, a w środę posłuchamy biskupa Grzegorza Rysia.
Publikujemy pierwszą konferencję w ramach internetowych rekolekcji ostatniej szansy "Krzycz na cały głos! Nie przestawaj!". Na początek ojciec Jan Andrzej Kłoczowski OP. Jutro konferencja o. Fabiana Błaszkiewicza SJ, a w środę posłuchamy biskupa Grzegorza Rysia.
ks. Tomasz Jelonek
W tym całym rozgardiaszu świata, który przenika nienawiść, mamy być uczniami Miłości i jej realizatorami. Ta trudna droga będzie drogą krzyżową, ale zakończy się kiedyś zwycięstwem Zmartwychwstania.
W tym całym rozgardiaszu świata, który przenika nienawiść, mamy być uczniami Miłości i jej realizatorami. Ta trudna droga będzie drogą krzyżową, ale zakończy się kiedyś zwycięstwem Zmartwychwstania.
Mieczysław Łusiak SJ
Często mamy trudności ze zrozumieniem zachowania człowieka, który autentycznie kocha. Dlaczego? Dzieje się tak dlatego, bo miłość przynależy do innego porządku niż ten świat - jest z natury nieskończona. Człowiek, który kocha jest "nie z tej ziemi", jest z Nieba. A tam nie trzeba tak skrupulatnie liczyć i oszczędzać...
Często mamy trudności ze zrozumieniem zachowania człowieka, który autentycznie kocha. Dlaczego? Dzieje się tak dlatego, bo miłość przynależy do innego porządku niż ten świat - jest z natury nieskończona. Człowiek, który kocha jest "nie z tej ziemi", jest z Nieba. A tam nie trzeba tak skrupulatnie liczyć i oszczędzać...
Roman Bielecki OP
Wchodzimy w Wielki Tydzień, próbując zrozumieć tajemnicę zbawienia, przypatrujemy się Bogu i prosimy o nawrócenie. Miejmy świadomość jego początkiem jest to, iż Bóg rozjaśnia nad nami swoją twarz.
Wchodzimy w Wielki Tydzień, próbując zrozumieć tajemnicę zbawienia, przypatrujemy się Bogu i prosimy o nawrócenie. Miejmy świadomość jego początkiem jest to, iż Bóg rozjaśnia nad nami swoją twarz.
Adam Szustak OP
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka OP z dzisiejszej mszy akademickiej u krakowskich dominikanów.
Publikujemy kazanie o. Adama Szustaka OP z dzisiejszej mszy akademickiej u krakowskich dominikanów.
katolik.tv/ Rafał Chwałkowski SDS
Czy warto podejmować ryzykować? Czy można się uchronić przed ryzykowaniem? Czego nie należy robić? Mówi się, kto nie ryzykuje - ten nie ma, ten nie żyje. Czy w życiu duchowym i sprawach wiary obowiązują te same zasady?
Czy warto podejmować ryzykować? Czy można się uchronić przed ryzykowaniem? Czego nie należy robić? Mówi się, kto nie ryzykuje - ten nie ma, ten nie żyje. Czy w życiu duchowym i sprawach wiary obowiązują te same zasady?
Bronisław Mokrzycki SJ
Pan przechodzi między nami i zaprasza nas do podążania Jego śladami. Niedziela Palmowa daje nam szczególną ku temu okazję. Dziś przeżywamy w zarysie już całą Paschę, dlatego tę niedzielę możemy nazwać "uwerturą Paschy". Podobnie jak w muzyce uwertura, choć jest tylko wstępem do utworu, streszcza w sobie akcję całego dramatu, sygnalizując jego istotne motywy, tak w liturgii Niedziela Palmowa zapowiada całą istotę i obydwie fazy Paschy: uniżenie i mękę oraz zmartwychwstanie i chwałę Chrystusa.
Pan przechodzi między nami i zaprasza nas do podążania Jego śladami. Niedziela Palmowa daje nam szczególną ku temu okazję. Dziś przeżywamy w zarysie już całą Paschę, dlatego tę niedzielę możemy nazwać "uwerturą Paschy". Podobnie jak w muzyce uwertura, choć jest tylko wstępem do utworu, streszcza w sobie akcję całego dramatu, sygnalizując jego istotne motywy, tak w liturgii Niedziela Palmowa zapowiada całą istotę i obydwie fazy Paschy: uniżenie i mękę oraz zmartwychwstanie i chwałę Chrystusa.
Bóg umiera wśród ludzi, ale w samotności. Cierpienie i odrzucenie składają się na krzyż Chrystusa. W miejsce intelektualnego przyjęcia ofiary Jezusa, potrzeba czegoś większego, wymagającego osobistego zaangażowania.
Bóg umiera wśród ludzi, ale w samotności. Cierpienie i odrzucenie składają się na krzyż Chrystusa. W miejsce intelektualnego przyjęcia ofiary Jezusa, potrzeba czegoś większego, wymagającego osobistego zaangażowania.
Stanisław Biel SJ
W Niedzielę Męki Pańskiej kontemplujemy miłość Boga do człowieka objawioną w krzyżu Syna Bożego. Księga Powtórzonego Prawa stwierdza: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie (Pwt 21, 23). Dla nas jednak Jezus na krzyżu nie jest "przekleństwem".Krzyż jest nie tylko formą cierpienia i upokorzenia. Krzyż odsłania chwałę i miłość Boga.
W Niedzielę Męki Pańskiej kontemplujemy miłość Boga do człowieka objawioną w krzyżu Syna Bożego. Księga Powtórzonego Prawa stwierdza: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie (Pwt 21, 23). Dla nas jednak Jezus na krzyżu nie jest "przekleństwem".Krzyż jest nie tylko formą cierpienia i upokorzenia. Krzyż odsłania chwałę i miłość Boga.
Od dziś - w każdą sobotę - będziemy publikować "Kazania ponadczasowe" księdza Mirosława Malińskiego "Maliny" (duszpasterza DA Maciejówka z Wrocławia).
Od dziś - w każdą sobotę - będziemy publikować "Kazania ponadczasowe" księdza Mirosława Malińskiego "Maliny" (duszpasterza DA Maciejówka z Wrocławia).
Dariusz Piórkowski SJ / DEON.pl
Męka Chrystusa jest zwierciadłem. Jeśli się w nim przejrzymy i skonfrontujemy z obrazem, który się tam wyłania, to możemy się przerazić. Zobaczymy, że nie jesteśmy krystalicznie czyści.
Męka Chrystusa jest zwierciadłem. Jeśli się w nim przejrzymy i skonfrontujemy z obrazem, który się tam wyłania, to możemy się przerazić. Zobaczymy, że nie jesteśmy krystalicznie czyści.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus przyszedł na świat, aby umrzeć za nas, a konkretnie za nasze winy. Chodziło o to, abyśmy nie musieli sami odkupić naszych win - Bóg nas w tym wyręczył.
Jezus przyszedł na świat, aby umrzeć za nas, a konkretnie za nasze winy. Chodziło o to, abyśmy nie musieli sami odkupić naszych win - Bóg nas w tym wyręczył.
W każdym ludzkim sercu jest miejsce na pytania i wątpliwości, dlatego w Kościele jest również miejsce dla ludzi poszukujących, wątpiących oraz tych, którzy przeżywają kryzys wiary. W Kościele powinno się także znaleźć miejsce dla niewierzących.
W każdym ludzkim sercu jest miejsce na pytania i wątpliwości, dlatego w Kościele jest również miejsce dla ludzi poszukujących, wątpiących oraz tych, którzy przeżywają kryzys wiary. W Kościele powinno się także znaleźć miejsce dla niewierzących.
Logo źródła: Życie Duchowe Życie Duchowe / Jacek Prusak SJ
Dbamy o zbawienie własnej duszy, modlimy się za dusze zmarłych i dusze w czyśćcu cierpiące i "przy okazji" zapominamy, że to, co wyróżnia chrześcijaństwo, to zupełnie nowe spojrzenie na ciało.
Dbamy o zbawienie własnej duszy, modlimy się za dusze zmarłych i dusze w czyśćcu cierpiące i "przy okazji" zapominamy, że to, co wyróżnia chrześcijaństwo, to zupełnie nowe spojrzenie na ciało.
Logo źródła: Przewodnik Katolicki Marek Magierowski / "Przewodnik Katolicki"
Czy w Polsce prowadzona jest dzisiaj antykościelna kampania? Daleki jestem od tak stanowczych stwierdzeń - wystarczy porównać ton wypowiedzi rodzimych przeciwników Kościoła, najbardziej zapalczywych ateistów i wojujących feministek, z tyradami ich włoskich czy hiszpańskich towarzyszy.
Czy w Polsce prowadzona jest dzisiaj antykościelna kampania? Daleki jestem od tak stanowczych stwierdzeń - wystarczy porównać ton wypowiedzi rodzimych przeciwników Kościoła, najbardziej zapalczywych ateistów i wojujących feministek, z tyradami ich włoskich czy hiszpańskich towarzyszy.
Ludzie przychodzili do kościołów, wylegali na place wszystkich chyba miast, przychodzili w miejsca szczególnie związane z osobą naszego wielkiego Rodaka i modlili się. Prosili też: "Boże, daj mu zdrowie". Jakby chcieli powiedzieć: "Wiemy, że musisz odejść, ale zostań z nami jeszcze przez chwilę".
Ludzie przychodzili do kościołów, wylegali na place wszystkich chyba miast, przychodzili w miejsca szczególnie związane z osobą naszego wielkiego Rodaka i modlili się. Prosili też: "Boże, daj mu zdrowie". Jakby chcieli powiedzieć: "Wiemy, że musisz odejść, ale zostań z nami jeszcze przez chwilę".
S. Głaz SJ/opr. J. Iwanow SJ
Asceza na przestrzeni wieków była różnie postrzegana, przypisywano jej różnorakie znaczenia i cele, tak jak i odmienne bywały często jej przejawy. Problematyka i zjawisko ascezy mogą być i dotąd były rozpatrywane z wielu, często zupełnie odmiennych punktów widzenia: kultury, historii, psychoterapii, medycyny, pedagogiki, religii, a także psychologii itp.
Asceza na przestrzeni wieków była różnie postrzegana, przypisywano jej różnorakie znaczenia i cele, tak jak i odmienne bywały często jej przejawy. Problematyka i zjawisko ascezy mogą być i dotąd były rozpatrywane z wielu, często zupełnie odmiennych punktów widzenia: kultury, historii, psychoterapii, medycyny, pedagogiki, religii, a także psychologii itp.
Mieczysław Łusiak SJ
Świat bardzo potrzebuje ludzi wyróżniających się w swojej dobroci. Każdy człowiek wyróżniający się dobrocią, którego nie udało się nikomu "przykrócić", chociaż jest na ogół odrzucany, to jeśli wytrwa przy swoim, zaczyna bardzo przyciągać.
Świat bardzo potrzebuje ludzi wyróżniających się w swojej dobroci. Każdy człowiek wyróżniający się dobrocią, którego nie udało się nikomu "przykrócić", chociaż jest na ogół odrzucany, to jeśli wytrwa przy swoim, zaczyna bardzo przyciągać.
Pierwszą tęsknotą człowieka jest pragnienie, aby być jak Bóg. Wydaje nam się, że znajomość natury rzeczy oraz wiedza na temat dobra i zła, zagwarantują nam szczęście. Pierwsi ludzie ulegli obietnicy "będziecie jak Bóg", następnie ulegli złudzeniu, że są w stanie wybudować taką wieżę, która zrówna ich ze Stwórcą.
Pierwszą tęsknotą człowieka jest pragnienie, aby być jak Bóg. Wydaje nam się, że znajomość natury rzeczy oraz wiedza na temat dobra i zła, zagwarantują nam szczęście. Pierwsi ludzie ulegli obietnicy "będziecie jak Bóg", następnie ulegli złudzeniu, że są w stanie wybudować taką wieżę, która zrówna ich ze Stwórcą.