Już pierwsi chrześcijanie interpretowali słowa Jezusa z krzyża jako początek Psalmu 22 i tak patrzyli na ten moment Jego życia: oto sprawiedliwy błaga Boga o pomoc z pewnością, że zostanie wysłuchany. Ta interpretacja jest bardzo logiczna: w Ewangelii Jezus bardzo często cytuje wersety różnych psalmów i bez wahania można powiedzieć, że jako pobożny Żyd nimi właśnie się modli i nimi żyje.
Oto rozważania drogi krzyżowej, inspirowane psalmami, które towarzyszyły Jezusowi przez całe ziemskie życie.
Adam Szustak OP
"Dziesiąta stacja drogi krzyżowej to miejsce, gdzie Bóg chce dać nam łaskę zabrania wstydu. On pragnie, byśmy stanęli przed Nim z podniesionymi głowami, czyli byśmy przyjęli naszą słabość i nie wstydzili się jej" - pisze dominikanin.
Kiedy chcę się dowiedzieć, co Pan Bóg mówi do mnie konkretnie w przytoczonym Słowie, to to jest kolejny krok w słuchaniu Go. Ważne jest podjęcie próby zrozumienia, jak to się ma do mojej sytuacji w tym konkretnym momencie.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Przeczytaj, od czego powinieneś zacząć.
Jeśli chcielibyśmy przeżyć Wielki Post, jak nakazuje nam "Reguła" św. Benedykta, to warto te cztery elementy zaplanować z nią w ręku.
Mirosław Łusiak SJ/Wojciech Jędrzejewski OP/Marta Łysek
Pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona wśród innych kobiet. Piękne, nobilitujące określenia. Bóg o tobie też mówi dobrze. Pytanie, czy potrafisz dzisiaj takie Jego słowa o sobie przyjąć bez wątpliwości.
Effatha: ewangeliczne „otwórz się”. I nazwa domu, w którym od 35 lat mieszkają w towarzystwie asystentów osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Effatha: bo miłość jest w stanie otworzyć osoby z niepełnosprawnością na świat – i świat może się na nie otworzyć. Co przynosi takie otwarcie?
Wielki Post to czas, w którym możesz odnaleźć swoją najgłębszą tożsamość. Wystarczy, że się zatrzymasz.
Śmierć fizyczna jest prawdą trudną do przyjęcia. Lecz stawiamy jej czoła, wiedząc, że to nie cała prawda. Jezus jest pełną rzeczywistością Prawdy i jej źródłem.
o. Robert Więcek SJ
Medytacja Wielkopostna (pasyjna) o Obnażonym Sercu Pana Jezusa
Chrześcijaństwo odnosi się do całego naszego życia i działania. Obejmować powinno i pracę zawodową, i życie prywatne, wybory polityczne i społeczne, ale także styl życia. Tam, gdzie tego brakuje, chrześcijaństwo staje się folklorem, ornamentem, a nie rzeczywiście pełną odpowiedzią na zaproszenie Boga.
Głośny i kontrowersyjny profesor fizyki teoretycznej z Uniwersytetu w Manchester Brian Cox, twierdzi, że z całą pewnością nie ma czegoś takiego jak „dusza ludzka”. Gdyby bowiem istniała, to eksperymenty fizyczne, szczególnie te z ostatnich lat, dawno by już to potwierdziły. Inne światowe sławy fizyki wyrażają w tej sprawie odmienne zdanie.
Marcin Jakimowicz / Tomasz Nowak OP
Wszyscy cytują intuicję kardynała Ratzingera o tym, że Kościół przyszłości to będzie Kościół mały, zaczyn, który będzie tętnił życiem i nada smak całemu ciastu. To będzie malutki zaczyn. Bóg zaczyna to robić, a my wtedy zaczynamy krzyczeć: kryzys! - mówi Marcin Jakimowicz w rozmowie z Tomaszem Nowakiem OP.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Przez przyjaźń z Jezusem wchodzimy w nowy świat - świat dobra. Tylko życie w takim świecie może uczynić nas szczęśliwymi. Umrzemy wszyscy, ale możemy wybrać: śmierć w grzechach, lub śmierć w Bogu.
Wielkopostne nabożeństwa pasyjne wciąż dominują w duchowości Polaków. Trwa dyskusja o pustych kościołach na gorzkich żalach i o potrzebie tworzenia nowych nabożeństw, bliższych wrażliwości i potrzebom młodych, o szukaniu nowych form dla starych treści. Czy coś może zastąpić Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale? I czy ma to sens?
Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale – dwa nabożeństwa, bez których Polacy nie wyobrażają sobie Wielkiego Postu… Przynajmniej w teorii.
Facebook/mł
Czy wielkopostne nabożeństwa, jak na przykład Gorzkie Żale, umrą śmiercią naturalną? Jeśli tak, co może je zastąpić? Dla kogo są jeszcze dobre, a komu w Kościele już nie służą?
Dostęp do czystej wody pitnej można dzisiaj uznać za podstawowe prawo człowieka, bo on warunkuje przetrwanie i korzystanie z innych praw.
ks. Mirosław Tosza / Piotr Zworski
Pokutuje takie myślenie o domu dla bezdomnych, że tutaj nikt nie pracuje, więc można ich zatrudnić za półdarmo albo za paczkę papierosów. W takich sytuacjach odpowiadam, że mamy dużo pracy i nie wiem, czy jesteśmy w stanie podjąć się zlecenia. Czasami też, kiedy mam podejrzenie, że ktoś próbuje wykorzystać mieszkańców, pytam wprost: „Ile pan płaci za godzinę?” - mówi ks. Mirosław Tosza ze wspólnoty Betlejem.
Alina
Męża nie ma już ze mną ponad 8 miesięcy. Po ciężkiej i długiej chorobie Pan Jezus wezwał go do siebie. Nie żałuję ani jednego dnia razem.
{{ article.description }}