Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Mówi o tym dzisiejsza Ewangelia.
Michał
Nie wiedziałem co się dzieje. Modlitwa nic nie pomagała. Czułem się jakbym modlił się do ściany. Próbowałem codziennej Eucharystii - nic. Czułem się opuszczony. Byłem zamknięty na Łaskę. Mój związek się sypał. To było piekło… W końcu przyszedł Ratunek.
Nie wiedziałem co się dzieje. Modlitwa nic nie pomagała. Czułem się jakbym modlił się do ściany. Próbowałem codziennej Eucharystii - nic. Czułem się opuszczony. Byłem zamknięty na Łaskę. Mój związek się sypał. To było piekło… W końcu przyszedł Ratunek.
"Bo nasze własne zło nas przerosło. Bo o własnych, ludzkich siłach nie potrafimy mu do końca zapobiec" - mówi arcybiskup.
"Bo nasze własne zło nas przerosło. Bo o własnych, ludzkich siłach nie potrafimy mu do końca zapobiec" - mówi arcybiskup.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Trudna sytuacja życiowa czy jakieś duże cierpienie, w każdym normalnym człowieku powodują wątpliwość: czy istnieje Bóg? Pan Jezus zupełnie się takim wątpliwościom nie dziwi.
Trudna sytuacja życiowa czy jakieś duże cierpienie, w każdym normalnym człowieku powodują wątpliwość: czy istnieje Bóg? Pan Jezus zupełnie się takim wątpliwościom nie dziwi.
Via Lucis / YouTube
W swoich wątpliwościach, cierpieniu i bólu możemy odnaleźć Jezusa. Jak to zrobić? Posłuchaj komentarza do Ewangelii, którą Kościół wybrał na trzecią niedzielę Adwentu.
W swoich wątpliwościach, cierpieniu i bólu możemy odnaleźć Jezusa. Jak to zrobić? Posłuchaj komentarza do Ewangelii, którą Kościół wybrał na trzecią niedzielę Adwentu.
Nie jesteśmy w stanie przeczuć czym jest niebo. Wobec tej prawdy nieporadnie i nieśmiało możemy opisywać rzeczywistość, która i tak zaskoczy nas swoim pięknem. Woła nas do siebie MIŁOŚĆ.
Nie jesteśmy w stanie przeczuć czym jest niebo. Wobec tej prawdy nieporadnie i nieśmiało możemy opisywać rzeczywistość, która i tak zaskoczy nas swoim pięknem. Woła nas do siebie MIŁOŚĆ.
Krystian
Marta powinna pójść do Pierwszej Komunii Świętej razem z innymi dziećmi w przyszłym roku. Przez chorobę nowotworową stało się inaczej. Poszła w piątek, w Mikołajki.
Marta powinna pójść do Pierwszej Komunii Świętej razem z innymi dziećmi w przyszłym roku. Przez chorobę nowotworową stało się inaczej. Poszła w piątek, w Mikołajki.
Benedykt XVI
Każdego dnia gazety, telewizja, radio mówią o złu, powtarzają, nagłaśniają je, przyzwyczajając nas do najstraszliwszych rzeczy, sprawiając, że zanika nasza wrażliwość, i w pewnym sensie nas zatruwając, bowiem to, co negatywne, nie zostaje całkowicie usunięte i kumuluje się dzień po dniu.
Każdego dnia gazety, telewizja, radio mówią o złu, powtarzają, nagłaśniają je, przyzwyczajając nas do najstraszliwszych rzeczy, sprawiając, że zanika nasza wrażliwość, i w pewnym sensie nas zatruwając, bowiem to, co negatywne, nie zostaje całkowicie usunięte i kumuluje się dzień po dniu.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
"Wielokrotnie tak postępowałem w życiu, w taki usztywniony sposób, doprowadzając siebie do niedobrych rzeczy" - mówi dominikański kaznodzieja. "Jest w tym coś bardzo niepokojącego i mrocznego"
"Wielokrotnie tak postępowałem w życiu, w taki usztywniony sposób, doprowadzając siebie do niedobrych rzeczy" - mówi dominikański kaznodzieja. "Jest w tym coś bardzo niepokojącego i mrocznego"
"Aż się przestraszyłem. Jak teraz to opowiadam, to mam ciarki na plecach" - wspomina dominikanin opowiadając o tym niesamowitym wydarzeniu.
"Aż się przestraszyłem. Jak teraz to opowiadam, to mam ciarki na plecach" - wspomina dominikanin opowiadając o tym niesamowitym wydarzeniu.
Jesteś zaproszony na imprezę przed świętami, ale wahasz się, czy pójść? Radzi abp Ryś. Warto posłuchać do końca.
Jesteś zaproszony na imprezę przed świętami, ale wahasz się, czy pójść? Radzi abp Ryś. Warto posłuchać do końca.
Nasza mowa zdradza innym nasze emocje i życzenia, nasze problemy i kompleksy. Przed czym strzeże milczenie?
Nasza mowa zdradza innym nasze emocje i życzenia, nasze problemy i kompleksy. Przed czym strzeże milczenie?
Wydaje się, że to nic groźnego, ale taka postawa może przynieść dużo zamętu. Uważaj na to szczególnie w tej jednej sytuacji.
Wydaje się, że to nic groźnego, ale taka postawa może przynieść dużo zamętu. Uważaj na to szczególnie w tej jednej sytuacji.
„Nie mogłam zrozumieć, że w centrum Warszawy, gdzie przechodzą tysiące osób, ktoś może umrzeć w samotności z głodu”
„Nie mogłam zrozumieć, że w centrum Warszawy, gdzie przechodzą tysiące osób, ktoś może umrzeć w samotności z głodu”
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Bóg prowadzi nas do zbawienia najlepszą z możliwych dróg. Powinniśmy wystrzegać się „pouczania” Go, co jest dla nas najlepsze, bo możemy tak bardzo zafiksować się na punkcie naszej wizji drogi do zbawienia, że w końcu nie dojdziemy do celu.
Bóg prowadzi nas do zbawienia najlepszą z możliwych dróg. Powinniśmy wystrzegać się „pouczania” Go, co jest dla nas najlepsze, bo możemy tak bardzo zafiksować się na punkcie naszej wizji drogi do zbawienia, że w końcu nie dojdziemy do celu.
Czujesz czasem, że nie umiesz się modlić? Notorycznie zasypiasz przy różańcu? A może to najlepsza modlitwa z możliwych?
Czujesz czasem, że nie umiesz się modlić? Notorycznie zasypiasz przy różańcu? A może to najlepsza modlitwa z możliwych?
Jeśli się wierzy, że nasza rzeczywistość nie jest zawieszona w próżni, ale jest w niej jeszcze coś więcej – Duch Święty – to na dobrą sprawę Adwent nie jest potrzebny. Jezus nie potrzebuje ponownie przychodzić, bo On już tu jest.
Jeśli się wierzy, że nasza rzeczywistość nie jest zawieszona w próżni, ale jest w niej jeszcze coś więcej – Duch Święty – to na dobrą sprawę Adwent nie jest potrzebny. Jezus nie potrzebuje ponownie przychodzić, bo On już tu jest.
Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
Co zrobić, by nigdy jej nie utracić?
Co zrobić, by nigdy jej nie utracić?
Aleteia Polska / ml
Szefuje szpitalowi, gdzie przewodniczy codziennym modlitwom. Kiedy prowadzi nabożeństwo, przychodzi kilka tysięcy wiernych. “Wiara w Jezusa, którą wyniosłem z rodzinnego domu jest dla mnie i mojej rodziny fundamentem życia i działania” - mówi. 
Szefuje szpitalowi, gdzie przewodniczy codziennym modlitwom. Kiedy prowadzi nabożeństwo, przychodzi kilka tysięcy wiernych. “Wiara w Jezusa, którą wyniosłem z rodzinnego domu jest dla mnie i mojej rodziny fundamentem życia i działania” - mówi. 
ks. Piotr Pawlukiewicz
Mamy piękne przykłady, że można inaczej. Ksiądz Jerzy Popiełuszko do ubeków z kajzerkami chodził. Nie po to, żeby się z nich naigrawać czy wprowadzać ich w zakłopotanie, ale po prostu – bo głodni byli.
Mamy piękne przykłady, że można inaczej. Ksiądz Jerzy Popiełuszko do ubeków z kajzerkami chodził. Nie po to, żeby się z nich naigrawać czy wprowadzać ich w zakłopotanie, ale po prostu – bo głodni byli.