Św. Tomasz z Akwinu – największy święty między uczonymi     

Św. Tomasz z Akwinu – największy święty między uczonymi     
Św. Tomasz z Akwinu OP - https://en.wikipedia.org/wiki/Fra_Bartolomeo, CC BY-SA 4.0 www.creativecommons.org, via Wikimedia Commons

Na studiach przezwali go niemym wołem. Nie intelekt, ale raczej wyróżniający kolegę wzrost i tuszę, a do tego milczenie w trakcie zajęć dostrzegli koledzy. Jak bardzo się pomylili w ocenie średniowieczni żacy? Bardzo, ponieważ kiedy wół zaryczał, to stało się dokładnie tak, jak św. Albert Wielki stwierdził. Ten niemy wół zaryczy tak głośno, iż rykiem wypełni świat. Święty, którego 28 stycznia wspomina Kościół, to po św. Augustynie najczęściej – ponad 60 razy – cytowany filozof w Katechizmie Kościoła Katolickiego.  Dziś naszym przewodnikiem po poświecie wiary – przecież tak należy postrzegać świętych i błogosławionych – jest doktor Kościoła, określany również mianem Doctor Angelicus czyli św. Tomasz z Akwinu – Akwinata.

Określenie przewodnik – ten, który prowadzi – w jego przypadku jest szczególnie istotne, ponieważ tomizm i neotomizm tworzą bazę dla zachodniej myśli chrześcijaństwa. To właśnie św. Tomasz z Akwinu pokazał, że między wiarą a rozumem istnieje naturalna zgodność, nawet jeśli posługują się różnymi metodami poznawczymi. To on zmierzył się z kwestią, która od wieków nurtowała wielu. A przecież i dziś w świecie, który próbuje wszystko zbadać, zważyć, przeliczyć, wycenić – niejeden chce objąć rozumem nawet Boga.

A jak to się stało, że urodzony ok. 1224/25 roku w na zamku w Roccasecca niedaleko Akwinu, chłopiec stał się między uczonymi największym świętym, a między świętymi największym uczonym?

Kiedy miał 5 lat oddano go do benedyktynów na Monte Cassino, gdzie miał się najpierw kształcić, a może z czasem osiągnąć stanowisko opata. Ale pobożny, zdolny i jak głosi legenda, pewnego dnia wołający głośno – Chciałbym zrozumieć Boga! – młodzieniec, ruszył swoją drogą.

Modlitwa św. Tomasza o dobrą starość

Trafił na uniwersytet w Neapolu i choć szlachecka, zamożna rodzina była przeciwna i nawet na różne sposoby próbowała powstrzymać Tomasza (np. przez dwa lata więzili go bracia), to on jednak wstąpił w 1244 roku do żebrzącego kaznodziejskiego zgromadzenia dominikanów. Miał wtedy ok. 20 lat.

Kościół słusznie przedstawiał zawsze św. Tomasza jako mistrza sztuki myślenia i wzór właściwego uprawiania teologii (Jan Paweł II, Encyklika Fides et ratio).

Przełożeni wysłali go na studia w Rzymie. Był też i Paryż, a tam spotkanie ze wspomnianym już św. Albertem Wielkim. Pod jego okiem będzie też kształcił się w Kolonii. Dalej była Sorbona, ale tym razem św. Tomasz wracał do Paryża już jako wykładowca teologii.

Następnie było Orvieto i Rzym i znowu Sorbona, gdzie wykłady Akwinaty cieszyły się tak wielką popularnością, że słuchacze nie mieścili się w salach. Choć trzeba też zauważyć, że świat musiał do nich dorosnąć, gdyż dla niektórych głoszone przez Tomasza poglądy nie były możliwe do zaakceptowania.

Po Sorbonie był znów Neapol. I gdybyśmy skupili się tylko na wymienieniu miejsc, w których doceniono siłę jego intelektu pozostałby w naszej pamięci wędrujący po Europie znamienity naukowiec-filozof – teolog oraz autor wielu kluczowych dla Kościoła dzieł.

Tryumf św. Tomasz z Akwinu OP - Benozzo Gozzoli, Public domain, via Wikimedia CommonsTryumf św. Tomasz z Akwinu OP - Benozzo Gozzoli, P.d., via Wikimedia CommonsTrzeba, jednakże pamiętać, że Akwinata był przede wszystkim kapłanem – święcenia otrzymał w Kolonii. Był duchownym, który nie pragnął zaszczytów i kiedy mu je proponowano, konsekwentnie odmawiał.  Był wielkim umysłem, który żywił się głęboką wiarą. Jak trafnie nazwał go papież Benedykt XVI – był duszą wybitnie eucharystyczną. Podobno, kiedy pracował nad jednym ze swoich dzieł, przytulał głowę do tabernakulum. Poza tym, kiedy wsłuchamy się w jego teksty liturgiczne – hymny możemy poczuć św. Tomasza z Akwinu. Zbliżam się w pokorze czy Sław języku. Proste, głębokie…  doskonałe.

Poza tym niech świadectwem wielkości tego świętego doktora Kościoła będzie historia ostatniego etapu życia. Choć spowija ją pewna tajemnica. Otóż przez kilka miesięcy przed śmiercią nie podyktował już ani słowa. Mimo próśb wielki filozof zamilkł. Jego sekretarz po latach opowiedział, że po Mszy świętej – głębokim doświadczeniu mistycznym – Akwinata stwierdził: Wszystko czego dokonałem jest jak wymłócona słoma, przy tym co mi dziś zostało objawione…

Modlitwa o dobry dzień w pracy

Św. Tomasz zmarł w 7 marca 1274 w opactwie cystersów w Fossanuova. Wyruszył pieszo na sobór powszechny zwołany do Lyonu. Zmarł po krótkiej chorobie mając zaledwie 48 lat.  Kanonizowany w został w 1323 roku, a od 1567 jest Doktorem Kościoła.

Jego największe filozoficzne dzieła, oprócz szeregu komentarzy do Ksiąg Starego i Nowego Testamentu czy traktatów o Bogu to: Summa contra gentiles, czyli apologia wiary przeciwko poganom i wielotomowa, niedokończona Summa teologii, zawierająca 5 dróg – sposobów poznania Boga. Zawdzięczmy mu również wprowadzenie do myśli chrześcijańskiej filozofii Arystotelesa – pokazanie jej wartości.

Św. Tomasz z Akwinu Patronuje wszystkim uniwersytetom i szkołom katolickim. W ikonografii, oczywiście rozpoznajemy go po białym dominikańskim habicie, czarnej kapie i białym szkaplerzu. Jako atrybuty pojawiają się różnorodne symbole, m.in.: anioł, gołąb i infuła, ale u stóp, bo zaszczyty odrzucał, kielich z Hostią, monstrancja, księga, pióro pisarskie, słońce na piersiach, lub Chrystus w aureoli.

Historyczka, bibliotekarka i nauczycielka. Absolwentka jezuickiego DA XAVERIANUM w Opolu.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
ks. Jules M. Brady SJ
24,90 zł

Mamy nadzieję, że poprzez zapoznanie się z zawartymi tu tekstami, wiele osób zostanie zachęconych do poważnych i wnikliwych studiów nad "Sumą teologiczną", klasycznym dziełem św. Tomasza z Akwinu.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Św. Tomasz z Akwinu – największy święty między uczonymi     
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.