- Mam bardzo dobrą adaptację do zimna i po prostu kocham pływać w dzikich akwenach. Gdy przepłynąłem Wisłę, przyszła pora na północną rzekę, w której nikt wcześniej nie pływał w czepku i kąpielówkach - mówi Leszek Naziemiec. Polak, który jako pierwszy przepłynął w subarktycznym Jukonie 250 kilometrów, w rozmowie z DEON.pl, opowiada o fascynacji dzikim pływaniem, kontakcie z przyrodą oraz o tym, jak zdobyć adaptację do lodowatej wody.
- Mam bardzo dobrą adaptację do zimna i po prostu kocham pływać w dzikich akwenach. Gdy przepłynąłem Wisłę, przyszła pora na północną rzekę, w której nikt wcześniej nie pływał w czepku i kąpielówkach - mówi Leszek Naziemiec. Polak, który jako pierwszy przepłynął w subarktycznym Jukonie 250 kilometrów, w rozmowie z DEON.pl, opowiada o fascynacji dzikim pływaniem, kontakcie z przyrodą oraz o tym, jak zdobyć adaptację do lodowatej wody.
O sowieckich łagrach wiemy głównie z dzieł Aleksandra Sołżenicyna i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Wspomnień z "przeklętej ziemi" jest jednak znacznie więcej. Niestety większość z nich umiera wraz z więźniami. Siostra Małgorzata Słomka - szarytka, która spędziła 10 lat na Kołymie - w wywiadzie dla portalu DEON.pl, opowiada o doświadczeniu pracy wśród byłych więźniów największej grupy obozów pracy przymusowej w Rosji. Wielu skazanych umierało na jej rękach.
O sowieckich łagrach wiemy głównie z dzieł Aleksandra Sołżenicyna i Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. Wspomnień z "przeklętej ziemi" jest jednak znacznie więcej. Niestety większość z nich umiera wraz z więźniami. Siostra Małgorzata Słomka - szarytka, która spędziła 10 lat na Kołymie - w wywiadzie dla portalu DEON.pl, opowiada o doświadczeniu pracy wśród byłych więźniów największej grupy obozów pracy przymusowej w Rosji. Wielu skazanych umierało na jej rękach.
- Gdy dotarliśmy do Trondheim kolega zdradził, że jesteśmy księżmi. Pani była bardzo zaskoczona tym, że trzech młodych księży przyszło tu pieszo z Stiklestad. Był to dla niej naprawdę ogromny szok - mówi ks. Paweł Kłys, który wspólnie z dwoma kolegami - ks. Tomaszem Liszewskim i ks. Przemysławem Kansym, pielgrzymował szlakiem św. Olafa w Norwegii.
- Gdy dotarliśmy do Trondheim kolega zdradził, że jesteśmy księżmi. Pani była bardzo zaskoczona tym, że trzech młodych księży przyszło tu pieszo z Stiklestad. Był to dla niej naprawdę ogromny szok - mówi ks. Paweł Kłys, który wspólnie z dwoma kolegami - ks. Tomaszem Liszewskim i ks. Przemysławem Kansym, pielgrzymował szlakiem św. Olafa w Norwegii.
- Gdybym nie zaczęła pisać jako młoda dziewczyna - jeszcze w podstawówce - i gdybym później nie kontynuowała tego w okresie dojrzewania i młodości, rozsypałabym się psychicznie. Przestałabym istnieć. Pisanie mnie uratowało - mówi Elżbieta Ciesielska, psycholog i autorka powieści "Siedem spotkań".
- Gdybym nie zaczęła pisać jako młoda dziewczyna - jeszcze w podstawówce - i gdybym później nie kontynuowała tego w okresie dojrzewania i młodości, rozsypałabym się psychicznie. Przestałabym istnieć. Pisanie mnie uratowało - mówi Elżbieta Ciesielska, psycholog i autorka powieści "Siedem spotkań".
"Próbujemy radzić sobie ze słowami, natomiast od słów ważniejsza jest rzeczywistość, która za nimi stoi. Oczywiście słowo też tworzy pewną rzeczywistość. Niemniej, kiedy uświadomimy sobie, że Bóg nie jest mężczyzną, kobietą, ani żadną z zarejestrowanych chyba już kilkudziesięciu płci, ten problem znika". Ojciec Tomasz Nowak OP w rozmowie z DEON.pl opowiada o Bożym ojcostwie, relacji z Bogiem Ojcem i postrzeganiu Boga przez doświadczenie ziemskich ojców.
"Próbujemy radzić sobie ze słowami, natomiast od słów ważniejsza jest rzeczywistość, która za nimi stoi. Oczywiście słowo też tworzy pewną rzeczywistość. Niemniej, kiedy uświadomimy sobie, że Bóg nie jest mężczyzną, kobietą, ani żadną z zarejestrowanych chyba już kilkudziesięciu płci, ten problem znika". Ojciec Tomasz Nowak OP w rozmowie z DEON.pl opowiada o Bożym ojcostwie, relacji z Bogiem Ojcem i postrzeganiu Boga przez doświadczenie ziemskich ojców.
Często można usłyszeć, że ktoś został "uzdrowiony przez św. Szarbela", a komuś innemu "Wenanty Katarzyniec zorganizował pieniądze na budowę domu". Ile takie stwierdzenia mają wspólnego z prawdą?
Często można usłyszeć, że ktoś został "uzdrowiony przez św. Szarbela", a komuś innemu "Wenanty Katarzyniec zorganizował pieniądze na budowę domu". Ile takie stwierdzenia mają wspólnego z prawdą?
"Ojcze nasz", najważniejsza modlitwa chrześcijan, która od dwóch tysięcy lat łączy ludzi wierzących w Chrystusa, po raz kolejny została uznana za "problematyczną", znajdując się w ogniu krytyki przeciwników patriarchatu i zwolenników neutralnych płciowo określeń Boga, którzy domagają się jej zmiany. Dlaczego wielu chrześcijan popiera ten pomysł i czy na pewno rozwiąże on problemy ludzi skrzywdzonych przez ziemskich ojców?
"Ojcze nasz", najważniejsza modlitwa chrześcijan, która od dwóch tysięcy lat łączy ludzi wierzących w Chrystusa, po raz kolejny została uznana za "problematyczną", znajdując się w ogniu krytyki przeciwników patriarchatu i zwolenników neutralnych płciowo określeń Boga, którzy domagają się jej zmiany. Dlaczego wielu chrześcijan popiera ten pomysł i czy na pewno rozwiąże on problemy ludzi skrzywdzonych przez ziemskich ojców?
Wiadomość o zmianie numeru linii 666 na 669 przez PKS Gdynia wywołała burzę w sieci. Czy batalia o pozostawienie "diabelskiej linii" na Hel jest do pogodzenia z chrześcijańską perspektywą?
Wiadomość o zmianie numeru linii 666 na 669 przez PKS Gdynia wywołała burzę w sieci. Czy batalia o pozostawienie "diabelskiej linii" na Hel jest do pogodzenia z chrześcijańską perspektywą?
Kapucyni od lat organizują wyjątkową wyprawę dla ojców i synów, którzy w zabieganej codzienności spędzają ze sobą niewiele czasu. W kajaku i namiocie, będąc ze sobą dwadzieścia cztery godziny na dobę, ojcowie i synowie mogą odbudować wzajemną relację.
Kapucyni od lat organizują wyjątkową wyprawę dla ojców i synów, którzy w zabieganej codzienności spędzają ze sobą niewiele czasu. W kajaku i namiocie, będąc ze sobą dwadzieścia cztery godziny na dobę, ojcowie i synowie mogą odbudować wzajemną relację.
Dzisiaj trzeba mieć odwagę i samozaparcie, żeby iść do seminarium lub zakonu. Możemy więc mieć nadzieję, że malejąca liczba powołań będzie tym, co wcale nie zaszkodzi Kościołowi, a jedynie oczyści go z tych, którzy wcale nie powinni zostać duchownymi.
Dzisiaj trzeba mieć odwagę i samozaparcie, żeby iść do seminarium lub zakonu. Możemy więc mieć nadzieję, że malejąca liczba powołań będzie tym, co wcale nie zaszkodzi Kościołowi, a jedynie oczyści go z tych, którzy wcale nie powinni zostać duchownymi.
DEON.pl
"Może to trochę niepopularne, ale fakty są takie, że najlepiej odpoczywa się w stanie łaski uświęcającej, gdy jest czas na modlitwę i kontakt z Bogiem. Grzech, nawet pociągający, wprowadza brak pokoju, uzależnienia, zniewolenia. Można by powiedzieć, że w Egipcie się nie wypoczywa. Wypoczywa się w Ziemi Obiecanej". Ks. Wojciech Węgrzyniak w rozmowie z DEON.pl mówi o odpoczywaniu, trzech sposobach na relaks oraz na tym, na co powinien zwrócić uwagę polski Kościół.
"Może to trochę niepopularne, ale fakty są takie, że najlepiej odpoczywa się w stanie łaski uświęcającej, gdy jest czas na modlitwę i kontakt z Bogiem. Grzech, nawet pociągający, wprowadza brak pokoju, uzależnienia, zniewolenia. Można by powiedzieć, że w Egipcie się nie wypoczywa. Wypoczywa się w Ziemi Obiecanej". Ks. Wojciech Węgrzyniak w rozmowie z DEON.pl mówi o odpoczywaniu, trzech sposobach na relaks oraz na tym, na co powinien zwrócić uwagę polski Kościół.
Najważniejsze wnioski wyciągamy z własnych pomyłek. A przecież wiele osób przed nami przechodziło podobną drogę i przestrzegało nas przed błędami. Nie przez przypadek słowa księdza Jana Twardowskiego "Śpieszmy się kochać ludzi…" są wciąż tak wymowne i aktualne.
Najważniejsze wnioski wyciągamy z własnych pomyłek. A przecież wiele osób przed nami przechodziło podobną drogę i przestrzegało nas przed błędami. Nie przez przypadek słowa księdza Jana Twardowskiego "Śpieszmy się kochać ludzi…" są wciąż tak wymowne i aktualne.
W poniedziałek watykańska Dykasteria ds. Komunikacji wydała dokument zatytułowany "Ku pełnej obecności. Duszpasterska refleksja na temat zaangażowania w mediach społecznościowych". W liczącym 20 stron opracowaniu znalazło się wiele interesujących i aktualnych informacji, dotyczących korzystania z mediów społecznościowych przez współczesnych - zwłaszcza młodych - użytkowników sieci.
W poniedziałek watykańska Dykasteria ds. Komunikacji wydała dokument zatytułowany "Ku pełnej obecności. Duszpasterska refleksja na temat zaangażowania w mediach społecznościowych". W liczącym 20 stron opracowaniu znalazło się wiele interesujących i aktualnych informacji, dotyczących korzystania z mediów społecznościowych przez współczesnych - zwłaszcza młodych - użytkowników sieci.
DEON.pl
2 czerwca na ekrany kin wejdzie "Osiem gór". "Niezwykła pochwała wolności i opowieść o odnajdywaniu siebie", "Into the Wild 2.0", "Wielkie kino, lepszego filmu w tym roku nie widziałem" - to tylko niektóre z wypowiedzi krytyków, którymi chwali się dystrybutor. Czy film rzeczywiście jest tak dobry?
2 czerwca na ekrany kin wejdzie "Osiem gór". "Niezwykła pochwała wolności i opowieść o odnajdywaniu siebie", "Into the Wild 2.0", "Wielkie kino, lepszego filmu w tym roku nie widziałem" - to tylko niektóre z wypowiedzi krytyków, którymi chwali się dystrybutor. Czy film rzeczywiście jest tak dobry?
Islandia. Jeden z najpiękniejszych zakątków na Ziemi. Na południu niegościnny i skuty lodem, na północy - oblewany ciepłymi wodami Golfsztromu. Ten leżący tuż pod kręgiem polarnym skrawek lądu to zderzenie dwóch, całkowicie odmiennych żywiołów - pochodzącego z głębi ziemi ognia i arktycznego lodu. Film, który zobaczycie, przedstawia piękno Islandii z powietrza - perspektywy, która bliska jest jedynie ptakom, pilotom oraz… operatorom dronów.
Islandia. Jeden z najpiękniejszych zakątków na Ziemi. Na południu niegościnny i skuty lodem, na północy - oblewany ciepłymi wodami Golfsztromu. Ten leżący tuż pod kręgiem polarnym skrawek lądu to zderzenie dwóch, całkowicie odmiennych żywiołów - pochodzącego z głębi ziemi ognia i arktycznego lodu. Film, który zobaczycie, przedstawia piękno Islandii z powietrza - perspektywy, która bliska jest jedynie ptakom, pilotom oraz… operatorom dronów.
DEON.pl
Zachód słońca widziany z irlandzkiego wybrzeża, odpoczynek w hamaku rozpiętym nad Jeziorem Kraterowym i przelatujący obok koliber, orzeźwiający chłód szkockich strumieni to wspomnienia, które zostają z ich właścicielem na zawsze. Ale jak zachwalać podróżowanie, gdy ceny podstawowych produktów i potrzeb rosną, jutro jest niepewne, a światem targają wojny?
Zachód słońca widziany z irlandzkiego wybrzeża, odpoczynek w hamaku rozpiętym nad Jeziorem Kraterowym i przelatujący obok koliber, orzeźwiający chłód szkockich strumieni to wspomnienia, które zostają z ich właścicielem na zawsze. Ale jak zachwalać podróżowanie, gdy ceny podstawowych produktów i potrzeb rosną, jutro jest niepewne, a światem targają wojny?
Dlaczego Bóg nie wysłuchuje naszych modlitw? Na to pytanie prędzej czy później każdy szuka odpowiedzi. Ja również je sobie zadaję. Po pierwsze dlatego, że sam mam z tym problem, a po drugie, ponieważ od kilku lat przygotowuję świadectwa nadesłane przez czytelników DEON.pl. Publikując historie cudów, uzdrowień, znalezionych prac i mieszkań, a następnie czytając komentarze osób, które nie otrzymały tego, o co prosiły (a częściowo odnosząc to do siebie), już nie raz zastanawiałem się, o co w tym wszystkim chodzi.
Dlaczego Bóg nie wysłuchuje naszych modlitw? Na to pytanie prędzej czy później każdy szuka odpowiedzi. Ja również je sobie zadaję. Po pierwsze dlatego, że sam mam z tym problem, a po drugie, ponieważ od kilku lat przygotowuję świadectwa nadesłane przez czytelników DEON.pl. Publikując historie cudów, uzdrowień, znalezionych prac i mieszkań, a następnie czytając komentarze osób, które nie otrzymały tego, o co prosiły (a częściowo odnosząc to do siebie), już nie raz zastanawiałem się, o co w tym wszystkim chodzi.
Niewidomy ośmiolatek tęskni za siostrami, babcią i ojcem, który nie chce niepełnosprawnego dziecka w swoim życiu. "Kolory raju" to poruszająca historia o nadziei, pięknie i raju, który został skażony grzechem.
Niewidomy ośmiolatek tęskni za siostrami, babcią i ojcem, który nie chce niepełnosprawnego dziecka w swoim życiu. "Kolory raju" to poruszająca historia o nadziei, pięknie i raju, który został skażony grzechem.
Współcześni twórcy skupiają się na wyśrubowanych efektach specjalnych, przypudrowując nimi nieraz do bólu infantylną fabułę. Sporo zamieszania wywołuje również sprowadzająca się niemal wyłącznie do kwestii płci i ras zasada inkluzywności. Cieszę się, że "Władca Pierścieni" powstał 20 lat temu, kiedy kino wciąż przeżywało swoją złotą epokę. Dzisiaj nakręcenie takiego filmu byłoby niemożliwe.
Współcześni twórcy skupiają się na wyśrubowanych efektach specjalnych, przypudrowując nimi nieraz do bólu infantylną fabułę. Sporo zamieszania wywołuje również sprowadzająca się niemal wyłącznie do kwestii płci i ras zasada inkluzywności. Cieszę się, że "Władca Pierścieni" powstał 20 lat temu, kiedy kino wciąż przeżywało swoją złotą epokę. Dzisiaj nakręcenie takiego filmu byłoby niemożliwe.
Jeśli nie masz pomysłu, jak w oryginalny sposób spędzić długi weekend lub urlop w Polsce, przygotowaliśmy dla ciebie kilka propozycji.
Jeśli nie masz pomysłu, jak w oryginalny sposób spędzić długi weekend lub urlop w Polsce, przygotowaliśmy dla ciebie kilka propozycji.